La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1499 Culés

41

Widzę że zapanował tutaj spory szum odnośnie szczepień więc odniosę się do tej sprawy jako lekarz. Jestem anestezjologiem pracującym także z pacjentami chorującymi na COVID 19.

Wiem że wiele osób ma różne wątpliwości, dlatego jeżeli macie jakieś pytania odnośnie nowej szczepionki to na nie w zakresie swojej wiedzy odpowiem (starając się posługiwać aktualnym stanem wiedzy medycznej).

Moje 2 kluczowe przesłania odnośnie szczepionki:

1) Ja i moja żona zaszczepimy się w pierwszym możliwym terminie (obydwoje jesteśmy lekarzami więc nastąpi to w styczniu).

2) Wśród immunologów klinicznych (uważam że nikt nie ma większej wiedzy od nich na temat szczepień) panuje na dzień dzisiejszy następujący pogląd, według moich prywatnych rozmów i obserwacji bardzo jednomyślny - szczepionka jest bezpieczna. Niektórzy dodają nawet słowo "bardzo".

Oznacza to że nie niesie istotnego ryzyka zarówno krótko jak i długofalowych poważnych działań nieporządnych (pomimo że incydentalnie mogą się one zdarzać). Występujące po niej powikłania są także zazwyczaj znacznie mniej groźne od powikłań jakie może powodować wirus SARS-COV 2. Odnosi się to także do osób młodych.

Z góry zaznaczam że nie odpowiadam na komentarze/pytania w jakikolwiek sposób obraźliwe lub prowokujące, oraz na powtarzające się pytania, poniższy wpis nie stanowi także porady medycznej a jedynie "koleżeńską" pomoc w próbie znalezienia odpowiedzi na pytania, które dzisiaj zadaje siebie zapewne wielu z nas.

Jeżeli macie pytania odnośnie szczepionki postaram się na nie odpowiedzieć.

0

@Zbyszko z Bogdańca O kolega widzę zarobiony ;) Anestezjolog w tym kraju to na wagę złota. Dla mnie wpis wartościowy, ciekawe jak podejdą inni. Ja niestety raczej ze szczepień odpadam bo biorę immunosupresję

3

@Bykunn To jedno z przeciwwskazań, ale nie zawsze bezwzględne, więc zachęcam do kontaktu z lekarzem, najlepiej prowadzącym leczenie choroby podstawowej, kiedy pojawi się możliwość zaszczepinia. Tak czy owak tym bardziej na siebie uważaj! Trzymam kciuki

konto usunięte

0

@Zbyszko z Bogdańca prędkość z jaką powstała szczepionka nie wzbudza, u kolegi i kolegów wątpliwości?

konto usunięte

2

@Barca1992 baza tej szczepionki powstała już dawno temu, przecież to powszechne fakty.

konto usunięte

0

@MensculinVeB pan to też lekarz?:)

4

@Barca1992 Przyznam szczerze że wzbudzała. Poczytałem jednak sporo na ten temat. Na tempo miały duży wpływ zainwestowane środki (ok. 5 mld $ pomocy publicznej). Szczepionka przeszła rzeczywiście wymagane 3 fazy badań.

Dodatkowo nie jest do końca prawdą że szczepionka powstała tak sprawnie ponieważ badania nad samą technologią (tzw. szczepionek mRNA) są prowadzone od 17 lat. Powstało takich szczepionek już kilka (chciażby na SARS-COV 1) i obserwacje po wielu latach tych szczepionek są bardzo obiecujące.

0

@Zbyszko z Bogdańca Czy fakt że to pierwsza szczepionka typu mRNA dopuszczona do użytku nie wzbudza dodatkowej uwagi wśród personelu medycznego? Czy ten fakt nie powinien spowodować tego że taka innowacyjna szczepionka powinna zostać przebadana jeszcze dokładniej niż inne dotychczas stosowane typy szczepionek?
Kolejne pytanie jakie mam to jak przebiegały badania skuteczności szczepionki W mediach można znaleźć informacje jakoby skuteczność szczepionki oszacowano na podstawie liczby zaszczepionych osób które zgłosiły się z objawami Covid Podobno nie badano poziomu przeciwciał, nie wiadomo też ile osób zaszczepionych przeszło Covid bezobjawowo Czy jest to fake news, czy jest to prawda?

konto usunięte

0

@Zbyszko z Bogdańca a co z mutacjami jak obecny szczep z UK,skąd pewność że obecna szczepionka będzie skuteczna?

2

@maroon Prace i badania nad szczepionkami mRNA prowadzone są od 17 lat. Więcej na ten temat w poprzednim kom. Mogę powtórzyć to co słyszę od moich kolegów pracującymi na codzień ze szczepieniami - to technologia nawet bezpieczniejsza od dotychczasowych szczepień. Dodatkowo co myślę warto podkreślić materiał nie jest wbudowywany do DNA ani do genomu człowieka.

Według mojej wiedzy skuteczność oszacowano na podstawie testów PCR oraz ciężkości objawów. I jednego i drugiego - ale 95% odnosi się do liczby osób które w ogóle zachorowały - miały (+) wynik. Grupa liczyła bodaj 43 tys osób (połowa to placebo) więc była znacznie większa niż dotychczas było to w zwyczaju przy badaniach skuteczności szczepień.

0

@Barca1992 Na dzień dzisiejszy mogę powtórzyć jedynie oficjalne stankowsko władz poszczególnych europejskich krajów - szczepionka będzie chronić także przed "nowym szczepem" wirusa. Nie mam na ten temat żadnych innych wiadomości.

1

@Zbyszko z Bogdańca Skad wiadomo ze szczepionka nie niesie dlugoflowego ryzyka? Wszedzie trabili ze taka szczepionke sie produkuje wiele lat zeby sprawdzic czy nie ma dlugofalowego ryzyka!? A pozatym firma Pfizer tez nie jest zabardzo wiarygodna bo placa bardzo czesto wielomilionowe kary!? Wiec nie dziwie sie ludziom którzy nie maja zaufania do tych szczepionek...przecież wiadomo ze jezeli chodzi o niesamowicie duze pieniadze to ludzkie zycie nie idzie w pierwszej kolejnosci!

1

@Zbyszko z Bogdańca mówi się, że abyśmy mogli sie zaszczepić to musimy być całkowicie zdrowi (nie przeziębieni itd), czy jeśli pójdę się zaszczepić a bede jednocześnie przechodzić covid bezobjawowo to szczepionka może zagrozić? Zaostrzyć przebieg przechodzenia covid?

0

@Zbyszko z Bogdańca Ja jestem po pleurektomii prawego płuca (2013 rok) i moja pulmonolog stwierdziła, że w moim przypadku, zarażenie się C19 może skończyć się tragicznie.
Szczepionka ma w sobie "trochę" tego wirusa (chyba, bo się na tym nie znam), więc jakby na to zareagował mój organizm?
Dodam, że w 2002 szczepiłem się przeciw grypie i...bardzo źle to zniosłem. Bardzo.
Więc jak to by u mnie było?

1

@Zbyszko z Bogdańca w końcu coś wartościowego na temat szczepionek, ludziom trzeba wytłumaczyć co i jak na spokojnie bo poziom dezinformacji drugiej strony jest ogromny.

0

@Zbyszko z Bogdańca Co jaki czas trzeba się szczepić, żeby zachować odporność?

0

@matti_s odpowiedź powyżej - badania nad szczepionkami mRNA trwają od 17 lat. Co do pewności to jej nie ma. Niewiele jednak na to wskazuje. Dla porównania powikłania późne Covid są potwierdzone i wstępują z całą pewnością.

1

@norbi77 Nie jestem w udzielić Ci odpowiedzi na to pytanie bo nie znam Twojego przypadku, w dodatku nie mam doświadczenia w leczeniu pacjentów z podobnym wywiadem.

0

@Zbyszko z Bogdańca najwiekszy niepokoj chyba budzi to ze szczepionka nie byla testowana orzez dluzszy czas. No bo okej, nie jest grozna teraz, nie zagrozi za pare miesiecy. Tego jestesmy pewni a co dalej? Plus na ile realnie czasu da nam odpornosc? Na cale zycie? 30 lat? Rok? Moze 3 miesiace? Sporo osob nie ma wcale objawow i pytanie tez czy warto ryzykowac jakimikolwiek powiklaniami. Mysle ze dla wiekszosci ludzi ta szczepionka jest wiekszym zagrozeniem niz sama choroba i maja na pewno jakies powody zeby sie bac.

1

@Kz1234 Żaden z producentów nie podał jeszcze oficjalnych danych (badania na ten temat będą trwały do 2022 roku). Na razie wielka niewiadoma. Jeżeli będzie to krócej niż rok to może to położyć cały program bo przez ten czas nie zaszczepimy nawet połowy społeczeństwa (względy logistyczne) a poprzedni już będą wymagać powtarzającej dawki i zajmować kolejkę tym którzy czekają na 1 dawkę.

0

@ForcaMilosz Ostatnie zdanie nie znajduje potwierdzenia w aktualnym stanie wiedzy i w obecnych analizach (choć zgadzam się że to obawa ogromnej części społeczeństwa). Odpowiedź na poprzednie pytanie jest we wcześniejszych komentarzach

0

@Zbyszko z Bogdańca co z osobami, które przeszły Covid, mają przeciwciała. Czy powinny się szczepić, jeśli tak, to po jakim czasie od swojej choroby?

1

@Maker0 Osoby które są tzw "ozdrowieńcami" także są w programie szczepień. U nas na oddziale większość ozdrowieńców się szczepi. Powód? Bardzo prosty: odporność na Covid słabie z czasem. Sam znieczulałem kilka dni temu pacjentkę która przeszła Covid już dwukrotnie. Każdorazowo potwierdzony testem PCR (odstęp- zaledwie 5 miesięcy).

0

@Zbyszko z Bogdańca mówi się, że abyśmy mogli sie zaszczepić to musimy być całkowicie zdrowi, czy jeśli pójdę się zaszczepić a bede jednocześnie przechodzić covid bezobjawowo to szczepionka może zagrozić? Zaostrzyć przebieg przechodzenia covid?

0

@Zbyszko z Bogdańca a szczepiona na jak długo daje odporność? Skoro ozdrowiency też zyskują odporność na pewien czas i ona potem spada tak samo, jak w przypadku szczepionki. Czy lepiej zrobić sobie testy na przeciwciała i jak będzie się po tych kilku miesiącach blisko granicy odporności dopiero się zaszczepić?

3

@marnow Bardzo dobre pytanie! Prawdę powiedziawszy nie zastanawiałem się nad tym i nie znam żadnych danych na ten temat. Jeżeli się czegoś dowiem dam znać

0

@Maker0 Odpowiedź w kom. powyżej.

0

@Zbyszko z Bogdańca
No to i ja się zapytam.
Jestem osobą sceptyczną z natury i jeśli mam podjąć decyzję o tak ważnej kwestii, to muszę mieć pewność.
Jestem jednak otwarty na wiedzę, bo chcę rzetelnie przeanalizować za i przeciw.

1. Czy osoby zaszczepione będą mogły zarażać dalej? (w sensie, czy będą podatne na zarażanie innych)
2. Czemu firma Pfizer nie chce ponosić odpowiedzialności za ewentualne negatywne konsekwencje szczepienia? Czy jest to naturalna procedura?
3. Czy z racji tego, że jeszcze nie wiemy wiele o tej szczepionce (co sam przyznałeś. Część wiemy, a część wciąż jest niewiadoma), to czy powinniśmy ryzykować?
4. Czy w związku z tymi wątpliwościami nie podchodzi to trochę pod "eksperyment medyczny"?
5. Jaka jest szansa na to, że zaszczepienie spowoduje gorsze konsekwencje dla organizmu, aniżeli potencjalne zachorowanie? Innymi słowy:
a) Czy istnieje ryzyko, że zachoruję tak czy siak
b) Czy nie szczepiąc się i tak mój organizm bez problemów się obroni (a szczepiąc się nie jako wprowadzę ten wirus, przez co zachoruje)?
6. Ostatnie pytanie. Jakie będą konsekwencje odstawienia dawki szczepienia. Zakładając, że będę miał rozbite szczepienia (apropos - na jaki okres?). Co jeśli po 3 latach zdecyduje, że nie chce się szczepić?

0

@Zbyszko z Bogdańca Witaj Zbyszku. Bardzo cieszy mnie Twoja inicjatywa, o ile oczywiście jesteś faktycznie lekarzem, zadam więc jedno pytanie - jak w obecnej sytuacji, gdy szczepów tego szmelcu pojawiło się na świecie przynamniej 10 rodzajów ustosunkować się do szczepionki. Czy szczepionka jest uniwersalna i wyeliminuje wszystkie szczep lub też znacząco zmniejszy ich szkodliwość, czy szczepionka będzie wyłącznie skierowana przeciwko jednej z x odmian i jeśli zdarzy nam się zachorować na inną będziemy tak samo narażeni jak osoby nieszczepione.
Z góry dzięki za odpowiedź!
Pozdro!

konto usunięte

0

@Zbyszko z Bogdańca Witam ! Jak ona jest taka bezpieczna to dlaczego nikt nie chce brać odpowiedzialności za nią ? :) Kto mi pomoże jak byłyby jakieś skutki uboczne ? Rząd? Czy lekarze przez telefon? Pozdrawiam :)

0

@umtiti Pomoże zapewne szeroko rozumiana Ochrona Zdrowia. Na dzień dzisiejszy zaszczepiono ok 4 miliony ludzi, u 8 wystąpiła odwracalna relacja alergiczna. Nikt nie umarł. Dla porównania w tym czasie z powodu Covid na świecie zmarło ok 150 tysięcy ludzi

1

@olav Masz rację, nowy szczep angiekski to kolejna już mutacja wirusa. Na dzień dzisiejszy wszystko wskazuje na to że szczepionka będzie chronić przed obecnymi mutacjami i musiałoby dojść do wielu kolejnych aby chronić przestała

0

@michal26 Cześć Michał! Fajnie że chcesz się dowiedzieć dużo na ten temat. Zadałeś dużo pytań, myślę że kompleksową odpowiedź na nią znajdziesz w wypowiedzi profesora Wysockiego który do tych kwestii odniósł się dosyć szeroko. Podsyłam link
https://www.facebook.com/122236334453601/posts/3886472718029925/

Przy okazji w związku z tym że zadałeś najdłuższe pytanie z ciekawości przejrzałem sobie kilka Twoich wypowiedzi na forum. Jeżeli chodzi o zainteresowanie środowiska medycznego to większość się zaszczepi (300 tys osób złożyło deklarację) ale masz rację że jest duża część osób które zrezygnowała. Czytałem że powołujesz się na koleżankę pielęgniarkę. Mam podobne obserwacje. Większość młodych osób z personelu pomocniczego się nie szcepi. Warto jednak dopytać taką osobę czy zgłębiła swoją wiedzę na temat szczepionki czy nie szczepi się bo ma "złe przeczucia". Z moich obserwacji wynika że praktycznie 100% osób które się nie szczepią nie poczytało w fachowej prasie bądź nawet szerzej w ogólnodostępnych źródłach dosłownie nic i wiedza jaką mają o niej nie wykracza poza tą "zwykłego Kowalskiego". Dla odmiany osoby które zagłębiły się w temat szcepią się z ponad 95% frekwencją (moje obserwacje).

Jeżeli chodzi o media trudno żeby przekaz był w nich inny bo tak wypowiadają się prawdziwie ekspeci (prof. Simon, dr Grzesiowski, lekarze ch. zakaźnych, immunolodzy) którzy szczepionki mRNA śledzą od kilkunastu lat. Odkąd zaczęliśmy szczepienia na świecie zaszczepiło się ok 4 mln osób, wystąpiło 8 poważniejszych reakcji alergicznych. Nikt z powodu szczepionki nie umarł. Dla porównania w tym samym okresie z powodu COVID zmarło ok 150 tysięcy ludzi. Tak, także młodych. Do tego ponad milion osób z powikłaniami i ciężkim przebiegiem wymagającym agresywnego leczenia. Trudno tutaj o dwugłos w tej kwestii.

0

@Zbyszko z Bogdańca
Wydaje mi się, że przyczyna braku chęci szczepień jest pochodną działań polityków. Pandemia stała się żywym pokarmem dla nich.
Zauważ, że nasz Rząd, jak i inne rządy (głównie europejskie) dość mocno mieszają w kwestii wirusa. Raz tak, raz siak. No i tu pojawia się u wielu osób słuszna moim zdaniem obawa "Skoro mają problem, by legalnie wprowadzić obostrzenia, czy są na tyle rzetelni, by im zaufać w tak ważnej kwestii jak szczepionka?".
To jest klasyczny przykład niedźwiedziej przysługi.
Moje wypowiedzi mogą brzmieć "spiskowo", bądź "antyszczepionkowo", ale wrogiem szczepionek nie jestem.
Biorę ten aspekt (jak i wiele innych aspektów życiowych) wielowektorowo. Patrzę na takie rzeczy tutaj, jak:
1. Realna konieczność szczepienia (czy wirus jest na tyle groźny dla nas, by był np. przymus szczepień)
2. Interes. Czy ktoś ma i kto to taki?
3. Wpływ samej szczepionki na nasz organizm.
4. Działania osób "na górze".
Wiele wiele punktów jeszcze.

Wnioski mam następujące NA TEN MOMENT (ciągle się to zmienia, ot chociażby po takich wypowiedziach jak Twoja):
Szczepionka nie jest niebezpieczna dla naszego zdrowia, jeśli weźmiemy pod uwagę obecną wiedzę i wyliczenia.
Obecnie większość medyków się zaszczepi, jednak jest naprawdę spora grupa ludzi, którzy tego nie zrobią.
Wciąż nie jest jasna kwestia odpowiedzialności za ewentualne konsekwencje negatywne szczepionek. Są tutaj sprzeczne informację, choć na logikę - koncerny farmaceutyczne MUSZĄ ponieść konsekwencje finansowe swoich błędów.
Wielu ludziom, w tym mnie, towarzyszy poczucie "królika doświadczalnego". Uważam, że na tym etapie rozwoju szczepionki, wciąż jest to etap "testów" i zwyczajnie "wypada" dobrze to przetestować. Odpłatnie oczywiście...
Jest dysonans wśród profesorów w Polsce. Znalazłem dość sporo wypowiedzi sprzecznych. Nie mówią to osoby takie jak ja, które się po prostu nie znają, lecz profesorowie i doktorzy specjalności takich jak: wirusologia, pulmonologia, alergologia, genetyka. Czyli dość kompetentne osoby.
Podany przez Ciebie prof. Simon jest osobą kontrowersyjną. Wiele jego wypowiedzi jest dość...dziwnych.
No i najważniejszy wniosek.
Logika - Często jak nie mam wystarczającej wiedzy, to właśnie logiką się kieruję.
Podpowiada mi ona tutaj, że obostrzenia są wprowadzono nad wyrost. Ludzie umierają bardziej z powodu braku opieki medycznej niż z samej choroby (syndrom lekarstwa gorszego od choroby). No i teraz tak. Ci sami, którzy byli za tymi obostrzeniami, dziś są gorącym zwolennikiem szczepień. Budzi to we mnie (i nie tylko) sprzeczność w interesie społeczeństwa. Ci, którzy swoimi przesadnymi decyzjami spowodowali potworny i nieuzasadniony kryzys - dziś niejako zmuszają nas do tego (tutaj też rośnie obawa segregacji obywateli ze wzgledu na szczepienie, co będzie czymś potwornym i nie bójmy się tego użyć - faszystowskim). No i jak mi to nie pasuje.
Zamiast zachęcać, tłumaczyć, przedstawiać ZA I PRZECIW (bo wszystko ma swoje dobre i złe strony), to tak jakby pomija się te niewygodne fakty i przedstawia tylko plusy...No tak nie można...po co tak?
To właśnie rodzi ten niepokój. To nie w szczepionce samej w sobie problem, ale w podejściu mediów, polityków i medyków do tej kwestii...
Uff. Długo, ale dobrnąłem do brzegu

0

@Zbyszko z Bogdańca Dodam, że brakuje debaty publicznej na ten temat. Obie strony (a właściwie trzy) - zwolennicy, przeciwnicy i neutralni, powinni się spotkać na 3-4h debacie i porozmawiać. Przedstawić swoje argumenty, tak aby większość zrozumiała o co chodzi. Przecież to by miało praktycznie same pozytywne skutki.
Taka debata zrobiła by więcej na rzecz przede wszystkim ZROZUMIENIA problemu, a nie wypowiedzi ministrów...

A co do jeszcze dwugłosu. W internecie jest dwugłos i w tym problem. Telewizja jest bardziej...skoncentrowana? Jest jakaś linia i po tej linii trzeba się poruszać. Internet to jest sieć i można w różnych kierunkach się poruszać.

I tak - zauważyłem, że młode osoby mają więcej "Ale". Wynika to w sumie z tego, co opisałem :)
No może jeszcze z jednej rzeczy.
Jeśli ktoś ma wątpliwości co do szczepionek, to zamiast tak, jak Ty - wyjaśnić, doradzić, pomóc - wyzywa się od antyszczpienkowców i pyta "gdzie foliowa czapeczka" xD

0

@michal26 W internecie jest dwugłos niemal w każdej kwestii bo w internecie głos może zabrać każdy. Co gorsza traci tu na znaczeniu autorytet. Laika który powila sensacyjne fejk newsy (nie tylko w kwestiach medycznych) czyta się ciekawiej niż osobę z wiedzą i wykształceniem przedstawiające "nudne" dane naukowe. Są nawet dane naukowe że fake newsy szerzą się w internecie statystycznie ok 7 razy szybciej od prawdziwych informacji.

0

@michal26 Co do pierwszej części odnośnie szczepionki w większości się nie zgadzam (ze zdecydowaną częścią w 100%), poza politykami gdzie przyznaję Ci pełnię racji. Odniosę się tylko do ostatniej części o "dysonansie wśród profesorów" - wśród osób które mają relane pojęcie o szczepieniach (immunolodzy i lekarze chorób zakaźnych) znam ok 25 opnini i są one bardzo jednoznacznie: to prawdodpodnie najbezpieczniejsza szczepionka jaka kiedykolwiek powstała (mówimy o prepacie Phizera). Szczepią się z nich wszyscy (100%) + zaszcepią całe swoje rodziny (dla mnie trudno o lepszą rekomendację). Od jednego z nich usłyszałem pewne obrazowe porównanie: wybór między Covid a szczepionką to jak wybór między czerniakiem a siniakiem. Co nie zmienia kwestii że każdy decyduje za siebie i poniesie też konsekwencje swoich decyzji.

0

@Zbyszko z Bogdańca mówiłem o specjalistach, którzy wybierają tą drogę komunikacji.
A to, że fake newsów jest mnóstwo...nie od dziś wiadomo. Sam się nabieram na to.
W telewizji mamy za to propagandę, która też nie służy edukacji i danej sprawie.
Tak, jak ten Profesor z Twojego filmu powiedział. Brakuje rzetelnej edukacji. Rzetelnej i ja dodam od siebie - obiektywnej.
Politycy nie powinni się angażować. Mniej upolityczniona sprawa - lepsza dla społeczeństwa.
Przecież chyba każdemu z nas zależy, by jak najszybciej wrócić do normalności :)

1

@Zbyszko z Bogdańca Tez racja. Nie każdy profesor ma pojęcie :)
Faktycznie jest to dobra rekomendacja.
Ciężko też uważać, by "każdy z nich miał w tym interes".
Mimo wszystko profesor medycyny (niezależnie od kierunku) jest lepszym źródłem niż 99% internautów, dziennikarzy, czy polityków.
Dlatego optuje za debatą publiczną. Prawda się wybroni.
Im mniej demagogii, fałszu i autorytaryzmu, tym lepiej :)

0

@michal26 Polecam też bardzo obrazowe przedstawienie tej kwestii dziś przez dr Grzesiowskiego ;)

https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,171710,26640607,dr-grzesiowski-szczepionka-jest-jak-dobrze-znany-model-samochodu.html#s=BoxMMtImg2

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: