- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1320 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
6
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
59 odpowiedzi
pt9
9
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Roobo
5
Wstawię tu dla wszystkich bo tam pewnie zginie nagranie w poście.Rzeczniczka do spraw SAFE mówi... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1320 Culés
73
Mauro Icardi o historii romansu z Wandą:
"Moja relacja z rodziną Maxiego była wspaniała. Traktowali mnie jak członka rodziny. W Genui mogłem zawsze liczyć na ich pomoc. Szczerze mówiąc, z Wandą kontaktowałem się rzadko. Z Maxim byliśmy na łączach nawet po moim transferze do Interu.
Latem wyruszyliśmy na tournee do Stanów Zjednoczonych. Walter Mazzari, nasz trener, mówił, że to bardzo ważny czas. Mieliśmy się zgrywać i wypracowywać automatyzmy. Pewnego dnia na WhatsAppie dostałem wiadomość. O dziwo od Wandy, nie od Maxiego.
- Mógłbyś mi kupić najnowszy model IPada?
- Jasne, jak tylko będę miał czas to kupię.
- OK, pieniądze oddam ci po powrocie.
Było dla mnie jasne, że nie mogę sprezentować jej Ipada. To byłoby dwuznaczne, więc prośba była zwyczajna, kumpelska, niebudząca podejrzeń.
11 sierpnia wróciłem z tournee i napisałem do Wandy, że kupiłem jej to, co chciała. Zaczęliśmy swobodnie wymieniać kolejne wiadomości. Dyskusja trwała kilka godzin. Po raz pierwszy przeszliśmy od grzecznościowych komunikatów do głębszej rozmowy. Ona pisała o swoich obowiązkach matki, pytała jak się czuję w wielkim mieście, czy w Interze dobrze mnie przyjęto. Zapytała mnie czy będę miał kilka dni wolnego, bo wraz z Gonzalo Bergessio i jego żoną, ruszają z Maxim "na łódkę". Wyjazd dwóch rodzin plus ja jako dodatkowy, zaproszony gość.
- Świetny pomysł, ruszam z wami.
To był świetnie spędzony czas. Niestety Inter ukarał mnie "grzywną" w wysokości 10 tys. euro, bo Wanda umieściła na Instagramie moje zdjęcie, jak nurkuję w morzu. Zdaniem dyrektorów w klubie było to zachowanie ryzykowne i nieodpowiedzialne. Zresztą złamałem zapis kontraktowy, więc nie miałem prawa do polemiki.
Podczas tych krótkich wakacji po raz pierwszy zostałem z Wandą sam na sam, kiedy przyszła do mojej kajuty i słuchaliśmy razem muzyki. Do niczego wtedy nie doszło.
Te wakacje były dla niej szansą ratowania pięcioletniego związku z Maxim, który już dogorywał. Czuła, że mąż o nią nie dba, że ją zdradza, że nie interesuje się dziećmi. Liczyła, że wakacje coś zmienią, ale przygotowała się i miała spakowane walizki. Tuż po powrocie chciała wyjechać do Argentyny.
Ja też miałem swoje sprawy na głowie. Inter mnie wzywał, treningi czekały. Po powrocie z urlopu rozmawiałem z Wandą codziennie. Zaczęliśmy opowiadać sobie codziennie, co się u nas działo. Dostawałem też zdjęcia jej dzieci, które bardzo polubiłem. Podczas wakacji, narodziła się między nami świetna więź. Poświęcałem im mnóstwo czasu, bawiliśmy się, pływaliśmy, graliśmy w piłkę. Było super.
Przeszliśmy w niebezpieczne rejony. Zaczęła mi opowiadać jak fatalnie wygląda jej relacja z Maxim.
- Nie możesz się z nim rozstać, powalcz. Warto to zrobić dla dzieci.
Tak odpowiadałem. Nie wiem, ile osób mi teraz uwierzy, ale piszę szczerze. Nie miałem jakichkolwiek planów względem Wandy i jej dzieciaków.
Jej decyzja o wyjeździe do Argentyny została tylko odłożona w czasie. W końcu podjęła ją, a lot miała z Mediolanu. Powiedziała, że przylatuje dzień wcześniej i pojawi się wraz ze swoim kuzynem. Zaproponowałem spotkanie.
- Super, to napijemy się we trójkę yerba mate. Do zobaczenia.
To wtedy zrobiliśmy sobie zdjęcie na Piazza Duomo, które stało się początkiem skandalu medialnego. Wkrótce mieliśmy trafić na pierwsze strony wszystkich gazet plotkarskich.
Tego dnia zaczęło się między nami rodzić coś głębszego. Wanda opowiedziała mi o rozpadzie związku z Maxim, tym, że ją nie kocha, zaniedbuje, że nie interesuje się dziećmi. Po jej wyjeździe do Argentyny zacząłem tęsknić, więc pisaliśmy ze sobą i rozmawialiśmy codziennie. Po tygodniu poprosiłem, żeby wróciła. Przyleciała do Mediolanu i tak zaczął się nasz związek.
Poszedłem do starszych zawodników w Interze. Zapytałem Javiera Zanettiego, Waltera Samuela i innych graczy, co sądzą o mojej relacji z Wandą? Wszyscy stanęli po mojej stronie. Powiedzieli, że zacznie się potężna burza medialna, ale będę musiał ją przetrwać. Obiecali, że będą dla mnie wsparciem." [2angrymen]
0
@BarcaInfo Wiem że to zapewne głupie pytanie ale kto to jest ta Wanda?
2
@BarcaInfo Przecież ta historia jest stara jak świat. Spóźniłeś się panie BarcaInfo.
71
@Azi Wanda Metropolitano... Nie czytałeś dokładnie?
124
@4drian0 Ja dopiero dzisiaj się z nią zapoznałem i obstawiam, że inne grono osób tak samo.
1
@Azi Mąż Maxi Lopeza. Oczywiste, że żona.
0
@Azi https://en.m.wikipedia.org/wiki/Wanda_Nara
https://www.instagram.com/wanda_icardi/?hl=pl
Chyba najczęściej przytaczana tu postać,gdy Higuain marnował setki w mś i CA
0
@4drian0 a ja tego nie znalem! dzieki :)
0
@Azi była żona Maxi Lopeza - byłego przyjaciela Mauro Icardiego
0
@BarcaInfo do dziś dnia Lopez nie podaje ręki Icardiemu podczas przywitań zespołów we włoskiej lidze (obaj cały czas od tamtej pory grają we włoskiej lidze, Maxi 2krotnie zmieniał kub)
7
@4drian0 Tak, bo każdy wszystko czyta w necie?