Arturo Vidal jednym z najlepszych boiskowych towarzyszy Leo Messiego

Dariusz Maruszczak

20 maja 2019, 15:15

Marca

34 komentarze

Arturo Vidal kończy sezon w bardzo dobrym stylu. Chilijczyk wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie Barcelony, a uwagę zwraca również jego dobra współpraca z Leo Messim, która odzwierciedla się w liczbie asyst pomocnika przy golach Argentyńczyka.

Vidalowi nie było łatwo przebić się do składu Barcelony. Początkowo nie grał zbyt wiele, co wyraźnie go złościło. Stopniowo przystosowywał się jednak do swojego położenia, choć nie zamierzał rezygnować z walki o lepszą pozycję w zespole, co pozwalało mu uzyskać więcej szans na grę i stać się wyróżniającym piłkarzem Blaugrany. W tym sezonie wziął udział w 52 meczach, z czego 33 w LaLidze, a w podstawowym składzie wybiegał 28 razy. Vidal strzelił trzy gole w spotkaniach z Realem Madryt, Betisem i Getafe, a jeszcze lepiej wygląda jego bilans asyst. 31-latek zanotował siedem podań przy bramkach Barcelony.

Najwięcej asyst Vidal zaliczył przy golach Leo Messiego (sześć). Ostatnią z nich zanotował w starciu z Eibarem w 38. kolejce LaLigi. Poprzednio asystował Messiemu w 35. serii gier, gdy Blaugrana mierzyła się z Levante, a warto dodać, że w 37. kolejce sam zdobył bramkę w meczu z Getafe. Końcówka sezonu jest w wykonaniu Vidala bardzo udana. Chilijczyk mógłby rywalizować nawet z Jordim Albą o miano najlepszego boiskowego towarzysza Leo Messiego. Lewy obrońca ma tylko jedną asystę więcej przy trafieniach Argentyńczyka.

Dobra dyspozycja Vidala powoduje, że najprawdopodobniej znajdzie się on w podstawowym składzie Barcelony w meczu z Valencią w finale Pucharu Króla. Pomocnik z pewnością jest jednym z wygranych tego sezonu w katalońskim klubie.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Oprócz tego, że pokazuje to jak m Vidal jest Gościem to pokazuje to, że z naszą pomocą jest coś nie tak.

@_marcin_BARCA_: Dokładnie to samo sobie pomyślałem. Lubię Vidala za zangażowanie. Jako jedyny chyba na Anfield nie popadł w kompletny marazm. Natomiast jednocześnie trzeba sobie jasno powiedzieć, że pomimo swoich niewątpliwych zalet, jest strasznie drewniany w środku pola. Jedyne co potrafi zrobić z piłką, gdy ją dostanie do nogi, to przekazać ją dalej, najlepiej do najbliższego zawodnika. Zdarza mu się sporo strat, które bywają grożne. Choć jest waleczny i notuje dużo odbiorów to nie jest ani wybitnym obrońcą, ani defensywnym pomocnikiem, a tym bardziej rozgrywającym. Najwięcej pożytku mimo wszystko przynosi w ofensywie. Ogólnie jak na standardy Barcelony jest zupełnie przeciętnym piłkarzem i to właśnie skłania do refleksji - co jest nie tak z naszą pomocą?!?

@Kaisuj: Odpowiedź jest prosta. Mieliśmy niedawno Złotą generację hiszpanii Xaviego i Iniestę jednych z najlepszych pomocników w historii futbolu. Zestarzeli się i odeszli a nie ma ze szkółki nikogo na ich poziomie. A kupiliśmy na ich miejsce Rakietę i Arthura zaledwie bardzo dobrych zawodników ale nie klasę światową. Pogba ma chciwego agenta i poszedł do MU a Kroos gra w Realu. A Vidal to bardziej fizyczny typ zawodnika jak też niegdyś Keita i tego nam brakowało. Technicznie nie jest wirtuozem ale walczy jak nikt inny. Tacy też są potrzebni kiedyś od tego mieliśmy Puyola.
« Powrót do wszystkich komentarzy