- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 742 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
Co sądzicie o pomyśle, w którym piłkarze i kluby piłkarskie przeznaczaliby obligatoryjnie 5... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Kozinho.
8
Kurka, chyba jestem jedynym Polakiem z pokolenia lat 90, który nigdy nie odpalił Gotika :v
27 odpowiedzi
Luciano99
21
Na zmianę tematu już po razu drugi mój Tybetański Mastif, który specjalnie ma tak zakryte... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 742 Culés
3
Takie pytanko na wieczór. Zapraszam do dyskusji
W sumie mi to bardzo trudno określić, bo każdy mundial przynosi jakieś emocjonujące mecze, wspaniałe zdobyte bramki czy niezapomniane sytuacje. Może Wam będzie łatwiej określić
14
@kubix05 RPA 2010, niesamowity klimat tam był. Piłka Jabulani i wuwuzele :D
7
@kubix05 2010 w RPA. Te wuwuzele zapamiętam do końca życia. I ta brameczka Iniesty i świetny Villa. Aj ten Puziol jak walnął z bańki Niemcom coś pięknego.
6
@kubix05
1982. Świetny mundial na trudne czasy. Trzecie miejsce, hat-trick Bońka i ciężki wygrany bój z Francją o 3 miejsce.
1
@kubix05 2k6 i poprzeka Trezeguet, akurat byłem w Italii, co się działo na ulicach nie da się zapomnieć :D
1
@kubix05 2006 rok, czasy dzieciństwa, miałem wtedy 9 lat, pisało się wyniki do gazety, grało się w grę od EA. Zawsze to będzie dla mnie ulubiony turniej, do którego mam największy sentyment
1
@kubix05 WM'74 i trzecie miejsce. Fantastyczny finał RFN-Holandia
2
@kubix05
Włochy 1990. Szczególnie w pamięci mam mecz Anglia vs Kamerun i mój idol z dzieciństwa Peter Shilton.
2
@kubix05 Korea-Japonia 2002 byl super, ale tez i pelen bramek (dzieki Jabulami) RPA 2010.
1
@kubix05 zdecydowanie espana 82
2
@kubix05 1998 jest szczególny bo to pierwszy który pamiętam. Płacz po finale i ogólnie mocno przeżywane spotkania. Pozostałe oglądałem od dechy do dechy ale to ten wspominam jako wyjątkowy.
1
@kubix05 dla mnie 1986, może dlatego, że to mój pierwszy który oglądałem, może dlatego, że to chyba jedyny od tego czasu gdzie jednostka (Diego) odegrała bardzo dużo w zwycięstwie tego mundialu.
1
@kubix05 RPA 2010
2
@kubix05 Zdecydowanie USA94. Piękne duże stadiony (do tego rozegrano pierwszy w historii mecz przy zamkniętym dachu), super słoneczna pogoda, świetne ofensywne mecze z dużą ilością goli (z tych iście wyjątkowych Holandia - Brazylia 2:3, Argentyna - Rumunia 2:3, Niemcy - Bułgaria 1:2). Zespoły, na które nikt nie liczył, a ktore znalazly sie w najlepszej czwórce turnieju: Szwecja i Bułgaria. Gwiazdy świecące pełnym blaskiem: Stoiczkow, Baggio, Romario, Hagi. Zaden kolejny turniej (ani wcześniejszy, pierwszy jaki oglądałem to Italia 90), nie zachwycił mnie tak mocno, jak właśnie tamten.
2
@pete Kibicowalem Kamerunowi na tym turnieju. Omam Byik, Roger Milla:). Pamiętam, ze tak się nimi zauroczylem na tym turnieju, ze później napisałem o nich jakies opowiadanie na próbnym egzaminie z polskiego w ósmej klasie:).
1
@kubix05 1994@kubix05 1994 w USA to był mój pierwszy mundial jaki pamiętam ale bardzo mało więc stawiam na Francję 1998 bo oglądałem każdy mecz i mocno kibicowałem Brazylii
1
@kubix05 Niemcy 2006, mój pierwszy mundial obejrzany od "deski do deski".
1
@kubix05 RPA 2010 najwięcej się działo.
1
@kubix05 Ten z 2006 roku. Zakończenie pewnej ery w piłce nożnej, bo były to ostatnie Mistrzostwa Świata na których zobaczyliśmy Ronaldinho, Ronaldo, Zidane, Figo czy Del Piero. Generacja piłkarzy, którą wspominam bardzo dobrze, bo byłem wtedy dzieciakiem, kiedy ci brylowali na boiskach.
1
@kubix05 1982 najlepszy mundial ever :)
1
@kubix05 RPA 2010, niesamowity klimat. Unikat.
1
@kubix05 Francja 1998.
Ofensywny futbol, piękne mecze, cudne bramki, kosmiczna i pięknie grająca Holandia, która odpada po dramatycznym meczu w półfinale po rzutach karnych z Brazylią...ech...
1
@kubix05 Ale nostalgicznie się zrobiło. Hehe
Oto z czego pamiętam poszczególne Mundiale:
Mundial 2002:
Pamiętam jak przez mgłę. Bardziej z obrazków:
- Najpiękniejszy wzór piłki w historii piłki nożnej
- Mecze Korei Południowej XD
Mundial 2006:
- Bramka Odonkor'a przeciwko Polsce
- "Główka" Zidan'a
Mundial 2010:
Pierwszy Mundial obejrzany przeze mnie od początku do końca:
- Waka Waka i wuwuzele
- Kapitalna gra Hiszpanii
- Mecz Kamerun - Dania i zwycięstwo 2:1 Duńczyków. Gdybym miał wybrać pięć najlepszych meczów, jakie w życiu oglądałem, to ten mecz na pewno by wylądował w tym zestawieniu. Kapitalne widowisko. Możliwe, że wybrałbym ten mecz najlepszym jaki w życiu oglądałem.
- Rekin Puyola przeciwko Niemcom (porównywali tę bramkę do bramki przeciwko Realowi na Bernabeu w pamiętnym meczu 2:6)
- Niemcy 4:0 Argentyna
- Brak awansu Francji oraz Włoch z grup
- Porażka Hiszpanii 1:0 ze Szwajcarią na start
- "Obrona" Suareza, która dała Urugwajowi półfinał XD
Mundial 2014:
- 7:1
- Kontuzja Neymara
- Holandia 5:1 Hiszpania
- Kapitalny turniej Kostaryki i fenomenalny Keylor Navas
- Olbrzymie oczekiwania wobec Messiego oraz Argentyny
- Higuain, którego do dziś winię za porażkę Argentyny w finale
- Cieszący się Goetze, którego nigdy nie lubiłem i ogólnie tryumfujący Niemcy to przykry widok XD
Mundial 2018:
Powiem szczerze - obejrzałem kilka meczów, ale jeśli mam z czegoś zapamiętać ten Mundial, to na pewno z:
- wp*****l, który dostaliśmy w grupie z Senegalem, Japonią oraz Kolumbią. Po Euro 2016 oczekiwania były olbrzymie i awans z tej grupy powinien być dziecinnie łatwy. Cóż, nie był.
- naszprycowane ruskie maszyny XD
- Chorwacja czarnym koniem
- Francja 4:3 Argentyna
- Dogrywki Chorwacji - to było niesamowite. Chorwacja w drodze do finału rozegrała 3 mecze i w każdym miała dogrywkę. Oznaczało to, że przystępując do finału przeciwko Francji mieli w nogach 90 minut więcej. To tak jakby rozegrali jeden dodatkowy mecz. Biorąc to pod uwagę, to nie byłem zdziwiony, że w drugiej połowie finału opadli z sił. Zdziwiony byłem tym, że wytrzymali tempo narzucone przez Francuzów
Podsumowując:
Gdybym miał wybrać swój Mundial, Mundial, który pamiętam najlepiej oraz, który był wg mnie najlepszy, to bez wahania wskażę na 2010 rok i RPA.
Powód ?
Klimat tamtych meczów, gorące lato, wuwuzele, cały świat tańczący Waka Waka i zwycięstwo Hiszpanii pokazujące ówczesną siłę Barcy. Umówmy się - siedmiu na jedenastu piłkarzy podstawowej drużyny La Roja, to byli piłkarze Barcy. Do tego na ławce kilku jeszcze było.
No i najważniejsze - byłem 10 lat młodszy XD