- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1036 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1036 Culés
0
Jak widzicie swoją przyszłość jeśli chodzi o kupno mieszkania? Mam tu konkretnie na myśli zakup lub budowę poza miastem. W tym momencie wyłożenie kilkuset tysięcy na zakup własnego "M" to dla mnie fikcja, w dalszej perspektywie raczej też. Z rodziną do końca życia w jednym mieszkaniu też się nie widzę. Jak żyć?
3
@D_Myrdal zarobić za granicą lub kredyt..
10
@D_Myrdal zarobić na wkład własny i brać kredyt. Innej opcji nie ma. Wyjeżdżając za granicę na kilka lat raczej już tam zostaniesz bo człowiek się przyzwyczaja do lepszego życia.
4
@D_Myrdal kredyt jak kazdy normalny Polak
1
@D_Myrdal Po prostu wynajmować? :D
1
@D_Myrdal Kredyt innej opcji nie ma, a potem tyraj do śmierci,by ten kredyt spłacić. Taki mamy kraj niestety:/
0
@Bykunn Wynajmować można kilka lat, ale całe życie mieszkać jak student? Przychodzi taki moment w życiu kiedy chcesz założyć rodzinę, mieć dzieci i się ustatkować. Swoje to jednak swoje, inwestowanie w cudze to najgorsza możliwa inwestycja. Tylko z braku laku
3
@D_Myrdal Kredyt, to jest najgorsze, systemowe niewolnictwo. Jeżeli nie chcesz wydawać dużo, to wynajmij. Możesz też przejrzeć oferty budowy niewielkich domów za około 100-150 tysięcy.
0
@D_Myrdal Nie ma magicznego środka . Tak jak koledzy piszą wyjazd za granicę ale wiąże się to z kilkoma/kilkonastoma lat wyrzeczeń, zaciskania pasa i odkładania bądź kredyt chcociaz też podobno teraz nie jest łatwo. Niestety jak nie masz dochodowej pracy bądź zamożnej rodziny to bardzo ciężko o łatwy start. Dobrze też mieć drugą połówkę bo finansowo zawsze jest łatwiej odkładać
1
@D_Myrdal
Kolega @kuz Ci dobrze podpowiedział, ja wyjechałem 15 lat temu z Polski i była to najlepsza decyzja jaka w życiu podjąłem. Szybko doszedlem do tego co chcialem i spelnilem swoje marzenia. Teraz juz niczym sie nie martwie, jestem bardzo szczęśliwym czlowiekiem :)
2
@D_Myrdal Ale czemu jak student? Wynajmujesz sobie mieszkanie i normalnie mieszkasz. Bardzo popularny model, coraz popularniejszy. I zgadzam się i już była o tym ostatnio dyskusja. Stać Cię na kredyt to go bierz i sobie kupuj swoje. A jak Cię nie stać i masz mieć tą pętlę na szyi i ledwo spinać koniec z końcem to nie kupuj...
Ostatnio tego nie pisałem proste (oczywiście uproszczające) wyliczenie
Mieszkanie 400 tysięcy (średnia wielkość, średni standard), kredyt do spłacenia koło 700 (bez dużej wpłaty własnej takie będą odsetki), kredyt na 30 lat.
vs wynajmowanie tego samego mieszkania przez 30 lat za 2000 miesięcznie.
Obliczenia:
Kredyt 700+ czynsz (przyjąłem standardowy 500zł) 180+podatek od nieruchomości jakieś 30 = 910 tysięcy
Wynajem:
2000x12x30 = 720 tysięcy.
Kupując jesteś do tyłu + wszelkie remonty i problemy masz wyłącznie na swój koszt, a nie na koszt właściciela od którego wynajmujesz.
Oczywiście powiesz, że no tak ale za 30 lat będę miał mieszkanie warte 400. No nie. Za 30 lat to mieszkanie będzie warte 200, może 300 bo będzie w starym standardzie, w starym budownictwie i w kiepskim miejscu.
W ogóle nie biorę tu pod uwagę problemów z płynnością finansową. Jak masz gorszy okres bez kredytu, to przeprowadzasz się do gorszego mieszkania albo wracasz do rodziców, whatever, masz opcje. Jak masz kredyt to nie powiesz bankowi, słuchaj banku może byście mi darowali na razie te raty. Odroczysz to zapłacisz jeszcze więcej odsetek.
I jeszcze raz na koniec, ja nie zniechęcam do kupowania swojego, tylko pod jednym za****biście ważnym warunkiem. Musi być Cię na to stać
1
@Kettger wynajem na krótko ok (mowie tu o okresie 2-3 lata), jeżeli planujesz w danym miejscu być dłużej to lepiej kredyt i Ew sprzedaż mieszkania z kredytem później. Na wynajmie zarabia właściciel mieszkania. Wynajmowałem przez rok, w tym momencie płacąc niewiele więcej spłacam ratę kredytu i kiedyś to mieszkanie będzie moje.
4
@Bykunn Twoje wyliczenia są tak absurdalne, że administracja powinna Cię zbanować za ośmieszanie tego portalu. @D_Myrdal Broń Boże się go nie słuchaj!
Po 1 - tak, w ciągu 30 lat włożysz w mieszkanie z kredytem te 800-900 tys. Ale za te 30 lat to mieszkanie będzie warte nie 200-300 tys., tylko min 500-600 tys i więcej, jeśli jest w dobrym stanie (sam pisałeś o remontach). Pogadaj z rodzicami, ile kosztowało nowe mieszkanie 20 lat temu, a ile kosztuje używane dziś. Za 30 lat inflacja sprawi, że nowe mieszkanie w niezłej lokalizacji będzie kosztować 10-15k za m2, a w Warszawie 20k. Myślisz, że w takiej sytuacji używki będą chodzić po 3-4k za m2? Oj zdziwisz się i to bardzo. Obecnie gówniane klitki czy używane mieszkanie w najgorszej dzielnicy miasta kosztują po 3,5-4k za m2. Za 30 lat nie kupisz mieszkania za 300 tyś, no chyba że będziesz płacił w euro :P
Po 2 - by obliczenia ci się zgadzały, sprytnie wykalkulowałeś stały koszt 2k za wynajem przez 30 lat! To jakiś absurd! 10 lat temu mieszkanie można było wynając za 1,5k, dziś u mnie w Szczecinie płaci się średnio 2,5k za mieszkanie, a szeregówka/bliźniak ok 100 m2 ponad 3 (Inwestor, z którym współpracujemy tydzień temu wynajął 90m2 za 3,5k). W ciągu 30 lat cena wynajmu zmieni się z 2k do 4-6k za miesiąc, więc w ciągu tych 30 lat koszt wynajmu wyniesie bliżej 1,5 miliona niż 700 tyś, które podałeś! Tymczasem raty kredytu są stałe (póki nie podniosą się stopy procentowe, ale te z kolei po X latach znów mogą się obniżyć).
@Kettger Taak, oczywiście, jak bierzesz kredyt, to nie możesz się przeprowadzić, wyjechać, pozwiedzać świata. Możesz siedzieć tylko na dupie i płacić bankowi. nawet jak chcesz siku to musisz dzwonić do konsultanta o pozwolenie. Kiedyś znajomemu nie pozwolili, od tamtej pory nosi pampersy. Ciekawe, że kredyt z niewolnictwem wiążą praktycznie zawsze ci, którzy kredytu nie mają.
Zdradzę wam tajemnicę Wszechświata - mając mieszkanie na kredyt nie jesteś większym niewolnikiem niż mieszkając z mamą.
0
@Bykunn Zakładanie, że przez 30 lat będzie u kogoś wynajmował jest cholernie ryzykowne. Jest tyle zmiennych, że wątpię w tak długi wynajem.
1
@KapiFCB Kurde no mój tata wynajmuje mieszkania ludziom po 20+lat już i jakoś żyją ;) Poważni ludzie z rodzinami i dziećmi. Po prostu nie stać ich na kupno swojego mieszkania i tyle.
@Matan_Zajcev Twoje przewidywania są tak samo śmieszne jak moje jeśli tak do tego podchodzisz ;) Skąd niby pewność, że trend cen mieszkań będzie dalej rósł? Już teraz jest tak, że buduje się tyle mieszkań, że tych starych nikt nie chce kupować i oferty wiszą miesiącami, a niektóre latami bo właściciele chcą absurdalne pieniądze bo właśnie myślą tak jak Ty. No kupowaliśmy za 500 to teraz trzeba sprzedać chociaż za 700 xD no nie, nie ;)
Z resztą kłótnia jest zupełnie bezcelowa. Jeśli uważasz, że zarabiając 4000, fajnie jest wziąć kredyt na 1500 miesięcznie to sobie tak uważaj. Przedstawiłem swoje zdanie i tyle.
PS I możesz sobie ośmieszać kwestie tego, że kredyt przywiązuje do danego miejsca ale tak po prostu jest ;)
Ps 2 Jeszcze w Twojej starszej wypowiedzi znalazłem takiego potworka "Zrozumcie w końcu, że ceny mieszkań są wysokie, bo nie ma innej alternatywy niż kupno na własność, stąd jest zwiększony popyt" xD No to pokazuje bardzo dobitnie, że nie masz w ogóle pojęcia o temacie, na który się wypowiadasz
0
@Bykunn Otóż to. Sytuacja ekonomiczna jest dziś tak niepewna, że planowanie jest ekstremalnie utrudnione. A to, że trzeba mieć mieszkanie na własność, to też sprytna zagrywka banków. Wcale nie trzeba. :)
0
@Bykunn Oczywiście, że kłótnia jest bezcelowa. Ale nie dopowiadaj mi słów, których nie użyłem:
1. Nie powiedziałem, że zarabiając 4k miesięcznie fajnie jest wziąć kredyt. Pierwsza zasada kredytu - nie bierze się go "pod korek".
2. Skąd pewność, że trend cen mieszkań będzie rósł? - bo jest inflacja. Bez względu kto rządzi, naturalną cechą systemu bankowego, na jakim oparta jest światowa gospodarka jest inflacja.
3. Moje przewidywania nie są śmieszne, tylko oparte na obserwacji ostatnich 20 lat. Oczywiście, że trend może przyhamować, lub nawet się zmienić (ludzie mogą zacząć uciekać z miast na wieś), ale te trendy dotyczą tak samo kupna jak i wynajmu, bo obie "branże" są ze sobą powiązane.
PS To, że Twój tata wynajmuje ludziom mieszkania przez ponad 20 lat, nie znaczy, że to jest opłacalne i właściwe zachowanie. Mogą żyć w iluzorycznym strachu przed kredytem zupełnie jak ludzie, którzy boją się latać. Tymczasem wielu ludzi w Polsce jedzie na kredytach, leasingach i w biedzie nie żyją.
PS2 A co jest złego w tym, co napisałem? Większość ludzi NIE CHCE wynajmować mieszkania przez całe życie, stąd nie mają innego wyjścia niż kupno na własność.
0
@Matan_Zajcev No to tylko znaczy, że mój post wcześniejszy przeczytałeś wybiórczo. Co najmniej dwukrotnie zaznaczyłem, że kredyty po to są żeby je brać, tylko że brać odpowiedzialnie. Wygłaszanie zdań typu "każdy musi mieć mieszkanie na własność" jest po prostu szkodliwe, żeby nie powiedzieć zwyczajnie głupie. Nie mówimy o ludziach, którzy zarabiają powyżej lub grubo powyżej średniej krajowej i biorą sobie kredyt, wiadomo że to zrobią, co mają robić z tym hajsem? Trzymać w skarpecie. Ale większość ludzi jednak zarabia tą średnią albo poniżej i jak takim ludziom się wmawia, że muszą brać hipotekę na 30lat to jest się szkodliwym społecznie
PS No to poczytaj trochę na ten temat i podpowiadam, nie zamykaj się tylko na Polsce. Zobaczysz jak "większość" ludzi chce kupować :D
0
@Bykunn Ale ja w swojej wypowiedzi odniosłem się głównie do Twoich wyliczeń, a nie tego, że "każdy musi brać kredyt". Oczywiście że tego typu wmawianie jest opłacalne bankom i może zrobić krzywdę ludziom, którzy mało zarabiają lub mają niepewną pracę. Co do tego pełna zgoda.
I tak, za granicą preferuje się bardziej wynajem, ale nie znaczy to, że tak jest lepiej "bo na Zachodzie tak robią":
1. Horrendalne ceny nowych mieszkań w dobrych lokalizacjach,
2. Częsta zmiana miejsca pracy, brak przywiązania do miejsca jak u nas, inna mentalność,
W Polsce sytuacja jest inna i na chwilę obecną łączny koszt kredytu będzie niższy niż koszt wynajmu przez 30 lat. A to, że nie każdego na kredyt stać, to już inna historia. Zresztą - jeśli nie stać cię na kredyt, to nie stać cię na wynajem, bo rata kredytu jest niższa niż wynajem. Ja w tym roku chcę wziąć kredyt na 20 lat, rate mi wyliczyli ok 1200/mies. Dodaj do tego czynsz i wciąż wychodzi mniej niż wynajem za ok 2,5/mies.
0
@D_Myrdal kupuje działke rekreacyjna z podlączonymi mediami itp i sobie tam pierdykne domek 30m i 30 poddasza i mam wywalone. elo
1
@Bykunn Nie wziąłeś jednego chyb najważniejszego pod uwagę w swoich wyliczeniach. Jeszcze 5-10 lat temu mieszkania pod wynajem kosztowały 1000,1200 zl juz z czynszem. Za kolejne 10 lat ta cena wzrośnie i to są fakty bo wszystko drożeje. Tak samo 10 lat temu za 60-100 tys mogłeśkupić kawalerkę gdzie teraz trzeba dać 150 -180 tys. I mimo stargo budownictwa to nie znam nikogo kto stracił na własnym mieszkaniu , no chyba że kupił w przedwojennej kamienicy. Mieszkania idą do góry i wynajem idzie do góry , więc mieszkanie które kupisz za 200tys teraz , spokojnie wyjdziesz na + . Wiem co mówię bo sam mam kawalerkę którą kupowałem za 70 tys a sprzedałem ze sporym zyskiem. Kilka lat temu kupiłem mieszkanie które na dziś jest warte 30 tys więcej...
0
@PatrykBarca Oczywiście, że nie wziąłem i pewnie specjalnie, a pewnie też dlatego że tego nie da się policzyć. Można nawet założyć że te 2 tysiące miesięcznie za mieszkanie warte w tym momencie 400 tysięcy to już jest cena uśredniona za ten okres bo wynajem takiego mieszkania teraz tyle nie kosztuje ;)
Ale jaki Ty bierzesz pod uwagę okres w tym zysku? Parę lat, spoko, trend był korzystny, zarobiłeś, bardzo fajnie. Ale 30 lat to po pierwsze jest dużo dłużej, trend może być w tym czasie dowolny, a po drugie przez 30lat mieszkanie traci na wartości z czysto racjonalnego punktu widzenia. Fajny blok, w którym kupiłeś mieszkanie, za 30 lat będzie starym budynkiem z mieszkaniami w przestarzałym rozkładzie. W dodatku mieszkanko, które leżało fajnie na skraju osiedla, z widokiem na las albo łąkę obok, po 30 latach jest w centrum wielkiego blokowiska, otoczone innymi zabudowaniami. Oczywiście przez ciągłą inflację dostaniesz za to mieszkanie w gotówce więcej niż zapłaciłeś, ale w sile nabywczej tego pieniądza stracisz dramatycznie.
2
@Bykunn gdziekolwiek ktokolwiek nie napisałby czegoś to zawsze Ty wjeżdżasz jak rycerz na białym koniu i udajesz, że znasz się na wszystkim
Naprawdę bardzo śmiesznie to wygląda.
1
@Bykunn Przytaczasz inflację jako miałbym na tym stracić ale to działa też w druga stronę . Rata kredytu w chwili obecnej załóżmy 700-800zł która jest kwotą stałą dziś jest dla kogoś duża , a za 10 lat 700-800zł juz taką kwotą nie będzie :) i lepiej na tym wyjdziesz niż gdy właściciel mieszkania które wynajmujesz będzie Ci co parę lat zwiększał czynsz. Fakty są takie że kupno mieszkania w kredycie zawsze wyjdzie korzystniej niż wynajem , już nie mówiąc o tym że mieszkanie możesz sprzedać nawet gdy masz je na kredyt....
1
@Kurkmen Super że Cię to śmieszy ;)
@PatrykBarca No widzisz spoko, ja uważam, że nie zawsze i tyle. Co więcej światowe trendy raczej mi przyznają rację, ale oczywiście jak zwykle wszyscy mogą się mylić i tylko Polacy (i Rumuni) wyjdą na tym zwycięsko. Może tak być.
1
@Matan_Zajcev Warto też dodać, że oprócz kwestii finansowych co się bardziej opłaca a co nie (a tu można się spierać godzinami, ponieważ trzeba bazować na przewidywaniach, a nie faktach), jest jeszcze dodatkowy element. Po ostatecznej spłacie kredytu zostaje się z własnym mieszkaniem/domem które można zostawić np. dzieciom, a wynajmując lokal przez całe życie tak naprawdę niczego się nie ma na koniec. Ja np. zawsze miałem takie uczucie, że wynajmując od kogoś mieszkanie co miesiąc wyrzucam określoną kwotę przez okno, a spłacając kredyt jednak ma się poczucie, że to idzie na coś własnego.