- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1229 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
15
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
28 odpowiedzi
MirusAmisz
33
Nigdy nie wrzucałem zdjęć swojego pieska to proszę bardzo:https://zapodaj.net/plik-PT9Veh9Pw4htt... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1229 Culés
13
w regulaminie powinien pojawić się wpis o zakazie promowania własnej osoby. Strona zrobiłaby się zdecydowanie bardziej przejrzysta. Tylko niektórzy nie mieliby co ze swoim życiem zrobić. Te ankiety, oświadczenia to największa zaraza jaka powstała w historii tej strony. Wyobraźcie sobie "Dojrzali" Panowie, że 99% procent strony gówno to obchodzi. Fun czerpią z tego jedynie użytkownicy, którzy tak jak Wy próbują leczyć kompleksy w internecie.
La rambla to piękna idea. Szkoda, że przez niektórych tak mocno niszczona.
1
@shinthps Ja tam lubię te wpisy,masz zły dzień,wchodzisz na La Ramble, widzisz taki wpis i od razu humor poprawiony.
4
@dominik127pl niby wpis w internecie ma mi poprawiać nastrój? no jak ktoś ogranicza się do komputera to może i tak.
5
@shinthps
Ja się nie ograniczam tylko do komputera. Przeglądam Ramblę również na telefonie i tablecie.
3
@shinthps a co Cie to boli i po co o tym piszesz skoro Cie to gówno nie obchodzi? 50 post jakiejś osoby, która tu narzeka szukając atencji i zielonych, wyloguj sie wyjdz na dwór droga wolna. nikt nikogo nie zmusza do udziału w tych eventach tutaj i sracie się jakby to był jakiś klasztor albo biblioteka, a to jest internet.
0
@shinthps La Rambla od początku nie miała sensu. Na portalu poświęconym klubowi sportowemu nie są potrzebne dyskusje o polityce albo wrzucanie filmików z durnymi ludźmi robiącymi z siebie idiotów.
1
@shinthps Nie mówię,że ci ma poprawiać nastrój, napisałem,że mi poprawia.
0
@shinthps Moja ankieta dostała 1600 głosów więc to nieprawda że ludzie mają to w dopiero. Dostała więcej niż głosowanie na najlepszą 11 w historii futbolu. Wtedy były po około 1 tys głosów gdy wybieraliśmy najlepszego na pozycję. To pokazuje jakie emocje sa na tej stronie. Ta strona ma swoje życie. Gdyby było inaczej pod wpisami Luisa byłaby cisza w mojej ankiecie nikt by nie brał udziału. Strona tylko czeka by komuś przywalić by szła szydera non stop. Zawsze mówię nie pasuje to ignoruj użytkownika! No właśnie jest taka opcja a ilu mnie dodało? Czy też Luisa?
2
@Janiama Jesteście siebie warci. Sami siebie nakręcacie, bo wasze normalne posty są ignorowane i musicie napisać coś głupiego/kontrowersyjnego żeby był posłuch, a jak napiszecie coś głupiego to przyjdzie grupka osób, żeby się pośmiać i was nakarmić.
4
@Janiama owszem, że mają w dupie. Zagłosowali żebyś odszedł z tej strony, bo mieli dosyć. Proste jak budowa cepa.
@NaFazieHitman wylogować się ze strony nie zamierzam, a zielone dla mnie mogłyby w ogóle nie istnieć. Normalną sprawą, że jako osoba, która ma dosyć długi staż na tej stronie, jest kibicem Barcelony, chciałaby również żeby poziom dyskusji był na wyższym poziomie. Sam może za dużo nie piszę, bo zwyczajnie "wychodzę na dwór", ale lubię czytać co w świecie piszczy. La rambla jest ku temu świetna. Jednak są tu ludzie, którzy robią ze strony swoje prywatne podwórko. To już mi nie pasuje na swój sposób, bo moderacja nic z tym nie robi na dłuższą metę i zraża to wielu użytkowników do siebie.
Tyle osób co stąd odeszło, przestało się udzielać albo się nie odzywają jest podejrzewam setki. Kto by chciał się w tym bawić? tak jak rozumiem wpisy choćby dotyczące Harrego Pottera, bo to na swój sposób zabawne, fajne, jest jakby dzieleniem się wspólnie pasją, tak te "oświadczenia" wykraczają poza normalność.
1
@shinthps Uważam, że proponujesz bardzo niebezpieczne praktyki. Już w tej chwili kasowane są posty lub całe wątki, które w mojej ocenie nikomu krzywdy nie robią, żeby tylko zachować pozory, że u nas jest kraina wiecznej szczęśliwości. Cenzura bez granic jest zła. Twój pomysł wejdzie w życie, ktoś następny zaproponuje, by usuwać coś, co jemu WYDAJE SIĘ zbędne (przykłady masz od razu w odpowiedziach na swój post) i gdzie się zatrzymamy? Bo każdemu coś kiedyś przestanie pasować. Widzę nawet, że są zwolennicy likwidacji LR jako całości. Nie tędy droga.
0
@G9 La Rambla ma sens. Tylko nie jest kontrolowana i egzekwowana w taki sposób by była lepsza dla zwykłego, szarego użytkownika.
2
@shinthps abstrahując od Twojego głównego posta, nawiązując do odpowiedzi @dominik127pl . To co jest złego w tym że post w internecie poprawia Ci humor? Co za różnica? ;P
0
@shinthps bo widzisz chłopie są ludzie za którymi moderacja stoi i możecie się pocałować w dupę za przeproszeniem, walczysz z wiatrakami stąd moja reakcja. powodzenia, gorączkujecie się na coś na co nie macie wpływu.
1
@daniel32778 @shinthps Jeżeli moje posty są ignorowane to dlaczego dostaja po kilkadziesiąt polubień? Tak dla beki? Często są to dlugie wpisy i wymagają czasu by przeczytać je. Dlatego doceniam te osoby i dla nich piszę mając całkowicie gdzieś opinie takie jak wasze. Ja ignoruje pewnych użytkowników i nie czytam ich wpisów. Więc proponuję wam to samo. No ale w kogo byście wtedy walili?
0
@Dari0G czemu niebezpieczne praktyki? Moim zdaniem robienie z siebie gwiazd tego portalu jest największym problemem la rambli. Owszem są ludzie, którzy nie lubią wklejanych linków z głupimi filmikami czy polityki. Tylko zauważ ile rozmów w gorących dyskusjach nie dotyczyła sportu, polityki, a konkretnie rozmów o osobach. Ileż to razy pierwsza odpowiedź na zaczęty wątek nie zaczynała się od konstruktywnej odpowiedzi, a jedynie krótkim "here we go again" albo innym "xD". Po czym wątek robił się na kilkadziesiąt komentarzy co tworzyło też kolejne bezsensowne nowe wątki o niczym. Mi też się to zdarzyło udając mądrego w niektórych sytuacjach. Choćby nawet i ten wątek można pod to podpiąć. Czy to dobre? absolutnie nie. Teraz cały dzień będzie o żarcikach o oświadczeniu. To jest normalne? to jest złudne wrażenie życia społeczności. To jest zwyczajnie zabawa tych samych ludzi w swoim wzajemnym kółeczku. Ludzi, którzy naprawdę mają coś wartościowego do przekazania jest tu naprawdę już bardzo niewielu. Ba sam nawet uważam, że choćby Janiama to mądry, wartościowy facet, ale zwyczajnie forma kreacji swojej osoby na forum już takową dla mnie nie jest.
Mnie ogólnie dziwi pewna forma moderacji tej strony. Ludzie dostają permy za głupoty, obrażenie kogoś raz,dwa , wklejenie niestosownego linku, a formy niemalże codziennej prowokacji kończą się jedynie krótkimi wakacjami.
0
@NaFazieHitman toć wiadomo, że walka z wiatrakami niestety. Ma to przecież swój cel, który zwie się wyświetleniami.
1
@shinthps "Czy to dobre? absolutnie nie. Teraz cały dzień będzie o żarcikach o oświadczeniu. To jest normalne? "
Oczywiście, że jest. A co uważasz za normalność? Skoro ludzie chcą i lubią o tym pogadać? Jaka jest definicja normalności? Brak plotek? Brak żarcików? A w pracy, czy w rodzinie nie spotykasz się z przypadkami, że jakieś zachowania, czy osobowości stają się tematem rozmów? Nienormalnością jest kneblowanie ludzi, którzy ani nie wyzywają, ani nie propagują jakichś zakazanych treści, po prostu komentują bieżące wydarzenia. To co proponujesz, jest cenzurą najgorszego rodzaju. Jeśli ktoś chce o sobie pisać, jego sprawa. Można nie czytać, pominąć wątek, zignorować użytkownika. Jest wiele opcji. Czy może chodzi o to, że mimo wszystko, ktoś, gdzieś, będzie o tym rozmawiał? Jak on śmie? Jak śmie być normalny inaczej? Skoro wszędzie propaguje się tolerancję, to czemu akurat takie zachowania, które KOMUŚ mogą wydawać się nieodpowiednie, ale KOMUŚ INNEMU całkiem ok, mają być zabraniane? Szkodzi to tak straszliwie?
Podajesz przykład Janiamy i to jest dobry przykład. Ale wg mnie na co innego, na potwierdzenie tego, o czym ja napisałem wyżej. Dla Ciebie jego forma kreacji własnej osoby jest odpychająca. Ale znajdzie się stu innych, którym to co najmniej nie przeszkadza, alb nawet i pasuje. Dla mnie raz napisze mądrze, raz głupio. ALE TO SĄ MOJE OCENY. Wcale nie muszą zgadzać się z jego odbiorem przez innych. Raz napiszę mu jakąś kontrę, raz poprę i pochwalę. I to jest chyba normalne? Każdy jest jakiś. I dopóki nikomu nie wyrządza tym realnej krzywdy, niech sobie będzie. Takie jest MOJE zdanie na ten temat. TWOJE jak najbardziej może być inne, może Ci to przeszkadzać i Cię drażnić. To oczywiste, bo każdy z nas jest inny. Ale daleki jestem od zabraniania komuś pisania, bo nie podoba mi się, jak to robi.
Dziś skasowany został wątek Luisa o oświadczeniu. Wg mnie całkowicie bezsensownie. Ludzie sobie śmieszkowali, ale nie zauważyłem, by jakieś drastyczne wpisy się pojawiły. Kneblowanie takich rzeczy uważam za karygodne.
Na koniec wrócę do sprawy "niebezpiecznych praktyk", bo zapytałeś dlaczego? Dlatego, że to zaczątek dalszych zakazów. Teraz nie można tego, potem tamtego, potem znowu czegoś innego. Tak to idzie, obecne czasy chyba pokazują, jak łatwo można po płaszczykiem dobrych intencji doprowadzić do wielu co najmniej niezbyt dobrych rozwiązań.
Pozdrawiam.
0
@Dari0G szanuję za odpowiedź. Masz w tym dużo racji. Odpiszę jednak krótko, bo zmęczyłem się już tym.
Moim zdaniem treści, o które mi się rozchodzi nie da się unikać za wyjątkiem opcji zrezygnowania z odwiedzin strony. Co da mi ignorowanie paru użytkowników skoro i tak pojawi się kilka, kilkanaście komentarzy o tym samym od innych użytkowników? To jest pętla, która zalewa całą la ramblę i która zraża wielu użytkowników. Nawet tych, którzy się tu aktywnie nie udzielają. Co sprawia, że la rambla przybiera w mojej ocenie złą formę. Mało to osób przestało się udzielać na forum ze względu na te wzajemne kółeczka i robienie z la rambli prywatnego podwórka? Uwierz mi, że ludziom którym się to podoba wcale nie jest tak dużo porównując ich do całej społeczności. Już nie raz padały dowody na to, że ludzie uciekają, milczą, bo nie widzą powodu by się w tym babrać.
Owszem, zabranianie ludziom pisać gdy nie krzywdzą innych jest złą opcją, ale dla mnie ci ludzie zwyczajnie leczą w świecie internetu własne kompleksy. Dla mnie jest różnica pomiędzy wklejaniem linków, pisaniem głupot, rozmów o dupie Maryny, a robienie z siebie gwiazdy na forum. Tych ludzi robiących z siebie gwiazdy na forum nie jest tutaj nawet tak dużo. Ba , w sumie na palcach jednej reki można ich wyliczyć. Jednak tyle wystarczy by poruszyć użytkowników, którzy się tu aktywnie udzielają i zrobić na stronie zwyczajnie burdel.
Pozdrawiam.
2
@shinthps Ale zauważ jedną rzecz. Ci kreatorzy własnej osoby, czy "atencjusze" jak się ich tu czasem nazywa, zbierają potem od części użytkowników "nagrodę" za swoje - prawdziwe czy wyimaginowane - winy, w postaci właśnie żarcików, przytyków itp. To jest normalna kolej rzeczy. Wszędzie. W szkole, pracy, domu. Od wieków tak jest. Królowie mieli trefnisiów, by ich bawili, ale też wytykali wady, których nikt inny nie śmiałby wytknąć. To stanowi też klimat, folklor, tak rodzą się tradycje. Mnie bawi, jak ktoś pisze o chowaniu Xboxa, nieomylności piłkarza z doświadczeniem itp. To - chcesz czy nie - ważne postaci na LR, bo - jak już napisałem - stanowią pewien folklor. Żeby dać jakieś porównanie - na stronie Realu jest Cafe Bernabeu. I tam są nudy straszliwe. Naprawdę. Czasem przez cały dzień pojawią się dwa komentarze. W większości zazdroszczą nam LR i tej żywej społeczności, która tu istnieje. Nie byłoby tego bez Janiamy, Luisa i innych. Ja to rozumiem i tak właśnie to widzę, że zawsze są i będą jednostki, które się w ten czy inny sposób wyróżniają. Ludzie nijacy nie budzą emocji. Czasem te emocje są dobre, czasem złe. Czasem to kwestia sympatii. Powtórzę po raz trzeci - to już tradycja, jak odejścia Janiamy i folklor, jak regularne krucjaty Luisa w sprawie transferów jakichś piłkarzy. Nie chcę, by Janiama odchodził, ani nie chcę, by Luis się poddał, obserwacja tego wszystkiego jest fascynująca. No ale to moje podejście. Co mnie pasuje i mogę znieść, nie musi Tobie :)
Pozdrawiam.
1
@Dari0G "Ludzie nijacy nie budzą emocji."
dobrze jest budzić pozytywne emocje lub żadne, zamiast tych negatywnych.
Dla mnie jako osoby, która wyznaje trochę inne wartości to panowie raczej dają w zdecydowanej większości wydźwięk negatywny. Dla mnie to nie sprawia, ze są jacyś wyjątkowi.
Dla mnie osoba, która siedzi cicho, od czasu do czasu napisze wartościowy komentarz prezentuje coś więcej niż użytkownik kojarzony w dużej mierze z prześmiewczymi komentarzami. To tacy ludzie właśnie są nijacy, bo próbują zaistnieć tam gdzie właściwie nie ma to większego sensu. To, że tłum podąża za takimi osobami wcale nie znaczy, że to co robią jest jakkolwiek dobre albo należy rozpatrywać to w pozytywnym sensie. No ale jak wiadomo. Ludzie lubię prostotę i podążanie za treściami nic nie znaczącymi.
Każdy jest inny, każdy wymaga czegoś od innego od życia. Tu zgoda. Niemniej pewne rzeczy obrażają moją inteligencją i widząc takie rzeczy jak dzisiaj ja zwyczajnie się zastanawiam co ja tu jeszcze robię i dlaczego marnuję tak czas czytając te głupoty. Wiadomo, że odpowiedzią jest zżycie ze stroną, ze społecznością, no ale nie tego oczekuję. Jasne, sam mógłbym pisać więcej merytorycznie, bo na pewno tego nie robię. Większość moich wpisów jest o niczym, ale przynajmniej nie wchodzę tymi wpisami ze swoją prywatną strefą życia i nie próbuję lśnić jako gwiazda portalu. Uważam to zwyczajnie za złe i przekraczające niepisane zasady życia na forach internetowych.
Myślę, że nie ma co kontynuować :) chyba się wyraziliśmy w stu procentach. Twoje podejście znam, rozumiem, wiem czego mógłbym się spodziewać w następnym wpisie to myślę, że można kończyć. Dzięki za dyskusję
Milej reszty dnia i do spisania w innych wątkach :)
1
@shinthps Jak to powiedział kiedyś pewien francuski arystokrata: "Nikt nie jest zadowolony ze swojej fortuny, za to każdy - ze swojego rozumu" :)
Dziękuję i pozdrawiam.