- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1202 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
15
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
28 odpowiedzi
MirusAmisz
33
Nigdy nie wrzucałem zdjęć swojego pieska to proszę bardzo:https://zapodaj.net/plik-PT9Veh9Pw4htt... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1202 Culés
42
Powiem Wam, że w ostatnich dniach zrobiło mi się dosyć smutno, gdy siedziałem przed komputerem i robiłem własne podsumowanie moich spotkań z uczniami, których przygotowuję do matury.
W pewnej chwili uświadomiłem sobie, że ta młodzież pomimo zaledwie 19-20 lat już mocno w życiu dostała po tyłku. Prowadzę lekcje indywidualne, powtarzamy i przerabiamy materiały, ale przede wszystkim też - rozmawiamy.
Co zauważyłem? Ci ludzie czują w sobie silną potrzebę zwierzania się, podzielenia się swoimi problemami, troskami, często są nie do końca w dobrym humorze, dźwigają ciężar po zrzuceniu, którego czują się zdecydowanie lepiej. Nie chcę tutaj przytaczać konkretnych problemów, ale bardzo często dotyczą one aspektów na tle rodzinnym. No i w pewnym momencie otwierają się, zwierzają się, niejednokrotnie ewidentnie czują się wszystkim przytłoczeni.
I to jest niestety dla mnie smutne, bo o ile bardzo chętnie z nimi porozmawiam, pomogę im, posłużę wsparciem, staram się być ich przyjacielem, to jednak w sumie dobijające jest, że powiernika swoich problemów muszą szukać w osobie, którą znają od 6-7 miesięcy, a niekoniecznie mogą liczyć na najbliższych.
Innej puenty nie ma. To tyle.
4
@NeroTFP Bardzo często łatwiej zwierzyć się komuś obcemu nie przyjacielowi/rodzinie.
2
@escarabajo Oczywiście, to też. Masz rację. Niemniej, właśnie zwierzenia w tych przypadkach często wynikają z tego, że ich problemy związane są właśnie z życiem rodzinnym.
5
@NeroTFP nic dziwnego skoro niektórzy rodzice wychowują w stylu masz tu komputer tablet itp idź do pokoju i zajmij się sobą. Później nie dziwi że taki młody człowiek szuka wsparcia poza domem
1
@Barca1992 tylko czy na pewno chodzi o to, a nie o fakt, że skoro mają problemy w rodzinie, to z rodziną o nich raczej nie pogadają?
0
@NeroTFP Mam wrażenie, że potrzebę podzielania się swoimi problemami, troskami, małym ego mają ludzie na La Rambli.
5
@NeroTFP Oprócz tego co napisali przedmówcy, dodałbym, że przyczynia się do tego część piktograficznego pokolenia. Wszystko się upraszcza, zbywa śmiechem, wyraża się przed innymi zdawkowo. Ciężej o prawdziwego przyjaciela, który na facebooku nie pierdzielnie "spoilera" dla lajków. Jednak gdzieś w głębi serducha to siedzi i się kotłuje. Osoby starsze są trochę inaczej wychowane np. na książkach, na wspólnie spędzanym czasie z rodzeństwem, rówieśnikami, i swoje przeszły, potrafią słuchać, doradzać.
2
@NeroTFP Ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać a przez to rodzą się kolejne problemy. Często po prostu jest to wstydliwe i nie potrafią przełamać bariery, gdyż w domu rodzice, nie mają dla nich czasu. Lub też po prostu, podchodzą do tematu olewczo. I takie dziecko ,przechodzi przez okres dojrzałości, pozostawione samo sobie co rodzi kolejne problemy. Znajomym się nie zwierza bo czują wstyd, bądź też boją się konsekwencji. Wyszydzanie drugiego jest przecież takie modne. Ilu młodych popadało w depresję przez rówieśników... Kwestia numer trzy to po prostu to, że ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać, w dobitnym tych słów znaczeniu. Nie raz można zobaczyć, ze młodzi, zamiast rozmawiać w restauracji czy barach, siedzą wlepienia w telefon. Tak wyglądają ich spotkania, bawić się potrafią tylko po alkoholu czy narkotykach i tak to później wygląda.