- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1873 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
134
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Safrani
44
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
42 odpowiedzi
Safrani
18
Uwaga proszę Państwa, proszę Państwa uwaga..... Teraz teraz teraz... Wjechał terminarz... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1873 Culés
4
Liczba minut potrzebna do strzelenia pierwszej bramki w Lidze Mistrzów w barwach Barcelony:
2 - Malcom (vs Inter)
3 - Maxi López (vs Chelsea)
10 - Javier Saviola (vs Fenerbahce SK)
19 - Henrik Larsson (vs Celtic*)
33 - David Villa (vs Panathinaikos)
78 - Ludovic Giuly (vs Celtic*)
80 - Alexis Sánchez (vs Bayer Leverkusen)
90 - Thierry Henry (vs Lyon)
91 - Ousmane Dembélé (vs Chelsea)
117 - Luis Suárez (vs APOEL)
127 - Ronaldinho (vs Szachtar**)
149 - Santiago Ezquerro (vs Udinese)
163 - Samuel Eto'o (vs Szachtar**)
170 - Eidur Gudjohnsen (vs Chelsea)
223 - Zlatan Ibrahimović (vs Rubin Kazań)
235 - Paco Alcácer (vs Sporting CP)
382 - Antoine Griezmann (vs Dortmund)
462 - Neymar (vs Celtic)
* - to był ten sam mecz
** - to był ten sam mecz
Ricardo Quaresma w barwach Barcelony nie zagrał w Lidze Mistrzów, bo gdy Portugalczyk był graczem Barcy (2003/04), to klub grał w Pucharze UEFA.
Statystyki obejmują wszystkich napastników kupionych przez Barcę w XXI wieku.
4
@sendesara a potem Malcom został tak wyciulany...
6
@VamosRakieta ani przez moment nie pokazał, że jest lepszym piłkarzem niż Carles Perez czy 16 letni Ansu.
2
@cat_r37 z Ansu może masz rację. Ale czy był gorszy od Pereza to bym się kłócił ;).
12
@cat_r37 Tu się nie zgodzę. Jak na ten rytm meczowy, który Malcom miał (a w zasadzie dzięki mądrej polityce kadrowej Valverde - którego nie miał), to prezentował się bardzo dobrze, przynajmniej moim zdaniem. Do dzisiaj nie potrafię zrozumieć jak mogliśmy pozbyć się jednego z dwóch nominalnych skrzydłowych w tym klubie gotowych do gry na najwyższym poziomie.
Co do Carlesa Pereza - mnie on nigdy nie przekonał, a Ansu jest fantastycznym zawodnikiem, ale należy zaznaczyć, że wciąż bardzo młodym i nie można na nim bezgranicznie polegać w decydujących fazach np. Ligi Mistrzów. Wielu kibiców już zauważało w tym sezonie, że momentami gra jak junior, bo w istocie tym juniorem jest. Rok temu gościowi się nie marzyło, że będzie grać w Lidze Mistrzów, a co dopiero być jedynym skrzydłowym w kadrze, jak to ma miejsce teraz.
1
@SuperPatsonFCB amen.
3
@SuperPatsonFCB Malcom w barwach Barcelony zagrał ponad 1000 minut. W jakich meczach twoim zdaniem Malcom pokazał się z dobrej strony? Bo jak na moje miał niezłe wejście z Interem, niezłe wejście z Espanyolem, dobre pierwsze 20 minut z Villarrealem i dobry mecz z Realem, gdzie i tak nie obyło się bez błędów, czyli np. zmarnowanie 100% sytuacji. Czyli podsumowując na 1000 minut Malcom zagrał nieźle przez około 150. Trochę mało, chyba że podasz jeszcze jakieś mecze, gdzie Malcom zagrał chociaż nieźle.
2
@SuperPatsonFCB grał jak junior? Nie żeby co ale wygląda na to, że nie pamiętasz gry Malcoma. Jeśli Ansu momentami grał jak junior to Brazylijczyk bardziej przypominał amatora. Marnował masę okazji, znikał z boiska niczym Andre Gomes u generalnie to nie bardzo wiedział co ma na tym boisku robić. Wymień mi jedną zaletę którą Malcom pokazał w Barcelonie.
1
@Veb1233 amen.
Nawet w tych meczach które tutaj uznaje się za świetne to miał dobre zaledwie fragmenty. Tak jak wspominałeś, po 20 minucie z Villarreal Malcom zniknął z boiska i do końca spotkania nie było z niego żadnego pożytku. Z Realem zresztą podobnie.
No ale tutaj jest dziwne uwielbienie do słabych lub przeciętnych piłkarzy. Kiedyś był płacz, że Aleix Vidal nie jest pierwszym wyborem na boku obrony, ostatnio Malcom czy Semedo.
1
@VamosRakieta całkowicie się z Tobą zgadzam kol. Ivanie ;-)
Uważam, że Malcom to zawodnik o dużym talencie i przy odrobinie cierpliwości popartej jego pracą, mógłby być realnym wzmocnieniem naszej drużyny, kto wie - a może nawet zawodnikiem na 10 lat w naszej drużynie.
Od pierwszego występu Malcoma, widać było, że Messi z Suarezem z nim nie grają, pomijają go, wręcz na siłę robią wszystko, by chłopak się nie pokazał. Messi taki wielki gracz, kapitan, a zupełnie nie pomagał Malcomowi wejść do drużyny, nie wspierał go, Suarez z resztą podobnie się zachowywał. Fatiego chcieli z tej dobroci zalizać, ale skąd ta jawna ich niechęć wobec młodego Malcoma? Do dziś tego nie rozumiem. Już pod sam koniec jego przygody, gdy chyba wiedział, że chcą go sprzedać, to bardzo chciał się pokazać, ale chyba w tym momencie presja na nim była zbyt duża i się spalił, stąd te słabsze występy już na sam koniec. Widać było jak bardzo chciał, ale nie wychodziło.
0
@SuperPatsonFCB no i warto przypomnieć, że pod koniec sezonu grał już regularnie. I co wtedy pokazał? Bo z tego co pamiętam to regularnie był jednym z najsłabszych piłkarzy na boisku.
No i całkiem ciekawa statystyka. Na 6 spotkań które Malcom zaczynał w lidze, Barcelona zaliczyła 2 porażki, 3 remisy i aż jedno zwycięstwo.
2
@SuperPatsonFCB nie zgodzę się z Tobą. Z Malcomem na boisku wyglądało jakby Barca grała w dziesięciu. Nie wiedział co robić na boisku więc tylko i wyłącznie próbował wychodzić do prostopadłych piłek i większość takich prób była błędna. Nie przypominam sobie też udanych dryblingów Brazylijczyka. O grze obronnej nawet nie ma co wspominać
3
@T_TG nie wpadłeś może na to, że taki Malcom kompletnie nie ogarniał jak się poruszać? Czy to nie dziwne, że taki Ansu czy Roberto wiedzą co zrobić by otrzymać piłkę a taki Malcom czy Semedo nie potrafili?
Pomyśl o tym ;)
Zabawne jest to, że w klubie Cruyffa czy Busquetsa kibice nie wiedzą, że istnieje coś takiego jak inteligencja taktyczna i umiejętność czytania gry.
A im dłużej czytam komentarze tym bardziej się utwierdzam, że doceniani tu są piłkarze którzy są kompletnym przeciwieństwem tych dwóch zdolności.
1
@T_TG zwłaszcza że chęć do gry raczej miał. Szkoda, że był Brazylijczykiem, więc raczej hiszpanskiego nie znał. Przy Fatim może to jest właśnie kluczowe.
0
@cat_r37 może nie zostało mu to odpowiednio wytłumaczone. W Matchday było widać, że piłkarze na Valverde patrzyli jakby im opowiadał nie wiadomo o czym...
0
@cat_r37 przy "zawłaszczeniu" sobie gry Messiego pod siebie, nikt w tej drużynie nie pokazuje od dłuższego czasu swoich możliwości. Gra jest karykaturalna i strasznie uboga. Druga sprawa, zobacz jak Malcom grał inteligentnie mecze na szczycie w lidze francuskiej przeciwko np. PSG czy Lyonowi... To były fantastyczne jego występy, więc można było przypuszczać, że swoich umiejętności nie zapomni grając w naszym klubie. Uważam, że powinien dostać u nas jeszcze minimum rok szansy na wykazanie się i udowodnienie, że warto na niego stawiać, tym bardziej że to młody gracz.
2
@T_TG wow, właśnie porównałeś grę w barwach zespołu środka stawki Ligue 1 do gry w Barcelonie.
@VamosRakieta To dlaczego Ansu potrafił to zrozumieć a Malcom nie?
A skoro nie potrafił zrozumieć swoich zadań to mógł próbować akcji indywidualnych. No ale tu pod względem dryblingów jest dramat. No i jakby spojrzeć na defensywę to tam również go nie było. To co w takim razie pokazał, że jest o niego taki płacz?
0
@cat_r37 i co w tym dziwnego? Pewnien zawodnik o symbolu R10, też swego czasu przyszedł z ligi francuskiej...
1
@cat_r37 nie wiem czy to wynika z uwielbienia do przeciętnych zawodników, czy w tym przypadku konkretnie uwielbienia do posiadania w kadrze jakiegokolwiek skrzydłowego z wyjątkiem tego co kursuje przeważnie z treningu do szpitala i z powrotem
Pod koniec sezonu grał bardziej regularnie, ale co wcześniej? Sama liga:
6 minut z Valladolid, trzy kolejki bez gry, 19 minut z Leganes, 5 kolejek bez gry, 57 minut z Betisem, 5 z Atletico, 10 z Villarrealem, 5 kolejek bez gry, 21 minut z Leganes, brak powołania, 6 minut z Valencią, 4 kolejki bez powołania, 5 minut z Rayo, znowu brak powołania. Potem grał w czterech ligowych meczach z rzędu, fakt (dwa razy od 1 do 90 minuty, raz 31 minut, raz 27) i zdobył gola i dwie asysty. Potem trzy kolejki bez gry i wrócił na trzy ostatnie, od 1 do 90 minuty zagrał raz, z Celtą, a na boisku byli Boateng, Puig, Wague, Todibo - rezerwy generalnie.
Dobra, Malcom dupy nie urwał, nie pamiętam teraz dokładnie w których meczach grał dobrze, ale pamiętam, że generował ruch na skrzydle, niejednokrotnie wychodził do prostopadłych piłek. Padło na górze, że decyzje były błędne. A ja pamiętam, że często był pomijany i zamiast zagrać mu dobrą piłkę na szybkość, to klepaliśmy wszerz albo wycofywaliśmy.
To co napisałem na górze - niektórzy zawodnicy potrzebują rytmu, żeby pokazać to, na co ich stać. Nie uzyskasz rytmu wchodząc na 19 minut na boisko i potem nie będąc powoływanym pięć meczów z rzędu. Jestem pewny, absolutnie pewny, że gdyby Malcom dostawał szanse regularnie, nawet mając tyle samo minut ile w ostatecznym rozrachunku miał, tylko po prostu bardziej regularnie, to wykręciłby lepsze liczby.
Dla mnie po prostu chore jest pozbywanie się jednego z dwóch skrzydłowych, gdy ustawienie, w jakim gramy, wymaga posiadania właśnie dwóch skrzydłowych. Pomijając, że tym, który został, jest wspomniany Dembele, który na podstawie czasu spędzonego w szpitalu mógłby sobie doktorat napisać z medycyny.
Co do Ansu - to nie miał złego wydźwięku, lubię Ansu i gra super, ale ma dopiero 17 lat i jest juniorem :)
@Veb1233 - jak wspomniałem, konkretnych meczów niestety nie pamiętam, ale nieraz jak wchodził, to choć nie miał asysty ani bramki, to na tyle rozruszał ofensywę, że mur udawało się skruszyć i ktoś inny te gole ładował. Robił to, co po prostu powinien robić skrzydłowy. Ja nie mówię, że Malcom to następca Messiego. Mówię, że jeśli zarząd nie miał w planach ściągać innego skrzydłowego, to Malcom powinien w klubie zostać. Jak chcesz gdzieś dojechać, to lepiej mieć rower wzięty ze złomu i ledwo zipiącego, niż drałować cały dystans piechotą :)
@Yoshi94 - nie wiem czy ja w dziesięciu, ale przynajmniej ktoś potrafił zrobić wiatr na skrzydle. "tylko i wyłącznie próbował wychodzić do prostopadłych piłek" - a niektórzy w ogóle mu tych piłek nie zagrywali, mimo że gdyby je dostał, to byłaby stuprocentowa sytuacja. Poza tym - ok, może nie wiedział co na boisku robić, ale tego się nie zrobi rzucając gościa na 19 minut z ogórkami, a potem posyłając 5 meczów z rzędu na trybuny. Malcoma można by miarodajnie oceniać, gdyby dostał tyle szans, co na przykład Andre Gomes. A co do gry obronnej - w tym klubie tego się nie powinno brać pod uwagę w ogóle, bo nie każdy jest jak Griezmann, a Messi i Suarez za Valverde byli z tego elementu irracjonalnie zwalniani. Skoro Malcoma za brak gry obronnej krytykujemy, to róbmy to samo z Messim i Suarezem. Jak choćby dwóch piłkarzy nie uczestniczy w pressingu czy zespołowej obronie od ataku, to cała inicjatywa przestaje mieć sens i to nie tyle zdanie moje, co wielu trenerów.
0
@SuperPatsonFCB strasznie mądra wypowiedź. Powinno się z niej zrobić temat na stronie główej, by każdy kibic mógł przeczytać Twój wpis. Brawo Ty.
0
@SuperPatsonFCB Najwidoczniej wolano postawić na Carlesa Pereza, który wcale nie był gorszy od Malcoma i który nie kosztował 40 mln i podejrzewam, że zarabiał też znacznie mniej niż Brazylijczyk.
0
@SuperPatsonFCB to my kibice nie możemy go dokładnie ocenić, bo my go nie widzieliśmy za bardzo w akcji, tyle co na boisku można zobaczyć.
Ludzie, którzy są odpowiedzialni za oceny widzieli Malcoma prawie codziennie przez wiele godzin. Trener widzi na podstawie treningów z czym ma do czynienia. Na treningach miał szansę żeby się wykazać.
Każdy trener chce wygrywać. Gdyby Malcom miał naprawdę potencjał to Valverde by go wystawiał częściej, bo mógłby tym wzmocnić drużynę. Valverde nie miałby żadnej korzyści z celowego pomijania Malcoma.
0
@SuperPatsonFCB Zamiast do Pereza Malcoma bym przyrównał do Deulfeu. Malcom niczym się nie różnił od Deulofeu. Jedyną ich zaletą było to, że byli prawdziwymi skrzydłowymi. Oboje jedźcami bez głowy, których gra była pełna dynamiki i równie pełna nieefektywności.
0
@cat_r37 bo Ansu zna hiszpański i łatwiej jest mu zrozumieć niektóre detale ;).