La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 819 Culés

11

Odporność zbiorowa.
Wytłumaczy mi jakiś zwolennik odporności zbiorowej, tak na chłopski rozum, czemu niby gospodarka ma się nie wykoleić jak ten pociąg na złych szynach, gdy wprowadzimy w życie ten plan?
W sensie chyba cała idea polega na tym, że się spora część społeczeństwa (liczby w milionach) musi zarazić i wirusa przechorować. No a jak się zarazi, to część z nich będzie potrzebować opieki lekarskiej, część respiratorów. Czyli już na stracie część z nich nie będzie pracować. Nie w tym jednak rzecz. Najważniejsza kwestia dotyczy tego - jak zareaguje społeczeństwo na przepełnione szpitale (bo to że te będą przepełnione to jest sprawa oczywista) i jeszcze większe liczby zgonów? Czy ludzie będą prowadzić swoje życie jak gdyby nigdy nic, bo tego wymaga dobro gospodarki i święta odporność stadna? Czy może raczej wezmą sobie lewe zwolnienie, tak jak już teraz robią np. nauczyciele, w dupie mając gospodarkę, bo strach o zdrowie i życie ich bliskich jest silniejszy niż taktyka, jaką miłościwie nam panujący tym razem obrali? Śmiem twierdzić, że strach wziąłby górę nad troską o gospodarkę.

Pomijam już to jak to wpłynie na wydolność stojącej na krawędzi służby zdrowia - w końcu nie jest to kwestia czysto gospodarcza - ale pamiętajmy, że tutaj też różne rzeczy mogłyby się dziać, niekoniecznie przyjemne.

8

@NGTRX Pamiętaj, że zakażenia nie rozkładają się równomiernie w grupie. To nie jest tak, że nagle co druga/trzecia osoba się zakazi tylko w pierwszej kolejności Ci najbardziej narażeni. A kim oni są? Otóż lekarze. Jak nagle zachoruje/wyląduje na kwarantannie 50% lekarzy to kto będzie zajmować się pacjentami? Dlatego taki model nie do końca ma rację bytu i może wykoleić wszystko.

3

@Robertinho Oczywiście, jest multum problemów, chciałem do tego podejść w jak najprostszy sposób.

6

@NGTRX W tym sek, ze antycovidowcy na Rambli sami nie rozumieja wlasnego toku myslenia, bo nie wierza w istnienie wirusa - w duzej mierze - i nie zdaja sobie sprawy, na czym polega ‘odpornosc zbiorowa’. Ich myslenie polega nie na medycznym punkcie widzenia, tylko na ‘wolnosci’.

Na zasadzie, ‘chodzmy i robmy co chcemy, bo wirusa nie ma, tylko starzy ludzie pochoruja, a my bedziemy sie mieli okej, jou jou odpornosc zbiorowa jou jou! Pis jou!”

6

@NGTRX ' spora część społeczeństwa"
Różnie naukowcy liczą, od 40-70%, więc pozdro, że to się da zrobić "naturalnie". Szwecja nawet nie liznęła 10%.
A po wszystkim i tak nie wiadomo, czy uda się to utrzymać na dłużej. Zasadniczo w innych chorobach musiały być 3 fale, aby to się stało. W przypadku koronawirusa nie wiemy nawet czy to wystarczy, a przecież to są ogromne koszta, straty w ludziach. Dlatego i tak trzeba czekać na szczepionkę.

1

@YoNoEntiendoNada
Niestety, ale nie długo zobaczysz, że to wszystko jest grubymi nićmi szyte.

1

@Zbanowany Yhy.
@NGTRX Swoja droga, zobacz, zero odpowiedzi (nie liczac enigmatycznego goscia powyzej), tak ich zagiales xD

0

@NGTRX Odporność zbiorowa ma zalety długofalowe.
Gospodarka znacznie lepiej zniesie lockdown miesięczny niż takie lizanie się po jajkach kilka lat.
To raz. Dwa - trzeba zmienić podejście do osób zarażonych. Żadnych kwarantann. Lekarze mają leczyć, póki objawów nie mają.
Gospodarka jest bardzo złożona i chyba najgorsze dla niej, to wszechobecny strach i panika i takie powolne wbijanie szpilek.

0

@YoNoEntiendoNada
Może po prostu nie chciało się niektórym czytać xD
No, ale tak poważnie. Posłuchajcie sobie co mówią profesorowie o odporności zbiorowej.
Z tych samych powodów dzieci nie powinno się trzymać pod kloszem, bo będą mniej odporne w przyszłości.

1

@YoNoEntiendoNada Bo moim zdaniem ta taktyka odporności zbiorowej to jest jedynie przejaw podejścia "trzeba otworzyć gospodarkę, bo gospodarka" i nikt się nad nią za bardzo nie zastanawia, wystarczy że się ma "naukową" propozycję i się jest przeciw.

1

@michal26 Popatrz, nie odpowiedziałeś na żadne moje pytanie, napisałeś po prostu coś innego, nijak nie odnosząc się do tego co ja napisałem. Ja bym teraz mógł skopiować to co napisałem wcześniej i nigdzie byśmy się w rozmowie nie posunęli, bo by to wyglądało tak, że ja wygłaszam tezy, Ty wygłaszasz tezy i w ogóle ich nie konfrontujemy. Odnieś się więc proszę do konkretów jeśli chcesz rozmawiać - czy się zgadzasz czy się nie zgadzasz, a jak się nie zgadzasz to gdzie się mylę i dlaczego.

0

@NGTRX Postaram się odpowiedzieć na pytania.
Według WHO 70% prędzej czy później zachoruje.
Są tez głosy, że wirus rozpowszechnia się podobnie jak grypa.
Można zatem przypuszczać, że rocznie będzie chorowała podobna liczba osób i podobna liczba ofiar.
Oczywiście przebieg choroby jest nieznacznie cięższy. Bardziej atakuje płuca, niż grypa.
Jest też spora szansa, że nie będą to dodatkowe zakażenia. Zauważmy, że znacząco spadła liczba zachorowań na grypę. Od lutego diametralnie.
Mamy zatem zjawisko zastępowalności, co napawa optymizmem.

Zatem. Musimy się przyzwyczaić do tego, że przez kilka najbliższych lat (przyjmując scenariusz Szwedzki, który aktualnie jest najlepszy. Bardzo mało zachorowań jest obecnie), a przynajmniej 1-2 lata, sezonowo może umrzeć powiedzmy 10 tysięcy osób na Covid.

Warunkiem koniecznym jest jednak uspokajanie narodu i nie sianie paniki i strachu. W tym momencie jest taka propaganda, że ludzie przestają się zachowywać rozsądnie...
Dodatkowo nie może dochodzić do absurdalnych sytuacji w których lekarz z wirusem nie może leczyć. Serio? Powinni tylko objawowi nie leczyć.

Powodem paraliżu słuzby zdrowia i niektórych sektorów gospodarki jest publiczne straszenie wirusem, jako śmiercionośnej choroby na którą nie ma lekarstwa.
Rocznie półtora miliona osób choruje na grypę z czego jakieś 30% pewnie El Quattro bierze.
Jak widać nie paraliżuje to gospodarki.

A jeśli chodzi o respiratory. Bardziej skuteczna jest tutaj ponoć metoda tlenowa. Możliwe, że leczenie respiratorem jest błędnym pomysłem.
Jeśli.jednak słusznym, to można zawrzeć umowę taką jaką zawarł Trump. Z prywatnym producentem.

To co się dzieje, to jest paranoja. Setki tysięcy ludzi umrze przez brak pomocy medycznej. Oczywiście umrą nie tylko na Covid, ale przede wszystkim na raka, cukrzycę, choroby wieńcowe, udary, etc.

0

@michal26 Dalej nie odniosłeś się do mojego tekstu, dalej nie podważyłeś w żaden sposób mojej tezy, że gospodarka wypuszczenia wirusa (że się tak wyrażę) nie wytrzyma. A przecież o tym przede wszystkim pisałem. Zamiast tego zmieniasz temat.

Zadałem proste pytania - jak zareaguje społeczeństwo na duży wzrost zachorowań i zgonów oraz przepełnienie służby zdrowia (oraz w domyśle jak ta reakcja wpłynie na gospodarkę)? Zadałem to pytanie z prostej przyczyny - gospodarka jest najważniejszym argumentem zwolenników odporności zbiorowej (rozumianej jako brak obostrzeń, bo generalnie odporność zbiorową się uzyskuje szczepieniami).
Kręcisz się dookoła tematu pisząc tutaj coś o grypie, tutaj o modelu Szwedzkim, tutaj o tym, że można po prostu kupić respiratory. Może i to ciekawe, ale nie na temat.

Także mimo że doceniam wysiłek jaki włożyłeś w napisanie tego co napisałeś, nie mam zamiaru wchodzić z Tobą w polemikę. Po prostu mi się nie chcę i nie taka była moja intencja, co wydawało mi się wynika wprost z dosyć precyzyjnie opisanego problemu.

0

@NGTRX No, ale skąd mamy wiedzieć jak zareaguje społeczeństwo?
Wszystko zależy od TV. Jeśli będą nasilać nastroje negatywne, czyli straszyć, mówić by się bać, i jak mantrę powtarzać wszystko, to się wywoła panikę i działania jakie piszesz.
Jeśli natomiast podejście będzie takie jak należy, czyli robić wszystko, by lud nie wpadł w panikę, to przejdziemy suchą stopą.

Wiem jedno. To co teraz nam serwuje Rząd, to jest parodia. Nic nie funkcjonuje jak należy i stosowana jest polityka strachu.

Teraz mam nadzieję, że Ci odpisałem na pytanie. Jeśli nie, to ja w takim razie nie wiem o co chciałeś zapytać...

0

@michal26 Po pierwsze i najważniejsze - Ty zakładasz, że telewizja nie będzie nasilać nastroi negatywnych, bo nie będzie ku temu powodów. Zakładasz więc albo że nie będzie tego, o czym pisałem, tj. przepełnionych szpitali i większej liczby zgonów albo że przepełnione szpitale i większa liczba zgonów nie będzie powodem do szerzenia nastroi negatywnych (czyli na przykład codziennego informowania o liczbie zgonów). Jeśli chodzi o opcję pierwszą, to wytłumacz dlaczego nie będzie przepełnionych szpitali i większej liczby zgonów, jeśli chodzi o drugą opcję, to wytłumacz mi w jakim świecie przepełnione szpitale i większa ilość zgonów NIE jest powodem do szerzenia nastroi negatywnych.


A tak poza tym to uważam że nie masz racji co do mechanizmu paniki. Telewizja ma w nim swój udział, ale nie tak duży jak sądzisz:
Nie wiemy jak zareaguje społeczeństwo, przypuszczamy. Moje przypuszczenia są takie, że zareaguje tak jak napisałem. Nie uważam, żeby zależało to całkowicie od tv - ale dobra, załóżmy, że wszystko zależy od mediów (szerzej niż tv). Czyli mamy kolejne problem - skąd pomysł, że telewizja nie będzie nasilać nastrojów negatywnych? Mamy przecież wolne media i jeśli na przykład telewizja państwowa będzie nasilać nastroje pozytywne, to po pierwsze wiadomo, że jest to telewizja publiczna, działająca w interesie PISu, po drugie takie telewizje jak na przykład TVN z wiadomych względów będzie nasilać nastroje negatywne.

Pozostaje kwestia innego medium - internetu - tam nie potrzeba żadnych programów, celowej propagandy, wystarczy na przykład że lekarz czy pacjent odpali telefon, nagra krótki filmik i wrzuci do sieci, taki filmik może trafić do nieograniczonej liczby osób (był taki ostatnio). Wystarczy że jakiś internista opublikuje nitkę na facebooku o tym jak fatalnie to u niego w szpitalu wygląda i tysiące osób tę nitkę poda dalej.

Ale te dwa akapity na marginesie, najważniejsze jest to co napisałem w pierwszym - dwie opcje - albo uważasz że nie będzie przepełnionych szpitali i większej liczby zgonów albo uważasz że przepełnione szpitale i większa liczba zgonów nie jest powodem do nasilania nastrojów negatywnych.
Z oczywistych względów nie zgadzam się z żadną z tych opcji (jest jeszcze trzecia opcja prawdę mówiąc - czyli będą przepełnione szpitale i większa liczba zgonów oraz będzie to powodem do nasilania nastrojów negatywnych, jednakże telewizja mimo to nie powinna ich nasilać - a więc cenzura, ale podejrzewam że nie o to Ci chodzi).

2

@NGTRX
Wszystko jest możliwe.
Skąd jednak pewność (tak odnoszę), że obecny sposób walki (bądź jeszcze bardziej restrykcyjny) nie będzie miał jeszcze większego negatywnego skutku? Wszak za jakiś czas będziemy mieli falę umierających na choroby wieńcowe, nowotwory. etc.
Jest źle i będzie, obawiam się, jeszcze gorzej..
Niestety moim zdaniem Rząd popełnił jeden zasadniczy błąd.
Zamiast słuchać się ekspertów (ponoć się słucha, ale do dziś nie wiemy kogo konkretnie...), to słucha się ludzi
My wiemy znacznie mniej niż wirusolodzy i w tym jest problem. Dostajemy sprzeczne informacje zarówno od Lekarzy z tytułem profesorskim i doktorskim, jak i od samego Rządu...
Powinni postąpić twardo, ale logicznie i w oparciu o wiedzę. Po to powinien być powołany sztab kryzysowy i powinni przeanalizować wszystkie możliwe scenariusze i wybrać jakąś strategię.
Moim zdaniem działamy teraz po omacku i na zasadzie "jakoś to będzie".
Do tego dochodzi fatalny stan gospodarki spowodowany socjalem i mamy co mamy...

W ogóle. Lubie z Tobą dyskutować. Zawsze z kulturą i argumentami. To się ceni w dzisiejszych czasach.
Pozdro i zdrowia życzę :)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: