O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie 177
  • Liczba komentarzy 13
  • Polecenia 7

Komentarze

1

@Klaudek007 dodam jeszcze tyle, że mnie też boli, że gra tak wygląda.. oczy nie raz krwawią jak widzę stójkę i nieporadność, błędy w obronie bo nie do takiego czegoś nas Barca przyzwyczaiła, ale każda era się kiedyś kończy, nadchodzi nowa. Nie można ślepo myśleć o przeszłości tylko trzeba mieć plan na przyszłość. A za projekt sportowy odpowiada właśnie zarząd, za styl trener. (Nie obwiniam w tym momencie Quique)Zawodników mamy klasy światowej, ale to nie jest tak, że takim to tylko piłkę rzucić i sami zdobędą tryplet.. na ławce potrzebny jest przywódca, taki który będzie miał wsparcie w Mądrym, zaznaczam mądrym zarządzie. Marzy mi się powrót Guardioli albo kiedyś daleko Klopp, ale nie ma co wybiegać w przyszłość. Nie jestem ślepy i wiem, że Barca ma kłopoty ale to nie znaczy że trzeba wylewać pomyje po graczu, bez którego nie osiągnęlibyśmy nawet połowy sukcesów a na dodatek, który dalej prezentuje się najlepiej na boisku nawet gdy chodzi i musi wracać. To świadczy o tym, że reszta co gra ? No piach, racja ale od tego jest ktoś na górze, żeby się tym zająć. Tyle wywodów, tyle w temacie. Nienawidzę po prostu sezonowcow, i głupich dzieci..

2

Ale tu niektórzy pier**La.. niektórzy już żegnają Messiego "że lepiej jak już odejdzie, dziękuję za wszystko" tak jakby ogłosili oficjalne. Ludzie... Czy Wy faktycznie patrzycie tak krótkowzrocznie ? Ryba psuje się od głowy... Problemem Barcelony nie jest Messi, problemem jest zarząd. To ludzie którzy kompletnie nie rozumieją piłki nożnej tylko hajs. Nie ma się co dziwić, każdy pamięta kim był rossel i za co go aresztowano... A Bartomeu to przecież jego pociotek, prawa ręka była... Goście nie potrafią zarządzać klubem, kompromitują siebie i cała Barcelonę na całym świecie. Nic więc dziwnego, że piłkarza tak zasłużonego jak Messi, który był w klubie od małego i przeszedl z nim przez wiele zmian zarządu szlag trafia. I z małego skromnego chłopca wychodzi frustracja.. ściągają pseudo trenerów którzy nie mają autorytetu a tu jest za dużo gwiazd więc tu musi ktoś przyjść z twardą ręką. (Setiena nie oceniam bo za mało pracuje, choć ciężko przez wzgląd na jego CV będzie mu to gniazdo gwiazd pogodzić na boisku, ale obym się mylił.) To co Wy czytacie też w tych brukowcach to pół prawdy często nawet nie ma tylko podsycane plotki. Tak naprawdę nie wiemy nawet czy faktycznie rządzi w klubie, a może to go też już zaczyna wkur**ac że tak każdy mówi a tak nie jest. Problemem nie jest on, a to jak ten klub jest zarządzany a transfery to w ogóle porażka. Ciągle wzmacnianie o zawodników bez których o wyszlibyśmy się a tam gdzie naprawdę trzeba konkretnego transferu to ściągają jakichś młodziaków bądź takiego firpo z betisu który nawet prawie nie gra. A problemem Barcy związanym z Messim jest to że ta drużyna przestała grać bez piłki a to jest moim zdaniem ważniejsze niż gra z piłką przy nodze. Nie ma tego ruchu tego zrywu jak kiedyś stąd jak ktoś postawi twardy pressing to gubimy się jak dzieci we mgle a wtedy pojawia się problem z Męskim owszem.. ale taki że wtedy każdy wali pile na niego bo boją się wziąć inni odpowiedzialność za grę, za rozgrywanie, żeby czasem nie zepsuć. A Messi musi wracać i rozgrywać i nota bebe niektórych jegompileczek sam Don Andreas Iniesta by się nie powstydzil. To jest problem, że zawodnicy wola kopnąć piłkę do Messiego żeby siebie uwolnić od odpowiedzialności i to Messi zamiast dostawać dobre piłki i moc mieszać w polu karnym i iść na klepe musi rozgrywać ale komu? Jak nie ma ruchu. Tak naprawdę tylko młodzik Fati obecnie próbuje wziąć grę na siebie, brakuje mu trochę ogrania jeszcze ale widać że chłopak się nie boi wziąć na siebie obrońcę, przełożyć na drugą nogę, wejść w dribbling. Messi też już młodszy nie będzie więc nie ma co oczekiwać jeszcze od niego że będzie wracał do obrony, bo i tak wraca więcej niż powinien nie raz. A to że czasem drepta? W nie jednym meczu więcej zrobił dreptajac niż cała reszta głupio biegając. Nie chce go bronić ponad wszystko bo wiadomo, że najważniejszy jest klub ale ch*j mnie strzela jak widzę niektórych komentarze. Znawcy, prosto z Barcelony. Cules którzy siedzą w loży VIP na każdym meczu i wiedza najlepiej co się dzieje w klubie i jak tam rozporządza Messi... Może i zaczął bo zarząd jest tak żałosny że Wojtek Kowalczyk po 0.7 podejmowałby lepsze decyzje... Wierzcie w klub, bądźcie z nim na dobre i zle a nie wierzcie we wszystko co mówi prasa. I patrzcie szerzej, nie metr przed siebie zanim ocenicie sytuację. Pozdro dla kumatych :)

0

@lukkobe dokładnie to o czym piszesz, nic dodać nic ująć. @baryn nie chodzi o to że mówię o stylu pod tym postem tylko wywarła się dyskusja o tym że statystyki to nie wszystko. I wszystko pięknie ładnie, ja się cieszę że jesteśmy u siebie niepokonani, ale skoro lubisz tak statystyki to : w 18 kolejkach stracone 21 bramek najgorzej od 2003 roku. I chodziło mi o to, że jest to takie "ulepszanie wizerunku" trenera.. skoro jest napisane o takiej statystyce i nazwany artykuł tak jakby to wszystko dzięki Ernesto było, to obiektywnie powinna się znaleźć też ta druga statystyka w artykule. Tu już nie ma co budować mu wizerunku, mam szacunek do Jego kariery, do jego pracy na wychowankach w athelticu ale tu Pan Valverde Nie pasuje. Za wysoka liga i chyba każdy fan to widzi, że na dłuższą metę z tym trenerem nie pociągniemy. A co do wzmianki o realu to tak, my wygrywaliśmy ale też chociaż w lidze graliśmy lepiej. A ten sezon pokazuje jak przeciętnie nam idzie na wyjeździe, skoro ze slabiakami mamy problem a u siebie nie przegrywamy to po czyjej stronie jest wina jak nie trenera ? Bo kadra jest mocna, zawodnicy klasa światowa tylko zawodzi mentalność, a nad nią powinien panować trener, tak jak to robi Jurgen w Liverpoolu. Chłop z jajami co cieszy się jak dziecko po strzelonej bramce ale potrafi zj*bać z góry na dół jak ktoś lekceważy rywala i wyciąga ze średnich zawodników 150 procent. I chodziło właśnie o to co kolega @lukkobe napisał o mega korzystnie układającej się lidze, co sprzyja temu że jesteśmy pierwsi i oczywiście mimo wszystko się z tego cieszę. Ale jeśli Real byłby w formie a nie jeszcze większym dołku i też nie gubił tyłu punktów ze słabszymi drużynami no to mielibyśmy duży "mróz" w stolicy Katalonii przy obecnej formie naszego kochanego zespołu. Nie jestem negatywnie nastawiony ale nienawidzę tego zarządu co jest teraz. Pociotek po Rosellu, ta sama banda, nie z pasji i miłości do klubu a dla hajsu. I oni mają chyba klapki na oczach, że nie widzą że potrzeba zmiany trenera. A może tak im wygodniej? Bo Papa Valverde się układa i za wiele się nie miesza ? Hehe, klasyka gatunku jak w polityce :)

0

@baryn nie rozumiecie tego co @lukkobe chce Wam przekazać.. być może za krótko kibicujcie Barcelonie a być może macie klapki na oczach jak zarząd. Styl gry jest fatalny jak na Barcelonę, a to że wyszliśmy z rzekomej grupy śmierci jesteśmy pierwsi w La Liga itd... no proszę Was ? I co z tego ? Okej fajnie że u siebie niepokonani, to na pewno cieszy i jest wspaniałą passa, nie ma co mówić. Ale ile Barca męczy przegrała bądź remisowała na wyjeździe ze średniakami czy wręcz slabiakami ?? Levante nas nawet oje**ło, w każdym meczu tracimy bramkę przynajmniej jedna... W grupie LM tak się złożyło że na papierze grupa śmierci bo BVB też przechodzi kryzys widać to w Lidze Niemieckiej gdzie męczą się okrutnie, Inter co prawda odnowiony, grający świetna piłkę ale jak przychodzi grać z klasowa drużyna to czegoś jeszcze tam brakuje (ale i tak szacun za progres) a pierwsze miejsce w lidze mamy tylko dlatego że Real tak jak i my od ponad dekady prezentuje najgorsza piłkę w swoim wydaniu. Grają jeszcze gorzej ... Bo jakby Real był w formie to byście już tak nie pisali bo w tym momencie za ilość zgubionych punktów przez Barce mielibyśmy już po mistrzostwie ze stratą min. 15 pkt... Takie kluby jak Barca i Real naszpikowane wielkimi nazwiskami z dużymi budżetami i wspaniałą tradycją to muszą robić to co wymieniłeś.. czyli awansować z grupy LM czy bić się o fotel lidera... Każde inne osiągnięcie jest słabe. Barca to nie Valencia... Tam taka gra byłaby wychwalana pod niebiosa i nie ma się czemu dziwić, u nas gra zawodzi a chodzi raczej o nagłówek"Barca Valverde" no tak, on jest trenerem, ale jest słabym trenerem dla Barcelony. Skoro byłby taki wyśmienity taktyk że potrafi u siebie rok nie przegrać to na wyjazdach, nie straciłby tyłu punktów. Nie mówię że każdy mecz mamy wygrywać, ale styl to zgroza i wyniki z niektórymi slabiakami na wyjeździe też. Więc tu chodzi o taką sytuacje, że dzięki tej statystyce robi się z Valverde zajeb**tego trenera którym nie jest. Jest co najwyżej dobry ale to też na takie Bilbao, Barca to za wysoka liga. To tak jakby pracownika warzywniaka pracującego w handlu 20lat zrobić kierownikiem korporacji handlowej... Co z tego że doświadczenie w branży ma, jak nie ma umiejętności na taką skalę. To wszystko, dziękuję :)

0

@Borneo A no to dokładnie, zgodzę się z Tobą. Aczkolwiek właśnie o to mi chodzi, że liczy się to co jest tu i teraz. Obecna predyspozycja poszczególnych piłkarzy jest ważniejsza. Gra na razie jest daleka od ideału, moim zdaniem Valverde nie umie grać typowym stylem Barcy i za wiele z nich nie wyciągnie więcej, do tego jego brak zaangażowania podczas meczu jest rażący. Miejmy nadzieję, że chociaż decyzje kadrowe będą dobre, a może sezon nam nie ucieknie..

Zobacz wszystkie

2

Ale tu niektórzy pier**La.. niektórzy już żegnają Messiego "że lepiej jak już odejdzie, dziękuję za wszystko" tak jakby ogłosili oficjalne. Ludzie... Czy Wy faktycznie patrzycie tak krótkowzrocznie ? Ryba psuje się od głowy... Problemem Barcelony nie jest Messi, problemem jest zarząd. To ludzie którzy kompletnie nie rozumieją piłki nożnej tylko hajs. Nie ma się co dziwić, każdy pamięta kim był rossel i za co go aresztowano... A Bartomeu to przecież jego pociotek, prawa ręka była... Goście nie potrafią zarządzać klubem, kompromitują siebie i cała Barcelonę na całym świecie. Nic więc dziwnego, że piłkarza tak zasłużonego jak Messi, który był w klubie od małego i przeszedl z nim przez wiele zmian zarządu szlag trafia. I z małego skromnego chłopca wychodzi frustracja.. ściągają pseudo trenerów którzy nie mają autorytetu a tu jest za dużo gwiazd więc tu musi ktoś przyjść z twardą ręką. (Setiena nie oceniam bo za mało pracuje, choć ciężko przez wzgląd na jego CV będzie mu to gniazdo gwiazd pogodzić na boisku, ale obym się mylił.) To co Wy czytacie też w tych brukowcach to pół prawdy często nawet nie ma tylko podsycane plotki. Tak naprawdę nie wiemy nawet czy faktycznie rządzi w klubie, a może to go też już zaczyna wkur**ac że tak każdy mówi a tak nie jest. Problemem nie jest on, a to jak ten klub jest zarządzany a transfery to w ogóle porażka. Ciągle wzmacnianie o zawodników bez których o wyszlibyśmy się a tam gdzie naprawdę trzeba konkretnego transferu to ściągają jakichś młodziaków bądź takiego firpo z betisu który nawet prawie nie gra. A problemem Barcy związanym z Messim jest to że ta drużyna przestała grać bez piłki a to jest moim zdaniem ważniejsze niż gra z piłką przy nodze. Nie ma tego ruchu tego zrywu jak kiedyś stąd jak ktoś postawi twardy pressing to gubimy się jak dzieci we mgle a wtedy pojawia się problem z Męskim owszem.. ale taki że wtedy każdy wali pile na niego bo boją się wziąć inni odpowiedzialność za grę, za rozgrywanie, żeby czasem nie zepsuć. A Messi musi wracać i rozgrywać i nota bebe niektórych jegompileczek sam Don Andreas Iniesta by się nie powstydzil. To jest problem, że zawodnicy wola kopnąć piłkę do Messiego żeby siebie uwolnić od odpowiedzialności i to Messi zamiast dostawać dobre piłki i moc mieszać w polu karnym i iść na klepe musi rozgrywać ale komu? Jak nie ma ruchu. Tak naprawdę tylko młodzik Fati obecnie próbuje wziąć grę na siebie, brakuje mu trochę ogrania jeszcze ale widać że chłopak się nie boi wziąć na siebie obrońcę, przełożyć na drugą nogę, wejść w dribbling. Messi też już młodszy nie będzie więc nie ma co oczekiwać jeszcze od niego że będzie wracał do obrony, bo i tak wraca więcej niż powinien nie raz. A to że czasem drepta? W nie jednym meczu więcej zrobił dreptajac niż cała reszta głupio biegając. Nie chce go bronić ponad wszystko bo wiadomo, że najważniejszy jest klub ale ch*j mnie strzela jak widzę niektórych komentarze. Znawcy, prosto z Barcelony. Cules którzy siedzą w loży VIP na każdym meczu i wiedza najlepiej co się dzieje w klubie i jak tam rozporządza Messi... Może i zaczął bo zarząd jest tak żałosny że Wojtek Kowalczyk po 0.7 podejmowałby lepsze decyzje... Wierzcie w klub, bądźcie z nim na dobre i zle a nie wierzcie we wszystko co mówi prasa. I patrzcie szerzej, nie metr przed siebie zanim ocenicie sytuację. Pozdro dla kumatych :)

2

Najlepszym było wejście Vidala. To kocur, gladiator z żelaznymi płucami . Gość wchodzi gdy drużyna gra dramatycznie i wlewa w nich życie. Gość był wszędzie, walczył o każdą piłkę i porwał resztę do grubego pressingu. Na efekty nie trzeba było długo czekać. On powinien teraz grać za Busquetsa, niestety to zapewne niemożliwe . Dobrze, że Luis się obudził. Ale Griezmann mnie strasznie martwi.. nic nie gra a to zawodnik klasy światowej, oby nie okazało się, że jego umiejętności wychodzą tylko wtedy gdy jest liderem zespołu a nie "tylko" jedna z wielu gwiazd..

1

Niektórzy ludzie.. uspokójcie się.. dobra, Barca zagrała dziś bez pomysłu, bez polotu i może trochę utwierdza się fakt, że wyjazdy u nas leżą.. ale z drugiej strony.. grali pierwszy mecz na wyjeździe, dalej bez Messiego praktycznie, Suarez też jeszcze po kontuzji wiele nie pograł, tak jak ktoś napisał wcześniej Griezmann wcześniej grał z młodymi a i Dembele brak.. a BVB jest teraz w wielkim gazie, mają bardzo fajna ekipę i mocna formę, czuję że w tym sezonie zostawia za plecami nawet Bayern w Bundeslidze, jeżeli coś się nie popsuje. Wywozimy 1 pkt z bardzo trudnego terenu w pierwszym meczu. Nasz styl nie powalał, bramkarz nas uratował.. i co z tego, bramkarz to też część drużyny, nic tylko się cieszyć że mamy takiego kota w bramce. Poczekajmy, dajmy im jeszcze czas, jak wrócą wszyscy kontuzjowani, jak się lepiej zgraja i będzie można oceniać choćby po miesiącu ich grę. Nie lamentujcie tu i nie płaczcie jak sezonowcy. Barca nie jest w optymalnej formie, ich gra faktycznie jest drzazga w oku jak się to ogląda na wyjazdach, ale to bardziej bym powiedział o ostatnim meczu w Pampelunie bo przeciwnik słaby. Tu przeciwnik, który moim zdaniem będzie ostro walczył o finał a jak wiadomo, gra się na tyle na ile przeciwnik pozwala. Dobrze, że tu dziś nie dostaliśmy 3-0. Ale założę się że jakby to była faza pucharowa i mecz na wyjeździe zakończył się 0-0, nie ważne w jakim stylu to by każdy pisał, że super że nie straciliśmy bramki na wyjeździe, u siebie ich zjemy. No i na mięciutko do tego podchodźmy, nie lamentujmy w takiej skali na samym początku sezonu.

1

@Klaudek007 dodam jeszcze tyle, że mnie też boli, że gra tak wygląda.. oczy nie raz krwawią jak widzę stójkę i nieporadność, błędy w obronie bo nie do takiego czegoś nas Barca przyzwyczaiła, ale każda era się kiedyś kończy, nadchodzi nowa. Nie można ślepo myśleć o przeszłości tylko trzeba mieć plan na przyszłość. A za projekt sportowy odpowiada właśnie zarząd, za styl trener. (Nie obwiniam w tym momencie Quique)Zawodników mamy klasy światowej, ale to nie jest tak, że takim to tylko piłkę rzucić i sami zdobędą tryplet.. na ławce potrzebny jest przywódca, taki który będzie miał wsparcie w Mądrym, zaznaczam mądrym zarządzie. Marzy mi się powrót Guardioli albo kiedyś daleko Klopp, ale nie ma co wybiegać w przyszłość. Nie jestem ślepy i wiem, że Barca ma kłopoty ale to nie znaczy że trzeba wylewać pomyje po graczu, bez którego nie osiągnęlibyśmy nawet połowy sukcesów a na dodatek, który dalej prezentuje się najlepiej na boisku nawet gdy chodzi i musi wracać. To świadczy o tym, że reszta co gra ? No piach, racja ale od tego jest ktoś na górze, żeby się tym zająć. Tyle wywodów, tyle w temacie. Nienawidzę po prostu sezonowcow, i głupich dzieci..

1

Bez większych wywodów z osobna o transferach - okienko niezle, jak na ten zarząd to nawet bardzo dobre :). Zastanawia mnie tylko, a może nawet trochę męczy mnie myśl, że skoro tyle hajsu mogli włożyć w operacje powrotu syna marnotrawnego to czy de ligtowi nie można było dać te 6 mln rocznie więcej.. może i chłopak się ceni, ale nasza defensywa od 2 sezonów nie wygląda najlepiej a nawet mecz z osasuna pokazał jak Barcelona słabo radzi sobie w defensywie gdy rywal gra agresywniej.. Pique jak to pique, weteran i niejednokrotnie zawodnik meczu ale też nie raz z błędami jak dziecko. Niby Lenglet i Umtiti też świetni jeśli tego drugiego szpital nie dopadnie... a jednak coś nie funkcjonuje, a myślę że de ligt byłby filarem na długie lata, ale w sumie nic pewnego na tym świecie nie ma oprócz dwóch rzeczy :)

Media

Liga typerów

1 barcatv 107 pkt
2 marius64 101 pkt
3 piotrtrzebinia 98 pkt
4 Tomini 96 pkt
5 TrogluS 96 pkt
Zobacz tabelę

Sonda

Kogo Barcelona powinna sprowadzić w zastępstwie Ousmane'a Dembele?