Johnnie_Walker
Dołączył/a: październik 2014
Warszawa
11 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Bzdury gadasz. Cena za Neymara to ponad 80 mln, przy 30 mln rocznie na wszystko to mogliby kupić za to lewą nogę, ramiona i plecy. A dług zostawił po sobie Gaspard i nie można mieć Laporty pretensji, że go całego nie spłacił, bo zajął się aspektami sportowymi, przez co Barcelona miała tyle trofeów w przeciągu ostatnich 10 lat i w konsekwencji zarobiła takie pieniądze. Rosell nie spłaciłby nawet ułamka tego długu, jeśli Laporta nie wyciagnąłby Barcelony z tego dołu. Ale to pamietają nie wszyscy kibice...
2
A, i jeszcze jedno, muzyka poważna to może być i poważny soul, a to jest muzyka klasyczna. To tylko kolejny element Twojej wszechpanującej w Twoim umyśle niewiedzy i kolejny dowód na bycie skrajnym dyletantem. Jakbyś chociaż czytać umiał, to może zrozumiałbyś, że pytam o to kto ocenia i na jakiej podstawie, że jest najlepszy, w nie kto to jest. Swoją wiedzę z Google zostaw dla siebie i kiś się w tym świecie. A konkursów żadnych wielkich nie wygrał, więc Twój kolejny argument stał się dowodem na absolutny brak kompetencji do wypowiadania się na ten temat. Jak nie znasz jego biografii to nie zachowuj się jak wielki znawca, bo tylko bardziej się pogrążasz. I dziwić się, że żyjemy w społeczeństwie chamów, skoro ogół w taki sposób zagłębiu jest w kulturę. Może to będzie dla Ciebie nauczka, żeby nie wypowiadać się na tematy o których się nie ma pojęcia...
P. S. A teksty o młucce klubowej zostaw dla siebie, bo cudze horyzonty ocenia się po ich zapoznaniu. Nie mówię już o tym do kogo powinien być też skierowany zwrot o "ograniczeniu". Właśnie dlatego jestem przeciwnikiem demokracji, bo tacy abderyci mają w przestrzeni publicznej równie ważne zdanie co osoby kompetentne.
2
Kolego, jak się nie znasz, to się nie wypowiadaj. Widzę, że ze sztuką wysoką blisko nie jesteś, więc nie uchodźców za eksperta. Żadna nagroda nie upoważnia do takiego tytułu, a i było już wiele innych dzieciaków, młodszych i grających tak samo jak on. Nie ośmieszaj się, bo ja z zawodu jestem pianistą i tacy ignoranci jak Ty mogą mnie tylko zdenerwować swoją głupotą. Na tym polega sztuka, że na pewnym poziomie artystycznym nie ma lepszych i gorszych. Każdy przedstawia własny styl i takie rzeczy są brakiem szacunku do innych, wybitnych artystów, którzy według osób kompetentnych są od niego lepsi, a nie tak jak według takich jak Ty. To jest najbardziej medialny pianista, który co chwile występuje w telewizji, na jakichś idiotycznych happeningach, daje wiele wywiadów, a inni pianiści, którzy trzymają klasę i rozumieją powagę własnego zawodu, mimo dużo większych umiejętności i potencjału nie bawią się w show-biznes. Jeśli tego nie rozumiesz to nie prawa się wypowiadać. Ale co Ty możesz o tym wiedzieć...
0
Niech lepiej wróci i gra tak w Barcelonie.
1
Chyba, że przyjdzie w koncu trener, który przyspieszy grę i ataki zrobi bardziej bezpośrednimi. Wtedy mógłby być kluczową postacią takiego zespołu. Troche jak Isco, który mógłby w Barcelonie być punktem wyjścia w pomocy.
1
Właśnie ciekawe jest to, że może być zmiana cyklu w formacji ataku, bo Suarezowi nie dawałbym więcej niż 4 sezony, w uważam że pobędzie tutaj 3. Messi prawdopodobnie będzie przenoszony coraz bliżej środka pola, a Pedro zostanie niedługo sprzedany, prawdopodobnie tak jak Tello. Mając Neymara, trzeba obsadzić pozostałe pozycje. O miejsce dla skrzydłowego walczyć będą Adama i Deulofeu, a to że zostaną i Munir i Sandro jest mało prawdopodobne. Wcale to nie jest tak, że nie mamy czym się martwić, bo każdą formację trzeba sukcesywnie ulepszać i wymieniać, tak by byka tam świeżość i młodość na następne lata.
3
Songa, który prezentuje się dużo lepiej od Sergio i ma dokładnie te cechy, których brakuje naszej pomocy? Litości, poczekajmy z osądami, bo jak na razie to Busquets zasługuje na sprzedaż.
1
Deulofeu - taki egoista... 7 asyst w połowie listopada to na prawdę niezły wynik. Dlatego trzeba poczekać, bo może okazać się, że chłopak poważnie powalczy o miejsce w Barcelonie. Tello też nieźle, choć w dużo gorszej lidze, a to też ma znaczenie.
1
Denis po dwóch sezonach w Sevilli, przy dobrym obrocie spraw, wróci by być w pierwszym składzie Barcelony i tego mu życzę. Deulofeu to sprawa raczej otwarta, mógłby się przydać taki typowy skrzydłowy, jak już pożegnamy się z Pedro. Obaj mogą osiągnąć sukces, jeśli będą cieżko pracować i dostawać swoje szanse. W Tello dalej wierzę. Uważam, że może się bardzo przydać, jeśli tylko złapie wiatr w żagle i wskoczy na odrobine wyższy poziom. Powiedziałbym, że tu może toczyć się walka o miejsce, Tello kontra Deulofeu. Afellay już raczej nie wróci i to bardzo dobrze, bo jednak średni zawodnik niezłego klubu w słabej lidze to nie to co ma być w Barcelonie, ale życzę mu tam jak najlepiej. No i najtrudniejsza sprawa, Alex Song. Już w tamtym sezonie bardziej zasłużył na miejsce w składzie, niż Busquets, a teraz już raczej nie ma żadnych wątpliwości. Z drugiej jednak strony, jest bardzo niedoceniany w Barcelonie i do aktualnej gry zespołu po prostu nie pasuje. Ale czy Barca ma grać w ten sposób? Moim zdaniem, jeśli do Barcelony trafi trener, który zmieni system gry na szybszy, bardziej wertykalny, silniejszy, zmieniając przy tym ustawienie, to siła, zdecydowanie i uniwersalność gry na pozycji defensywnego pomocnika, czyli atuty jakimi dysponuje Song, mogą być wielce przydatne. Chętnie zobaczyłbym nawet dwójkę Song - Mascherano. Samper jest bardziej rozgrywającym dodającym od siebie w defensywie, Busquets gra koszmarnie, Mascherano wykorzystywany jest na pozycji stopera i nawet jeśli Barcelona kupi cofniętego pomocnika jak Bender, to przy założeniu, że gra najlepiej prezentujący się, a nie za nazwisko, mogłoby się dla niego znaleźć miejsce i czas. Ja bym go nie skreślał.
2
Ale te bzdury kłują w oczy... Kto o tym zadecydował, że Lang Lang jest najlepszym pianistą na świecie?! Chciałbym tę osobę poznać i spytać, bo to już osiąga taki poziom abstrakcji, że koleś musi mieć na prawdę bardzo rozwiniętą wyobraźnię...
1
Najważniejsze jest dobro drużyny, więc argument, że Messi jest za dobry na granie na skrzydle do mnie nie trafia. Może być genialnym skrzydłowym, robiąc miejsce środkowemu napastnikowi, tak jak kiedyś robił to Villa. On też z początku grał na środku, i (uwaga) Messi grał na skrzydle, ale kiedy został przeniesiony na środek Villa robił mu miejsce i wzajemnie. Alexis też jest skrzydłowym, a strzela aż miło, bo nikt mu nie zabrania schodzić do środka. O to chodzi, żeby mieć alternatywy i być skutecznym, a to mogłoby nie wykorzystać potencjału każdego z trójki napastników, ale dać możliwość wykorzystania potencjału trójki jako całości.
1
Może nie jest trenerem, bo ma inny zawód, a lubi w ten sposób analizować.
1
No i jako pomocnik. ;)
1
Moim zdaniem gra 3 obrońcami powinna być alternatywą kiedy potrzebne jest wzmocnienie ataku. Czy to powinien być punkt wyjścia? Moim zdaniem nie. Racja, że trzeba poprawić fundamentalne kwestie, ale moim zdaniem te kwestie to siła fizyczna, wzrost zespołu i motywacja drużyny. Następna rzecz to bilans między formacjami. Jeśli środkowi pomocnicy schodzą do boków, boczni obrońcy na skrzydła, a napastnicy robią miejsce w środku, to w środku zostaje Messi jako '10' i nieporadny Busquets. Czy na prawdę na każdym boku potrzebni są po 3 zawodnicy? Stąd można zastanowić się nad graniem typowymi skrzydłowymi, którzy rozciągają obronę rywali i jeśli trzeba, schodzą do środka, żeby pomagać w rozegraniu. Ich atutem niech będzie szybkość, a niech na stałe z przodu bedzie ustawiona typowa '9'. Pomoc złożona z dwóch zawodników z tyłu, jeden typowo defensywny, drugi pomagający w rozegraniu, obaj powinni dodawać siły w walce fizycznej. Busquets może grać bardziej jako rozgrywający mimo wszystko ubezpieczającego tyły. W tym wypadku kluczowym piłkarzem mógłby być ofensywny, wysoko ustawiony pomocnik, rozdający piłki między ofensywną formację. Mógłby to być Rafinha lub Rakitic, chyba że zdecydowaliby się na kupno kogoś do tej pozycji stworzonego, jak Koke. Z tyłu jest największy kłopot. Tutaj najbardziej bije w oczy to, że środkowi obroncy schodzą na boki, a defensywny pomocnik na środek obrony, dlatego niech się tego pozbędą. Jak to zrobić? Niech na jednym boku gra typowo defensywny zawodnik, wtedy oprócz trzech na stałe będących obrońców byliby dwaj pomocnicy ubezpieczający tyły, a nie tak jak teraz max. 3 zawodników w obronie. Przydałby się zawodnik jak Ivanovic, ktoś kto bedzie grał jak Abidal. Może bedzie to Bartra na prawej stronie. Wtedy na lewej Alba mógłby pomagać w rozegraniu z przodu, a obrona nie byłaby zaniedbana. Takie widzę braki i rozwiązania.
0
Nie no bądźmy poważni, 30 lat i poziom europejsko przeciętny, 167 cm zrostu. Jakie nowości by wprowadził? Co niepowtarzalnego i potrzebnego Barcelonie może wnieść? Z kim ma rywalizować, skoro Barca celuje w takich pomocników jak Koke czy Bender? Sam przyznał, że nie wszystkie marzenia mogą się spełnić i tak ten wątek zostawmy.
0
Nuno to znowu to samo co Luis Enrique, za duże buty. Może i jest dobry, ale nie będzie miał takiego posłuchu w drużynie jak doświadczony i utytułowany trener. Stąd jego kandydaturę wolałbym odrzucić. Klopp oczywiście jest dobrym trenerem i ma bardzo dużą charyzmę, ale jego ostatnie wyniki podają w wątpliwość, czy to on ma być nowym trenerem Barcelony. Ja jestem całym sercem za Mourinho, który oczywiście podpadał regularnie kibicom i zachowywał się jak burak, ale z drugiej strony miałby szanse swoje winy odkupić, bo jako tak genialny trener jest skazany na sukces, a trzeba zauważyć, że nie będzie to jego pierwsza obecność w tym klubie.
0
Lubisz Mendesa?
0
To zależy, czy chcemy mieć coś nowego, czy dalej to samo, tylko bardziej agresywnie. Bardzo chciałem Bielse, ale zamiast Martino, a teraz chciałbym kogoś, kto nie będzie się bał kompletnie zmienić system gry. Co do Kloppa, to trzeba się zastanowić, czy człowiek który zaczął tak regularnie w tyłek na być naszym wybawcą. Poza tym, Mourinho to jest inna klasa trenera, niesamowity talent, zmysł, umiejętności psychologiczne, perfekcjonizm i obsesja na punkcie zwycięstw. Wiem, że można go nie trawić, bo zachowywał się jak burak i wszyscy to pamietają, ale nie na lepszej możliwości na trenera, według mnie.
0
Ale to oni chcą kupić obu? Byłoby ekstra, ale miże troche trudno. Ja uważam, że priorytetem powinien być Reus i wtedy drugi pomocnik, w zależności od potrzeb i możliwości finansowych. Ale pomysł na pewno na plus, szkoda tylko, że teraz jak prawdopodobnie będziemy mieć zakaz, a nie w czerwcu albo lipcu.
0
Ok, dla mnie jest, dlatego skoro zakładam, że Pep nie wróci, chciałbym, żeby trenował Barcelonę aktualnie najlepszy trener na świecie, a jeśli myślisz o innych trenerach, którzy dali by jakość, to proszę, wymień ich, bo z tych dostępnych, nie znam takowego.
0
To nie powinno być wyznacznikiem. Real dobrze zrobił kupując Isco - zdeklarowanego kibica Barcelony. Ważne jest dobro klubu.
1
No Ronaldo nie, to fakt, ale ja Mourinho widzę, nawet bardzo. Miał być zamiast Guardioli, więc może historia zatoczy koło i tym razem dojdzie do skutku.
0
Rozumiem, urażony się w żaden sposób nie poczułem, tylko byłem lekko skołowany, ale już wszystko jest na miejscu. Cóż, temat faktycznie trudny i jedyne co mogę powiedzieć, to tyle, że z chorobą też do czynienia miałem, całe szczęście nie bezpośrednio, i wiem jak cieżko przeżywa to ta osoba i jej bliscy i faktycznie, człowiek inaczej zaczyna dostrzegać życie, kiedy zda sobie sprawę z tego jak bardzo jest kruche. Dlatego tak wielkimi bohaterami są osoby, które sobie z tym jakoś poradziły, np. wracając do tematu Barcelony, jak Abidal, który jest absolutnym wzorem siły i wytrwałości.
0
Mógł, ale takiej sytuacji w ogóle nie powinno być. To tak jak być powiedział, że za stracenie bramki winę ponosi bramkarz, bo mógł obronić. Mógł, możliwość jest, ale często winę ponoszą Ci, którzy sytuacje sprowokowali. Dla mnie Alves jest absolutnym winowajcą, bo kryć jego teren musiał piłkarz, ktory tego robić nie powinien, a jeśli już to robił, to Alves powinien go chociaż wspomagać, a nie przyglądać się, jak to się zakończy.
0
Ja na to czekam, aż zostanie przemianowany. W końcu zbilansowana, solidna obrona, a nie dwóch piłkarzy i Busquets pozostawieni na pastwę kontr i innych ataków. Ja uważam, że nie jest ani zbyt wolny, ani za mało daje w ataku. Daje dokładnie tyle ile ma dawać obrońca. Ważne, że broni dostępu do bramki. Ja go na prawej stronie chce!
0
Nie ma sprawy, tak właśnie myślałem, że się nie dogadaliśmy. Generalnie bardzo cenię sobie, kiedy ktoś zwraca uwagę na rzeczy ważne i na pewno bardzo chwali się to, że Ty to robisz. Pamiętam jak była jakaś sonda czy coś takiego, jakie było najważniejsze wydarzenie roku i szlag mnie trafiał jak użytkownicy potrafili odpowiadać, że przegrana z Realem albo inne takie rzeczy, które w porównaniu do pożegnania Tito są maksymalnie błache. Ciesze się, że doszliśmy do consensusu. :)
0
Jak się to ma do tego co napisałem? Tak tylko pytam, bo się tu robi gęsto, a tym razem to ja nie mogę wyczuć intencji.
0
Mam wrażenie, jakbyś niedoczytał/ła. Nie jest tylko asystentem, o czym wspomniałem. Jest dla mnie pewnym symbolem, ale o symbolach, wrdług mnie, przypomina się w realnych okolicznościach, jakimi mogą być chociażby rocznice. Dlaczego Amerykanie upamiętniają katastrofę World Trade Center 11 września, skoro każdego miesiąca mają 11 dzień? Pozwólmy sobie na dzień zadumy w dniu, który o tym przypomina, który się z tym kojarzy, a nie szukajmy jakichś sztucznych obchodów, bo się z tego robi karykatura. Co to jest półrocznica? To może powinniśmy też podobny artykuł wypuścić 25 listopada, bo to 7-miesięcznica, a akurat przypadkowo gramy wtedy z Apoelem. No trudno, nie czujesz mojego punktu widzenia, szkoda. Cieszę się, że chociaż kolega MesQueUnClub22 wyczuł moje intencje.
1
Akurat w tym wypadku nie sposób nie wyczuć, tzn. jakiś sposób jak widać jest, ale ja go jeszcze nie poznałem. ;)
1
Szczerze mówiąc, to nie bardzo rozumiem cel tego tekstu. Pół roku od śmierci Tito, dobra, był kimś ważnym dla Barcelony, był asystentem Pepa, sam był trenerem, walczył z takie i pokazał nieustępliwość, za co mu chwała. Miałem ogromny szacunek do niego i na prawdę bardzo było mi szkoda, kiedy odszedł, szczególnie że pozostawił rodzinę. Nie ma co tego roztrząsać, ALE nie żartujmy sobie. Półrocznica? Co to szczenięcy związek 15-latków? Rozumiem uczczenie, ale to co, co pół roku mamy robić jakieś obchody? Trzeba pamietać, ale bądźmy poważni, bo i sytuacja jest poważna. Żadnego sztucznego patosu, nadęcia. To wyłącznie moja opinia, ale myślę, że są też inne osoby, które myślą podobnie, bo nie byłem do niego osobiście przywiązany, a okazja raczej nie jest tak istotna, żeby aż wymagała felietonów. Nie chcę nikogo tu urazić, podobnie jak artykuł, to tylko moja opinia.