La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1602 Culés

konto usunięte

8

Macie swoje dziesięć najważniejszych utworów?

1. Queen - Bohemian Rhapsody


Arcydzieło rocka i wszystkiego, co dla mnie w muzyce ważne. Katowałem, katuję i będę katował ten utwór do śmierci. Po prostu mnie wciąga i porywa w niezapomnianą podróż. I zawsze brzmi pięknie.

2. Muse - Unintended

Od tego kawałka zaczęła się moja miłość do Muse, czyli obecnie dla mnie najważniejszego i najlepszego zespołu, jaki istnieje w muzyce. Utwór mnie wciągnął i pozwolił bliżej przyjrzeć się ich dyskografii, która mnie zahipnotyzowała na wieki.

3. Muse - The Globalist

O Muse mógłbym mówić godzinami, ale też nie o to chodzi, aby wszystkie miejsca w tej liście były zdominowane przez ten zespół. Dlatego też jeszcze jeden kawałek, który jest dla mnie istotny, gdyż to połączenie wszystkiego, co lubię w tym zespole. Rock, muzyka klasyczna, ballada, mocniejsze granie na gitarze, melancholia.

4. Owal/Emcedwa - Przepraszam (feat. Pięć Dwa)

Kawałek, który wprowadził mnie w świat rapu. Minęło 18 lat, a ciągle do niego wracam i ciągle uważam go za kapitalny. Symbol starej szkoły.

5. Deep Purple - When a Blind Man Cries

Ten utwór pokazał mi mój tata i od tego zaczęła się moja miłość do rocka. Ogromnie ukształtował mój gust muzyczny. Początkowo nudny, by z czasem stać się arcyziełem.

6. Fryderyk Chopin - Prelude in E-Minor (op.28 no. 4)

Jestem ogromnym fanem muzyki klasycznej i sympatykiem literatury epoki romantyzmu, stąd też pewnie ogromna miłość do chopinowskiej muzyki. Wielki Polak, wybitny kompozytor, dumna narodowa i człowiek o tak wielkim talencie, że trzeba byłoby go trzymać w osobnym pokoju.

7. Trzy Korony - Retrospekcja

Ten utwór nosi w sobie wszystkie te cechy, które lubię w muzyce i wokalu Krzysztofa Klenczona. Dla mnie jedna z najważniejszych postaci polskiej muzyki. Propsuję.

8. Iron Maiden - Hallowed Be Thy Name

Iron Maiden to dla mnie najważniejszy metalowy zespół, a drugi najważniejszy w całokształcie muzyki. Kocham wokal Dickinsonsa, a ten utwór to dla mnie uosobienie wszystkiego, co najlepsze w albumie "The Number of The Beast".

9. Iron Maiden - Powerslave

To drugi mój ulubiony album Ironów, a tytułowa piosenka jest dla mnie równie ważna i istotna. Kolejny utwór, który pokazał mi tata, dzięki czemu zakochałem się w muzyce tego zespołu.

10. Dżem - Do Kołyski

Ten utwór ma coś w sobie takiego magicznego, że nie sposób przejść obok niego obojętnie. Gdy usłyszałem go pierwszy raz, automatycznie się nim zafascynowałem. Cudo. Tym bardziej, że towarzyszył mi w wielu momentach mojego życia. Zawsze się sprawdzał.

Kolejność przypadkowa.

A jakie jest Wasze 10 najważniejszych utworów muzycznych? Zapraszam do dyskusji.

@Colon @student97r @Danny Gaucho @JimMorrisonFCB @tadzik447 @Hiacynk i wszyscy inni.

1

@NeroTFP Chyba zapomniałeś o wieszczu Zenku

konto usunięte

0

@maroon 1 kwietnia pewnie bym go tutaj zawarł :)

konto usunięte

1

@NeroTFP Dziękuję za oznaczenie. Nie jestem znawcą muzyki, nie mam też pamięci do tytułów piosenek, nie wiem czy potrafiłbym wybrać 10. Uwielbiam zespół Lynyrd Skynyrd (chyba mój ulubiony). Dodatkowo Rolling Stones, Queen.

1

@NeroTFP
Taktyk ;)

4

@NeroTFP Jako ze muzyka jest mi bardzo bliska pozwolę dodać swoje top 10 ale bez komentarzy, kolejność przypadkowa:

1. Led Zeppelin - Stairway To Heaven



2. Pink Floyd - Comfortably Numb


3. Queen - Bohemian Rhapsody


4. Pearl Jam - Black


5. Dżem - Ballada o dziwnym malarzu


6. Cree - Kiedy znowu


7. Cochise - War song


8. Czesław Niemen - Dziwny jest ten świat


9. The Rolling Stones - Gimme Shelter


10. Creedence Clearwater Revival - Fortunate Son

konto usunięte

5

@NeroTFP No to lecę. Kolejność przypadkowa.

1. Richard Clayderman - Mariage d'Amour


Często puszczana w Operze, do której systematycznie przed epidemią uczęszczałem. Piękne. Świetne utwory nie potrzebują słów, żeby móc wyrazić emocje. W linku, którym podałem jest błędy autor, czyli Chopin.

2. Queen - Somebody to Love

Moja ulubiona piosenka najlepszego zespołu w historii. Po prostu musi być w top10. Do tego najlepszy, męski głos w historii.

3. Gigi D'Agostino - L'Amour Toujours

Najlepsza klubowa piosenka w historii. Tym wyborem Cię pewnie zaskoczę, ale jestem typem człowieka, który słucha wszystkich gatunków muzycznych po trochu, dlatego w top10 musiałem ją umiejscowić. Piosenka dość stara, ale ponadczasowa, do teraz puszczana na imprezach.

4. Varius Manx - Pocałuj noc

Polska piosenka również musi się znaleźć na tej liście. Świetny utwór dający do myślenia w kontekście wspomnień. Dość często przeze mnie przesłuchiwana po dziś.

5. Dżem - Wehikuł czasu

Analogia do Queenu. Moja ulubiona piosenka najlepszej, polskiej ekipy.

6. Eminem - Lose Yourself

Już wcześniej wyjaśniłem, że jestem elastyczny odnośnie gatunków muzycznych, dlatego nie mogło zabraknąć najlepszej piosenki rapowej w historii.

7. Radiohead - No Suprises

Jeden z moich ulubionych zespołów. Bardzo spokojna, relaksująca, ale jednocześnie smutna i dołująca piosenka. Wszystko perfekcyjnie, od muzyki, przez głos po sam tekst utworu, który "niestety" trafia prosto w serce.

8. Green Day - Boulevard of Broken Dreams

No i mamy rock. Jedna z ulubionych z tego gatunku. Chociaż akurat ta piosenka nie jest aż tak bardzo rockowa, ale wpada w ucho.

9. Frank Sinatra - My Way

Uwielbiam głos tego Pana, uwielbiam tę piosenkę. Klimat nie do podrobienia, słuchając tej piosenki od razu czuć retro-style.

10. Simon & Garfunkel - Sound of Silence

Piosenka, w której depresja dostaje depresji. Piękny utwór. Ogólnie lubię takie smutne piosenki. Ponadczasowa. Idealnie dobrane głosy, świetne słowa, do tego perfekcyjna muzyka.

Może Cię zbytnio nie zaskoczyłem, ale te top10 ma takie znaczenie, że mimo tego, że są dość stare, to nadal przeze mnie przesłuchiwane. Chwilę się nad wyborami zastanawiałem, ale myślę, że jakbym miał więcej czasu, to ta lista mogłaby wyglądać trochę inaczej. Naprawdę znam multum, kapitalnych utworów. Musiałbyś mi dać z miesiąc, żebym mógł po trzy dni nad każdym wyborem się zastanowić. Jednak mam nadzieję, że mniej więcej tego oczekiwałeś.

1

@NeroTFP taktyk;-)

1

@NeroTFP To teraz na serio
1 Guns'n'Roses - November rain
2 Gooral - Pod jaworem lub Traveller
3 U2 - One
4 Łona - Co tak wyje
5 Metallica - Nothing else matters
6 Eric Clapton - Wonderful tonight
7 Wyclef Jean - Sweetest girl - tylko akustyczna wersja z Niia
8 Prince - Purple rain
9 The Beatles - Let it be
10 Dżem - Sen o victorii
Kolejność przypadkowa

2

@NeroTFP 3 wspaniałych:
1. Brian Wilson, czyli: God Only Knows:


Jest tutaj wszystko, co go charakteryzuje. Bogata instrumentalizacja, świetna harmonia, genialnie kompleksowa progresja akordów, wielka robota w studiu. Można słuchać i słuchać.
2. Paul McCartney: A Day in The Life:

Właściwie to jest bardzo wspólna piosenka z Lennonem. Ale mniej lubie męża Yoko Ono, więc poleci tutaj. Klasyk. Świetnie pokazuje, co Żuczki potrafią najlepiej, czyli stworzyć psychodeliczny utwór, który chwytliwością wprawia w zakłopotanie niejedną popową piosenkę.
3. Kate Bush - Running Up That Hill:

Syntezatorowe już kultowe intro, zasuwająca jak lokomotywa linia basowa. Wychodząc poza samą muzykę, to mamy imponujący w swej niejednoznaczności tekst. Tak zaczyna się jeden z najważniejszych albumów w historii popu. Torujący ekscentryczności, artyzmowi drogę do mainstreamu. Podnoszący jednocześnie status kobiecej twórczości w tym biznesie.

3 polskich:
4.

Po jednej nutce chyba każdy rozpozna. Jak słyszę hasło: polska muzyka, to od razu to mi się włącza w głowie. Przekatowany mocno i był także dobrym wprowadzeniem w scenę polskiego rocka początku tego wieku.
5. The Dumplings - Ach nie mnie jednej:

Szanuje dobre covery. A tutaj mamy do czynienia z naprawdę świetnym konceptem, unowocześnieniem lekko zlekceważonego utworu Osieckiej.
6. Andrzej Zaucha - Byłaś serca biciem:

Bo fajna :)

3 starych:
7. Faure - Pavane:

Francuz ma wiele świetnych miniaturek na koncie (elegię polecam równie mocno), ale tutaj wchodzi na szczyt elegancji. Niczego w tej kompozycji nie jest za dużo lub za mało.
8. Debussy - Suite bergamasque, CD 82, L. 75: III. Clair de Lune:

Czyli po prostu "Clair de Lune". Oczywisty, wyświechtany wybór. Tylko własnie nie bez powodu, to dzieło jest tak popularne.
9.

Jak mówiłem wyżej. Lubie covery, a tutaj ziomek świetnie bierze na tapet utwór Tiesto :)

1 z czapy:
No Africa:

3

@NeroTFP
1. The Doors - Riders On The Storm



2. Queen - Bohemian Rhapsody (wykonane na żywo w Montrealu 1981)


3. Black Sabbath - War Pigs


4. Deep Purple - Child in Time


5. Nirvana - Come As You Are


6. Joy Division - Disorder


7. The Beatles - I Want You (She's So Heavy)


8. The Clash - Should I Stay Or Should I Go


9. Black Sabbath - Hand of Doom


10. Creedence Clearwater Revival - Fortunate Son


Dziesięć pierwszych utworów, jakie przyszły mi na myśl. Kolejność przypadkowa.

1

@NeroTFP
Led Zeppelin - Stairway To Heaven

Nie jest to moja ulubiona piosenka tego zespołu, ale pamiętam, jak w podstawówce na lekcji muzyki nauczyciel puścił nam tą piosenkę i siedziałem zahipnotyzowany przez te prawie 8 minut.
Po lekcji od razy podszedłem do nauczyciela i zapytałem czy nie może pożyczyć mi tej płyty. Zrobił to a ja wtedy poznałem jeden z najlepszych zespołów na świecie.

Elton John - Sacrifice

Pamiętam, że pierwszy raz tą piosenkę usłyszałem po kupnie walkmana. Mój tata dał mi pewną kasetę i powiedział przesłuchaj tego. Nie była to kaseta Eltona, ale było na niej wiele utworów.
Od The Beatles, The Police czy polskiego Perfectu. Ale pamiętam, że na tamtą chwilę to właśnie Sacrifice zrobiło na mnie największe wrażenie i od tamtej pory pokochałem ballady.

Guns N' Roses - November Rain

Kocham ten utwór! Pamiętam jak pierwszy raz tego posłuchałem wpatrzony w teledysk na jakimś kanale muzycznym w telewizji (Tak kiedyś można było posłuchać tam dobrej muzyki).
Istna emocjonalna jazda bez trzymanki. Ten fortepian, ten motyw orkiestry, te wspaniałe gitary Slasha, ten świetny tekst i nie powtarzalny głos Axela.


Pink Floyd - High Hopes

Tak samo jak wyżej. Też pierwszy raz usłyszałem tą piosenkę w telewizji. Miłość od pierwszego przesłuchania do całego Pink Floyd, jak i tej piosenki.
A ten utwór jest dla mnie najlepszym przykładem, że Pink Floyd to nie tylko Roger Waters. Ale przede wszystkim David Gilmour i jego gitara.

Iron Maiden - Empire Of The Clouds

Ten utwór wybrałem dlatego, że nie jestem w stanie stwierdzić, który utwór Iron Maiden jest dla mnie tym jedynym gdyż kocham ten zespól całym sercem. Jest to utwór z najnowszej płyty The Book Of Souls.
Wybrałem ten utwór bo moim zdaniem w pełni pokazuje to, że można grać dany rodzaj muzyki nie popadając w rutynę. Jest tu wszystko za co kocham ten zespól. Świetny riff, solówki, wokal Bruca.
Ale pokazuje też rozwój zespołu. Jest to najdłuższa piosenka w ich karierze najbardziej progresywna. Pokazująca, że można być wiernym danemu gatunkowi ale przy okazji się rozwijać.

CDN. :)

0

Taktyk
@NeroTFP

0

@NeroTFP O panie :D
1. Queen - Bohemian Rhapsody
2. Czesław Niemen - Dziwny jest ten świat
3. The Animals - House of the Rising Sun
4. Budka Suflera (Felicjan Andrzejczak) - Jolka, Jolka
5. Maryla Rodowicz - Łatwopalni
6. Ich Troje - Keine Grenzen
7. Sabaton - The Final Solution
8. Queen - We are the champions
9. Wilki - Eli lama sabachtani
10. Queen - The Show Must Go On
I bonus dla fanów skoków :P


3

@NeroTFP @tadzik447 @Wichurek @BlaseR9 @sebasek99 @Chakalaka @maroon @Hiacynk @Rafal1190 @Adek124PL
Nie wybiore, ale przynajmiej postaram sie mniej wiecej podac kawalki, ktore mnie nakierowaly:
1. Beach Boys "California Girls"



2. The Beatles - "Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band"


3. Depeche Mode - "People are People"


4. Toy Dolls "Blues Suede Schoes"


5. Guns N' Roses "Patience"


6. Faith no More "Crack Hitler"


7. Pantera "5 Minutes Alone"

8. Michael Jackson "Leave me Alone"


9. Frank Zappa "the GUmbo Variations" https://www.youtube.com/results?search_query=frank+zappa+gumbo+variations

10. Robert Rich / Steve Roach "the Grotto of the Time Lost"


11. Wather Report "Havona"


12. Milosc "Taniec Smoka"


ps. zapomnialem o
---Jean Michelle Jarre - Diva

oraz

---Vangelis "Blade Runner Blues"


---Tangerine Dream "Phaedra"


mialo byc 12? moge tak dalej wymieniac, ale chyba kazdy z nas.

choera, jak moglem o
King Crimson Discipline zapomniec

1

@NeroTFP Z Twoich do moich moglbyc dodac Queen ale Kind of Magic albo Innuendo.
@BlaseR9 na pewno tez dodam Mad Season, Temple of the Dog i Soundgarden
Pink Floyd - Ummagumma
@sebasek99 Steve Reich - Music for 18 Musicians

konto usunięte

1

@Colon Pięknie ludziska, piękna lista. Doprawdy, szanuję. Nie będę oznaczał wszystkich, ale widzę, że w wielu przypadkach listy są podobne. To znaczy może różnią się utwory, ale na waszych listach znajduje się wiele utworów, które też bardzo lubię. I o to chodzi.

0

@NeroTFP nie opisalem jeszcze, ale by mi za dlugo zajelo, moze kiedys.

0

@NeroTFP Widzę, że wymienionych zostało tutaj wiele fantastycznych utworów, teraz i ja dorzucę coś od siebie, postaram się w kolejności nieprzypadkowej:

1. Pink Floyd - Marooned


Według statystyk na Last.fm słuchałem tego utworu ponad 200 razy. Niesamowite gitarowe solo, które pomaga mi uciekać daleko myślami i wydaje mi się, że jest to mój najbardziej ulubiony utwór.

2. Pink Floyd - Sorrow

Mój drugi ulubiony utwór. Lirycznie bije wszystko, co dane było mi słuchać. Często ten utwór pomagał mi w trudnych momentach sięgać dna żeby się od niego odbić.

3. The Doors - Riders on the Storm

Prawdopodobnie od tego utworu zaczęła się moja fascynacja zespołem. Niesamowita kompozycja, z którą mam też niezapomniane wspomnienia. Kiedyś wczesnym rankiem jechałem busem wzdłuż fiordów gdzieś na północy Norwegii, padał deszcz, na słuchawkach leciało Riders on the Storm i wtedy wyprzedziło nas stare Porsche, nie zapomnę tego do końca życia.

4. Queen - Ride the Wild Wind

Zdecydowanie mój faworyt jeśli chodzi o piosenki Queenu, które lubię praktycznie wszystkie. Jednak ten utwór ma w sobie tyle energii, że zawsze mnie napędza.

5. Dire Straits - Sultans of Swing

Wydaje mi się, że znam tę piosenkę od zawsze. Jest tak inna od pozostałych, a jednocześnie to przecież wciąż jest rock w najlepszym wydaniu. Niesamowity popis Marka Knopflera.

6. Dire Straits - Planet of New Orleans

Ten utwór często umila mi wieczory i pozwala się zrelaksować.

7. Metallica - Master of Puppets

Sentyment z czasów, kiedy słuchałem trochę mocniejszej muzyki. Uwielbiałem ten kawałek i często go katowałem. Do tego stopnia, że nawet dawno temu w Plemionach grałem pod nickiem MasterOfPuppetsFFF

8. Marek Grechuta - Pewność

Jedyny polski utwór na mojej liście. Przepiękny wiersz Ewy Lipskiej w wykonaniu jednego z moich ulubionych polskich piosenkarzy. Jest to chyba najkrócej słuchany przeze mnie utwór z całej listy, bo odkryłem go stosunkowo niedawno.

9. Jimi Hendrix - All Along the Watchtower

Genialny popis Jimiego, dla mnie najlepsze gitarowe solo, a "dopiero" 9. miejsce z tego względu, że lirycznie nie ma tu fajerwerków, ale jak wiadomo nie to było najważniejsze w twórczości tego gitarowego geniusza.

10. Santana - Samba Pa Ti

Na Santanie się wychowywałem, bo bardzo lubili (i nadal lubią go) moi rodzice.
Ten konkretny utwór ma w sobie coś, co nierozerwalnie kojarzy mi się z górami i zawsze, kiedy go słucham to czuję swego rodzaju zew, który każe mi spakować plecak i ruszyć w górską wędrówkę.

Wiele jest cudownych utworów, które mógłbym tu spróbować zmieścić, ale prawda jest taka, że moja lista jest bardzo płynna i poza pierwszymi trzema pozycjami co jakiś czase potrafi się zmienić.

:)

Muszę jeszcze koniecznie wspomnieć o Depeche Mode "Enjoy the Silence" "Behind the Wheel" "Personal Jesus" Deep Purple "Child in Time" i całej płycie "Disintegration" The Cure

konto usunięte

1

@JimMorrisonFCB Dire Straits uwielbiam. Nie mowiac o Child in time. Uwielbiam ten rollercoaster. I ten moment, gdy wydaje sie, ze utwor sie konczy, a dopiero zaczyna.

0

@NeroTFP To jeszcze dodam tu coś od siebie, chociaż pewnie niewielu to interesuje. Jeśli chodzi o wokalistki to zawsze najbardziej będę cenił Kate Bush, następnie Annie Lennox i Grace Jones - te trzy kobiety wiele mnie nauczyły, a przede wszystkim pokazały mi swoją twórczością, że na życie trzeba patrzeć z różnych perspektyw.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: