La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 715 Culés

17

Powiedzmy sobie szczerze, że świat, ateiści, geje i inni, których uważamy za przeciwników, okazują się większymi humanistami niż my – wyznawcy Boga, który staje się Człowiekiem...

ks. Grzegorz Kramer.

51

@IronSanHybrid Kiedy w końcu wyznawcy najpopularniejszych religii zrozumieją, że bycie dobrym człowiekiem to nie wiara a po prostu czyny... Wiara została stworzona do manipulacji plebsem by stosował się do ściśle określonych zasad, dogmaty i wszelkiej maści przykazania kościelne jawnie to pokazują

1

@Ghandi Ale mnie rozwaliłeś tym głupim komentarzem :D

Zważywszy na to że tzw. "plebs" zawsze stosuje te "dogmaty". Ale oczywiście o tym nie pomyślałeś. W ogóle chyba nie pomyślałeś.

6

@Azi Rozwiń swoją myśl.

0

@Ghandi Ja bym chciał tylko zauważyć, że wiara to coś więcej niż sam kościół czy dogmaty. Samej wiary nie wytłumaczysz ateiście. To coś albo się czuje albo nie. 2 sumie to tak jak z kobietą albo ma to coś albo nie. No, a samo „to coś” ciężko nazwać, a być może się nie da.

8

@IronSanHybrid Ciekawe o ile osób mniej czuło by cokolwiek gdyby religie nie były wpajane w dzieciństwie.

8

@Ghandi Zakładając tą (bez obrazy ale kretyńską) teorię za prawdę musiałoby to oznaczać, że ten "plebs" stosuje się zawsze do tych "zasad, dogmatów, i wszelkiej maści przekazań" o których piszesz.

Tymczasem jest przecież całkowicie odwrotnie. Pokaż mi katolika, który jest bezgrzeszny (bo do tego się to sprowadza). Szukaj uważnie ale podpowiem Ci - nie ma takich. Nie znajdziesz nawet jednego.

Krytykujesz "wiarę" a nie jesteś nawet w stanie zrozumieć na czym to wszystko polega. A wypowiadasz się jakbyś był olśnionym myślicielem. To jest dla mnie dowcip roku po prostu :D

0

@parpe Wiary nie da się "wpijać w dzieciństwie". To że uważasz się za katolika albo z przyzwyczajenia chodzisz do kościoła to nie znaczy że wierzysz w Boga. Wiara to wybór a nie wyuczone czynności.

0

@parpe Tego nie wiem, ale wiem, że człowiek zawsze poszukiwał odpowiedzi na pytanie skąd się wziął etc. idealnym przykładem są Panteony Gracki, Rzymski, Skandynawski etc... Człowiek zawsze wierzył w istotę/istoty wyższe co pokazują malowidła skalane na całym globie. Moim skromnym zdaniem jako wierzącego uważam, że wszystkie religie wierzą w jednego Boga tylko inaczej to przedstawiają.

9

@IronSanHybrid Nie mówię o wierze jako jakimś tam subiektywnym odczuciu pojedynczej jednostki. Chodzi o schemat wiary jakie stworzyły najpopularniejsze religie, i co ciekawe w każdej schemat jest taki sam. Stosować się do odgórnie narzuconych zasad i wytycznych, w przypadku poslusznosci będziesz nagrodzony, a jeśli nie miłosierny Stwórca poślę Cię na wieczne męki w ogniu bo Cię kocha. Przy okazji można na tym trzepac niezły hajs

1

@Azi Dokładnie, kto chce to wierzy, kto nie chce to nie wierzy, każdy ma z nas wolną wolę. Ale kiedyś będzie taki czas, że kto prawdziwie wierzy i wyznaje zasady, ale nie w sposób pokazowy, przez co są pretensje i słuszne, zostanie zmieszany z błotem i wysmiany.

0

@Ghandi Jasne jest, że przywódcy religijni manipulowali, manipulują i chcę manipulować dalej ludźmi używając wiary jako narzędzia. Widać to było w historii na przykładzie choćby zaćmień słońca. Co jednak nie zmienia istoty wiary jako takiej.

1

@Ghandi Które dokładnie religie mają taki schemat wiary? :D

7

@Ghandi Mylisz pojęcia, ewentualnie nietrafnie użyłeś słowa wiara jako synonimu "religia".

Religia to zestaw dogmatów. Natomiast wiara jest stanem wewnętrznym. O ile człowiek religijny np. klepiący różaniec, codziennie odwiedzający świątynie wcale nie musi być dobry, o tyle człowiek wierzący w Boga kieruje się dobrem, miłością, empatią, miłosierdziem. Oczywiście mówimy tutaj o religiach, które opierają się na powyższych zasadach. Ksiądz z definicji jest religijny, ale jeśli dopuszcza się pedofilii, alkoholizmu, oszustw finansowych --> nie jest tak naprawdę wierzący. W globalnej skali tyczy się to też poczynań kościoła na tle historycznym. Było wielu papieży niewierzących: przekupnych, manipulatorów, organizujących orgie itp.

0

@Ghandi Przecież większość z tych "odgórnie narzuconych zasad i wytycznych" faktycznie pomaga stawać się lepszym człowiekiem, nie rozumiem co w tym złego.

5

@Azi Ehh żartem roku jest Twoja kretyńska (nad)interpretacja. W którym miejscu napisałem, że dogmaty i przykazania są wyznacznikiem lub zamiennikiem jakiegoś prawa, które wierzący przestrzegają?

Nie chce mi się tutaj pisać streszczenia historii religii, bo przykładów jest mnóstwo. Kiedyś i i nawet teraz wystarczy wierzyć w innego boga by podjudzić ludzi do wspólnego mordowania się. I zaznaczę jeszcze, że nie czepiam się wiary chrześcijańskiej. Każda z większych religii jest dla mnie kretyńska. Chrześcijaństwo przekształciło się w maszynkę do nabijania pieniędzy, islam przejął pałkę po katolikach i morduje swoich przeciwników....

0

@JimMorrisonFCB To proste. Jeżeli nie masz wiary to jedyne co Cię interesuje to dobro materialne. Nawet jeżeli to dobro materialne miałoby powodować że będziesz nieszczęśliwy (założenie że bogaty nigdy nie płacze) to i tak będziesz do tego dążył. A religia uczy że nagroda czeka po za życiem. I niewierzący nie jest w stanie tego pojąć. To jest sprzeczność logiczna, której nie jest w stanie przyswoić umysłem. Jak można świadomie zrezygnować z czegoś co można mieć tu i teraz na rzecz czegoś co nie istnieje? Z pozoru jest to bardzo sensowne. Trzeba głęboko wejść w wiarę, zrozumieć to wszystko co się działo i dzieje, doświadczyć tego i mieć zaufanie aby się przekonać, że to ma sens. To jest bardzo, bardzo trudne.

0

@Ghandi W tym miejscu:
"Wiara została stworzona do manipulacji plebsem by stosował się do ściśle określonych zasad, dogmaty i wszelkiej maści przykazania kościelne jawnie to pokazują"

Ludzi podjudzić zawsze jest łatwo. Ale co to ma wspólnego z wiarą? Bóg to Bóg a człowiek to człowiek. Masz jakieś bardzo dziwne sprzeczności w głowie skoro nie łapiesz różnicy.

1

@Cochise Rozumiem to doskonale, chodzi mi o to, że wiara dzisiaj jest narzucana odgórnie przez religie, dogmaty, przykazania. Nie wiem jak jest w innych religiach bo się w nich nie wychowywałem. Ale wewnętrzne stany zostają narzucane w katolicyzmie już od dziecka, mówią Ci kogo masz się bać, jakie grzechy powinny ruszać Twoje sumienie, stwarza się uczucie strachu w wierzących przed stworcą, ale jednocześnie wmawia się, że bóg ich wszystkich kocha - i Ty sam powinieneś kochać swojego stwórce, jednocześnie się go bojąc (masochizm?).
Możesz nawet grzeszyć myślą o kobiecie bądź czynie, chyba zauważasz teraz o co mi chodzi?

1

@JimMorrisonFCB Jak zwykle rozdźwięk pomiędzy teorią a realizacją, w tym przypadku przyczyną sami ludzie. Abercrombie napisał: "Znani jej ludzie, którzy przywiązywali dużą wagę do religii, zazwyczaj używali jej jako wymówki dla czynienia zła niż powodu, by się od niego powstrzymywać."

1

@Azi Szkoda tak naprawdę że Boga nie ma...

2

@lukaszbarca15 Skoro Ty tak twierdzisz, to pewnie tak jest.

1

@Ghandi Serio chłopie poczytaj o katolikach zanim zaczniesz pisać podobne bzdury typu "uczą Cię strachu przed stwórcą". Jesteś żywym dowodem na to, że im mniej wiesz tym bardziej powinieneś się powstrzymać od wypowiadania się w danym temacie.

3

@Ghandi Tak, rozumiem. Ciekawym zjawiskiem jest to, że na całej planecie w pewnym czasie wykształciły się religie, które różniły się ze względu na kulturę, obyczaje, klimat, położenie geograficzne itp. Człowiek z natury posiada wpisaną w siebie wiarę - nie tylko ontologiczną. Wierzy, że coś mu się uda. Wierzy, że czegoś dokona. Wierzy i ufa innym. To normalne. Jednak, tak jak słusznie zauważyłeś, w tym samym okresie, kiedy następował rozwój wiary i przekształcanie jej w religie, od razu pojawiała się kasta kapłańska, która tym stanem (wiarą) tak manipulowała, aby uzyskać z niej jak najwięcej korzyści. Ten sam schemat dotyczył chyba wszystkich wyewoluowanych z wiary religii. Dzięki temu kapłani, czy to w Egipcie, Babilonii, Grecji, czy u Azteków, Majów zastraszając społeczeństwo, które nie rozumiało pewnych zjawisk, żerowało na dobrach materialnych. Pełna zgoda.

P.S. W chrześcijaństwie warto też zwrócić uwagę na to, że Stary Testament opiera się Bogu zazdrosnym, krwawym, mściwym. Jednak Nowy Testament i pojawienie się Chrystusa niweluje w znacznym stopniu tamtą część Biblii.

3

@Azi No nie zawsze jest łatwo. Jednak obok wojen politycznych, głodu i chorób to religia jest najczęstszą przyczyną zgonów na świecie, ale w obrębie pojedynczej religii Ci ludzie jakoś są trzymani w ryzach. Posłusznie chodzą do świątyń, posłusznie biorą różnorakie sakramenty, których średnio jest 4 w życiu każdego katolika, oczywiście, za każdy z nich trzeba zapłacić. Hmm ale przecież nie ma przymusu płacenia, czyżby ludzie robili to dobrowolnie, bez odgórnego nacisku? Interes się kręci. Ludzie nadal umierają z głodu i chorób, a kapsa leci

0

@JimMorrisonFCB Jak by był Bóg to nie pozwolił by żeby tyle krzywdy działo się na świecie.

0

@Azi Napisał chyba wyraźnie ze została "stworzona" do manipulacji plebsem , a że później się to rozwinęło, rozpowszechniło it itd to inna kwetia

0

@lukaszbarca15 Bóg obdarzył człowieka wolną wolą i to on jest sprawcą krzywdy na świecie.

0

@Ghandi Kolego, początki wiary sięgają czasów prehistorycznych, w których ludzie wierzyli w animizm i wielce wątpliwe jest to, żeby służył do manipulowania innymi.

1

@Ghandi Ponawiam pytanie: co to ma wspólnego z wiarą?

Kolega wyżej ładnie wyłożył Ci, że tam gdzie są ludzie tam są też mniejsi i więksi krętacze. Taki jest człowiek. Bo człowiek jest człowiekiem. Ale wiara nie polega na wierze w człowieka tylko w Boga.

A Ty usilnie próbujesz mi wmówić coś w stylu: skoro są krętacze to znaczy że Boga nie ma a wiara jest bez sensu. To jest prosty błąd logiczny.

Co gorsza "łykasz" największe bzdury propagowane w mediach typu tej którą Ci wymieniłem w poście wyżej. Chcesz wiedzieć jak wygląda wiara? Poczytaj. Nie namawiam Cię do wiary tylko do zgłębienia wiedzy. Zadziwi Cię jak bardzo religia katolicka różni się od tego co znasz ze środków masowego przekazu. Często różni się nawet od tego co księżą głoszą w kościele - paradoks? Skąd. Ksiądz jest człowiekiem a nie Bogiem.

1

@Azi Przeszedłem jakieś 15 lat przymusowej indoktrynacji katolickiej zanim przestałem wierzyć, więc myślę, że wiem coś na ten temat. Jeśli dla Ciebie posłanie na wieczne męki w piekielnym ogniu z nieznośnym, nie do opisania bólem (epitety mojego byłego księdza) w zamian za popełnienie grzechu nieczystości czy jakiegokolwiek innego nie jest uczeniem (manipulowaniem) przez strach to może Ty powinieneś skończyć swoje wypociny.

1

@Ghandi Z tego co piszesz to Ty nigdy nie wierzyłeś. Nie używaj więc zwrotów typu "zanim przestałem wierzyć". Tak jak napisałem - próbujesz przez jednostki wyciągać wnioski odnośnie ogółu. Co jest dla mnie przejawem głupoty - ale jesteś wolny i możesz sobie myśleć co chcesz - również na mój temat.

Nie zmieni to jednak faktów: wypowiadasz się na temat którego nie rozumiesz.

0

@Azi XD zaznaczałem tylko kilka razy, że ja sam nie wierzę w boga, w żadnym momencie nie starałem się Ciebie namówić do mojej "niewiary"
Wcześniej Ci wspomniałem już byłem katolikiem na przymus przez 15 lat, wystarczająco od środka poznałem to wszystko.

0

@Ghandi Da się kogoś namówić do "niewiary"? Znam bardzo dużo ateistów i ani ja nie pogardzam nimi ani oni mną. Za to dużo zdarzało nam się dyskutować. Nie martw się o moje "zbawienie". Mam doświadczenie ;)

Co do drugiej części wypowiedzi to brzmi mniej więcej tak (tylko w odniesieniu nie do wiary a do życia):
mam 15 lat doświadczenia życiowego, więc poznałem wszystko od środka i wiem oraz rozumiem wszystko.

To jest błąd logiczny. I niezaprzeczalnie kojarzy się z okresem dojrzewania oraz słowem "gimbaza".

Sam się zastanów z perspektywy swojego własnego doświadczenia. Czy dziś wiesz i rozumiesz więcej niż Ty 5 lat temu? W przypadku o którym rozmawiamy działa ta sama zasada. Możesz mieć 100 lat i zajmować się całe życie wiarą i mało z tego rozumieć. Dlatego pisanie o 15 latach w dodatku w "indoktrynacji" brzmi jak próba tłumaczenia swojej ignorancji.

1

@IronSanHybrid Taktyczny, do poczytania na później.

0

@JimMorrisonFCB Tak tak znam tą spiewke. Dlatego niewinne dzieci cierpią. A Bóg siedzi na górze i się temu wszystkiemu przygląda.

0

@lukaszbarca15 Wystarczyłoby żeby najbogatsze państwa wsparły na masową skalę potrzebujących i problem zostałby rozwiązany. A Ty w ogóle w jakiś sposób przyczyniasz się do pomocy potrzebującym?

0

@JimMorrisonFCB Sam jestem potrzebujący. Jak zacznę zarabiać duże pieniądze to pomogę tym biedniejszym.

0

@lukaszbarca15 Czasem nie potrzeba wiele żeby pomóc innym (vide Przypowieść o wdowie) poza tym nie tylko pomoc materialna się liczy.

0

@Ghandi O jakim ty masochizmie mowisz? Nie rozumiesz wiary. Nie rozumiesz jak stworzył świat Bóg.



Jeśli interesuje Cię na czym polega Apokalipsa św. Jana, a w szczególności 6 pieczęć to polecam:





Tam jest doskonale wytłumaczone ze nie można traktować Boga przede wszystkim jako straszliwego Sędzi. Polecam cała serie tych „rekolekcji” bo bardzo dużo można z nich wyciągnąć, ale w gruncie rzeczy chciałem ci tylko to pokazać - w twoim pojęciu „masochizm”, bo już nie mogę patrzeć na to co piszesz.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: