Kaisuj
Dołączył/a: kwiecień 2018
3 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@FChyl Zwróć uwagę jak nie wiele punktów wystarczyło do zdobycia misrzostwa w tym sezonie. Barca wygrała lige w dużej mierze dzięki słabości rywali, a nie dzięki swojej sile. I to jest główny problem.
1
@MarcinMistrz1000 Mnie się pod tym względem bardzo podoba Klopp. On jest pasjonatem piłki nożnej, czuje ducha walki, rywalizacji, nie boi się marzyć o najwyższych trofeach i realizuje swoje marzenia, a przy okazji marzenia kibiców. Valverde jest za to bez wyrazu. Coś tam siedzi w jego głowie, ale można odnieść wrażenie, że z nikim się tym nie dzieli, a co gorsza nie z zespołem. Nie jest częścią drużyny, nie potrafi zachęcić do walki, wesprzeć. Kuca tylko w swoim światku, krzywi się, a po meczu opowiada to samo, co tydzień wcześniej. Brak w nim ikry, którą ma Klopp. Ktokolwiek miałbym przyjść w jego miejsce, chciałbym żeby zył piłką jak Klopp, czy nawet Pocchetino. Valverde jest bardziej jak naoczny świadek wydarzeń, a nie lider.
1
@lincoln25 Messi nie nadaje się na kapitana. Podejrzewam, że nawet źle się czuje w tej roli. Pique byłby zdecydowanie lepszym kapitanem, a być może w przyszłości działaczem / dyrektorem sportowym.
5
Kryzys pojawił się dużo wcześniej. W zasadzie wygranie ligi było możliwe tylko dzięki wyjątkowo słabemu sezonowi Realu, powoli rozpadającemu się Atletico oraz fatalnej serii remisów Valenci na początku sezonu. Wiele wgranych i remisów w minonym sezonie było wymęczonych. Owszem, bywały niezłe mecze i pewna wygrana w 1/8 LM napawała optymizmem, ale to bardziej bywały wyjąki od reguły. Mecz na Anfield był tylko logiczną konsekwecją słabości widocznych już wcześniej i gwoździem do trumny. Przez finałem Puchru Króla większe szanse dawałem Valenci, bo końcówkę sezonu mają udaną, a nasi chłopcy jakby stracili serce do gry. Mam nadzieje, że oddanie Pucharu Króla będzie ceną za udany kolejny sezon, że taka porażka przyczyni się do pozytywnych, bardziej zdecydowanych zmian, które zaprocentują pozytywnie w najbliżzej przyszłości.
0
Ostatecznie to trener ponosi odpowiedzialność za porażki zespołu, a końcówka sezonu wyglądała fatalnie. Pierwsze oznaki były widoczne jeszcze przed meczem z Liverpoolem.
0
@nadachu A może Ronaldihno wróci z emerytury? :)
0
@yoli Suarez dużo biega w wysokim pressingu, ale gdy dostaje długą piłkę na wolne pole, to przeważnie biegnie na oparach, wyraźnie przegrywa szybkościowo z obrońcami i jeśli czasem udaje mu się coś z takiej piłki ugrać to tylko dlatego, że się przy tym rozpycha jak mało kto. W kolejnym sezonie lepiej nie będzie. I mimo, że Suarez był dla mnie wybitnym napastikiem, to jego dni są policzone, co sam zresztą przyznaje w wywiadach.
1
@victor_dziedzic Ja też jestem zdania, że jako opcję rezerwową lepiej dać szansę młodemu. Munir był o klasę lepszy od Boatenga. Sprowadzanie 34-latka jako zastępce 32 latka jest średnim pomysłem. Młody będzie ambitny, szybszy i więcej ożywienia swoją zmianą dana, niż statyczny Llorente.
0
@gabrielos1899 Za Jovica chca ponoc juz 100 mln. A to jest typowy striker. Poza polem karnym jest mało aktywny, a i do grania klepki się za bardzo nie nadaje.
0
Znowu złamią mu ręke?
0
Jak tak piszą to już pewne że sprzedadzą... Niestety do stolicy pójdzie, a nie do nas.
0
Wiem, że Malcom mało grał, ale jak już grał to jakoś mnie nie przekonał. W Większości spotkań jechał tym samym schematem - zapędzić się do końca wzdłuż linii i wycofać piłke przed narożnik pola karnego. Jest mało konkretny. W meczu z Eibarem ciągle stał na spalonym (Nawet Suarez z poprzedniego sezonu by się nie powstydził takich statystyk). Widać było, że z Albą mu nie idzie spółpraca, a i z prawej strony jak grywał, to nie wiele lepiej to wyglądało. Ludzi psy wieszają na Coutinho, ale Malcom moim zdaniem gra jeszcze gorzej (jedynie przyszedł, za dużo mniejsze pieniądze). Swoją drogą cena Coutinho była uwarunkowana odejściem Neymara i przez to Couinho jest poszkodowany.
0
No jak zagramy tak, jak z Eibarem czy Getafe... to jest to bardzo prawdopodobne. Inna sprawa, że może to być mecz o fotel trenera. Zapewnienia zarządu to jedno, a to co będzie po finale to drugie. A Quique Setien już czeka... Na pewno będzie kibicować Walencji :)
0
Ja to miałem wrażenie, że Valverde wpadł w jakiś nastrój sado-macho na Anfield i Vidal swoim zaangażowaniem mógł mu popsuć wtopę. A co jakby Vidal odzyskał piłkę, podał Messiemu i strzellibyśmy jakimś cudem 1 gola?
0
Ja również sceptycznie oceniałem jego transfer. Pamiętałem jego czerwone kartki i sądziłęm, że wniesie za dużo waleczności. Myliłem się. Vidal robi kawał dobrej roboty. Faktycznie jest dosyć uniwersalny, bo i strzelić z dystansu potrafi i głową zagrać. Z drugiej strony w moim odczuciu to mimo wszystko przeciętny zawodik, który baardzo dużo nadrabia swoim zaangażowaniem. Ciągle jednak zdarzają mu się fatalne straty piłki, bezsesnowne podania i gubi się pod presingiem, gdyż jest za słaby technicznie. Całościowo oceniam go zdecydowanie pozytywnie. Ktoś taki jest potrzebny. Zaskakuje mnie natomiast jak dobrze wypada na tle reszty drużyny, co moim zdaniem jest niepokojącym sygnałem spadku jakości całek drużyny. Jak już napisałem, dla mnie Vidal jest solidnym średniakiem i jego pozytywna ocena, jest negatywną oceną reszty.
0
Z Arthurem to sprawa nie jest taka oczywista. Owszem nie gra wiele do przodu, aczkolwiek miał kilka przebłysków w postaci świetnych podań otwierających z głębi pola i być może jeszcze to poprawi - jest w końcu ciągle bardzo młody. W przeciwiestwie do Vidala, potrafi się utrzymać przy piłce, pokręcić kółeczko, zmienić kierunek gry. Nie zgadzam się więc ze stwierdzeniami, że Vidal go zjada na śniadanie. Zresztą to są zupełnie 2 rózne typy zawodników. Mnie natomiast martwi / zastanawia dlaczego Arthur ciągle gra maksymalnie 60 minut? Młody chłopak i nie ma siły biegać, a Vidal już Veteren i zasuwa 90 minut, jeśli trzeba. A może to efekt jakiejś wewnętrznej umowy i podziału minut na boisku...
0
Dokładnie to samo sobie pomyślałem. Lubię Vidala za zangażowanie. Jako jedyny chyba na Anfield nie popadł w kompletny marazm. Natomiast jednocześnie trzeba sobie jasno powiedzieć, że pomimo swoich niewątpliwych zalet, jest strasznie drewniany w środku pola. Jedyne co potrafi zrobić z piłką, gdy ją dostanie do nogi, to przekazać ją dalej, najlepiej do najbliższego zawodnika. Zdarza mu się sporo strat, które bywają grożne. Choć jest waleczny i notuje dużo odbiorów to nie jest ani wybitnym obrońcą, ani defensywnym pomocnikiem, a tym bardziej rozgrywającym. Najwięcej pożytku mimo wszystko przynosi w ofensywie. Ogólnie jak na standardy Barcelony jest zupełnie przeciętnym piłkarzem i to właśnie skłania do refleksji - co jest nie tak z naszą pomocą?!?
3
Z jedej strony szkoda stracić tak utalentowanego chłopaka. Z drugiej zaś trudno sobie wyobrazić by zagrał więcej niz 5-6 meczy w sezoie, o ile Alba nie złapie kontuzji. Z trzeciej strony, tak czy siak Alba potrzebuje zmiennika, więc może lepiej zatrzymać wychowanka niż kupować / pożyczać jakieś drewno pokrou Boatenga.
0
Może upraszczam, ale napastnicy rzadko kiedy są dobrymi trenerami. Na ogół mają zbyt mały przegląd gry i niewłaściwe nawyki oceniania sytuacji na boisku. Nie mają też doświadczenia w kreowaniu gry, a to jest istotne dla zrozumienia funkcjonowania całej drużyny.
0
Słuszna uwaga z brakiem Messiego w przyszłej drużynie Xaviego. Z drugiej strony nie wiemy co przyniesie przyszłość. Większość starej kwardii odejdzie do tego czasu, a w ich iejsce przyjdą nowi, ambitni... Może nie nowy Messi, ale kto dziś wie jak bardzo rozwinie się np. Puig. Co do obawy o renomę Xaviego to ja byłbym jednak optymistą. Guardiola jako piłarz również był kluczową postacią zespołu i w późniejszych latach kapitanem. Również kończył w Azji. A teraz jego nazwisko bardziej jest kojarzone z dorobkiem trenerskim, a nie piłkarskim. Generalnie wszyscy wybitni i intligetni rozgrywający mają predyspozycje na dobrych trenerów, zwłaszcza jeśli mają przy tym odpowiedni charakter i sprawdzili się w roli kapitana. Dlatego ja patrzę na nową karierę Xaviego raczej z optymizmem, niż obawami.
2
To byłoby idealne rozwiązanie, zwłaszcza że przez ten czas poznałby zawodników, którzy być może razem z nim zostaliby promowani do pierwszego składu. Natomiast teksty z Ferrari i łódką sa chyba trochę ściemą. Czytałem ploty, że po pierwsze Xavi ma poprowadzić Katar na mundialu, więc jak na początkującego trenera raczej duża impreza. Dodatowo do tego dochodzi polityka. Nie jest tajemnicą, że Xavi sympatyzuje z obozem przeciwnym, więc gdy dostał zapewnienie od Bartomeu, że Barce B mógłby poprowadzić od zaraz to nie może z tego skorzystać ze względów politycznych i zbliżających się wyborów.
2
Hazard jest niesamowitym egoistą a w Barcelonie piłka musi krążyć.
0
Roberto jest dosyć kreatywny i potrafi wziąć grę na siebie, minąć zawodników z piłką przy nodze bez oddawania jej od razu koledze. Jest stosunkowo szybki. Wnosi wiele spokoju do gry. A Cou to j ednak dużo chaosu i przypadkowosci. Kilka ładnych zagran i strata piłki.
0
Mam wrażenie że piszesz o zupełnie innym pilkarzu.
0
Nawet jeśli pierwsze skrzypce grali by Arthur i De Jong to przy walce o potrójną koronę Rakitic by się przydał. Trzeba mieć kim rotować. Piszesz, że Rakitic nie ma już takiej kreatywności, a moim zdaniem na tle Vidala czy nawet Busiego to jest bardzo kreatywny i uniwersalny. W razie jakiejś kontuzji można nim łatac wiele pozycji.
0
Ja bym wolał Rakitica. Busquets zaczyna być cieniem samego siebie i co raz częściej ratuje się faulami na żółtą kartkę.
0
Rakitic to jeden z najlepszych piłkarzy w Barcelonie i miał świetny sezon. Jest super uniwersalny. Może grać od stopera aż po ofensywnego pomocnika. Grywa z prawej strony i z lewej strony. Ma świetne długie krosowe podania i odwala kawał dobrej roboty choć może nie jest tak widowiskowy jak Vidal. Moim zdaniem jego odejście teraz byłoby przedwczesne.
0
Bo jego zepsucie nie zrodziło się z dnia na dzień. I nie ma w tym żadnej hipokryzji. To dobry piłkarz ale nie wart tych pieniędzy i całego fermentu, który się za nim ciągnie.
0
Neymar to dzieciak i do tego rozpuszczony. Mistrz turlania i afer. Robi więcej szumu wokół siebie niż gra. Po co nam ferment w szatni?
0
Jovic to był dobry za 30-40 mln. Słuszna uwaga, że poza polem karnym mało gra. Inna sprawa że nam trochę brakuje kogoś kto skończy. Suarez mimo wszystko zatracił zdolność wykańczania i marnuje mnóstwo setek.