Klaudek007
Dołączył/a: sierpień 2019
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
8
Wielu z Was chyba nie do końca rozumie to co pisze.. Bo Lewy za stary.. Ludzie on spokojnie jeszcze 3 lata pogra na najwyższym poziomie a jest gwarancja bramek. Jeśli chodzi o projekt długofalowy to mamy baaardzo dużo młodych, Araujo, Gavi, Pedri, Nico, Dest, Fati, Ferran, Garcia, kolejni młodzi pukają, Kessie też stary nie jest, możliwe że wróci Trincao, świetnie jakby Dembele przedłużył, a więc do tych młodych wręcz potrzeba kogoś z doświadczeniem. Sami młodzi nic prędko jie ugrają a Barca musi się bić na wszystkich frontach o trofeum. A jeśli chodzi o kasę? To nie jest znowu jakąś wielka kwota, a sam ruch że względu na marketing może sprawić że Barca więcej hajsu zyska niż straci na Nim. On ma wyrobione światowe nazwisko, sponsorzy, koszulki... Wypowiadacie się niektórzy o pieniądzach nie znając podstaw marketingu. Może i Bundeslige oglądają tylko Niemcy i Polacy, natomiast Lewego znają na całym świecie i każdy fan Barcy myślę chciałby gadżety sygnowane jego nazwiskiem. Do tych młodych nam potrzeba Lidera, a lewy bez zwątpienie stałby się nim z marszu. Ja bym go chciał zobaczyć. Bo o opcjach długofalowych na atak nie ma co myśleć, każdy młody napastnik w formie to będzie grubo ponad 50mln+ a i tak nie będzie pewności że się odnajdzie..
1
Mecz, meczem może nie będę komentował bo już wielu powiedziało to co i ja uważam, serce boli. Ale jak widzę kogoś kto komentuje i obrażabadz negatywnie stawia Fatiego to się zastanawiam czy ma mózg, czy po prostu tak rozzalony jest Barcelona. Ludzie, na litość boska ten chłopak ma 18 lat z czego rok prawie przesiedział z kontuzja a i tak wchodził i robił różnice, to inni się powinni wstydzić. A to że mu ten mecz nie wyszedł? Kur*a nawet Messiemu - najlepszemu piłkarzowi na świecie męczenie wychodzą, awy oczekujecie że ten chłopak, który jeszcze nawet nie jest w stanie rozegrać pełnego 90min, wejdzie w buty Messiego bo numer po nim odziedziczył.. No włączcie myślenie i nie pompujcie balonika, bo jakby robili tak wszyscy kibicie a szczególnie Ci z trybun to jego balonik by pękł jak guma po ostrym je**niu. I będzie drugi Bojan. Chłopak ma mega talent i wszystko co najlepsze, aby w przyszłości choćby spróbować dorównać Leo, może nie na ten poziom ale żeby być gwiazda swiatewego formatu, ale nie oczekujcie ze juz teraz będzie wchodził i w każdym meczu bramki, asysty, dryblingi na 3 obrońcach. Zobaczymy jeszcze co to El Classico pokaże, jestem bardzo ciekaw. Oby się wznieśli na wyżyny. Wszyscy.
3
Skończcie pierd*lic że Mesii mógłby grać za 500 euro bo ma tyle kasy że tak jak Błaszczykowski.. Z całym wielkim i należytym szacunkiem do Kuby - za całokształt, nie można porównywać tych dwóch sytuacji.. Kuba już był u kresy kariery łapał ogonki w klubach, a jego ukochany klub się mało co nie rozsypał, groziła im praktycznie likwidacja. Barcelonie nie grozi likwidacja mimo że są "bankrutami" im grozi że mogą się nie włączyć w walkę o tytuł bo to jest cel nadrzędny tak wielkich klubów. A sam Messi to najlepszy zawodnik w historii i w wieku 34 lat ciągnął i nasza Barcę i teraz poprowadził jeszcze reprezentację Argentyny do zwycięstwa w Copa.. Co Wy tu ku*wa porównujecie amatorzy Fify i fma?! Najlepszy piłkarz i dalej w świetnej formie będzie grał za 500 euro bo klubem frajerzy nie umieli zarządzać, a z resztą on wciąż jest głodny sukcesów i chce walczyć o tytuły, a Kuba poszedł na sportowa emeryturę do Wisły przy czym oczywiście robiąc piękny gest, z tym że gdyby nie on to wisly by mogło nie być już. A Barcelona będzie nadal, już nie taka sama ale będzie nadal. Pokażcie mi piłkarzy z topu, którzy nawet mimo miłości i przynależności do klubu grali za 500 euro? Pieprzeni fanatycy, użyjcie mózgu. A Messi emu oddajcie hołd, zamiast wylewać na niego te pomyje bo prawie 40 procent wszystkich trofeów Barcelony w 122letniej historii było w cAsach jego gry, i jak wiadomo w głównej mierze dzięki niemu. Najwybitniejszy i najwspanialszy zawodnik w historii tego klubu i nie tylko i zasługuje na wszystko co najlepsze i jak się czuje w formie, żeby walczyć o tytuły to niech to robi. Boli mnie bardzo że to może być psg bo nienawidzę ich jak psów ale prawda jest taka, że niewielu oprócz nich na Messiego stać, tym bardziej że tych pseudodzialaczy arabskich finansowe FP nie obowiązuje.. Cieszcie się że żyliście w czasach, w których mogliście podziwiać geniusz Leo w naszych ukochanych barwach. Ja się cieszę. Prawda jest taka, że oprócz Bartomeu też są winni trochę socios.. Każdy widział co ten sabotażysta i ćwierćinteligent robił z naszym klubem od dawna, mogli dużo szybciej złożyć wniosek o wotum nieufności i go odwołać, więc poniekąd każdy ze struktur FCB, który ma realny wpływ na losy tego klubu może mieć trochę pretensji do siebie. Właściwie to byc może gdyby właśnie nie Leo to dalej wniosku by nie było, a ten knur do reszty by rozsypał klub i wtedy faktycznie groziłaby nam degradacja do niższych lig - jego było na to stać. Bartomeu niszczył ten klub od kilku lat, żałosne posunięcia na rynku, kupowanie przepłaconych zawodników i przepłacanie im pensji i oddawanie za bezcen naszych zawodników oraz zaprzepaszczenie potencjału la Masii. Dawno powinien być wywalony, niestety zaszło to za daleko. Włączcie myślenie, a nie piszecie fanatyczne żale odrealnione całkowicie. Pozdro dla kumatych. Visca el Barca! Na zawsze! Gracias Leo!
#edit
Właśnie doczytałem, że i tak byłoby to niemożliwe z powodu prawa, które w Hiszpanii zakazuje obniżenie pensji o mniej niż 50% od poprzedniej umowy - czyli Leo zgodził się na maksa na obniżenie resztę reguluje prawo. Teraz już widzicie malkontenci małej wiary jak bardzo się wygłupiliscie? Nie ma za co, miłego dnia!
0
Już nie mogę czytać tych malkontentów... Ludzie no dobra ma 32 czy 33 lata.. A jaki jest stan naszego konta i wielkość długów? Włączcie mózg to nie fifa do ch**a! Patrząc na to że kabsa pusta a on będzie się godził prawdopodobnie na bycie jokerem, obniżył pensje to bardzo dobre posunięcie Barcelony. Bez względu na wiek, jeśli go urazy nie dopadną to będzie lis pola karnego którego nam brakuje. Dziś byle jaki grajek na średnim poziomie kosztuje 40-59 mln a jakości wniesie nie wiele więcej niż brathwaite do naszego zespołu.. Więc włączcie myślenie a nie powielajcie propagandę, a co do "odmładzania" składu to my już mamy bardzo dużo świetnych zawodników poniżej 23 roku życia, paru weteranów i klasowych zawodników jako mentorzy to wręcz wskazane dla nich i dla równowagi a jak za tym pójdą wyniki to będzie magia. Puig, pedri, fati, mingeoza, araujo, de jong, dest mało wam młodych? I jeszcze inni są wymieniłem tylko tych co mi od strzała przyszli do glowy. Dlatego weterani też są potrzebni, a wolę takiego weterana niż o e nie busquetsa, który już najlepsze lata ma za sobą i tylko spowalnia Barcę, a Aguero przynajmniej bramki będzie strzelał, thats all.
0
@kaczorra86 oglądam mecze kolego, i mimo że poprawił grę i jak napisałem"czasem popisze się jakimś podaniem" to dalej jest za wolny. Drużyny z topu go zjedzą a mbappe wbijał go w ziemię. Cenie go i to bardzo ale najlepsze lata ma za sobą, i jak dla mnie oczywiście że mógłby zostać ale na pewno nie jako zawodnik pierwszego składu grając dłużej niż 45 min. No i oczywiście jeśli rezerwowy to pensja w dół co wiadome, że będzie niemożliwe. Każdy ma swoje zdanie, to jest moje :)
5
Mnie tylko kłuję jedno... "busquets nietykalny". Z całym szacunkiem do niego i do wszystkich jego osiągnięć, a także z wielkimi podziękowaniami za to wszystko - ale to już nie jest gracz na podstawowy skład wLM. Jest wolny, ospały i obraca się jak mucha w smole.. A pensji małej pewnie też nie bierze.. Jedyne co działa na plus to jego wielkie doświadczenie, ale w meczach czasem tylko mu się uda coś fajnego a zazwyczaj jest spóźniony.. Lubię go, ale na boisku co raz bardziej mnie wkurza, na ławkę byłby git ale tylko wtedy gdyby się zgodził obniżyć pensje.. Obrońcę ściągnąć i nigdy więcej De Jonga na śo - bo jego wielki potencjał pomocnika się tam marnuje.
0
@wojtek_debiec4
Psg to mocne średniaki ale klub bez historii opierany tylko na dużym hajsie. Jeśli się gwiazdeczkom chce i się wstrzela w formę to grają, ale już nie raz frajersko odpadali z LM bo nie umieli utrzymać przewagi.. Tu też byli obs*ani.. Wyszli jak dzieci we mgle, nawet jeśli chcieli bronić wyniku to jeszcze gorzej o nich świadczy, bo wchodziliśmy w tą obronę jak w wyuzdana panią lekkich obyczajów. No tylko niestety raz po raz sytuację były marniwane.. No szkoda, brakuje tu takiego killera w polu karnym, ale miejmy nadzieję, że będzie dobrze. Psg jest dla mnie nic nie znaczącym klubem, dlatego mam głęboka nadzieję, że Messi się nie da im skusić.
5
Drodzy Panie, drodzy Panowie... Joan to jest gość z klasą, kontaktami i kompetencjami. Wspaniałe wystąpienie poruszające wiele serc, "ku pokrzepieniu" to bardzo ważne dla klubu w takiej sytuacji jakiej się znajduje. Umie pięknie gadać, ale umie i świetnie zarządzać, już raz to pokazał. Przeciwnicy jesgo powiedzą, że przecież "trwonił" majątek Barcy... Tya.. Bo co, bo go bartomeu i jego zarząd o to oskarżyli? Te ku*y bez honoru? I co, w sądzie wygrał Joan. A po za tym, po rządach Bartomeu widzicie kto roztrwonił pieniądze naprawdę... Jakie transfery były za Joana i kto za niego grał i trenował a kto za Bartomeu. Na kupować mocne nazwiska na kreskę to nie problem, problem ze nazwiska grać nie chciały i nie chcą a swoje brały i teraz jest jak jest. Wierzę, że Laporta to jedyna osoba, która z tego bagna Barcę może wyciągnąć. Inna osoba byłby arabski szejk ale w tydy wszystkie zasady, 'mes que un club' (choć przez barto tak zniszczony slogan) wtedy doszczętnie poszły by się... Jak to mawia pewien albanczyk je***.. Trzeba wierzyć, głową do góry, moim zdaniem idą lepsze czasy, gorszych już chyba być nie może. A Leo musi zostać, to ikona, legenda Barcy, który dalej udowadnia że jeżeli cała drużyna się angażuje to on też może jeszcze zapierniczać i w ost czasie znów imponuje forma, w dodatku jego doświadczenie i przede wszystkim charyzma po stukroc przyda się młodym, tak jak kiedyś on przejął od Ronaldinho, Deco Iniesty czy Xaviego. Poza tym wizerunkowo Barca straciła by już totalnie, a wtedy przez dobre kilka lat taki depay to chyba maksimum kto chciałby do nas przyjść.. Nic mu nie umniejszając, rzecz jasna ale no kumaci wiedzą o co chodzi.
4
Każdy powinien dalej pamiętać że to sezon przejściowy. 1 mecz był tragiczny, ten? Napawał optymizmem, mimo wyniku i braku awansu chyba każdy widział zaangażowanie, walkę i mnóstwo sytuacji tylko teraz tak.. Nasuwają się wnioski że jakby nawet taki suarez został to 2 bramki dziś na leciutko, to co dembele niszczył sprintem obronę to tyle, natomiast strzały, eh.. Bez komentarza.. Przy takim lisie pola karnego jakim jest LS na pewno dembele szukałby podania do ustawionego Luisa a ten by to wykańczał.. No ale można gdybać, oby taka walka była w każdym meczu i zaangażowanie a skuteczność w końcu przyjdzie. Ściągnąć 2,3 zawodników których realnie potrzebuje Barca a młodzi grają co raz lepiej. Wróci Fati, zatrzymać Messiego i jest nadzieja na lepsze jutro. Pozdrawiam :)
0
Trochę nie zgodzę się co do Laporty, kasa kasą ale to jest gość, który miał akurat bardzo do re wybory na co ta kasę przeznaczyć. Raz już Barcę z gówna wyciągał, teraz będzie o wiele trudniej ale jeśli ktokolwiek z tej trójki ma szansę odbudować Barcę to moim zdaniem tylko on. Jeśli do rze pamiętam to on powołał Rijkaarda, który przejął Barcę w gównianym momencie, postawił na deco, valdesa a przede wszystkim Ronaldinho, którego trzeba dopisać do CV Laporty. To Rijkaarda wprowadził Messiego do 1 drużyny, później jak zawsze przychodzi kres na kres, zaczęło być znów słabo to nie bał się i postawił na Guardiole, co było później? Każdy wie, piękno i dominacja Barcelony... No to właśnie za takie decyzję jak wybór trenera i transfery piłkarzy (choć tu też trochę trenerów) przede wszystkim rozlicza się prezydentów. Jego "rozrzutność" w porównaniu do bartomeu była żadna, jak każdemu zdarzyły mu się pomyłki, ale to za jego panowania Barca była najlepsza drużyna na świecie, nie bał się nikogo z w/w obsadzić na stanowisku i to były trafione wybory. Później bartomeu chciał być jak on na masz zająć trenerów z "dna" Barcy bo myślał, że uda mu się ściągnąć drugiego Pepa, a to nie tak łatwo się udaje.. Dlatego Joan akurat z nich wszystkich ma dla mnie najlepsze referencje. Ale każdy oczywiście może mieć swoje zdanie i to szanuje :)
1
@Klaudek007 dodam jeszcze tyle, że mnie też boli, że gra tak wygląda.. oczy nie raz krwawią jak widzę stójkę i nieporadność, błędy w obronie bo nie do takiego czegoś nas Barca przyzwyczaiła, ale każda era się kiedyś kończy, nadchodzi nowa. Nie można ślepo myśleć o przeszłości tylko trzeba mieć plan na przyszłość. A za projekt sportowy odpowiada właśnie zarząd, za styl trener. (Nie obwiniam w tym momencie Quique)Zawodników mamy klasy światowej, ale to nie jest tak, że takim to tylko piłkę rzucić i sami zdobędą tryplet.. na ławce potrzebny jest przywódca, taki który będzie miał wsparcie w Mądrym, zaznaczam mądrym zarządzie. Marzy mi się powrót Guardioli albo kiedyś daleko Klopp, ale nie ma co wybiegać w przyszłość. Nie jestem ślepy i wiem, że Barca ma kłopoty ale to nie znaczy że trzeba wylewać pomyje po graczu, bez którego nie osiągnęlibyśmy nawet połowy sukcesów a na dodatek, który dalej prezentuje się najlepiej na boisku nawet gdy chodzi i musi wracać. To świadczy o tym, że reszta co gra ? No piach, racja ale od tego jest ktoś na górze, żeby się tym zająć. Tyle wywodów, tyle w temacie. Nienawidzę po prostu sezonowcow, i głupich dzieci..
2
Ale tu niektórzy pier**La.. niektórzy już żegnają Messiego "że lepiej jak już odejdzie, dziękuję za wszystko" tak jakby ogłosili oficjalne. Ludzie... Czy Wy faktycznie patrzycie tak krótkowzrocznie ? Ryba psuje się od głowy... Problemem Barcelony nie jest Messi, problemem jest zarząd. To ludzie którzy kompletnie nie rozumieją piłki nożnej tylko hajs. Nie ma się co dziwić, każdy pamięta kim był rossel i za co go aresztowano... A Bartomeu to przecież jego pociotek, prawa ręka była... Goście nie potrafią zarządzać klubem, kompromitują siebie i cała Barcelonę na całym świecie. Nic więc dziwnego, że piłkarza tak zasłużonego jak Messi, który był w klubie od małego i przeszedl z nim przez wiele zmian zarządu szlag trafia. I z małego skromnego chłopca wychodzi frustracja.. ściągają pseudo trenerów którzy nie mają autorytetu a tu jest za dużo gwiazd więc tu musi ktoś przyjść z twardą ręką. (Setiena nie oceniam bo za mało pracuje, choć ciężko przez wzgląd na jego CV będzie mu to gniazdo gwiazd pogodzić na boisku, ale obym się mylił.) To co Wy czytacie też w tych brukowcach to pół prawdy często nawet nie ma tylko podsycane plotki. Tak naprawdę nie wiemy nawet czy faktycznie rządzi w klubie, a może to go też już zaczyna wkur**ac że tak każdy mówi a tak nie jest. Problemem nie jest on, a to jak ten klub jest zarządzany a transfery to w ogóle porażka. Ciągle wzmacnianie o zawodników bez których o wyszlibyśmy się a tam gdzie naprawdę trzeba konkretnego transferu to ściągają jakichś młodziaków bądź takiego firpo z betisu który nawet prawie nie gra. A problemem Barcy związanym z Messim jest to że ta drużyna przestała grać bez piłki a to jest moim zdaniem ważniejsze niż gra z piłką przy nodze. Nie ma tego ruchu tego zrywu jak kiedyś stąd jak ktoś postawi twardy pressing to gubimy się jak dzieci we mgle a wtedy pojawia się problem z Męskim owszem.. ale taki że wtedy każdy wali pile na niego bo boją się wziąć inni odpowiedzialność za grę, za rozgrywanie, żeby czasem nie zepsuć. A Messi musi wracać i rozgrywać i nota bebe niektórych jegompileczek sam Don Andreas Iniesta by się nie powstydzil. To jest problem, że zawodnicy wola kopnąć piłkę do Messiego żeby siebie uwolnić od odpowiedzialności i to Messi zamiast dostawać dobre piłki i moc mieszać w polu karnym i iść na klepe musi rozgrywać ale komu? Jak nie ma ruchu. Tak naprawdę tylko młodzik Fati obecnie próbuje wziąć grę na siebie, brakuje mu trochę ogrania jeszcze ale widać że chłopak się nie boi wziąć na siebie obrońcę, przełożyć na drugą nogę, wejść w dribbling. Messi też już młodszy nie będzie więc nie ma co oczekiwać jeszcze od niego że będzie wracał do obrony, bo i tak wraca więcej niż powinien nie raz. A to że czasem drepta? W nie jednym meczu więcej zrobił dreptajac niż cała reszta głupio biegając. Nie chce go bronić ponad wszystko bo wiadomo, że najważniejszy jest klub ale ch*j mnie strzela jak widzę niektórych komentarze. Znawcy, prosto z Barcelony. Cules którzy siedzą w loży VIP na każdym meczu i wiedza najlepiej co się dzieje w klubie i jak tam rozporządza Messi... Może i zaczął bo zarząd jest tak żałosny że Wojtek Kowalczyk po 0.7 podejmowałby lepsze decyzje... Wierzcie w klub, bądźcie z nim na dobre i zle a nie wierzcie we wszystko co mówi prasa. I patrzcie szerzej, nie metr przed siebie zanim ocenicie sytuację. Pozdro dla kumatych :)
0
@lukkobe dokładnie to o czym piszesz, nic dodać nic ująć. @baryn nie chodzi o to że mówię o stylu pod tym postem tylko wywarła się dyskusja o tym że statystyki to nie wszystko. I wszystko pięknie ładnie, ja się cieszę że jesteśmy u siebie niepokonani, ale skoro lubisz tak statystyki to : w 18 kolejkach stracone 21 bramek najgorzej od 2003 roku. I chodziło mi o to, że jest to takie "ulepszanie wizerunku" trenera.. skoro jest napisane o takiej statystyce i nazwany artykuł tak jakby to wszystko dzięki Ernesto było, to obiektywnie powinna się znaleźć też ta druga statystyka w artykule. Tu już nie ma co budować mu wizerunku, mam szacunek do Jego kariery, do jego pracy na wychowankach w athelticu ale tu Pan Valverde Nie pasuje. Za wysoka liga i chyba każdy fan to widzi, że na dłuższą metę z tym trenerem nie pociągniemy. A co do wzmianki o realu to tak, my wygrywaliśmy ale też chociaż w lidze graliśmy lepiej. A ten sezon pokazuje jak przeciętnie nam idzie na wyjeździe, skoro ze slabiakami mamy problem a u siebie nie przegrywamy to po czyjej stronie jest wina jak nie trenera ? Bo kadra jest mocna, zawodnicy klasa światowa tylko zawodzi mentalność, a nad nią powinien panować trener, tak jak to robi Jurgen w Liverpoolu. Chłop z jajami co cieszy się jak dziecko po strzelonej bramce ale potrafi zj*bać z góry na dół jak ktoś lekceważy rywala i wyciąga ze średnich zawodników 150 procent. I chodziło właśnie o to co kolega @lukkobe napisał o mega korzystnie układającej się lidze, co sprzyja temu że jesteśmy pierwsi i oczywiście mimo wszystko się z tego cieszę. Ale jeśli Real byłby w formie a nie jeszcze większym dołku i też nie gubił tyłu punktów ze słabszymi drużynami no to mielibyśmy duży "mróz" w stolicy Katalonii przy obecnej formie naszego kochanego zespołu. Nie jestem negatywnie nastawiony ale nienawidzę tego zarządu co jest teraz. Pociotek po Rosellu, ta sama banda, nie z pasji i miłości do klubu a dla hajsu. I oni mają chyba klapki na oczach, że nie widzą że potrzeba zmiany trenera. A może tak im wygodniej? Bo Papa Valverde się układa i za wiele się nie miesza ? Hehe, klasyka gatunku jak w polityce :)
0
@baryn nie rozumiecie tego co @lukkobe chce Wam przekazać.. być może za krótko kibicujcie Barcelonie a być może macie klapki na oczach jak zarząd. Styl gry jest fatalny jak na Barcelonę, a to że wyszliśmy z rzekomej grupy śmierci jesteśmy pierwsi w La Liga itd... no proszę Was ? I co z tego ? Okej fajnie że u siebie niepokonani, to na pewno cieszy i jest wspaniałą passa, nie ma co mówić. Ale ile Barca męczy przegrała bądź remisowała na wyjeździe ze średniakami czy wręcz slabiakami ?? Levante nas nawet oje**ło, w każdym meczu tracimy bramkę przynajmniej jedna... W grupie LM tak się złożyło że na papierze grupa śmierci bo BVB też przechodzi kryzys widać to w Lidze Niemieckiej gdzie męczą się okrutnie, Inter co prawda odnowiony, grający świetna piłkę ale jak przychodzi grać z klasowa drużyna to czegoś jeszcze tam brakuje (ale i tak szacun za progres) a pierwsze miejsce w lidze mamy tylko dlatego że Real tak jak i my od ponad dekady prezentuje najgorsza piłkę w swoim wydaniu. Grają jeszcze gorzej ... Bo jakby Real był w formie to byście już tak nie pisali bo w tym momencie za ilość zgubionych punktów przez Barce mielibyśmy już po mistrzostwie ze stratą min. 15 pkt... Takie kluby jak Barca i Real naszpikowane wielkimi nazwiskami z dużymi budżetami i wspaniałą tradycją to muszą robić to co wymieniłeś.. czyli awansować z grupy LM czy bić się o fotel lidera... Każde inne osiągnięcie jest słabe. Barca to nie Valencia... Tam taka gra byłaby wychwalana pod niebiosa i nie ma się czemu dziwić, u nas gra zawodzi a chodzi raczej o nagłówek"Barca Valverde" no tak, on jest trenerem, ale jest słabym trenerem dla Barcelony. Skoro byłby taki wyśmienity taktyk że potrafi u siebie rok nie przegrać to na wyjazdach, nie straciłby tyłu punktów. Nie mówię że każdy mecz mamy wygrywać, ale styl to zgroza i wyniki z niektórymi slabiakami na wyjeździe też. Więc tu chodzi o taką sytuacje, że dzięki tej statystyce robi się z Valverde zajeb**tego trenera którym nie jest. Jest co najwyżej dobry ale to też na takie Bilbao, Barca to za wysoka liga. To tak jakby pracownika warzywniaka pracującego w handlu 20lat zrobić kierownikiem korporacji handlowej... Co z tego że doświadczenie w branży ma, jak nie ma umiejętności na taką skalę. To wszystko, dziękuję :)
0
@Borneo A no to dokładnie, zgodzę się z Tobą. Aczkolwiek właśnie o to mi chodzi, że liczy się to co jest tu i teraz. Obecna predyspozycja poszczególnych piłkarzy jest ważniejsza. Gra na razie jest daleka od ideału, moim zdaniem Valverde nie umie grać typowym stylem Barcy i za wiele z nich nie wyciągnie więcej, do tego jego brak zaangażowania podczas meczu jest rażący. Miejmy nadzieję, że chociaż decyzje kadrowe będą dobre, a może sezon nam nie ucieknie..
0
@Borneo To ja doskonale wiem, że inaczej gra się swiezemu na zmęczonych obrońców a inaczej od początku. Ale mimo zasług Busquetsa dla Barcy, nie powie mi nikt, że zapierdziela po boisku tak jak Arturo.. z resztą z Sevilla potwierdziło się to, co napisałem i bardzo mnie cieszy, że dostał szansę w 1 składzie i ja wykorzystał. W takim klubie jak Barca nie można grać za zasługi i nazwisko, w obecnym momencie Vidal prezentuje sie znacznie lepiej, choć w meczu z Sevilla nie zagrał dokładnie na miejscu Sergio. Gość jest Walczak i oprócz dużej pracy w defensywie umie wprowadzić jakość w ofensywie co niestety zawsze kulało i kuleje u Busquetsa. Najważniejszy jest dla mnie wynik no i żeby gra cieszyła jak dawniej a nie krwawiły oczy :).
2
Najlepszym było wejście Vidala. To kocur, gladiator z żelaznymi płucami . Gość wchodzi gdy drużyna gra dramatycznie i wlewa w nich życie. Gość był wszędzie, walczył o każdą piłkę i porwał resztę do grubego pressingu. Na efekty nie trzeba było długo czekać. On powinien teraz grać za Busquetsa, niestety to zapewne niemożliwe . Dobrze, że Luis się obudził. Ale Griezmann mnie strasznie martwi.. nic nie gra a to zawodnik klasy światowej, oby nie okazało się, że jego umiejętności wychodzą tylko wtedy gdy jest liderem zespołu a nie "tylko" jedna z wielu gwiazd..
0
@rk no ja obawy rozumiem, sam je mam bo gra Barcy jest daleka od oczekiwanej ale nic nie zmieni hejtowanie poszczególnych zawodników po każdym meczu na wyjeździe i wynoszenie pod niebiosa po meczach u siebie. Zawodników mamy klasy światowej tylko niestety.. trener. Nie umie udźwignąć wagi zespołu jakim jest Barca. Nie umie pogodzić wszystkich wielkich i mniejszych nazwisk w jeden kolektyw a podczas meczów nie umie reagować i zero ekspresji w nim. Ale trudno, nic już z tym nie zrobimy. Zarząd go nie zwolnił i dalej prowadzi zespół, więc zostaje tylko mieć nadzieje, że może drużyna jeszcze złapie "drugi dech" . Płacze, obrazy i hejtowanie co poniektórych kibiców tu nic nie pomoże.. o to mi chodziło. Trzeba wierzyć w tą drużynę, a w przyszłości liczyc na zmianę trenera i tyle. Problem polega na tym, że tak jak w przypadku niektórych nawet wielkich nazwisk piłkarzy tak samo z trenerem - może po prostu nie pasować do Barcelony. Byle jaki trener tego nie ogarnie, a rynek wolnych trenerów jest nikły. Tu trzeba gościa z jajami takiego jak Klopp. Bo na samego Niemca też raczej nie ma co liczyć i się łudzić. Przynajmniej póki nie wygra wszystkiego z The Reds.
1
Niektórzy ludzie.. uspokójcie się.. dobra, Barca zagrała dziś bez pomysłu, bez polotu i może trochę utwierdza się fakt, że wyjazdy u nas leżą.. ale z drugiej strony.. grali pierwszy mecz na wyjeździe, dalej bez Messiego praktycznie, Suarez też jeszcze po kontuzji wiele nie pograł, tak jak ktoś napisał wcześniej Griezmann wcześniej grał z młodymi a i Dembele brak.. a BVB jest teraz w wielkim gazie, mają bardzo fajna ekipę i mocna formę, czuję że w tym sezonie zostawia za plecami nawet Bayern w Bundeslidze, jeżeli coś się nie popsuje. Wywozimy 1 pkt z bardzo trudnego terenu w pierwszym meczu. Nasz styl nie powalał, bramkarz nas uratował.. i co z tego, bramkarz to też część drużyny, nic tylko się cieszyć że mamy takiego kota w bramce. Poczekajmy, dajmy im jeszcze czas, jak wrócą wszyscy kontuzjowani, jak się lepiej zgraja i będzie można oceniać choćby po miesiącu ich grę. Nie lamentujcie tu i nie płaczcie jak sezonowcy. Barca nie jest w optymalnej formie, ich gra faktycznie jest drzazga w oku jak się to ogląda na wyjazdach, ale to bardziej bym powiedział o ostatnim meczu w Pampelunie bo przeciwnik słaby. Tu przeciwnik, który moim zdaniem będzie ostro walczył o finał a jak wiadomo, gra się na tyle na ile przeciwnik pozwala. Dobrze, że tu dziś nie dostaliśmy 3-0. Ale założę się że jakby to była faza pucharowa i mecz na wyjeździe zakończył się 0-0, nie ważne w jakim stylu to by każdy pisał, że super że nie straciliśmy bramki na wyjeździe, u siebie ich zjemy. No i na mięciutko do tego podchodźmy, nie lamentujmy w takiej skali na samym początku sezonu.
0
Ja powiem tak.. talenty światowego formatu wystrzelają że szkółek bardzo rzadko zostając w wielkim klubie, raczej po jakichś wypożyczeniach.. z przypadkiem Fati'ego mam nadzieję, że nastała epoka w której historia zatoczyła koło.. mowa tu o tym jak Messi debiutował w Barcy. Młokos ale ze świetnym stylem, magia i talentem ale to nie tylko to, że gość był wyjątkowy i dziś jest żywa legenda Barcy. Miał pełne wsparcie byłej legendy Ronaldinho. A to na pewno zwiększa niesamowicie morale i pewność siebie u tak młodego zawodnika. Ansu w tym momencie ma wsparcie Messiego, być może nawet Leo zostanie jego mentorem, widać, że chce mu sprawić odpowiednie warunki w pierwszym zespole tak jak jemu kiedyś Ronnie. Moim zdaniem to bardzo ważne, by doświadczeni zawodnicy objęli młodego wsparciem bo talent to on ma niewątpliwie, a wtedy jego rozwój może naprawdę powędrować mocno do góry. Może nie aż tak jak Leo, bo on stał się fenomenem skali światowej, a kto wie, może jednak za 10 lat będziemy mówić o Fatim tak jak o Messim?.. czas pokaże, oby. Myślę, że Leo by to wcale nie przeszkadzało, nam kibicom Barcy tym bardziej :). Oby tylko go nie nękały kontuzje i dostawał jak najwięcej minut w pierwszym zespole, bo tylko tak może się rozwijać zgodnie z oczekiwaniami. Moim zdaniem powinien wchodzić jako pierwszy w meczach gdzie mamy ustawiony wynik, w pierwszym składzie gdy nadejdzie Liga Mistrzów a w lidze trafimy na przeciętna drużynę a i z mocnymi europejskimi drużynami gdzie wynik jest nie do końca pewny -choćby na końcówki . Oby tylko Valverde nie zepsuł jego rozwoju o to się boje, cała reszta w jego nogach. VeB !
0
@masik86 szatnia nie szatnia, rynek transferowy och**ał .. kwoty w piłce są astronomiczne za byle kopacza się płaci tyle, co niegdyś kosztował Zidane czy Ronaldinho.. a skoro tyle kosztują to i pensje chcą brać większe.. czasy się zmieniają i lecą do przodu.. a stara gwardia wieczną nie będzie.. choć akurat co do tego, że Raiola jest jego agentem to się mogę zgodzic, że masz rację, iż wynikałyby problemy.. ale z drugiej strony.. coś przebiłoby problemy/awantury z Neymarem i jego tatusiem ?które się ciągną od dwóch lat.. ja osobiście wolałbym wzmocnić defensywę nawet większym kosztem a na skrzydłach rozwijać Pereza, Fatiego i innych młodych. Proces długi - fakt, ale może być bardzo owocny. Przy przyjściu Neymara ich rozwój zapewne zatrzymałby się na poziomie Bojana. Ale to jest tylko moje zdanie :)
1
Bez większych wywodów z osobna o transferach - okienko niezle, jak na ten zarząd to nawet bardzo dobre :). Zastanawia mnie tylko, a może nawet trochę męczy mnie myśl, że skoro tyle hajsu mogli włożyć w operacje powrotu syna marnotrawnego to czy de ligtowi nie można było dać te 6 mln rocznie więcej.. może i chłopak się ceni, ale nasza defensywa od 2 sezonów nie wygląda najlepiej a nawet mecz z osasuna pokazał jak Barcelona słabo radzi sobie w defensywie gdy rywal gra agresywniej.. Pique jak to pique, weteran i niejednokrotnie zawodnik meczu ale też nie raz z błędami jak dziecko. Niby Lenglet i Umtiti też świetni jeśli tego drugiego szpital nie dopadnie... a jednak coś nie funkcjonuje, a myślę że de ligt byłby filarem na długie lata, ale w sumie nic pewnego na tym świecie nie ma oprócz dwóch rzeczy :)
0
Ta...prawda jest powszechnie wszystkim znana - Z Ernesto Barcelona daleko nie zajdzie.. ale nie mogę patrzeć na hejty na Pereza, jeszcze tydzień temu go na rękach nosiliscie.. typowi sezonowcy.. ok, patelnie miał piękna i nie trafił ale takie rzeczy się każdemu mogą przytrafić, problemem by było jakby notorycznie takie coś marnował, ale chłopak walczył jak lew i asystował więc cebulo... Nie piszcie lepiej wcale komentarzy jak macie się zachowywać jak chorągiewka na wietrze..