9

Pedri - nie pierwszy raz zresztą - gra momentami, jakby się papierem odżywiał. Sytuacja z wejściem Frana to kryminał absolutny, on dwa razy miał okazję nie tylko wyciąć Garcię, ale nawet odebrać czysto piłkę, tylko do tego trzeba dużej agresji. Zobaczcie, co 39-letni Modrić zrobił, jak uciekał mu Felix albo nawet w końcówce jak Luka powracał za Yamalem do samego końca i za każdym razem Lamina elegancko wypychał. Jak każdy z osobna będzie robił takie mikro-błędy to my naprawdę nie wrócimy i nie mamy czego szukać, bo ZAWSZE w starciu z jakimś gigantem wyjdą braki. Real po prostu nie wybacza i w sumie to nie mam nic do dodania. Przy 2:2, obserwując wydarzenia boiskowe, obstawiałem, że wygrają 4:2 - taki niestety jest obraz naszej Barcelony.

0

@Aragorn33 Akurat tu stopklatka jest myląca. Środkowy zawodnik (Valverde chyba) na pełnym sprincie złapał Yamala i Lamine na pewno nie miały naprzeciwko tylko bramkarza.

27

Zazwyczaj nie pruję się o to, że nie dał kartki w jakiejś spornej czy interpretowalnej sytuacji, ale czemu sędzia nie dał żółtej kartki Modriciowi? Chłop stracił piłkę i skasował kontrę, a ten dzban stoi obok i tylko gwiżdże wolnego. Bardzo niesprawiedliwe.

0

@Lucyfffer Szczerze mówiąc, wydaje mi się, że nic by nie było. On w swoim absolutnym prime, jako taki enganche, zrobił 29 goli i 21 asyst w 59 meczach, będąc przy tym oczywiście świetnym, magicznym i mega kreatywnym zawodnikiem. Niektórzy mają po prostu taki styl życia, potrzebują tej samby i wręcz nie potrafiliby zacząć ciężej czy bardziej regularnie pracować. Nie sądzę, żeby Ronnie się w jakimś aspekcie znacząco poprawił. Na pewno zasiadałby dłużej na szczycie.

1

@MesQueUnClub96 Nie no, Martinez to akurat robi coś, co z angielskiego można by nazwać "banterem", notabene to znak rozpoznawczy Anglików, oni kochają tego typu przekomarzanie się. Wszystko jednak zostaje na boisku. Vinicius to zupełnie inna para kaloszy, zresztą dobrze wiesz, że wciągnął w swoją wojenkę polityczną cały piłkarski świat. Zresztą Dibu nie robi takich numerów jak, np. Brazylijczyk w starciu z Orbanem. Zupełnie inne postawy.

0

@takisobiektos No i spoko, ale weź pod uwagę pozostałe aspekty, o których napisałem i na jedno wychodzi.

0

@Matheu12 Nie oglądam meczu, ale Roma w momencie czerwonej kartki miała 3:0 w dwumeczu, ma większe predyspozycje do takiej gry i co najważniejsze nie gra przeciwko PSG z gwiazdami o ultra-ofensywnym usposobieniu - Mbappe, Dembele, Barcola albo biegacze Hakimi i Mendes. To jest jednak ćwierćfinał LM i inna półka. Inną sprawą jest też idiotyczny błąd czysto indywidualny Cancelo, który został popełniony w całości w oderwaniu od jakiejkolwiek taktyki.

1

W ogóle teraz zorientowałem się, jak ogromna różnica pokoleniowa - mimo podobnego wieku - jest pomiędzy Modriciem a Xavim i Iniestą. Luka w sezonie 2012/13 przeszedł do Realu i został okrzyknięty najgorszym transferem ligi, podczas gdy Andres i Xavi zaczynali grę w pierwszym zespole kolejno w 2002 i 1998(!) roku. Totalnie inne czasy, inna gra, inny klimat i środowisko. Dlatego bawią mnie zawsze komentarze, jak to nieśmiertelny Modrić gra, a taki Iniesta odszedł wcześniej, podczas gdy Andres funkcjonował na absolutnym najwyższym poziomie i pod ogromną presją od najmłodszych lat, a w tym czasie - przy całym szacunku do legendarnego Chorwata - Luka pasał kozy w Zagrzebiu. Oni w zasadzie ledwo co zahaczyli o swoje czasy. To samo zresztą jest z Fabregasem. Nie ma co się dziwić, że skończył się w wieku 30 lat, jak od 16-go roku życia kopał piłkę w The Invincibles i już wtedy zaczynał kapitanować.

2

Szachy 5D Seppa Blattera w trakcie rozgrywki - ligę mistrzów wygrywa Borussia, Euro zgarnia Hiszpania - oczywiście bez pół wyróżniającego się zawodnika, a gdzieś tam w oddali, na kontynencie amerykańskim po raz kolei Copę wznosi fenomenalny Leo Messi. No cóż, nie pozostaje nic innego, tylko dać mu złotą piłkę i patrzeć, jak wali się świat.

0

Mam okazję oglądać mecz dopiero od około 85 minuty i szczerze to nie widzę pragmatycznej przewagi City. Oni w pełni kontrolują mecz, robią 1000 podań, ale stoją w miejscu, w ogóle nie robią przewagi i to Real chce dograć spotkanie do karnych, a nie na odwrót. Nie podoba mi się to, bo oni wykonują jedenastki bezbłędnie.

1

@Sysia11 Od kiedy Złote Piłki są rozdawane jak świeże bułeczki? Messi i Ronaldo chyba trochę za bardzo rozpieścili publikę. Normalnie wielu genialnych piłkarzy miało po jednej (Ronnie i Zidane), dwie (Ronaldo), najwybitniejsi trzy (np. Cruyff), a wielu wybitnych - Henry, Iniesta, Xavi czy Neymar - w ogóle nie dostało nagrody. Za to, przy całym szacunku, tacy Sammer, Nedved czy Owen mają - nie ma to znaczenia. Mbappe ma dużo czasu, a już teraz w zasadzie jest legendą, niedługo pewnie pobije rekord goli na mundialu, wygrał MŚ, raz był w finale i od lat miażdży na boisku, strzelając masę pięknych goli. Zresztą Francuz jest lepszy od wszystkich wymienionych przez ciebie zawodników.

2

@Velldrinek Dlaczego nie na miejscu jest obwinianie Araujo za oczywisty wielbłąd, który kosztował nas odpadnięcie? Cancelo też super grał wcześniej, co nie znaczy, że można mu odpuścić kolejny wielbłąd przy karnym. Pozdrawiam i oczywiście życzę sromotnej porażki jutro i odkładanej od X czasu czerwonej karteczki dla Viniciusa ;)

0

@AlexDark00 Ironia losu? Jak był u nas to dostał 300% zaufania, masakrycznie za dużo jak na jego 6-letni pobyt, ciągłe kontuzje i ciągnięcie kasy za siedzenie w szpitalu. Jak odchodził to La Rambla była podzielona na pół, sam nie chciałem go żegnać. Teraz nas odprawia, ale jedyna ironia polega na tym, że chłop powinien pokornie spuścić głowę po bramkach z wdzięczności, a tego nie robił.

1

Swoją droga, kiedy ten Balde wraca? Mam wrażenie, że chłopa rok nie widziałem na boisku. Przez te kontuzje mamy mega ograniczone możliwości.

8

Muszę przyznać, że dzisiaj Raphinha mi wreszcie zaimponował. Chłop ma normalnie niespożyte siły, miał ogromny wkład w grę obronną, pressing i krycie. W dodatku dorzucił bramkę.

0

@Veysel Ściągnięcie Yamala to nie jest błąd, tylko konieczność - tak jak Wenger zdjął Piresa w finale LM z nami. Po prostu kogoś trzeba było i już. Inaczej: po prostu nie rozpatrywałbym tej decyzji jako pomyłka albo nie zapisywał na konto Xaviego.

0

Jedna rzecz mnie poirytowała - krycie przy ty bramce Vitinhi. My to robimy notorycznie, chłopy grają krótko 2,3,4 podania, po czym zagrywają dłuższą piłkę do środka, a tam stoi niekryty zawodnik i tylko wybiera, w który róg strzelić. Nikt nie wyskakuje, nikt nie przesuwa. Niestety często macza w tym palce De Jong. Frenkie drepcze sobie, pokazuje coś palcami, kręci głową i skanuje boisko, ale ostatecznie kryje na radar.

2

Negatywnie (a może pozytywnie) zaskoczył mnie Mbappe. Na dobrą sprawę to chłop w dwumeczu totalnie nic nie zagrał. Albo myślami jest w Realu, albo da się go bardzo skutecznie wyłączyć z gry.

3

W sumie to w życiu bym się nie spodziewał, że po bramce na 3:1 mecz się tak potoczy. Pokazaliśmy przynajmniej jaja, ruszyliśmy do przodu bez jednego zawodnika, widać było zaangażowanie, złość oraz walkę i nawet mogliśmy na 3:2 strzelić przy odrobinie zimnej krwi (Robur się nie popisał, nie podając do Felixa). Co tu dużo mówić - czerwona kartka rozpierdzieliła wszystko, Araujo mógł po prostu puścić chłopa, jednocześnie wywierając presję do końca. Nie wiadomo nawet, czy Barcola by to strzelił, a mieliśmy 4:2 w dwumeczu. Cancelo też dał się ponieść chwili, tam faktycznie było miejsce na agresywny wślizg, ale tego się nie robi w polu karnym, w szczególności w sytuacji, gdy gramy 10 vs 11 i mamy remis. Nie mam ogólnie pretensji do przebiegu meczu, bo tak to już jest, że jak przeciwnik w przewadze ciśnie to się trzeba bronić, natomiast bardzo podobało mi się pójście na wymianę ciosów. PSG gówno gra i, jak na swój kosmiczny potencjał ofensywny (liczba sprinterów zatrważa), wcale sobie nie tworzą wielu klarownych sytuacji. Wielka szkoda, bo mieliśmy ogromną szansę na finał Ligi Mistrzów :(

2

@Kgorecki2500 Polecam liczi - malutkie, ale przepyszne.

0

Ta sytuacja była na takim poziomie absurdu, że gdyby ktoś w ogóle nie znał przepisów, w ciemno uznałby bramkę, bo tam nie było mowy o jakimkolwiek udziale Raphinhi w akcji. Mimo to, pajac z gwizdkiem - mając do dyspozycji VAR i kamery - znalazł sposób na nieuznanie gola. Oby poniósł konsekwencje.

3

@MesQueUnClub_87 Masz rację, ale jednak ona wyszła za niego za mąż, urodziła mu dzieci i współżyła z Kaką przez X lat. To nie jest jakieś randkowanie czy relacja chłopak-dziewczyna, że można się rozmyślić po roku, tylko poważny związek na lata.

1

@Kidd To jest idealny przykład na to, jak dana statystyka potrafi przesłonić prawdziwy obraz rzeczywistości. Jeśli mnie pamięć nie myli, Klopp 2 razy wykręcił jakiś kosmiczny wynik punktowy (ponad 90 czy coś takiego) i nie wygrał PL tylko dlatego, że City było na poziomie Godlike. Co więcej, Sir Alex Ferguson i jego United nigdy nie zdobyli w sezonie aż tylu punktów, za to wygrywali przy mniejszej ilości oczek. To samo zresztą w przypadku pucharów: Klopp dotarł 3 razy(!) do finału LM i raz do finału LE w ciągu 9 lat pracy Niemca, a przypomnę tylko, że Jurgen przychodził w czasach, gdy Liverpool był w ciemnej dupie i musieli grać mocno średni zawodnicy, także w sposób niebywały rozwinął zespół i pojedynczych zawodników. We wspomnianym okresie zrobił z The Reds topowy zespół i maszynę, którą charakteryzuje widowiskowy styl gegenpressingu. Dla mnie - kibica klubu, który na piedestale stawia styl gry i filozofię - to zdecydowanie była złota era.

0

@Colon Spasiony i schyłkowy Ronaldo + Ronnie, Adriano i Kaka w pierwszym wyjściu, czyli przepis na dziury w fazie rozgrywania i defensywny To tylko na papierze wygląda genialnie, ale drużyna musi mieć pewien balans. Stąd też MNM nie miało prawa bytu od początku, choć 3 najlepszych piłkarzy świata biegało (a raczej truchtało) obok siebie.

9

W piłce jednak niepodzielnie panuje jedna zasada - sezon jest długi. Ile to już razy było tak, że drużyna X wyglądała świetnie na początku i potem następowało nieoczekiwane popuszczenie metr przed kiblem, np. Arsenal rok temu w lidze, my w 15/16 czy zupełnie odwrotnie, jak Real w 17/18. Chociaż wydawało mi się to nieprawdopodobne, chyba wreszcie trafiliśmy w absolutnie kluczowym momencie na "górkę" - kontuzjowani wrócili, a liderzy zaczęli ciągnąć drużynę. Obyśmy to spieniężyli.

0

@Aragorn33 Premier League jest świetna, ale jednocześnie w swojej świetności przereklamowana, bardzo napompowana i dużo piękniej opakowana od reszty lig. To jest dokładnie to samo, co z angielskimi piłkarzami - zawodnik z Anglii zawsze będzie hypowany, a jego wartość znacznie zawyżana (i to standardowe pierdzielnie angoli o każdym, szczególnie młodym zawodniku X, gdy pierdnie: "oh my gosh, what a player" xD). Trzeba im oddać, że faktycznie ogląda się ich mecze chyba najlepiej, bo zespoły są mega szybkie i bezpośrednie, a piłkarze świetnie przygotowani fizycznie oraz mentalnie. W dodatku mają piękną tradycję stadionową i rzesze kibiców. Stąd te zachwyty. Moim zdaniem piłkarsko La Liga stoi wyżej, zresztą to nie przypadek, że każdy gwiazdor-konus z hiszpańskiej idzie do PL i niszczy ligę ;)

4

City dzisiaj gra niesamowitą tragedię. Cały zespół prezentuje się tak, jakby był totalnie wypompowany. Silva i Rodri człapiąc i kręcąc się w kółko, kilka razy w newralgicznych punktach tracili ot tak piłkę, jakby to był jakiś poziom B-klasy, gdzie można sobie pivociki robić z przeciwnikiem. Zresztą zobaczcie jak oni się ustawiają przy kontrach, w pewnym momencie Rodrygo i Vinicius zrobili akcję bramkową, gdzie zawodników City było z 2 razy więcej i tylko statycznie się przyglądali. Ustawienie przy bramce Rodrygo palce lizać. Paradoksalnie Real wcale nie zakłada jakiegoś dobrego pressingu, tylko Manchester dzisiaj jest cieniem samego siebie. Poza tym w tych ostatnich strefach City w ogóle nie gra 1 vs 1, a jak przegrywają gałę do tyłu to zaraz ją tracą po jakimś babolu. Haaland dzisiaj wręcz komiczny. W pewnym momencie przecierałem oczy, jak patrzyłem na sposób ustawienia Realu przy wybiciach, gdzie 9 zawodników stoi z przodu, a 15 metrów z tyłu Rudiger ustawia Norwego ZA KAŻDYM RAZEM xD Da się to odwrócić, ale trzeba pobudzenia i zmian.

0

@Azi Stary, co ty wypisujesz. Najlepsi napastnicy celowo zostają 2 metry na spalonym, żeby w razie akcji oskrzydlającej mieć dużą przewagę w momencie zamykania dogrania i to jest w 100% legalne i normalne. Raphinha na pewno nie brał udziału w sytuacji, znajdował się kilka(naście) metrów od Lewego i totalnie nie absorbował żadnego obrońcy. W dodatku podanie od Fermina było do Lewego i właśnie to Robert stoczył walkę ze środkowym obrońcą, który ostatni dotknął piłkę w tej akcji. Nie wiem, na podstawie jakiego przepisu sędzia zagwizdał spalonego, ale chętnie wysłucham interpretacji opartej o oficjalne zasady.

0

@Kapitan_SW Podobnie z Kielcami mam. Sentyment naprawdę ogromny, bo tam do liceum chodziłem i miałem chyba najpiękniejszy okres w życiu, ale miasto jest po prostu martwe z punktu widzenia dorosłego, młodego człowieka. Właśnie klimatem i mentalnością też trochę odstaje. Taka jest po prostu specyfika miejscowości, które nie należą do tych dużych ośrodków, jak Kraków, Warszawa czy Wrocław.

4

@MesQueUnClub96 Nie wierzę, że nikt jeszcze nie wspomniał Daniel Day Lewisa - prawdopodobnie najlepszy z najlepszych. Oprócz tego jest kilku goatów, bardzo zróżnicowanych: Jack Nicholson (Coolest Guy in the Room, taki idol naszych idoli), Al Pacino, De Niro, Gary Oldman jest geniuszem w każdej roli, John Cazale mimo krótkiej kariery, Anthony Hopkins, Brando, Spacey, Gene Hackman, Penn, Duvall, Hoffman, Waltz i pewnie paru by się jeszcze znalazło (Crowe), ogólnie oni są na szczycie. Z nowej generacji oczywiście Di Caprio i Bale (aczkolwiek fanem Christiana nie jestem). Przy okazji jest kilku niedocenianych, np. Buscemi, Viggo Mortensen, Rockwell, Duno albo McConaughey. Jakbym miał ostatecznie powiedzieć to wybieram Lewisa, Nicholsona i Brando. Z polskich definitywnie Gajos.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?