- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1693 Culés
Gorące dyskusje
Aragorn33
19
Widziałem @Kgorecki2500, że Ty się cieszyłeś z odebrania orderu. Na taki efekt liczyłeś? Bo... » Czytaj dalej
62 odpowiedzi
doc
3
Jeżeli to prawda to by tłumaczyło ciche podchody pod Barcolęhttps://x.com/_BarcaInfo/status/2068... » Czytaj dalej
17 odpowiedzi
Karol145
2
Keir Starmer podał się do dymisji.Hahaha, nadal niech rzekoma lewica bawi się w prawice i nadal... » Czytaj dalej
14 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1693 Culés
3
@Kusco15 Często umniejszasz umiejętności Aliego, twierdzisz że przegrałby z Kliczką, a nawet stwierdziłeś kiedyś, że waga ciężka za czasów Aliego nie była tak silna jak za czasów Kliczki. No to porównajmy:
Foreman w swoim najlepszym okresie przegrał z Alim. W wieku 28 lat skończył karierę po czym wrócił 10 lat później. Była to era Tysona, Holyfielda, Lewisa, uznawana za złoty wiek wagi ciężkiej. Foreman w wieku 42 lat potrafił dać świetną walkę z Holyfieldem. Następnie pokonał Moorera i zdobył mistrzowski pas, tego samego Moorera, który kilka miesięcy wcześniej pokonał Holyfielda. Stary Foreman dawał radę w złotej erze.
Idąc dalej Holyfield walcząc w erze Kliczki, w wieku 46 lat, stoczył wyrównaną walkę z mistrzem świata Wałujewem, i według wielu ekspertów powinien wygrać tę walkę, lecz został oszukany.
Widzisz jak to wygląda? Stary Foreman dawał radę w złotej erze, a stary Holyfield w erze Kliczki. A ty piszesz, że pięściarze z ery Aliego byli słabsi od tych z ery Kliczki.
Można zatem śmiało założyć, że waga ciężka Aliego > waga ciężka Holyfielda > waga ciężka Kliczki.
4
@Pawlak1992 Kliczkowie może daliby radę Aliemu, ale musieliby walczyć we dwóch.
0
@Pawlak1992 bo waga ciężka lat 70 faktycznie była najlepsza. To oni, a nie Lewis, Holyfield czy Bowe zajmują przeważnie miejsca top 5 wszech czasów tej kategorii. Co nie znaczy, że zdołaliby wygrać bezpośrednie walki. Foreman był fenomenem, wytarlby nawet po 10 letniej przerwie ring Tysonem.
1
@MESSIah16 A Ali pokonał ten fenomen.
1
@Pawlak1992 no bo Ali był geniuszem, Tyson nie :)
0
@Pawlak1992 Nie odnosisz się do tego co napisałem i wybierasz sobie pojedyncze walki do porównania.
Zacznijmy od tego że co napisałem wczoraj o walce Alego z George, która była stoczona w niesprawidliwych warunkach. O czym pisały gazety z 1974 roku... Foreman oprócz tych oczywistych utrudnień jak liny i klimat (Cieślak vs makabu) z dużym prawdopodobieństwem został otruty. Jeśli śledzisz George'a to wiesz że został przyjacielem Alego i pastorem, który zawszę mówi o każdym w superlatywach. Wątpliwe zatem żeby oczerniał swojego przyjaciela nawet do teraz. Dwa że Ali z rywalami których George niszczył się męczył (Norton imo wygrał 2 z 3 walk zdemolowany w 2 rundy, Frazier wygrał jedną walkę, jedną praktycznie równa i raz powalił Alego na deski zdemolowany w 2 i 5 rund) oczywiście żaden to argument ale Ali był skazywany na pożarcie, nikt nie dawał mu szans... Przed walka widizownao Dundee jak majstrował przy linach na co skarżył się Foreman a Ali Przecież dzięki linom ten pojedynek wygrał. Także ten pojedynek jest mocno wątpliwy i to nie są debilizmy i teorię spiskowe w stylu Wildera. Kolejny fakt to że Ali nie chciał dać rewanżu Foremanowi bo ten chciał zmienić trenera, który był fatalny i kazał George tylko isc di przodu co było użyteczne dla Alego. Inna sprawa że porownales zawodników jak ci wygodnie chociaż Foreman Holyfield nie pobił a Wałujew z Kliczko nie walczył co czyni to porównanie bez podstawnym. Zresztą całościowo nie jestem zwolennikiem czegoś takiego bo równie dobrze mógłbym powiedzieć że >KliczkoSchulz> Foreman>Frazier> Ali. Co do George'a więc uważam że był daleko najlepszym zawodnikiem lat 70(, Young został wciągnięty w tą samą grę co z Alim, ten sam klimat, temperatura) i że byłby konkurencyjny dla Kliczków... Zresztą z morrer dostawał do jednej bramki (były półciężki, który pokonał byłego junior ciężkiego Holyfielda). Poza tym George dostał od Schulz, Morrisona a stewartem walka była na remis. Z Briggsem, Shannon o ile się nie mylę winił astmę, ale i tak szacunek dla George. Holyfield ograł walujewa ale to samo zrobił Haye i ibragimow. I pisanie że dawał sobie radę jest błędne bo opierasz się na jednej walce. Równie dobrze można byłoby powiedzieć że przegrał z larrym Donaldem, Byrdem, Toneyem, Ruizem czy ibragimowem i miał bliską walkę z Oquendo. Obskoczenie Nikołaja udowadnia jedynie to że Wałujew był statyczną kukła bez umiejętności, która zdobyła mistrzostwo ze względu na rozmiar. Lubię cię bo podejmujesz dyskusję ale stwierdzenie że sobie radzili jest grubymi nićmi szyte. Wybacz za chaotyczność i błędy.
1
@Pawlak1992
Przykład z Wałujewem bardzo nietrafiony. On nigdy nie pokonał nikogo znaczącego (oprócz Holyfielda, ale tak jak wspomniałeś, bardzo kontrowesrsyjnie). To był po prostu słaby bokser z dobrymi warunkami fizycznymi.
0
@NeroTFP Fajny żarcik. A coś merytorycznie umiesz dodać?
0
@Pawlak1992 Zresztą powiedzmy że Kliczko prawie pokonał 14 lat młodszego AJ. Czy jeśli AJ da radę pokonać Furego to powiesz że Fury
0
@głardiola Z Wałujewem każdy miał ciężko, nawet Haye który był wtedy w najwyższej formie, a pokonał go w mało przekonujący sposób.
0
@Kusco15 Ale ty porównujesz te walki Foremana z Schultzem czy Holyfielda z Ruizem tak, jakby byli w swojej najwyższej formie, a tak nie było. Należy wziąć pod uwagę ich wiek, mieli ponad 40 lat. Foreman i Holyfield z tych walk to jakieś 70% ich dawnej formy.
Chodzi mi o to, że jeśli stary Foreman, czy stary Holyfield potrafili dawać wyrównane walki z najlepszymi pięściarzami tej późniejszej ery, to logiczne że będąc w swojej najwyższej formie (ze swoich czasów), by z nimi wygrali.
0
@Pawlak1992 Oczywiście że nie byli w najwyższej formie. Chociaż ja ci chcę tylko uświadomić że takie porównania niczemu nie służą. Bo George z pojedynku z np Briggsem nie był fizycznie w najwyższej formie (ale jak na 47lat bardzo dobrej) ale miał umiejętności, wagę i doświadczenie, których wcześniej nie miał. On w walce z Alim nie wiedział co to klincz, nie miał praktycznie trenera i zero umiejętności bokserskich czy IQ a i tak w latach 90 dostawał od średniaków... Ty w swoim wpisie pisałeś jakby istniało hybryda George z lat 70 z 90. Piszesz o 70% Foremana tylko powiedzmy że te 100% Foremana ma - fizyczność ale + waga, doświadczenie, IQ, i umiejętności czysto bokserskie. Jeśli założyć że że Foreman zdemolował Fraziera jak jakiegoś drugoligowca to jak Frasier i Ali radził by sobie w latach 90 skoro George zdarzyło się dostać od średniaków? Trochę świadomie prowokuję ale nie zgadzam się z wyciąganiem wniosków z walk pastora w latach 90.
0
@Pawlak1992 Np Foreman zblokował dużo ciosów Holyfield krzyżową gardą o której nie miał pojęcia w latach 70. Może młody Foreman nie dawał by rady blokować ciosów Holyfield? I pamiętaj że dawałem Foreman realne szanse na pokonanie Kliczko.
0
@Kusco15 Młodszy Kliczko przegrał z Tysonem, AJ i już na początku swojej kariery miewał wpadki, między innymi z Rossem Puritty, przeciętnym amerykańskim pięściarzem. Starszy nie ma w rekordzie wielkich nazwisk a najważniejsza walkę z Lenoxem przegrał. Tu nie ma co porównywać z Alim. Nie ma też podstaw żeby uważać że Kliczko to najlepszy bokser w historii.
0
@Messi20Messi Pokazywałem analizę o tym jak "przegrał" z Lewisem. Władimir no miewał wpadli leżał na deskach ale leżał z puncherami i ciężkimi zawodnikami o tych walkach też pisałem. Z Rossem się po prostu spompowal bo walczył pierwszy raz w Kijowie i chciał go znokautowac a że purrity miał super szczękę to było tak a nie inaczej. Z Sandersem, Corrie walnął go najpierw z główki i dobił lewym. Od tego się zaczęło. Z Brewstem wykończył go 4 razy za wysoki cukier. Do tego czasu łał Brewstera i ten leżał na deskach. Joshua 198cm około 114kg, Fury 206cm. Widziałeś wcześniej takich zawodników? Mógłbym się zgodzić że są lepsi od Władymira ale Ali nie jest lepszy niż Władimir. Dwa że pisałem już dlaczego mówienie o braku nazwisk u Witalija jest nie właściwie. Nawet i tak są bo Sanders, Chisora, Peter, Kirk Johnson, Solis, Briggs, to solidne nazwiska. Do tego "powinien" mieć Lewisa i Byrda. I kolejna kwestia nawet jeśli założyć że bił się z "słabymi" rywalami to dominował ich jak nikt inny w historii. Ali miał przegrane z Nortonem, Frazierem, Cooperem,spinskem(wstyd) leżał na deskach a Witalij rzadko przegrywał rundy i nigdy nie leżał...