- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1298 Culés
Gorące dyskusje
Natenczas
9
Kuźwa żona Kosiniaka - Kamysza została matką chrzestną polskich F-35. Teraz już na pewno... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
HarveySpecter
6
Będziecie oglądać o północy Brazylia - Maroko, czy odpuszczacie ze względu na godzinę meczu ?
42 odpowiedzi
tomek8756
0
Wesele bez alkoholu -tak czy nie?
14 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1298 Culés
1
Nie rozumiem trochę pewnej rzeczy, którą zauważyłem przy potencjalnym transferze Neymara. Niepokoi mnie trochę, że wciąż jest duża liczba osób, którzy kierują się wyznacznikiem kryteriów tudzież wartości romantycznych, które towarzyszyły piłce. Nie bez kozery mówię „towarzyszyły” bowiem w obecnym światku piłkarskim, nie mamy już dobrych zachowań i przykładów. Właściwie to kierunek obrał przeciwną stronę i każdy to zauważył. Pomijam kwestie finansowe i futbol jako biznes - oczywistość. Nie lepiej dać sobie spokój, z tymi wartościami, które już nie funkcjonują? Nie wiem jak wy, ja się kieruje czysto sportowo przy transferach i chyba mnie już to nie rusza, zachowanie tego czy tamtego. Po prostu, gdzieś to umiera - ten cały romantyzm i pewne normy, kiedy uświadamiamy sobie w pełni, jak funkcjonuje dzisiejszy futbol.
0
@Darshan1010 Powiedz to Athletikowi Bilbao.
0
@Darshan1010 romantyzm nie umiera. Po prostu więcej wiesz przez internet. Piłkarze 20 lat temu jeszcze gorzej się zachowywali.
0
@Darshan1010 Nie chodzi o żadne wartości romantyczne, umieranie za ojczyznę i bezwarunkową miłość, ale o zwykłą przyzwoitość. Ja wiele rozumiem, wiele spraw potrafię zignorować, tę w zasadzie również, ale jeśli ktoś pyta mnie o zdanie albo jeśli chcę się nim podzielić, to nie będę udawał, że deszcz pada gdy na mnie (lub jak w tym wypadku na klub z którym się identyfikuje) plują. Nikt nie ma pretensji do piłkarzy, że przy przedłużaniu kontraktów walczą o wyższe zarobki, chociaż przecież mogliby grać za półdarmo (co byłoby przykładem romantycznego podejścia), nikt też nie ma pretensji gdy utalentowany zawodnik w normalny sposób zmienia klub, chociaż mógłby grać tak długo, jak długo będzie w stanie pomóc drużynie - rzecz w tym że sprawa z Neymarem jest fundamentalnie inna i naprawdę trzeba dużo gimnastyki umysłowej żeby tego nie zauważyć.