- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 672 Culés
Gorące dyskusje
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
BorzyKrzys
17
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 672 Culés
27
Nie widzę kandydatów na kogo miałbym oddać głos ale chce iść na wybory i zagłosować tak aby pis nie miał większości. Jak myślicie czy głosowanie na konfederacje (na której się niestety bardzo zawiodłem) żeby zdobyła 5% ma sens?
Dziwnie się czuje z tym, że głosuje na kogoś tylko dlatego aby jakaś partia nie miała większości, nie na tym mają chyba polegać wybory...
9
@PanPatrykk Oddaj nieważny głos.
Ja też nie chce ale idę na Korwina. Kukiz się sprzedał i bardzo się na nim zawiodłem,a tak, by miał mój głos.
18
@PanPatrykk Czy ma sens to musisz sam ocenić. Z pewnością Konfederacja niektóre postulaty ma bardzo ciekawe i w sumie to chciałbym żeby w końcu znalazło się dla nich miejsce w sejmie. Gorzej niż teraz nie będzie.
15
@PanPatrykk Jeśli nie chcesz żeby PiS nie miał większości (chwała Ci za to), to zagłosuj na jeden z dwóch komitetów o największym poparciu w sondażach - KO lub Lewicę. Konfederacja podobnie jak PSL balansuje na granicy progu wyborczego, więc jeśli oddasz swój głos na jeden z tych komitetów Twój głos może zostać zmarnowany.
1
@PanPatrykk Cenne pytanie! Sam w sumie nie wiem. Szukam jak tu się "scwelić" i ciągle nie wiem na kogo oddać glos by socjalny populizm poległ. W ostateczności będzie KO ale jestem skłonny zamienić swoje zdanie pod wpływem argumentów.
1
@Criss18Barca Jeżeli ktoś ma życzenie, aby oddać nieważny głos, ważne jest aby zaznaczyć tam wszystkie możliwe pola.
20
@Chakalaka do Pisu mi daleko, ale jeśli KO i lewice (w sumie obie partie lewicowe) to już nawet w 0,0001% nie chce się utożsamiać . Przecież "szóstka Schetyny" to była kopia 500+ a samo 500+ tez ma zostać XD. O lewicy to juz nawet nie wspomnie...
13
@YouShouldListenToMe Możemy porozmawiać prywatnie, mogę Cię zasypać masą filmików z źródłami naukowymi, mogę podawać stertę argumentów. Ale będę przekonywał kogo tylko się da do Konfederacji.
Dla pana, który się zastanawia jak dowalić PISowi, to polecam mimo wszystko Konfederację, bo mimo że media nie pokazują Konfederacji, mamy 5-7%. Od 28 września puszczają spoty w TV wszystkich komitetów, być może nawet tvn się ugnie i nagłośni sprawę wyciszania Konfederacji przez TVP. A te scenariusze to myślę spore poparcie dla Konfederacji.
1
@PanPatrykk Żadna partia niesocjalistyczna nie pokona socjalistycznej jak jest co wydawać! Dlatego musza kraczeć jak one :(
6
Oto jeden z wielu powodów dlaczego zawiodłem się na konfederacji, już to dodałem kiedyś na LR ale proszę, oto Korwin wczytujący protokół 4%
https://x.com/khernvndez/status/1108105173346471937
9
@Maciej_T Od Konfederacji odstrasza mnie konserwatyzm chrześcijański. Jako ateista-antyklerykał mam dylemat czy zwalczając populizm nie będę budował szariatu katolickiego a tego BARDZO bym nie chciał!
5
@YouShouldListenToMe chcesz, by jak to określiłeś "socjalny populizm" poległ i jednocześnie oddać głoś na KO? No albo jedno albo drugie.
20
@Chakalaka ja na PiS nie zagłosuje i nie chce ich w tym kraju, ale gdybym miał zagłosować na lewicę to nie spojrzalbym na siebie w lustrze xD szczególnie tą która kandyduje
1
@dzbanke Teraz każdy musi kraczeć jak populistyczne oszołomy. Mój dylemat to a) nie chcę oddać głosu na stracenie (czyt. na partie poniżej progu) , b) nie chcę wzmacniać kato-szariatu
5
@YouShouldListenToMe Wiesz, ja mam poglądy deistyczne i w zasadzie "kościół" jest mi totalnie obojętny. Ale martwi mnie przyszłe życie zarówno wierzących jak i ateistów, dlatego skupiam się na gospodarce. Spójrz nawet na LGBT i w opozycji wiernych. Kłócą się o swoje prawa a prawda jest taka, że za 30 lat nikt nie będzie miał emerytury. Czy to LGBT czy to katolik...
11
@PanPatrykk Korwin mógłby już ze sceny zejść. Ale prawda jest taka, że do "mainstreamu" dotarł właśnie dzięki takim kontrowersyjnym wypowiedziom. Jest to zarówno jego wada jak i zaleta. Liczę, że teraz pałeczkę przejmie dr Mentzen, Konrad Berkowicz, Jakub Kulesza itd.
13
@PanPatrykk Sens ma oddawanie głosu na to ugrupowanie, z którym się zgadzamy. Jeśli zgadzasz się z postulatami Konfederacji, to głosuj na nią. Pomyśl sobie, ile głosów tracą przez takie myślenie. Jakby tak zebrać wszystkich "ee zagłosuje na PiS/PO bo reszta nie ma szans", by zagłosowali na tych, na których warto. Mimo, że nie ma realnej szansy na to, by Konfederacja wybory wygrała, to im więcej ludzi na nich zagłosuje, tym większa szansa, że PiS czy KO nie będą w stanie rządzić samodzielnie, a co za tym idzie zaszłaby konieczność zawiązania koalicji z Konfederacją, która w ten sposób znalazłaby się u władzy i mogła realnie wpływać na państwo w dobry sposób, grożąc rozpadem koalicji, a co za tym idzie rządu i zyskałaby dostęp do większej ilości występów w mediach jako część rządzącej ekipy, domino by ruszyło i Konfederacja zaczęłaby się przedzierać do masowej świadomości.
2
@Maciej_T Ale LGBT nie drenuje budżetu, nie zakazuje in-vitro czy antykoncepcji. To są te różnice. Ja nie chcę się kiedyś obudzić w kraju w ktorym "punkty" będą przyznawane za obecność na mszy! Poza tym się zgadzam :)
0
@dzbanke A co jak się częściowo zgadzasz a częściowo nie?
11
@YouShouldListenToMe To ty i tak zagłosuj na Konfederację, nie trzeba się zgadzać w 100% z programem partii, by oddać na nią głos. Szaleństwem byłoby zagłosować na kogoś z czwórki PIS-PO-PSL-SLD i oczekiwać jakiejkolwiek zmiany, dlatego warto oddać głos na Konfederację.
2
@dzbanke No to właśnie chcę się dowiedzieć czy walcząc z Litwinami nie sprowadze sobie Krzyżaków na głowe :) Może wole PO od religijnych...
12
@YouShouldListenToMe Ale chcą wprowadzić kartę LGBT do szkół, czyli chcą narzucić swoje warunki. Ja do nich nic nie mam, bo zawsze na świecie byli geje i lesbijki. Tylko nie może być tak, że oni pod wpływem jakiegoś impulsu chcą nam teraz wywrócić życie do góry nogami. Przeczytałem całą kartę LGBT wraz z odwołaniami do WHO i przeraża mnie fakt, że w przedszkolu dziecko w wieku 4 lat powinno być nauczane masturbacji. A w wieku 12 lat dziecko może decydować o stosunku. To mi przeszkadza.
Ale pomijając problem LGBT. Konfederacja to jedyna póki co opcja antysystemowa i najbardziej z tych wszystkich wolnościowa.
8
@YouShouldListenToMe Myślenie, że nie ma co oddawać głosu na partie inne niż te dwie największe doprowadziło do zabetonowania sceny politycznej i obecnego stanu rzeczy. Tylko zmiana takiego myślenia może zmienić sytuację. To właśnie głos na PiS/PO/PSL/SLD jest stracony, bo nie doprowadzi do zmiany sytuacji na lepsze. Druga sprawa, Konfederacja to nie jest ugrupowanie katolickie, jednak w jej skład wchodzą ugrupowania wyznające chrześcijańskie wartości. Nie musisz głosować na kandydata, który je reprezentuje, bo na Konfederację składa się wiele ugrupowań, i jeśli dostaną się do Sejmu, nastąpi podział głosów wobec tego, jak na te ugrupowania głosowano. Można się spodziewać, że najwięcej głosów dostanie Wolność, bo i ona jest największą częścią składową. A samej Wolności daleko do "kato-szariatu". Konfederacja opiera swój program na rozszerzeniu szeroko pojmowanej wolności, więc miałbyś wybór, czy chcesz np. posłać dziecko do szkoły z edukacją seksualną, czy do szkoły z religią. Głosując na PiS wybierasz opcję bardziej religijną, a na KO opcję bardziej elgiebete. Nie dostajesz wyboru.
8
@YouShouldListenToMe Tutaj masz spot Konfederacji:
Mówią o "bonie edukacyjnym" czyli jeśli nie chcesz aby Twoje dziecko uczyło się religii w szkole itp. to masz prawo wykorzystać bon w szkole, w której tego nie ma. Więc wątpię, że obudzisz się "w kraju w ktorym "punkty" będą przyznawane za obecność na mszy".
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
Konfederacja tak krzyczy o wolności i mówi tu nawet wolności w wyborze szczepieniu dziecka a nagle taki Braun mówi, że chce penalizacji dla homoseksualistów.
Gdzie ta wolność ja się pytam...
2
@YouShouldListenToMe może w wyborze pomoże Ci latarnik wyborczy. Wypełniasz test i otrzymujesz wynik, do której partii jest ci najbliżej:
https://latarnikwyborczy.pl
P.S. polityka socjalna nie od razu oznacza populizm. Wręcz przeciwnie, to „wolność”, o której mówią lidzie od Korwina jest utopijna. Nikt jej nigdzie nie widział. Każde rozwinięte europejskie państwo jest dużo bardziej socjalne niż Polska. Polityka socjalna to nic innego, jak przyjęcie perspektywy prospołecznej, zakładającej, że jednostka pomnaża osobistą korzyć dzięki kooperacji ze „swoimi” - trochę jak mrówki budujące wspólne mrowisko (pojedyncza mrówka nic nie znaczy). Jeśli społeczeństwo ludzkie działa jak organizm (a co do tego jest raczej konsensus wśród socjobiologów), to w interesie wszystkich elementów go tworzących jest, by każda komórka tego organizmu działała jak najlepiej.
Oczywiście PiS nie podchodzi do tego tak, jak wyżej napisałem. Dla nich socjal to wyłącznie środek do zwyciężania w wyborach.
4
@Drzakubs Sam latarnik daje jakiś wymierny wynik, ale część pytań jest dosyć tendencyjna i radzę po prostu przeczytać programy ogólnopolskich komitetów, jest ich 5 w tych wyborach, więc dużo tego nie ma, i samemu zdecydować. Wolność, o której mówią ludzie Korwina opiera się na tezach i naukowym dorobku życia kilku wybitnych ekonomistów, z których chyba najbardziej kojarzony jest śp. Milton Friedman, noblista. Korwin często nawiązuje też do thatcheryzmu, lub ogólniej neokonserwatyzmu. To, że ty wolności nie widziałeś nigdzie nie znaczy, że nie występowała. Empirycznie podchodzisz do sprawy i wyznajesz podejście "nie kojarzę, więc nie było nigdy", a to ociera się o historyczny analfabetyzm. Wolność występowała w państwach zachodnich. Przykłady? RFN po II wojnie światowej, Wielka Brytania za premier Thatcher właśnie, USA oczywiście. Na wolności zbudowano gospodarcze potęgi zachodu, dzisiaj drenowane przez ich socjalistyczne rządy. Nikt nie wypracował tam miliardów rozdając zasiłki. "Każde rozwinięte europejskie państwo jest dużo bardziej socjalne niż Polska" - i czego to dowodzi? Że są od nas bogatsi, bo nie zostali wyniszczeni podczas wojny oraz lat komuny, i mają na socjal więcej pieniędzy. Ale socjalem ich nie wypracowali! Brawo za świetny argument. Polityka socjalna to właśnie ograniczanie wolności, a wolność jest największą prospołeczną wartością. Człowiek nie działa jak mrówka, ale byli i są tacy, co chcieli, by tak działał - komuniści na nich mówimy, tacy bardziej zaawansowani socjaliści. Mrówka w twoim przykładzie to niewolnik. Niewolnika natomiast od wolnego człowieka odróżnia to, że wolny człowiek ma wolny wybór. A to, co opisałeś na przykładzie insektów to nic innego jak grabież ciężko zarobionych pieniędzy, by rozdać je tym, którym się nie chciało i dalej nie chce. Jak to działa w praktyce, dzisiaj dobrze widać.
3
@PanPatrykk Pan Braun jest katolikiem raczej z tych głęboko wierzących, oprócz tego monarchistą i tradycjonalistą. Nie musisz głosować na niego i jego ugrupowanie, ale możesz na Konfederację. No ale skąd mu się wzięło to karanie gejów i lesbijek? W Piśmie Świętym czytamy: "Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli." - Księga Kapłańska, Stary Testament. Karanie homoseksualizmu jest obecne w dwóch największych religiach świata - chrześcijaństwie i islamie, gdzie w praktyce jest realizowane w krajach muzułmańskich. Katolicy ograniczają się do potępiania słownego, ale są też tacy jak pan Braun, i zarzucić im poglądów sprzecznych z tym, co napisano w najważniejszej dla nich księdze nie można. Sam się z tym nie zgadzam, pana Brauna jednak szanuję.
2
@PanPatrykk Ja głosuję na Konfederację. Chciałbym żeby ,dobyli to 5 procent i zostali zobaczeni w TV. Jeśli nie będą nic ciekawego reprezentować - stracą mój głos. Na bandę czworga głosu nie oddam. Wolę nie głosować.
0
@PanPatrykk Niestety Braun i JKM to słabe ogniwa tej partii. Niestety i tak jak dla mnie Konfederacja to najlepszy wybór.
1
@Drzakubs Mam na to inny punkt widzenia. W każdym zdrowym państwie rozdawnictwo powoduje wcześniej czy później kryzys. Przykład to choćby Szwecja która powoli stara się od niej odchodzić. Polityka prospołeczna dla mnie to ulgi, zwolnienia z podatków, dotacje na biznes, budowe czegoś itp a nie dawanie w łape ile się da bo głosy. Z tego co wiem Polska jest na 1wszym miejscu na liście 150 krajów jeśli chodzi o stosunek socjału do PKB !Sic!
0
@Chakalaka Podążając tym tokiem rozumowania, nie należy oddawać głosu na żaden komitet. Przecież żaden komitet w obecnych wyborach nie uzyskał 5%. Przy każdym zmarnujesz głos.
0
@PanPatrykk Pis, Po albo SLD,, reszta sie nie oplaca :)
Czym sie zawiodles na Konfederacji?
1
@dzbanke Bardzo miło poczytać coś tu rozsądnego w tym temacie.
1
@Maciej_T Przeczytaj jeszcze raz tę kartę i wytyczne WHO. Potem poczytaj o psychologii rozwojowej. Nikt nie zamierza nauczać 4-latków masturbacji, acz owszem 12-latek powinien wiedzieć, że ma prawo odmówić bycia dotykanym w sposób jaki sobie nie życz nawet przez osobę, której ufa.
0
@PanPatrykk "nie na tym mają chyba polegać wybory..."
Trafiłeś w samo sedno. Nieważny głos jest najlepszym rozwiązaniem według mnie
0
@Persyfl
Wytyczne WHO, tabela z przedziałem wieku 0-4, kolumna z tytułem "Informacje (wiedza). Przekaż informacje na temat: (wiersz seksualność) Radość i przyjemność z dotykania własnego ciała, masturbacja w okresie wczesnego dzieciństwa".
Cytowane dosłownie. Ale pomijając ten fakt... chcę ja decydować jako rodzic kiedy i jak uczyć tego dziecka. A nie państwo... Jest mi obojętne całe LGBT, dopóki nie wpływają na szkoły, w których ma się uczyć moje dziecko. Z tym będę walczył.
0
@Maciej_T Dlatego zalecałem zapoznanie się z psychologią rozwojową. Wtedy byś wiedział, że dokument nie mówi o nakłanianiu dzieci do masturbacji, tylko o rozwojowej masturbacji dziecięcej, która jest naturalnym etapem w życiu człowieka i mówi "tak jak masz nogę, rękę, nerki i wątrobę, tak masz też penisa, waginę, pochwę". Po prostu uczy świadomości i ochrony własnego ciała. Nikt na siłę nic nie robi, jeśli dziecko samo nie przejawia zainteresowania swoim ciałem.
" chcę ja decydować jako rodzic kiedy i jak uczyć tego dziecka."
Kiedyś podobnie ludzie reagowali na obowiązek szkolny, a teraz niektórzy na szczepienia. Sęk w tym, że państwo nie powinno traktować dziecka jako Twojej własności, tylko jako obywatela, o którego ma dbać i chronić, a że sami rodzice są kiepsko wyedukowani seksualnie, to liczenie tylko na nich nie jest najszczęśliwszym pomysłem.
"Jest mi obojętne całe LGBT, dopóki nie wpływają na szkoły, w których ma się uczyć moje dziecko."
Będziesz walczył z danymi naukowymi w imię swojego ego? A będziesz tak samo walczył z bzdurami odnośnie edukacji seksualnej, jakie wpycha do głów dzieciom kościół?
0
@Persyfl Gdybym żył w wolnym kraju, to nie puściłbym dziecka do szkoły z indoktrynacją kościelną ale też nie puściłbym do szkoły z kartą LGBT. Jedno i drugie to paranoja jakaś. Pewne rzeczy przychodzą naturalnie u jednych szybciej u jednych później. Dzieci nie dojrzewają w tym samym tempie.
Piszesz, że rodzice są kiepsko wyedukowani seksualnie a mam zaufać politykom? To też ludzie. Rządzą osoby bez realnej wizji przyszłości. Mam prawo do mojego dziecka, bo to ja je spłodziłem, ja pracuję na wyżywienie, więc to ja chcę uczyć moje dziecko w kwestiach, które sam rozumiem. W kwestiach, które nie rozumiem, chcę móc wybrać szkołę dla niego. Z resztą proszę nie wkładaj wszystkich do jednego worka, bo nie uważam się za kretyna i myślę, że mógłbym wiele nauczyć moje dziecko.
Przypuśćmy, że mamy dwie opcje.
Jedna to taka sama szkoła dla wszystkich a program nauczania narzucony odgórnie...
Druga to różnorodne szkoły, z możliwością wyboru jednej z nich.
Gdzie jest większa szansa, że wyszkoli się wybitne jednostki? Jeśli mamy jedną szkołę dla wszystkich i jest ona błędnie prowadzona, to wszyscy są nieefektywnie uczeni. Różnorodność jest pozytywem.
Przecież ja nie zabraniam Ci puścić swojego dziecka do szkoły z kartą LGBT. Tylko daj mi możliwość wyboru i w praktyce się okaże czy któryś z nas postąpił źle.
0
@Maciej_T "Jedno i drugie to paranoja jakaś."
Symetryzm to zła droga. Nie można stawiać na równi mokrych fantazji jakiejś rozdętej sekty z ustaleniami nauki.
"Dzieci nie dojrzewają w tym samym tempie. "
Toteż wcale nie twierdziłem inaczej.
"Piszesz, że rodzice są kiepsko wyedukowani seksualnie a mam zaufać politykom?"
Nie, zdobyczom nauki, psychologom dziecięcym, badaniom.
"więc to ja chcę uczyć moje dziecko w kwestiach, które sam rozumiem."
Kiedy własnie w tym problem, że na tę chwilę, większość dorosłych nie rozumie.
"Mam prawo do mojego dziecka, bo to ja je spłodziłem"
Tylko prawo i państwo nie może postrzegać dziecka w kategoriach przedmiotowych.
"W kwestiach, które nie rozumiem, chcę móc wybrać szkołę dla niego. "
A tego chyba nikt nie zabrania teraz?
"Z resztą proszę nie wkładaj wszystkich do jednego worka"
A wkładam?
"bo nie uważam się za kretyna i myślę, że mógłbym wiele nauczyć moje dziecko. "
Problem w tym, że w zasadzie nikt nie uważa się za kretyna i w zasadzie każdy wieczór mógłby wiele nauczyć swoje dziecko. Problem w tym, gdy przedkłada się własny światopogląd nad rzetelną wiedzę w edukacji dziecka.
"Jeśli mamy jedną szkołę dla wszystkich i jest ona błędnie prowadzona"
Wcale nie tendencyjne pytanie, czy lepsza jest źle prowadzona opcja A, czy dobrze prowadzona opcja B :) Program już teraz jest narzucony, daje pewne pole dowolności, ale jednak w ramach programu. Zbyt ogólnie przedstawiłeś temat, b choćby różnice programowe w doborze lektur w obu przypadkach to jednak nie to samo, co decyzja, że w jednej szkole nie będziemy uczyć mnożenia czy biologii.
Fajnie, ze chcesz szkolić wybitne jednostki, ale nie zapominaj, że aby one mogły istnieć, musi być rzesza jednostek niewybitnych, które też kształcić trzeba.
Nie kwestionuję różnorodności jako takiej (sam bym swoich dzieci do polskiej szkoły nie posłał), ale chodzi o podstawy, gdzie nie ma równoważności stanowisk.
" i w praktyce się okaże czy któryś z nas postąpił źle."
Sęk w tym, że nie trzeba czekać. Są odpowiednia badania, opracowania i opinie naukowe. To jak ze szczepieniami.
0
@Persyfl "Nie można stawiać na równi mokrych fantazji jakiejś rozdętej sekty z ustaleniami nauki." Rozumiem, że kościół to dla Ciebie rozdęta sekta? Nie jestem katolikiem ani nie utożsamiam się z żadną religią, ale miejmy szacunek do instytucji, o którą walczyli przodkowie. Z kościoła wychodzą również słuszne idee jak "bycie dobrym człowiekiem".
"Nie, zdobyczom nauki, psychologom dziecięcym, badaniom.
"
Ale dlaczego mamy dzieci uczyć od małego tego czego doświadczą naturalnie w swoim czasie? Potrzeby seksualnej nie trzeba uczyć dzieci. Nie traktujmy ich jak roboty, które trzeba zaprogramować. Uczmy młodych tego, czego naturalnie same się nie są wstanie się nauczyć - mnożenie, dodawanie itp. Przecież nikt małp nie uczy kopulacji a jednak potrafią to robić. Czy jest to tak istotne, aby tworzyć konflikt na linii "prawo do wychowania dziecka" kontra "nauka, która jest oczywista"? W mojej opinii bez prawa do wychowania dziecka ludzie zatracają potrzebę ich posiadania, natomiast bez nauki seksualnej poradzą sobie tak samo jak radziliśmy sobie my do tej pory. Za dużo jest w życiu regulacji, ustaw, zakazów, nakazów... człowiek się już w tym gubi.
"Tylko prawo i państwo nie może postrzegać dziecka w kategoriach przedmiotowych." No właśnie bez wolności coraz bardziej dziecko przypomina przedmiot. Coś, co będzie płaciło podatek... smutne. I zakazuje się ludziom przechodzić na czerwonym świetle nawet jeśli nic nie jedzie. Ale tu nie chodzi o troskę o życie, tylko o ewentualną stratę podatnika. Życie to weryfikacja istot najbardziej przystosowanych. Jeśli nie myślisz co robisz - giniesz. Nie chodzi tu o to, żeby być nieczułym psychopatą, ale proszę zauważyć jak wiele jest przepisów, które naszą wolność ograniczają. Jak mamy nauczyć ludzi myślenia samodzielnego, jeśli we wszystkim chce nas zastąpić państwo?
"A tego chyba nikt nie zabrania teraz?" No niestety nawet w szkołach prywatnych program jest odgórnie narzucony. Tu nie chodzi o wybór miejsca, tylko o jakość i sposób nauczania.
"Problem w tym, że w zasadzie nikt nie uważa się za kretyna i w zasadzie każdy wieczór mógłby wiele nauczyć swoje dziecko. Problem w tym, gdy przedkłada się własny światopogląd nad rzetelną wiedzę w edukacji dziecka." Ty w 100% ufasz ludziom, którzy mają tytuł magistra, doktora i tak dalej? Jeśli ja mam tytuł doktora w innej dziedzinie, to czy jestem gorszy czy lepszy, czy na równi z tamtymi? Ludzie, to wciąż ludzie, nawet jeśli wydają książki i edukują na szkołach wyższych. Ilu jest świetnych przedsiębiorców, którzy nie mają tytułu doktora a potrafili świetnie rozwinąć biznes, który pozwoli im w praktyce świetnie przejść przez życie i zadbać o dzieci. Kretyn nauczy dziecko jak być kretynem. Mądry pokaże jak być mądrym. Ale jeśli chcemy, żeby wszyscy byli równi, to przepraszam bardzo, ale szanse na wybitne jednostki przepadają. A to wybitne jednostki ciągną cały wóz do przodu.
Dla mnie równość to nie jest dobre rozwiązanie.
"Wcale nie tendencyjne pytanie, czy lepsza jest źle prowadzona opcja A, czy dobrze prowadzona opcja B"
Porównując nasz Polski system edukacji a system wielu państw zachodnich, nie mam wątpliwości, że mamy jeszcze wiele do poprawy. Nie żyjmy w bańce, bo możliwości są ogromne, ale oczy trzeba mieć otwarte szerzej niż nasze Polskie horyzonty.
0
@Maciej_T
"Rozumiem, że kościół to dla Ciebie rozdęta sekta? "
Od bycia sektą zaczynał. Teraz jest po prostu większy, ale znamiona sekty wypełnia. No ale odchodzimy od tematu.
" ale miejmy szacunek do instytucji, o którą walczyli przodkowie."
A walczyli? Znając historię tej instytucji, nie jestem w stanie się zdobyć na zbyt wiele szacunku, ale jak już mówiłem, odchodzimy od tematu.
"Z kościoła wychodzą również słuszne idee jak "bycie dobrym człowiekiem"."
To akurat nie z kościoła, tylko ze starożytności.
"Ale dlaczego mamy dzieci uczyć od małego tego czego doświadczą naturalnie w swoim czasie?"
Nie chodzi i o uczenie czegoś, do czego nie są gotowe, tylko o pomoc w zrozumieniu tego, czego już doświadczają.
"Potrzeby seksualnej nie trzeba uczyć dzieci. "
I wytycznych WHO nie ma rozbudzania takiej potrzeby.
"Nie traktujmy ich jak roboty, które trzeba zaprogramować."
Właśnie o to chodzi, żeby ich nie programować, tylko pomóc zrozumieć siebie i swoje ciało.
"Przecież nikt małp nie uczy kopulacji a jednak potrafią to robić."
Dzieci nikt nie chce tego uczyć. Właśnie młodzież prędzej czy później będzie to robić, a chodzi o to, żeby robiła to z głową i w pełni świadomie i przede wszystkim, żeby wiedziała, że to jej ciało i w każdej chwili ma prawo odmówić każdemu. Że gdy rubaszny wujek dl żartu łapie za cycuszki, to robi coś złego i nie trzeba się na to godzić.
" Czy jest to tak istotne, aby tworzyć konflikt na linii "prawo do wychowania dziecka" kontra "nauka, która jest oczywista"?"
Nauka nie jest oczywista, ale ma dane, które uzasadniają jej tezy. To nie jest konflikt spolaryzowany. Prawo do decydowania o dziecku dla jego dobra się w pewnym stopniu ogranicza, ale go nie odbiera i to też nie do końca, bo jest też nacisk, żeby edukować również rodziców i pokazać, że działa się razem we wspólnym interesie dobra dziecka. Na takiej zasadzie jak działa w ogóle obowiązek szkolny.
"natomiast bez nauki seksualnej poradzą sobie tak samo jak radziliśmy sobie my do tej pory."
No radzą sobie w ten sposób, że mamy gigantyczny odsetek niechcianych ciąż i ogromny problem z przemocą seksualną.
"No właśnie bez wolności coraz bardziej dziecko przypomina przedmiot."
Tylko Ja pisałem o dobru dziecka, a Ty - o swoim do niego prawie. Nie mówisz o wolności potomka, tylko o swojej do nim dysponowania.
"Życie to weryfikacja istot najbardziej przystosowanych."
Ewolucja raczej. Cywilizacja stawie się raczej w kontrze do niej.
"Jak mamy nauczyć ludzi myślenia samodzielnego, jeśli we wszystkim chce nas zastąpić państwo?"
Ale tu trochę jednak za szeroko pojechaliśmy. W edukacji nie chodzi o to, żeby kogoś wyręczać, tylko żeby dać mu (a w zasadzie pomóc zdobyć) narzędzia przydatne w życiu. To że pchają się do tego politycy i ta edukacja trochę kuleje to osobna kwestia, ale nie przekreślająca całej koncepcji.
"No niestety nawet w szkołach prywatnych program jest odgórnie narzucony. "
Ale szkołę wybrać możesz. Masz choćby szkoły waldorfskie, które całkiem nieźle sobie radzą nawet w ramach narzuconego programu.
"Ty w 100% ufasz ludziom, którzy mają tytuł magistra, doktora i tak dalej?Ty w 100% ufasz ludziom, którzy mają tytuł magistra, doktora i tak dalej?"
To nie jest kwestia zaufania, tylko dostępnych badań, analiz, koncepcji. Większość tego, o czym mówią może bez większego trudu sprawdzić. Nauka nie opiera się na autorytetach.
'Jeśli ja mam tytuł doktora w innej dziedzinie, to czy jestem gorszy czy lepszy, czy na równi z tamtymi?"
Zapewne lepszy w swojej dziedzinie, a gorszy w ich.
"Ilu jest świetnych przedsiębiorców, ..."
Nie wiem. Ilu?
"Ale jeśli chcemy, żeby wszyscy byli równi, to przepraszam bardzo, ale szanse na wybitne jednostki przepadają."
Tu mamy drobną ekwiwokację. Zapewne chcemy, żeby wszyscy byli równi wobec prawa. Chcemy, żeby wszyscy mieli równy dostęp do edukacji na pewnym poziomie. To nie znaczy wcale, że chcemy, żeby wszyscy byli równi (czyt. nikt się nie wyróżniał) na każdym poziomie. No i raz jeszcze przypomnę, że społeczeństwo nie może i nigdy nie będzie się składać z samych jednostek wybitnych.
"A to wybitne jednostki ciągną cały wóz do przodu."
Dyskusyjna kwestia. Zasług im odmówić nie sposób, ale nie można też odmówić wkładu mniej uzdolnionym, ale ciężko pracującym.