- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1705 Culés
Gorące dyskusje
norbi77
20
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
norbi77
11
I niech mi nikt nie wali głupot, że gwiazdy nie mają "immunitetów". Ilu zawodników "bez... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Kgorecki2500
4
Ale ludzie niektórzy mają problem z opcjonalnym uproszczeniem gry xD Ja się w nowym Goticzku... » Czytaj dalej
45 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1705 Culés
3
ROZKMINA NA DZIŚ
Kolega @Kengo regularnie wrzuca tutaj gify z Margot Robbie. Moja myśl popłynęła strumieniem nieoczekiwanym, ale ją tutaj przestawiam.
Jak wiadomo kobiety poświęcają bardzo dużo czasu na codzienne malowanie się, mycie włosów, układanie ich, wcieranie w siebie różnych kosmetyków. Mężczyźni tacy nie są. A nawet wyjątkowi lowelasi nie spędzają tak długiego czasu przed lustrem.
Rozważania typowo filozoficzne. Czy w związku z tym, że my faceci, nie maskujemy się tak bardzo jak kobiety, nie musimy upiększać się na tysiąc sposobów, faktycznie jesteśmy płcią brzydszą/one piękniejszą? Nie mówię tu o aberracjach, gdzie mężczyźni dokonują operacji plastycznych itp. Czy fakty, że powstaliśmy z zaokrąglonych bioder matki oraz pełne matczyne piersi karmiły nas w początkach naszego istnienia, nie stanowią tego, że jesteśmy genetycznie przywiązani od zarania dziejów do kobiet, ale to nie świadczy o ich pięknie? To jest zapisanie w naszym DNA, potrzebach. Jest musem?
Pokorą? Oddaniem? Posłuszeństwem?
Czy może one są z natury piękne, lecz chory, konsumpcyjny świat wtłoczył w nie potrzebę ciągłego się upiększania? Kupowania przedmiotów, które mają podkreślić zalety, lecz tak naprawdę nie są konieczne, gdyż zastępują naturę? A gdy ich mnogość zostanie naniesiona na oblicze, stają się sztuczną maską?
Fałszem? Czasami tandetą?
A może to nasza presja, mężczyzn? Sami jesteśmy jak drwale - silni, nieociosani, konkretni, nie dostrzegamy w sobie uroku, a kobiety jako ucieleśnienie naszych marzeń- a contrario - muszą być po stokroć wspanialsze, a po tysiąc wspanialszymi my je tworzymy? W wierszach, pieśniach - my na pozór duchowi prostacy.
Potrzebujemy kogoś od siebie piękniejszego duchem i ciałem? Kogoś, kto nie będzie polował na mamuty?
Czym poza biologicznymi oczywistościami różni się uroda kobiet od mężczyzn? W jaki sposób można wyrokować która płeć jest piękniejsza, bardziej seksowna? Jakie są kryteria? I jaki na to wszystko wpływ mają upiększacze lub ich brak, quasi-militarne materiały do maskowania się, wojenne barwy seksualności tuż przed randką, tuż przed spotkaniem?
Czy bez tego starczy sama chemia? Jeśli tak, od którego etapu?
W końcu. Czym jest fizyczne piękno i jak je orzec, ocenić? Jaka pomiędzy nami jest różnica, nacisk społeczny, przyszła w nim rola? Kto jest piękny, kto jest seksi? Na czym polega ten ulotny taniec pomiędzy płciami? Jest różny w zależności od epoki?
Ktoś się odważy podyskutować na tak trudny w tych czasach temat?
0
@Cochise podjąłbym dyskusję ale już od dawna nie palę marihuany :(
a tak serio to bardzo ciekawy temat.
0
@Cochise Standardy piękna się zmieniają i niewątpliwie popkultura, reklama, technologia i marketing mają na nie ogromny wpływ, głupotą byłoby temu zaprzeczać. Oczywiście dotyczy to głównie kobiet, ale nie tylko, nierealistyczne wzory piękna w popkulturze można zaobserwować tak u kobiet jak u mężczyzn. Przykładowo dosyć normalną praktyką przy kręceniu filmów z superbohaterami jest to, że ujęcia z gołą klatą kręci się w jednym dniu, a jest tak dlatego, że osiągnięcie i utrzymanie takiego wyglądu jest trudne i niekoniecznie zdrowe, aktorzy na przykład muszą się odwodnić, żeby uwypuklić muskulaturę (vide. ostatni wywiad Cavilla nt. Wiedźmina).
Ale wracając do tematu - piękno jest zmienne, zależne od kultury, jednak zakorzenione w naturze ludzkiej - zaryzykowałbym tezę, że cechy na które w różnych kulturach zwraca się większą lub mniejszą uwagę myśląc o pięknie, to cechy co do zasady korzystne z ewolucyjnego punktu widzenia.
Co do kobiet, czy są z natury piękne - no nie wszystkie, tak jak nie wszyscy mężczyźni są z natury przystojni. Jeden dostał mniej, drugie więcej, jeden potrafi zaprezentować swoje plusy i ukryć minusy, drugi nie wie jak się pokazać, tak samo kobiety.
Czym poza biologią różni się uroda kobiet od mężczyzn? Moim zdaniem jedynie jej kulturowym postrzeganiem.
0
@Cochise Mialem dokladnie taka sama rozkminke, z pol roku temu przy blancie.