La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1307 Culés

konto usunięte

4

Trump wstrzymuje finansowanie WHO, powołując się na różnice w sumach (USA - 500mln, Chiny - 40 mln) i oskarżając organizację o niewłaściwe działania.

Powiem tak - w obecnej sytuacji nie jest to chyba najlepsze wyjście, ale zgadzam się z tym, że WHO nie do końca sprostało zadaniu.

3

@kerouac Proste jak drut. USA nie chce finansować organizacji, która reprezentuje ogromną tendencyjność w ocenie Chin, w obliczu tej epidemii. WHO i jej zalecenia, opinie były niestety póki co tak przydatne dla świata jak rybie ręcznik. Niewątpliwie czeka nas zaostrzenie retoryki z jednej i drugiej strony. Przy takich sytuacjach, kryzysach władza zawsze chce wskazać potencjalnego winnego, wroga.

konto usunięte

3

@kerouac Trump propagandowo zrzuca wine na innych. Zbliżają się wybory prezydenckie w USA i musi zrobić wszystko by odbić piłeczkę w inną stronę. Niestety ale Trump przespał początek epidemii w USA i to mocno odbije się na jego notowaniach.

1

@Janiama To się jeszcze zobaczy i bym nie ferował wyroków. Np. Texas zdecydowanie najmniej walczy z epidemią, a nie ma fatalnych statystyk. Tak jak choćby Szwecja w Europie. Oczywiście za jakiś czas może się to odwrócić, ale może też tak pozostać, co będzie wskazywało, że można też skutecznie to przejść z mniejszymi stratami gospodarczymi, ekonomicznymi, nie przypłacając tego ogromną liczbą zgonów.
Media głównego nurtu w USA są wybitnie anty-Trump. Ich pisk to rzecz naturalna, niezależnie od tego co kiedy i w jaki sposób działa Trump. No i może Trump straci na epidemii, ale Demokraci wystawili kolejny raz takiego kandydata, który jest ucieleśnieniem "starego układu", przedstawicielem tak zwanego "deep state", czy jak to nazywał Trump podczas pierwszej kampanii "swamp". Według wstępnych sondaży aż ćwierć wyborców Berniego Sandersa nie zamierza głosować na Bidena i jako elektorat "buntu" przeciw starej "oligarchii" administracyjno-politycznej USA może szybciej zagłosować na Trumpa, niż Bidena.

1

@kerouac nie dziwie mu sie widzac dzialania WHO, w którym pewnie niektorzy niezla lapowke od chin dostali

1

@Stoiczkow głupotą ludzi jest wiara w to, że staruch miliarder nie jest z tej oligarchii. Trump krzyczy na wszystkich dookoła a to co się dzieje teraz w USA w dużej mierze jest jego winą bo oczywiście jak to populista i wszechmądrala wiedział lepiej od całego świata czy wirus jest groźny czy nie. On prowadzi retorykę typowego Janusza który na wszystkim zna się najlepiej, jest tak zakochany we własnym zdaniu, że po prostu nie nadaje się na sprawowanie tak ważnego urzędu.

1

@Stoiczkow @kerouac Ja się zgadzam z @Janiama. Trochę naiwnie twierdzić, że USA mające naukowców, laboratoria, sprzęt z najwyższej półki, posiadający mocno rozwinięty wywiad miałby opierać się tylko na raportach przesyłanych przez WHO. Zrąbał sprawę, zlekceważył tego wirusa i teraz próbuje znaleźć osła ofiarnego.

0

@chosenone Masz prawo uważać o prezydencie Trumpie co tylko chcesz, natomiast nic nie poradzisz jak jest postrzegany przez masy. Otóż Trump nie jest przedstawicielem oligarchii administracyjno-politycznej! To, że jest bogaty nie ma tu nic z tym wspólnego. To nie jest żaden argument. A jeżeli już, to działa to na jego korzyść, bo jest "self-made man". Odziedziczył majątek, którego nie roztrwonił, a pomnożył.
Przypominam, że partia republikańska do końca torpedowała, wyszydzała jego kandydaturę, aż zrozumieli, że nie mają wyjścia. Co do tego, że jest populistą to fakt, ale proszę mi wskazać polityka, który nie jest. Co do niespójnej, nie do końca konsekwentnej w swoich założeniach reakcji na wirus to prawda. Jednak trzeba mieć również na względzie fakt, że stany w USA mają ogromną autonomię podatkową, ekonomiczną, medyczną. Różne stany, różnie reagują. W zależności od barw partyjnych na stanowisku gubernatora, różnie oceniane sa działania na szczeblu centralnym.

0

@Stoiczkow Co znaczy, że najmniej walczy? Teksas to największy stan USA (nie licząc Alaski) a w przypadku epidemii liczy się gęstość zaludnienia która u nich jest bardzo niska a i tak mają 15 tysięcy chorych.
Trump za to robi kolejny idiotyzm przy poklasku idiotów. WHO mogło zrobić więcej ale i tak zrobiło wystarczająco a politycy międzynarodowi mieli to kompletnie w dupie. Przypomnę, że 31 grudnia WHO poinformowało o nowym wirusie, tydzień późnij poinformowali co to za wirus i był już pełen opis rozprzestrzeniania. Pomimo WHO już wtedy wywiad USA informował o zagrożeniu i konieczności działań (bo wywiad USA już od lat prognozował wybuch pandemii oraz problemy USA w tym aspekcie jak choćby braki urządzeń do wentylowania, nawet Kolonko o tym mówił lata temu).
Trump w marcu mówił, że nie spodziewali się czegoś takiego - jak już pisałem, spodziewali się i to od lat. Powiedział też, że mieli 3 tygodnie na przygotowania - kłamał, pierwszy przypadek w USA był w połowie stycznia, mieli 2 miesiące. Gdy Włochy miały 5000 chorych a chwilę później 9000 to Trump mówił, że miał informacje z Włoch, że prognozy się polepszają. Mówił, że każdy kto chce się przetestować, zostanie przetestowany, rzeczywiście testu nie dostałby nawet chory, bo USA wymyśliło sobie, że nie będzie używać cudzych testów i opracują własne, które na początku nawet nie działały.
Trump nazywał nawet wirusa fake newsem, potem problem z testami zrzucał na Obamę, który owszem, chciał coś zmienić w procedurach badań ale ostatecznie tematu nie ruszył.
Mówił też, że tu jest USA i ludzie nie chcą siedzieć w domu i czekać, nie chcą zamykać szkół i innych placówek. Kłamał, bo sondaże pokazały, że ponad 90% ankietowanych uważało, że szkoły powinny zostać zamknięte.
CNN podliczyło, że Trump na konferencjach do marca podał 33 nieprawdziwych informacji o epidemii, każdą jedną da się sprawdzić i w łatwy sposób udowodnić, że kłamał.
Skąd najpewniej taki wybuch zarażeń w Ameryce? Ze szkolnej przerwy zimowej w lutym podczas której setki tysięcy dzieciaków z całego USA przyjeżdża na Florydę i przez miesiąc trwa tam jedna wielka impreza. Kto odpowiada za dopuszczenie do tego w trakcie epidemii? WHO?
I żeby nie było, to nie tylko USA, ale inne kraje tak samo. UK bawiło się wirusem, Włochy olały sprawę (Chiny zamknęły 60 milionów ludzi w domach przy 2 tys chorych, Włochy przy 4,5 tysiącach dopiero zaleciły mieszkańcom Lombardii nie wychodzić jak nie muszą).
Nawet w naszym grajdole z dykty, WHO mówi, że ta choroba jest gorsza od grypy a nasz minister mówi, że grypa groźniejsza a dopiero 14 kwietnia przyjeżdża duża dostawa hazmatów bo przez 3 miesiące zanim choroba dotarła do Polski nie zrobili nic i szpitale przez miesiąc epidemii w naszym kraju nie miały środków bezpieczeństwa przez co głównymi klastrami zarażeń stały się miejsca, które miały walczyć z wirusem.
A potem zaczną się wylewy idiotów typu Trump, że to wina WHO, które za mało apokaliptycznych wizji wrzucało do swoich prognoz i styczniowa informacja, że wirus ma zdolność pandemii to za mało dla polityków, żeby coś zrobić.

0

@Tasde No cóż, nie pozostaje mi nic innego jak zgodzić się ze zdecydowaną większością przedstawionych tez. Jak pisałem Trump jest niespójny i chaotyczny w swojej narracji na temat wirusa. Biorąc pod uwagę fakt w jakim stanie były stosunki Chiny-USA przed wirusem, dla mnie oczywistym jest, że będzie jedynie narastać z obu stron agresywna retoryka. To, że Trump musi wskazać w trudnych chwilach wroga jest również oczywiste.
W tym sensie Texas najmniej walczy z zarazą, ponieważ wprowadza najmniej obostrzeń i przypomina Szwecję na tle innych krajów Europy. Jak się sytuacja rozwinie i jakie metody walki okażą się najbardziej skuteczne, albo najmniej rujnujące goapodarkę i najbardziej skuteczne, to się okaże za kilkanaście miesięcy.
Co do WHO się jedynie nie zgodzę. Trump oczywiście gra tutaj również na własną korzyść, jednak WHO ewidentnie od samego początku tego kryzysu, po dziś dzień prezentują stanowisko bardzo łagodne w stosunku do Chin. Zdanie i opinie naukowców choćby z Tajwanu były umniejszane, bo sam Tajwan jest kłopotliwy dla Chin. Zarzuty o pewną stronniczość można również usłyszeć choćby w Hongkongu, Japonii, czy Korei Południowej. To nie jest tak, że Trump w pojedynkę poszedł na wojnę z WHO.

0

@Stoiczkow Mieć zastrzeżenia a zrzucić całą winę i po złości ciąć budżet w trakcie pandemii to dwa różne stany.
Jak mówiłem, WHO mogło zrobić więcej ale tyle ile zrobili w zupełności by wystarczyło, gdyby politycy podjęli słuszne decyzje.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?