La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1333 Culés

9

Jeszcze przedstawię moją futurystyczną wizję więziennictwa. Osadzony pracowałby po 8-10 h, produkował dobra, które się sprzedają. Część z tych pieniędzy przeznaczana byłaby na jego utrzymanie, zakwaterowanie, żywność, ubrania. Pozostała kwota w wysokości orzeczonej przez sąd wędrowałaby w ręce ludzi, którym poczynił krzywdy, szkody, zamordował ojca rodziny, dokonał malwersacji majątkowych, oszukał staruszkę, zniszczył samochód, okradł itp. oraz w przypadku przestępstw, z których nie wynikałby taki skutek, przeznaczałoby się sumę na rzecz pożytku ludzi wykluczonych, niepełnosprawnych, potrzebujących, na organizację charytatywne. Pozostałe pieniądze np. ze zwiększona liczbą godzin pracy (zależnie od chęci) byłyby do dyspozycji więźnia. Mógłby za to kupować sobie książki, gry komputerowe, modele samolotów do sklejania, cokolwiek, co kogo interesuje. Po wyjściu z więzienia taki człowiek o wiele lepiej mógłby przystosować się do nowej rzeczywistości. Nawet w Skazanym na Shawshank jest przykład dziadka, który nie radzi sobie w społeczeństwie i dokonuje samobójstwa. Teren więzienia po części funkcjonowałby jako odizolowana część społeczeństwa, jednak z zachowanymi pewnymi regułami. W grę wchodziłyby rozwinięte technologie, regulujące wewnętrzne istnienie. Ludzie których trzyma się w jaskini przez 5-10-20 lat, wychodząc na światło dziennie wcale nie zachowują się lepiej. To utopia. Albo dokonają kolejnego przestępstwa (z powodu natury), albo nie radząc sobie w nowych okolicznościach zrobią coś durnego i złego, co znowu ich skieruje do osadzenia. Obowiązek pracy, wytwarzania dóbr i rehabilitacji względem mieszkańców, mógłby być bardziej odstraszający niż kara śmierci, wyroki na kilka-kilkanaście lat, w których praktycznie siedzą w jednym punkcie i niby to rozmyślają o konsekwencjach. A tak naprawdę w wielu dojrzewa nienawiść i chęć odegrania się na systemie. Jak myślicie?

11

@Cochise Od zawsze jestem za osobistym utrzymywaniem się więźnia. Nigdy nie pojmowałem dlaczego skazany dostaje jedzenie pod nos, kiedy każdy z nas konsekwentnie pracuje co miesiąc na przeżycie. Idąc tym tropem mógłby powstać fundusz na który więźniowie pracują, który z kolei przekazywany jest pokrzywdzonym.

0

@Cochise Obowiązek pracy, to fikcja. Można wprowadzić konia do rzeki, ale nie można spowodować, żeby się napił.

1

@Cochise Nie wiem czy taka wizja bardziej straszy niż kara śmierci. Niektórzy chyba zapominają że kara śmierci byłaby tylko za morderstwa, a nie za byle jakie przestępstwo i niepotrzebnie sieją panikę z nią związaną. A co do samego pomysłu prac przymusowych to według mnie najlepsze rozwiązanie. Zwłaszcza jeśli chodzi o pieniądze dla więźnia. Na ile zapracuje tyle będzie miał jak w końcu wyjdzie z więzienia. Do tego mógłby brać udział w jakimś malowaniu bloków czy kładzeniu chodników.

0

konto usunięte

1

@Cochise To na pewno świetny pomysł, ale myślę że ciężko byłoby to wprowadzić w życie. Pewnie więźniowie niekoniecznie godziliby się na taki rodzaj pracy, a siłą ich się przecież nie zmusi.

1

@Kettger Niby dlaczego? Człowiek to nie koń lub bardziej osioł. Jeśli wiedziałby, że wiąże się to z problemem egzystencji, musiałby pracować. Poza tym koń żre, aby przeżyć. Nikt go nie musi do tego nawoływać. Popierasz obecny system penitencjarny? Twoim zdaniem jest w porządku? Masz jakieś rozwiązania?

0

@Cochise BTW. Spoko czyta się Twoje komentarze jak nie starasz na siłę udowodnić innym swojej inteligencji (w skrócie nie wywyższasz się). Nie traktuj jako atak, a jako subiektywne spostrzeżenie.

0

@Cochise Potrzebna jest przede wszystkim lepsza jakość edukacji, choć uczciwie trzeba przyznać, że inne kraje mają szkoły na znacznie niższym poziomie. W takich Stanach nauka poniżej poziomu wyższego w zasadzie nie istnieje, tzn. jest na bardzo niskim poziomie. Człowiek z mniej zamożnego domu, bez szkoły, bez perspektyw, w podejrzanym towarzystwie w 90% przypadków wybierze 'złą' drogę.

0

@SeeleyBooth Ogólnie to nie staram się robić czegoś takiego, natomiast każdy jest inny i ma prawo odbierać moje komentarze jako chęć wywyższania się, choć w gruncie rzeczy tego nie czynię, bo piszę, tak jak potrafię. Odbiór mojej pisaniny może być postrzegany jako coś, co przedstawiłeś, ale gwarantuję Ci, że nie jest to moim celem. Innymi słowy, dużo czytam (dobrze czy źle - nieważne), to wchodzi w krew, więc z automatu się tak wysławiam. Wiem, że komuś to może przeszkadzać, jednak nie mogę zaprzeczać swojemu ja. Często dostrzegam masę błędów logicznych lub językowych (sam jej popełniam), jednak nie wytykam tego innym, bo to nie ma sensu. Język polski jest bardzo trudny. Nawet czasami czytając wypowiedzi redaktorów to widać. Od dawna i tak staram się operować bardziej przystępnym słownictwem, bo rozumiem, że kiedyś w tej sprawie przeginałem pałę, więc teraz staram się dopasować koloryt uderzania w klawiaturę. Nie wiem, co więcej mogę napisać. Niech każdy będzie sobą. Po prostu.

@Kettger Ok. Jednak nie wyklucza to mankamentów biologicznych, psychicznych. Właśnie w sprawie środowiskowej mogłoby to stanowić skuteczną dźwignię do wejścia w życie po osadzeniu.

1

@Cochise Tak z ciekawości, jak widziałbyś egzekwowanie tego obowiązku pracy? To znaczy jak zmusić więźnia do pracy?
W ramach ciekawostki obecnie pracuje w Polsce około 50% więźniów, istnieje Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, istnieje instytucja nawiązki. W pewnym stopniu narzędzia są, jak w praniu to wygląda to nie mam pojęcia.

0

@NGTRX Ciekawa sprawa. Nie miałem o tym pojęcia. W takim razie chodzi o poziom egzekwowania tych instytucji prawnych.

Obowiązek pracy? Oczywiście istnieją sposoby prymitywne jak np. ograniczenie żywności, wygód, izolatka. Wraz z postępem technologii mogą zostać wymyślone kolejne, bardziej humanitarne. Starałem się zasygnalizować temat, zresztą przedstawiłem go jako futurystyczny, a nie gotowy do zaimplementowania na już.

0

@Cochise @NGTRX Też kiedyś było, że przy niektórych więzieniach mają powstać hale dla skazanych z ciężkimi wyrokami, którzy nie mogą iść do pracy "w miasto". Coś się więc, jednak robi. U mnie w okolicy (dalekiej) jeździło kilku autobusem do pracy budowlanej.
To tak na marginesie. Głównie chciałem zwrócić uwagę, iż tutaj nie trzeba jakiegoś przymusu. Praca, to zajęcie, szansa na zaczerpnięcie świeżego powietrza i jednocześnie zabezpieczenie sobie przyszłości, bo aktualnie im tam dużo z wynagrodzenia idzie na konta oszczędnościowe albo spłaty kredytów itp.

0

@sebasek99 Jasne, przestrzeń życiowa jest bardzo ważna. Na własne oczy widziałem skazanego, który z przyjemnością jeździł na budowę niedaleko mnie i uczył się prac murarskich. Nawet z nim rozmawiałem. Miał wyznaczone godziny pracy i się z nich cieszył. Nie musiał siedzieć w murach. Co do najbardziej opornych - przecież jeśli człowiek na wolności nie chce pracować, to albo kradnie, albo umiera, albo uzyskuje pomoc społeczną. Jednak więźniowie z powodu popełnionych przestępstw są specyficzną grupą, która nie może mieć identycznych przywilejów jak normalny obywatel.

0

@Cochise Bynajmniej nie chodzi mi o dobór słownictwa. Nieważne, tak jak napisałeś niech każdy będzie sobą.

0

@SeeleyBooth W takim razie nie za bardzo wiem, o co chodzi. Możliwe, że coś pomijam. Miłego wieczoru, póki co się ulatniam z Rambli :)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?