Aequlibre
Dołączył/a: luty 2026
Mielno
1 obserwujący
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@FCB24 no mam podobne zdanie, tylko zobacz na ten filmik, ja mam wrażenie, jakby oni wszyscy tam ledwo co biegali
0
@Rifek Tak. Dlaczego tego nie widzisz ? Ja to widzę jak najbardziej. Można to też rozdzielić. Rok 2027 lato - eliminacje do Mistrzostw Europy. 2028 - ME. 2029 - eliminacje do MŚ. 2030 - MŚ.
0
@Ghandi Można na to patrzeć z dwóch stron jak zawsze. Z jednej strony mógł dostawać więcej odpoczynku od Flicka, szczególnie przy dobrym wyniku, a z drugiej strony mógł się bardziej oszczedzać. Tym bardziej, że nie każdy presuje tak jak on. Ciężko jednak nad tym zapanować znając jego charakter i osobowość. Dla mnie to crack, kapitan, najlepszy zawodnik poprzedniego sezonu. Dlatego mówię, że wina leży po obu stronach, w tym przypadku wielu stronach - FIFA i jej kalendarz, Ancelotti i jego decyzje, Flick i jego decyzke, Raphinia i jego decyzje. Życie to sztuka wyboru. Można pewne rzeczy skorygować. Jak? O tym już pisałem, rozdzielić sezon klubowy od kadrowego. W pełni wykonalne. Wtedy kontuzja w klubie leży tylko po stronie stronie trenera klubu. Kontuzja na kadrze leży po winie trenera kadry. FIFA zrobiła co mogła.
0
@Rifek Tak, dlatego mówię, że zamiast zarządzać teraz przerwę na kadrę, to można te przerwę przenieść na koniec sezonu. Wtedy Ty dogrywasz wszystkie mecze w klubie i zaliczasz sezon klubowy, a po nim wchodzisz w sezon kadrowy.
5
Może Raphinia ściemnia albo lekarze stwierdzą, że to jednak noga Viniciusa jest kontuzjowana ?
0
@CLS63AMG jedyne wyjaśnienie to brak sił
1
@Lionel_Messi10 liczyłem na transfer do nas, szkoda to młody i ambitny zawodnik
0
@Ghandi wspomniałem o tym w poprzednich komentarzach - wina leży po obu stronach. FIFA układa absurdalny kalendarz, nie oddziela sezonu klubowego od kadrowego, tylko miesza, mąci i doprowadza do przemęczenia zawodników - niezależnie czy dostaną kontuzję na kadrze czy nie. Mogą zawodnicy wrócić z dalekich podróży i po dwóch meczach i lotach 14 godzin w jedną stronę dostać kontuzji na meczu ligowym. Z kolei trenerzy reprezentacji powinni w meczach towarzyskich w trakcie sezonie testować zawodników, co do których nie są pewni, sprawdzać założenia taktyczne, ale dawać większy luz najważniejszym zawodnikom. To też jest w ich interesie, żeby byli zdrowi. A nie robią tego. Nie mają wyrozumiałości. Sami przez to tracą. Jeśli w meczu o pietruszkę wystawią wszystkich najlepszych jak teraz, ktoś dostanie kontuzji, to samemu sobie strzelają w kolano, bo może nie zagrać w najważniejszym momencie.
0
@Rifek No właśnie, więc po co grać w trakcie sezonu ? Mogą po sezonie zagrać nawet o mecz więcej, bo nie ma żadnych przerw, zawodnicy są razem, są dłużej i mogą się lepiej zgrać.
0
@Ghandi Vinicius nie gra na takiej intensywności, nie robi takich skoków pressingowych
10
Oni biorą Lewego, a my Yildiza
0
@polcza No tak, tylko to dalej jest tempo żółwia co narobił w portki. Proste rozwiązanie, które można argumentować wieloma wątkami, przedstawiłem ja szary mały żuczek, który jest malutkim trybikiem w tym świecie. To samo się tyczy tego doliczania minut. Zwykły stoper. Piłka poza boiskiem - czas stop. Wznowienie gry z auto, z rzut rożnego, wolnego czy cokolwiek innego - czas start. I można to zastosować na całym świecie nawet w najniższych ligach. Koniec z efektywnym czasem gry na poziomie 60 minut.
0
@Katalonik97 wina leży po obu stronach. FIFA i jej bezmózgowy terminarz oraz trener.
0
@Frimpong A nie lepiej byłoby grać normalnie sezon klubowy i po nim pojechać na kadrę, zagrać sobie mecze towarzyskie? Tama sama rozbieżność czasowa, a dla wszystkich lepiej.
3
@MesQueUnClub_87 "Nawet jeśli to wpływa to jedynie na ogólne samopoczucie, możesz być na boisku bardziej ospały, mniej skoncentrowany lub bardziej nerwowy" - właśnie wymieniłeś aspekty fizyczne, a nie psychiczne. Ospałość, niska koncentracja, większa nerwowość - wszystkie się odnoszą do fizycznego zmęczenia, obniżenia funkcji nadnerczy i innych gruczołów endokrynnych. Ospałość to już przemęczenie, a gdzie tu grać jeszcze mecz z Francją ? Możesz się doładować czymś oczywiście, ale wszystko ma swoją cenę, jak tykająca bomba niewiadomo kiedy wybuchnie. Przy wybuchowej dynamice gry Raphinii to nie jest trudne do osiągnięcia.
1
@MesQueUnClub_87 rozumiem, że byłeś wypoczęty po podróży, nie miałeś problemu z przestawieniem się czasu, noc dzień itd. ?
0
@sendesara Jak chcą się zgrywać to mogą to robić po sezonie klubowym, to jeszcze lepsza opcja niż obecnie. Mogą się widzieć na kadrze 1 raz i 5 razy dłużej.
1
@MesQueUnClub_87 tak chce to powiedzieć, pytam raz jeszcze, leciałeś kiedyś samolotem tak daleko ? tak długo ?
1
Zarówno FIFA tworząc kalendarz rozgrywek, jak i sama reprezentacja ponosi winę, za kontuzje zawodników, często kluczowych zawodników.
Reprezentacja strzela sobie w stopę wystawiając najważniejszych zawodników na najmniej ważne spotkania, ryzykując kontuzją, która nie tylko wyklucza go z gry w klubie i łapanie formy na kadrę, ale przy dłuższej kontuzji również na ryzyko utraty ważnego zawodnika w dużym turnieju.
FIFA oczywiście tworząc kalendarz do tego doprowadza z technicznego punktu widzenia, ale nie ponosi żadnej straty, być może minimalnie finansowo - np. nie gra Mbappe na mundialu i spada im oglądalność.
Tak czy inaczej "wina leży po obu stronach". O ile kadra nie ma wpływu na terminarz (praktycznie), o tyle ma wpływ kogo wystawia na mecz o pietruszkę.
2
@MesQueUnClub_87 leciałeś kiedyś samolotem 15 godzin ?
44
Zastanawiam kiedy skończy się robienie okienek na kadrę.
Zdecydowanie można rodzielić "sezon klubowy" i "sezon kadrowy".
Eliminacje można grać po sezonie. Mistrzostwa można grać po sezonie. Mecze o pietruszkę można grać po sezonie. Klub kończy swój sezon i można jechać na kadrę. Nie trzeba latać samolotem jak baran w te i w tamte po kilkanaście godzin. Nie trzeba się zajeżdżać. Nie trzeba generować problemu klubowi, gdy zawodnik dostanie kontuzji. Reprezentacja może się lepiej zgrać będąc ze sobą dłużej. Zawodnicy dostaną powołanie na podstawie całego sezonu w klubie, a nie aktualnej formy, czy braku minut. Czy to takie trudne ? Ktoś musi zareagować !
0
@KobeFR Znowu nas okłamali. Ruch to zdrowie. Sport to niezdrowie. A ja wręcz przeciwnie, zrobię głodówkę, żeby przyspieszyć procesy regeneracyjne.
1
@BARCA1899Messi właśnie o tym napisałem wyżej. Rapha poleciał aż do Brazylii na wycieczkę, żeby nam zniszczyć sezon, bo Fifa tak chciała.
2
Zastanawiam kiedy skończy się robienie okienek na kadrę. Eliminacje można grać po sezonie. Mistrzostwa można grać po sezonie. Mecze o pietruszkę można grać po sezonie. Klub kończy swój sezon i można jechać na kadrę. Nie trzeba latać samolotem jak baran w te i w tamte po kilkanaście godzin. Nie trzeba się zajeżdżać. Nie trzeba generować problemu klubowi, gdy zawodnik dostanie kontuzji. Reprezentacja może się lepiej zgrać będąc ze sobą dłużej. Zawodnicy dostaną powołanie na podstawie całego sezonu w klubie, a nie aktualnej formy, czy braku minut. Czy to takie trudne ?
0
@wawrzyn1 Najbardziej utytułowanym klubem w ostatnich 20 latach jest Barcelona.
0
@Nieznajomy tak, to moje przemyślenia wyciągnięte z obserwacji.
0
@KobeFR Klasyka, dlatego nie chodzę na piłkę. Ja złamałem, bo się biłem, a ich było więcej. Popracowałem 2 tygodnie u nowego pracodawcy. Od grudnia siedzę w domu na zwolnieniu. Teraz jedyne co można zrobić to maksymalnie wykorzystać wolny czas, którego zwykle nie ma. Edukacja, odwiedzanie najbliższych i rozwój.
0
@Ilka Szansę są równe, a nawet większe z powodu ich wysokie zwycięstwa. Drugi raz tak wysoko nie wygrają, po lepszym meczu zawsze przychodzi gorszy. Przy dobrej skuteczności, zawsze przychodzi niemoc.
1
@regatta52 mówiłem, że należy zaorać te reprezentacje podczas sezonu klubowego. Po sezonie klubowym mogą sobie grać te mecze o pietruszkę, o marchewki, o mistrzostwo świata nie ważne. Ważne, że musisz lecieć kilkanaście godzin w jedną stronę, żeby zagrać nieistotny mecz i narazić się na kontuzję i z pewnością się zajechać fizycznie.
1
@Ilka Tam na pierwszym miejscu powinna być biała kropka co ma zawsze asyste przy golu realu