- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 679 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 679 Culés
16
Gorącym tematem ostatnich tygodni jest ocena pracy Koemana. Oczywiście tymczasowa, choć niektórych wnioski są już skrajne. Niby się mówi o tym, aby patrzeć całościowo, a nie poprzez ostatni mecz, tymczasem często są to frazesy, o których już się nie pamięta, gdy dochodzi do czynienia obserwacji. Dlatego mimo rzekomego realizmu przedsezonowego („to będzie ciężki sezon, przejściowy.”, „Trzeba być cierpliwym.”, „Analizujmy na koniec.”, „Puchary w następnym.”, itd.), mamy już poważne komunikaty o rozczarowaniu. W praniu wyszło, że pomimo sceptycznego nastawienia, świadomości opłakanego stanu kadry, kibice Barcelony nadal stawiają wysokie oczekiwania.
Nie ma w tym nic złego. Sam po cichu sobie mówię: a może jednak się uda? Tylko marzenia idą jedną ścieżką, rzeczywistość drugą. A w sytuacji Barcy, to trzeba sobie zadać fundamentalny pytanie o jej potencjał, na co stać ten aktualny zespół. Tylko po ustaleniu tego, możliwa jest jakakolwiek ocena trenera. Jednocześnie widać już główny problem takich analiz – potencjał ciężko oszacować. To jest w ogromnej mierze gdybanie, więc poruszamy się w sferze subiektywnych wrażeń. Warto podkreślić ten aspekt, z niego wynika moja ostrożność w komentowaniu aktualnych wydarzeń. Poniższy tekst nie ma być wiekopomną „Pro Koemana” (Holender pewnie też wolałby nie skończyć, jak broniony przez Cycerona Milon), ponieważ sam nie mam zdecydowanego stanowiska w tej sprawie, jednakże chciałbym podnieść lub przypomnieć kilka rzeczy, które muszą być brane pod uwagę przy odpowiedzi na pytanie: czy ten Koeman robi szał czy nie robi.
Na pewno nie pomaga sytuacja pandemiczna. Niby oczywistość, ale o tym zapominamy. Ogromnie długie rozstanie z prawdziwe profesjonalnymi treningami, przede wszystkim z meczami, naprawdę mogło mieć poważnie negatywny wpływ na drużyny. Zawodnik musi być w rytmie meczowym, to wręcz kluczowe na tym poziomie, tymczasem w poprzednim sezonie piłkarzom brutalnie przerwano dotychczasowy porządek. Przerwa trwała dłużej niż normalny okres przygotowawczy, potem próbowano to nadrobić, lecz chyba się zgodzimy, że było to klejone taśmą. Krótka próba powrotu do formy, wznowienie rozgrywek ligowych, Liga Mistrzów, znowu koniec i powracamy na kolejny sezon. Taki układ nie jest normalny, mamy dużą intensywność, przy niskim nacisku na przygotowywania fizyczne do rozgrywek. Skutki tego czasami widać nawet gołym okiem, niektóre drużyny przed a po pandemii to całkiem odmienne światy. Brak mi obliczeń, jednak na oko wydaje mi się, że dochodzi do większej ilości kontuzji niż zazwyczaj. Chodzi mi o ogół świata futbolu, za to u nas ten problem jest na pewno znaczny, większy niż w poprzednich sezonach. Nie piszę tego, aby wszystko zrzucać na ten fakt koronawirusa, po prostu musimy wziąć pod uwagę, że nie każdy zawodnik w tym roku piłkarskim będzie grał na 100% swoich możliwości.
Szczególnie że nasza kadra nie należy do najlepszych, właściwie moim zdaniem to jedna z naszych gorszych w XXI wieku (aczkolwiek nie uplasowałbym jej na najgorszej pozycji, bo prawdopodobnie któraś z początków stulecia wypada „lepiej”). Już analiza tego, jak ona wygląda „ na papierze”, nie powala. Brakuje nam klasowego napastnika, dodatkowego ŚPD, zadowalających rotacji na bokach obrony, niektóre nabytki są byle jakie, obrona ma więcej problemów personalnych oraz jakościowych niż polskie szpitale. Przyglądając się bliżej, te problemy narastają. Profile tych zawodników na siebie nachodzą, wszystko to wygląda, jak puzzle, gdzie niektórych części brakuje, lecz w zamian kilka się zdublowało. Efekt budowania zespołu pod publikę, a nie koncepcje trenerów. Ponadto, kręgosłup tej drużyny jest już dosyć wiekowy, może Alba, Pique, Busi, Roberto, Messi jeszcze nie składają wniosków o emeryturę, ale już raczej ogromnych skoków w jakości u nich nie uświadczymy. Wyróżnić można tutaj Sergio, który ewidentnie już prowadzi nierówną, przegraną walkę z wymaganiami współczesnej piłki nożnej. Do tego musimy niektóre luki uzupełniać młodymi, co same w sobie nie jest złe, ja się cieszę z ich gry. Tylko wiadomo, iż różnie jest z ich wkładem do gry. Oni dopiero się uczą, jak kopać na najwyższym poziomie.
Do obrazu nieszczęść można dodać Messiego i całą aferę z odejściem. Na pewno nie podniosło to na duchu Barcelony. Sam Argentyńczyk zapewne do końca także nie jest pogodzony z losem. Omówmy się, on nie został po dobroci. Pewnie, nie jest tak, że on klubu teraz przez to nienawidzi, nie chce teraz wygrywać etc. Natomiast niesmak pozostał, zły prezes odchodzi z klubu, ale nadal muszą mu się kłębić w głowie wątpliwości co do przyszłości w stolicy Katalonii. A to już może podświadomie wpływać na grę oraz atmosferę w szatni.
Zmierzając do końca, moim zdaniem wyniki Barcelony są głównie powodem kiepskiej dyspozycji podopiecznych Koemana. Zawodna postawa poszczególny indywidualności wynika między innymi z powyższych kwestii (a pewnie znajdzie się więcej podobnych kontekstów). Dopiero później stawiałbym na winę trenera i jego taktyki, ale też jedynie w szczególikach, pomniejszych decyzjach, natomiast sam system się zasadniczo sprawuje, wystarczy spojrzeć na ilość tworzonych przez Barcelonę sytuacji bramkowych, ile „setek” w meczach marnujemy. Dlatego na zmianę naszej formy musimy czekać, liczyć na odblokowanie się niektórych zawodników. To smutne, nudne, rozczarowujące, ale takie są przejściowe sezony…
3
@sebasek99 Co ty koniu wiesz o futbolu
6
@sebasek99 Bardzo dobrze napisane. Z jednym się tylko nie zgodzę. To nie jest sezon przejściowy. To jest prawdziwa wymiana pokoleniowa która potrwa 2 a może 3 sezony po których będzie można mieć już większe oczekiwania.
6
@sebasek99 Gdyby więcej sytuacji wykorzystywali to Barca byłaby wyżej w tabeli. Wkurzające są te pudła. W meczu z RSSS chyba z cztery razy sobie powiedziałem: no jak to nie wpadło?!
3
@fcbarcafan19 pierwsze 20 minut z Valencia podobnie, duża przewaga, fajne okazje i e głowie myśli, zaraz coś wpadnie. No i wpadło, tylko dla Valencii :)
To jest właśnie najgorsze, że niby jest przewaga, są sytuacje, a dostajesz bramkę z niczego i potem już jest cholernie ciężko
6
@sebasek99 już pomijając dyspozycję, to Koeman nie ustawia dobrze piłkarzy, często w ustawieniu pojawiają się dziury, nie tworzymy przewagi po prawej stronie, ani w ofensywie, ani w defensywie, dziura między pivotami, którzy nie są wstanie pokryć takiej przestrzeni, brak ruchu w polu karnym przy autobusach. Ja go za to krytykuje i wyniki. Ale wciąż liczę, że wygramy wszystko.
E. Ogółem, to tego jest jeszcze trochę. Np. Dziura między defensywnymi i ofensywnymi graczami, co kończy się długimi piłkami do przodu.
4
@sebasek99 za aktualną sytuację na pewno nie jest w 100% odpowiedzialny Koeman. Szczerze mówiąc dla mnie wykonuje swoją pracę dobrze i dałbym mu szansę i zaufał mu, bo żaden z ostatnich trenerów nie dawał młodym pograć tak często jak Ronald. Ma swoje mankamenty oczywiście, do tej pory obwiniam go głównie o zmiany jakie robi i o często absurdalne wypowiedzi pomeczowe.
Natomiast wymienianie trenerów jeden po drugim nie jest naprawdę wskazane.
Zdecydowanie większą winę za obecny stan w tabeli widzę w piłkarzach.
2
@Destiny Koeman daje pograć tym najlepszym. U Ernesto ciężko było znaleźć kogoś poza Aleñą. W drugim sezonie może Puig, dopiero w 3 pojawił się Fati. Koeman dostał paru młodych i grają najlepsi z nich. Lucho miał paru dobrych, Munir, ale zmarnowany na wypożyczeniach, a w drugim sezonie coś postrzelał, Grimaldo, oddany do Benfici, Samper, wolał Gumbau.
Koeman na razie dobrze robi stawiając na młodych, ale jak oglądamy Barcę, to nie widzimy tej chemii u piłkarzy, wyglądają jakby nie wiedzieli co mają zrobić z piłką. Widać to przy ataku pozycyjnym na autobusy, wyjściu spod pressingu, gdzie w środku mamy krater, nie tworzymy przewagi po prawej stronie, krater w defensywie między pivotami. Wydaje się bardzo słabym taktykiem.
3
@sebasek99 Tu jest właśnie pies pogrzebany. Jak ocenić wpływ poszczególnych czynników na wyniki zespołu.
Stegen, Alba, Dest, Araujo, Messi, Griezman, de Jong, Coutinho, utalentowany Pedri, Busquets, Pjanić.
To ciągle są nazwiska, które odpowiednio ustawione powinny trząść tą ligą i czasami się potykać. Chyba, że przeszacowujemy potencjał Griezmana, Cou, Pedriego, Araujo czy Desta. Może oni nie są tacy utalentowani, a może jednak trener nie dojeżdża.
Szkoda, że wypadli Pique i Fati, bo
1) gdyby te wyniki były z nimi w składzie, to nie byłoby jak bronić Koemana, ewentualnie treneiro potrzebuje więcej czasu.
2) wyniki byłyby lepsze i nie byłoby tematu
A tak trudno Koemana jednoznacznie obwiniać, nawet jeśli nie uznaje się go za dobrego trenera.
1
@sebasek99 Odnośnie całego tekstu, jak to mawia laramblowski klasyk: w punkt.
A co do wydawania ocen przez kibiców, to absolutną normą jest to, że przeważnie wydawane one są w emocjach i na gorąco. Guardiola po pierwszych meczach był pomyłką, Lucho po połowie sezonu miał wyp..., a Bartomeu w 2015 był określany przez wielu najlepszym prezydentem w historii Barcelony xD Jeśli zagralibyśmy teraz dwa, trzy fajne mecze z rzędu to Koeman też będzie już w pytę.
1
@Encore Słuchałem Mezo "Futbol" (ale już nie jkbc, naprawdę!)
@Janiama Dziękuje, tak to może wyglądać. Niestety, zrobił się taki burdel w kadrze, że to będzie trzeba naprawiać naprawdę długo, jeżeli nam się oczywiści poszczęści z nowym prezesem. Nie ważne kto, to będzie miał trudne zadanie, przy którym łatwo o porażkę, nawet będąc zdolnym biznesmenem oraz organizatorem.
@Rewolucja123 Polemizowałbym. Jedyna większa dziura to ta pomiędzy pivotami a obroną, lecz wynika ona z naszego ofensywnego nastawienia. Można się tego jak najbardziej spodziewać, nawet podobnie to wyglądało u Pepa. Natomiast wątpiłbym w to, że to jest jakiś większy problem. Zazwyczaj zdążamy się wracać i przeorganizować, czasami nawet w sytuacjach, gdy tracimy piłkę w ataku i rywal ma kontrę, co świadczy o jednak kontrolowaniu tego.
Gdyby nie elektryczność naszych śo, to nie byłoby z tego aż tak wielu bramek, ale cóż takie ryzyko. Gra ofensywna, szczególnie oparta na posiadaniu piłki, wymaga od obrońców ogromnych indywidualnych umiejętności. Może to błąd, użycie takiego wariantu, bo nasi aż tak klasowi nie są, ale rozumiem, że trzeba coś wybrać, a Koeman bezkompromisowo postawił na ofensywne ukierunkowanie drużyny.
Natomiast zarzut o braku przewagi na prawej stronię wynika z niezrozumienia założeń taktycznych. Jak na tacy widać, że głównym pomysłem na grę ofensywną jest właśnie tworzenie tam miejsca, czyli skupienia uwagi obcych defensorów na lewej stronie, tam graniu w przewadze, by potem szybko przerzucić ją na drugą stronę, gdzie już Dest, Messi, napastniko-ofensywni pomocnicy mogą wykorzystać wolną powierzchnię. Stąd też "brak ruchu w polu karnym przy autobusach" uważam za twoje niedopatrzenie, akurat dużo tam działamy, praktycznie ciągle tam nasi zawodnicy wymieniają się pozycjami, odciągają lub ściągają do przodu obrońców, czasami de Jong tam podejdzie.
edit.
P.S
Ale dzięki za polemikę, rzadko to się pojawia ostatnio. To są na pewno kwestie warte dyskusji. Ja choć nie w pełni przekonany do jego decyzji, to jednak uważam, że pomimo wyników ten system się sprawdza, ale oczywiście możesz mieć własne zdanie.
0
@sebasek99 No i to jest dokładnie to co piszę od miesięcy, ale u niektórych jak o ścianę. Tych niesprzyjających czynników by się znalazło jeszcze więcej. Czas i cierpliwość są tylko i aż potrzebne.
0
@sebasek99 Właśnie gdyby to były niezrozumienia taktyczne, to nie powtarzałoby się to co mecz, tylko raz na kilka. Regularnie występuje dziura w środku przy rozegraniu z obrony i już o tym po pierwszych 3 kolejkach wspominałem. Dodam do tego, że przewagi po prawej stronie w ataku nie tworzymy, przez nadmiar graczy, którzy grają bliżej lewej i to w pełni zrozumiem, ale w defensywie, to jest żart, czasami Dest jest osamotniony, wcześniej tak było regularnie z Roberto, a jak jest wsparcie, to Ci piłkarze słabo bronią (patrz Dembele, Trincao). W ataku w polu karnym przy autobusach jest za mało ruchu, a jak gramy na drużyny, które grają otwarcie, to jeszcze to co mamy wystarcza. Dziura w defensywie występuje między pivotami, a efektem tego jest to, że nie ustawia drużyny w defensywie najlepiej. To jest najbardziej widoczne po prawej stronie, gdy bronimy, po lewej mniej. O ile braki powrotów można wybaczyć i powiedzieć, że to błędy indywidualne piłkarzy, tak gdy oni są, to ustawienie ich jest właśnie fatalne wtedy. Dodam też niezrozumiałe wyjścia stoperów do wspomagania pivotów w pressingu, często tworzy się przez to dziura, ale nie wiem czy ty błąd taktyczny, czy indywidualny.
0
@Rewolucja123 nie ma pomysłu to fakt, jednak szczerze nie dziwię się, że to tak wygląda skoro każda akcja przechodzi przez Messiego. Wygląda to tak jakby mieli takie absurdalne wytyczne, jednak u innych trenerów było tak samo, także po prostu Kuman chyba się boi to zmienić. Gdy Messi dostaje piłkę przed 16, to co może zrobić? A no podać do Alby, do Desta i wrzuta albo podać "na ściankę". Innych akcji nie tworzymy, bo każda wygląda tak samo - do Messiego. Nie ma przez to wertykalnej gry, bo nie ma elementu zaskoczenia, wszystko jest przewidywalne. Cały czas wszerz boiska, przed polem karnych, dosłownie jak w piłce ręcznej. Tak nie można grać.
Zauważ jak bardzo się różni gra i taktyka jak Messiego nie ma i jak bardzo inni piłkarze pokazują inną twarz i próbują zdziałać coś sami w takiej sytuacji.
Nie obwiniam oczywiście Leo za taki stan rzeczy, ale paru piłkarzom (np Alba, Busquets, de Jong) przydałoby się porządne wytłumaczenie, że można wrzucić do kogoś innego niż Messi żeby strzelić bramkę. Co do reszty - problem chyba leży w tragicznie słabej psychice i dlatego tak to wygląda, że zamiast pchnąć akcję do przodu, podryblować, poszukać prostopadłego podania, szukają wolnej przestrzeni do podania Messiemu, który stoi na środku boiska na skraju szesnastki kosztem nawet spowolnienia akcji. Również psychika ma wpływ na obraz gry w ważnych meczach, reakcję po straceniu jednej czy dwóch bramek, a właściwie jej brak.
0
@Destiny Czyli stawia to samo, zawsze może próbować inaczej wykorzystać potencjał Messiego, a jednak wygląda to tak, a nie inaczej. On jest trenerem, może jakoś na nich wpłynąć przecież.
1
@Rewolucja123 Mi chodziło, że ty nie rozumiesz zamysłu trenera, bo w tej taktyce raczej (tak wynika to z obrazu gry) chodzi o to, by skupić rywala w jednym miejscu, w naszym przypadku na lewej stronie, gdzie gra Alba ze skrzydłowym oraz ŚPO i N, aby potem szybko przerzucić to na drugie skrzydło, gdzie mamy już znacznie więcej miejsca i można to wykorzystać, tworzą szybką akcje. Ewentualnie po prostu, by rozciągnąć linie defensywną rywala. Niestety, na autobusy to jedyna droga, one najsilniejsze są, gdy mogą zagęścić pole gry. To podkreśla każdy ekspert piłkarski, jeżeli zagrasz wysoko, będziesz dobrze rozciągał rywala, to w końcu ten autobus się wykolei. Stąd też większe odstępy od zawodników. No i nam to jako tako wychodzi, przecież mamy zawsze mnóstwo strzałów, sytuacji, obaj boczni obrońcy zawsze są aktywni na skrzydle.
Co do obrony, to nie podzielam twoich obserwacji. Choć może to wynikać z tego, że rzadziej zwracam uwagę na ten element. Teraz nie mam czasu na większe analizy, ale może popatrzę na to w dzisiejszym meczu.
Jedyne co mi się nasuwa, lecz też bardziej, jako założenie "badawcze", mianowicie fakt, iż Barcelona Koemana przede wszystkim chce jak najszybciej odebrać tą piłkę, jest nastawiona na szybki pressing, więc te braki mogą wynikać z wcześniejszych nieudanych pułapek pressingowych. Tylko to taka luźna uwaga.