La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1422 Culés

15

I dlatego też edukacja seksualna powinna być dostępna w szkole zamiast np takiej religii. Nawet do dyskusji nie zapraszam bo nie ma o czym.

1

@baczmus U nas w szkole był od tego przedmiot wdż. Ciekawy :v

4

@Encore WDŻ - prowadzony przez katechetkę albo księdza. Nie rozśmieszajmy się xd Gdzie pani wstydzi się powiedzieć penis albo cipka. Albo słowo masturbacja czy seks to wielkie tabu.

2

@baczmus No właśnie ja miałem od tego osobę hmm znajaca się na tym xD

4

@baczmus ja akurat wdż miałem świetnie prowadzony, były elementy edukacji seksualnej nawet, a to było z 8 lat temu

4

@Encore No to jeśli tak to tylko zazdroszczę i jeśli coś z tego wyniosłeś to tym bardziej. Taka nauka powinna być wprowadzana stopniowo i wgl. Ale jak niektórzy myślą, że 4 latki będą uczone masturbacji to pozdro.

1

@baczmus Znaczy nie mieliśmy problemu by o tym mówić profesjonalnie

konto usunięte

10

@baczmus Religia wrzucona w środku lekcji to największa głupota. Pomijając fakt, że teoretycznie dziecko nie musi na nią chodzić, ale najczęściej chodzi, bo w środku lekcji nie ma co z nim zrobić. Byłem jawnym świadkiem sytuacji, w której dziecko chodziło na religię, bo świetlica, która w teorii istniała, tak naprawdę nie istniała.

Dla chętnych po lekcjach - jak najbardziej, a nie pomiędzy historią, a matematyką. I w zasadzie też beznadziejnie realizowana. Jej koszt to 1,5 mld rocznie.

I zamiast rozmawiać faktycznie o różnych religiach, to nie robi się z tego religii, a ideologiczną papkę. Przykładów nie trzeba dalece szukać, bo wystarczy spojrzeć w program

"uczeń uzasadnia zło antykoncepcji i grzech invitro".

"podejmuje inicjatywy mające na celu obronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci” (s. 71). Przedstawia takie inicjatywy, np. „duchową adopcję dziecka poczętego (s. 72)"

"„przedstawia i uzasadnia naukę Kościoła na temat in vitro” (s. 112);
„identyfikuje się z wartościami pro life” (s. 113)"

:(

1

@baczmus
Tak,ale nie obowiązkowa. Tylko dla tych co chcą. I rodzice wyrażają zgodę

2

@baczmus Dzieci powinny byc uczone tego, by rozrozniac predatora od przyjaciela, by wiedziec w jaki sposob moga zostac wykorzystane i skoro niektorzy rodzice nie potrafia im tego wyjasnic, to powinno sie to odbywac w szkole pod okiem profesjonalisty - nie katechetki, czy ksiedza (nie daj Boze, pun intended), ale eksperta w temacie.

0

@baczmus zależy od szkoły, ja miałam normalnie z panią pedagog zarówno w gimnazjum jak i liceum, uczono nas m.in. o tym jak przebiega ciąża, czy o metodach antykoncepcji(inna sprawa, że te tematy były poruszane również na lekcjach zwykłej biologii w gimnazjum), ale były też inne zagadnienia związane ogólnie z seksualnością, czy dojrzewaniem.
Więc według mnie bez sensu dokładać jeszcze dodatkowy przedmiot(gdzie i tak jest już sporo niepotrzebnych). Ewentualnie dołożyć na takiej samej zasadzie jak etyka-tylko dla chętnych.

0

@Pawelsky no pewnie tak. niech każdy ma wybór.

@YoNoEntiendoNada eksakli. normalna osoba. nie prawicowa, nie lewicowa. normalna.

@Forza_Juve no u mnie było to średnie mocno (zajęcia z katechetką) i chyba w większości szkół też (choć nie mam danych) bazuję tylko na własnych spostrzeżeniach. ale tematy typu: seks to też przyjemność a nie prokreacja, masturbacja to nic złego i nie oślepniesz, że homoseksualizm to nic złego i nie jesteś już w piekle.

1

@NeroTFP Właśnie to się nie powinna nazywać religia a po prostu katecheza. Jakby to był przedmiot gdzie uczymy się o religiach świata itd. Było by duużo ciekawiej

konto usunięte

0

@baczmus stary, w dobie internetu, ogólnej świadomości, nikt nie potrzebuje edukacji seksualnej. To sztuczny problem wymyślony z niczego. Chcesz mi powiedzieć, że jeśli przyjdzie pani i pokaże jak wygląda penis, pochwa, jakie są zabezpieczenia i choroby, to nagle popęd seksualny spadnie? Dzieciaki zrezygnują z alkoholu i impulsywnych akcji?

Jeżeli ktokolwiek nie stosuje chociażby prezerwatyw licząc na szczęście, bądź nie znając zagrożeń, bez względu na wiek - jest przegrany i natura go zweryfikuje. Miliardy ludzi nie miało do czynienia z edukacją seksualna i żyją, mają się dobrze, błędów nie popełnili.

Przestańmy traktować ludzi jak niemowlaki w inkubatorze.

0

@baczmus ani przez jeden dzień WDŻ nie uczyła mnie ani katechetka, ani ksiądz. Była nią Pani od Wosu. W wielu szkołach tak jest, że to nie katecheci uczą.
Poza tym. To jest przygotowanie do życia w rodzinie, a katolickie małżeństwa, praktykujące, statystycznie rozwodzą się najrzadziej. Więc to akurat dobrze, by do bycia w rodzinie nauczały osoby z tego środowiska.
Czym innym jest wychowanie seksualne, które jeśli ma być (choć są sprzeczne badania. W Wielkiej Brytanii po wprowadzeniu edukacji seksualnej wzrosła liczba nastoletnich ciąż. Czy miało to wpływ - nie wiemy tego, ale mogło mieć) to powinien prowadzić psycholog. lub seksuolog.

1

@baczmus Pamiętam jak byłem w liceum, nie chodziłem na religię ale usłyszałem, że będzie na tej lekcji spotkanie o aborcji z panią z jakiejś fundacji, poprosiłem więc księdza wraz z innymi "niewiernymi" o możliwość uczestnictwa. Nie powiem, nieźle była przygotowana, miała nawet takie małe plastikowe płody, niewinne dzidziusie ssące kciuka o wielkości orzecha laskowego, ale głównie było nudno, bo przekonywała dziewczyny o niesamowitej skuteczności kalendarzyka XD

1

@kerouac Nikt nie potrzebuje edukacji seksualnej. I takie osoby jak ty mnie zadziwiają.

No bo tak. bo jak wpiszesz "seks" w wyszukiwarkę to wyskoczą Ci tylko naukowe i ogarnięte strony zamiast jakiegoś taniego porno :v i stąd ludzie mają czerpać wiedze.

I co ty mieszasz popęd seksualny z przekazywaniem wiedzy xd to jak byś porównywał umiejętność skakania z kiszeniem ogórków. Co ma jedno do drugiego?

No świadomość społeczna na szczęście jest coraz większa i gdyby na edukacji mówione było, że dotykanie przez obcą osobe jest złe i należy to zgłaszać to może Sekielscy nie mieliby tyle do roboty w przyszłości.

0

@baczmus Znaczy ja chyba w pierwszej gimnazjum też miałam z katechetką (albo przez jakiś czas na zastępstwie, nie pamiętam dokładnie) i była bardzo w porządku, można było z nią swobodnie porozmawiać, dużo nam opowiadała o ciąży i chętnie wszystko tłumaczyła (ale wiem, że to nie reguła, bo np w liceum babka od religii była bardzo nawiedzona xd), ale ogólnie według mnie te lekcje właśnie powinny skupiać się bardziej na aspektach biologicznych(czyli właśnie zabezpieczanie się, przebieg ciąży, dojrzewanie i zmiany zachodzące w tym czasie w organizmie, masturbacja też, ale nie na takiej zero-jedynkowej zasadzie, bo za często i za dużo, to jednak niezbyt zdrowe xd), ale kwestieświatopoglądowe czy uczenie się 50 płci można pominąć. Jeśli to jest tak potrzebne to już prędzej wprowadzić coś jak etyka, że chodzi, kto chce(jak na religię, która też w dużej mierze porusza kwestie światopoglądowe).

konto usunięte

0

@baczmus No dobrze, a czy ciebie ktoś edukował? Bo mnie nie, a wiem o seksie i sferze seksualnej więcej, niż mi się w życiu przydaje. Do tego właśnie zmierzałem.

A co do wspomnianego popędu - najczęściej temat edukacji seksualnej pojawia się w momencie, gdy słyszymy o wpadkach nastolatek, gwałtach, aborcji na żądanie itd. I właśnie próbuje przekazać moje zdanie, że sama nauka tego nie wykluczy, bo inne czynniki odpowiadają za wyżej wymienione (np. popęd wśród nieletnich).

2

@kerouac Nie zgadzam się. Młodzi ludzie potrzebują rzetelnej edukacji seksualnej a argument o internecie jest po prostu słaby, bo często pierwsze treści z jakimi się spotkają, to będą pornole, które całkowicie wypaczają seks i budują w młodych osobach fałszywy obraz stosunku. Tacy ludzie później mogą mieć problemy z utrzymaniem stałych relacji.
Zresztą w edukacji seksualnej nie chodzi tylko o ogólnie rozumiane zabezpieczanie się, ale (w mojej opinii) równie ważny jest efekt zaprzestania rozumienia seksu jako tematu tabu, po to właśnie żeby młodzi ludzie borykający się z problemami nie odczuwali wstydu przed zwróceniem się do specjalisty, żeby młode dziewczyny wiedziały, że regularne wizyty u ginekologa są istotne, żeby wiedziały, jak działają konkretne środki antykoncepcyjne na ich ciała, żeby znały biologię swoich ciał, żeby młodsze dzieci wiedziały, jakie zachowania dorosłych wobec nich są dopuszczalne a jakie nie itp. itd.

Przedstawianie tego tak jak Ty to robisz to straszne spłycanie tematu.

konto usunięte

2

@NGTRX Może inaczej - dążę do tego, że moim zdaniem żadna nauka nie okaże się ciekawsza od wspomnianych pornoli. Nie wiem czy mnie rozumiesz, a trochę nie mam ochoty się rozwodzić, ale postaram się.

Popęd seksualny, zwłaszcza wśród młodych będzie zawsze brał górę nad materiałami dydaktycznymi BEZ WZGLĘDU na formę zajęć i umiejętność przekazywania wiedzy, gdyż albowiem zrzucanie nagromadzonego napięcia seksualnego przebiega w możliwie najprostszy sposób - pornol. I tego nie zwalczysz nauką, nie przekonasz i nie uświadomisz. Akurat tutaj naprawdę wiele czytalem odnośnie np masturbacji i efektu deprecjacji samego siebie, depresji i potrzeb seksualnych. Człowiek może być w 100% świadomy złych konsekwencji nałogu, potrzeb chwili, popędu, a i tak górę weźmie emocja nad rozsądkiem. Są wyjątki, ale rzadkie.

Świadomość społeczna jest coraz szersza, głównie przez popkulturę, netflixa, kino itd. Mało tego - moim zdaniem nie licząc zabitych dechami wsi, taboo nie ma już miejsca. Kiedyś za bardzo świętoszkowalismy, dzisiaj mam wrażenie, że dajemy w trąbę. Powszechna pornografia, programy z podtekstami seksualnymi wypaczają niejako powagę seksu, bo o ile sam w sobie jest przyjemnością i zabawą, o tyle przede wszystkim jednym z najważniejszych procesów na tym świecie.

2

@kerouac "Człowiek może być w 100% świadomy złych konsekwencji nałogu, potrzeb chwili, popędu, a i tak górę weźmie emocja nad rozsądkiem. Są wyjątki, ale rzadkie."
Oczywiście, nikt chyba nie twierdzi, że edukacja seksualna rozwiąże wszystkie problemy seksualne młodych ludzi - może jednak niektórym zapobiec i to jest istotne. Na przykład przekonywanie o konieczności stosowania antykoncepcji nie wpłynie na decyzje o stosunku młodych, pijanych ludzi na imprezie - może jednak sprawić, że ten młody, pijany człowiek ma w portfelu prezerwatywę i sobie o niej przypomni, może sprawić, że partnerka spyta go, czy coś ma i wtedy nawet jeśli sam by protekcję zignorował, bo na przykład nie lubi, założy tę gumkę dla świętego spokoju.
Świadomość społeczna świadomością społeczną. Różne mamy doświadczenia zapewne, ja się obracam w różnych towarzystwach ale nie uwierzyłbyś, ile razy spotkałem dorosłych ludzi, którzy uważali stosunek przerywany za pełnoprawną metodę antykoncepcji, bo rozumowali, że skoro wyjmą, to nie ma szans zajścia w ciąże, prawda?

Co do pornoli jeszcze, to wiadomym jest, że młodzi ludzie będą je oglądać, nie twierdzę, że jest inaczej. Mój argument jest taki, że należy tych młodych ludzi uświadomić, że to co oglądają w internecie zazwyczaj nie tak w rzeczywistości wygląda.
Nie chodzi więc o to, żeby nauka i zdrowy rozsądek brała górę nad popędem, nic z tych rzeczy. Chodzi o to, żeby ewentualnym problemom w miarę możliwości zapobiegać i żeby przekazywać młodzieży wiedzę o tym, jak sobie z nimi radzić.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: