O sobie

  • Zainteresowania Taktyka i analiza danych w piłce nożnej, narciarstwo, muzyka
  • Ulubiony zawodnik Busquets, Xavi
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od 2007

Statystyki

  • Dni w serwisie 5540
  • Liczba komentarzy 2846
  • Polecenia 12407

Komentarze

2

@clyde
Racja, zapomniałem już. Tym mocniej im kibicuję :3

10

Z tą Hiszpanią jest o tyle zabawnie, że Trump ma przecież z nimi olbrzymi problem po ich decyzji o braku wsparcia przy ataku na Iran. Byłoby udownie gdyby musiał wręczyć im puchar :3

4

@Bernard777
Nie no z całym szacunkiem ale Tello, Cuenca i Deulo to nie pokazali nawet 20% tego co Ansu w Barcelonie. Zwyczajnie odbili się od wymagań jakościowych.
Bojan to też zupełnie inna historia bo jego zniszczyły zaburzenia lękowe.
Ansu zwyczajnie miał pecha z kontuzjami ale myślę że nie zniknie tak dramatycznie jak pozostali których wymieniłeś

3

@Kubsoleon
Nie oglądałem tylu spotkań ile bym chciał ale faza grupowa będzie mi się kojarzyć z zaskakująco fajnymi występami tych malutkich państw. Przed mundialem były największe szyderstwa z takich krajów jak Capo Verde, Curacao, Haiti (sam byłem w tej grupie) a te kraje naprawdę oglądało się czasem przyjemniej niż 'uznane' ekipy.

0

Moim zdaniem żeby cokolwiek mogło się podziać z transferami muszą być ogarnięte kwestie odejść.
Było to widać w przypadku Gordona - Lewy zwalnia budżet więc idziemy i działamy szybko. Nie ma się co oszukiwać, po cyrkach z rejestracjami z ostatnich lat gracze światowej klasy mogą żądać gwarancji rejestracji na piśmie albo możliwości odejścia za darmo np.
Taki Bernardo z pewnością nie pozwoliłby na czekanie do ostatniego dnia na rejestrację. Rzucił sprawę jasno i myślę że gdyby np odejście Ansu było sfinalizowane od razu to walczylibyśmy o Portugalczyka.
Żeby w ogóle realnie rozmawiać o Alvarezie imo muszą być conajmniej rozwiązane kwestie Ansu, MAtSa i Peñi.

Zobacz wszystkie

114

Cholera siedzę sobie przy późnym obiedzie, w spokoju zajadam sobie krokieta zapijając go barszczem. Nic nie mąci tej ikonicznej chwili. A tu nagle słyszę jak potężny trzask zabił całą ciszę i spokój! Nie wiem co się dzieje, rozglądam się po kuchnii, patrzę za okno ale nic dziwnego nie znajduję. Biorę telefon do ręki, przesuwam paluchem umoczonym w barszczu by go odblokować i szukam jakichkolwiek informacji. Po chwili moje przypuszczenia okazały się słuszne i olbrzymi huk spowodowały pękające dupy tych, którzy zobaczyli Gomesa w składzie. W spokoju więc spojrzałem na zegarek - 55 minut do meczu. Pomyślałem jedynie "kruca ale ten barszcz dobry".

108

No i co, pierwszy półfinał od 2015 roku zdobyty na luzie, przewaga w lidze komfortowa, czekamy na finał PK a wszystko to na zupełnym spokoju. #Łatwo?

Patrząc na ten sezon można stwierdzić, że Barcelona spełnia oczekiwania, nawet te wygórowane. Pokonaliśmy Real 3-0, wygraliśmy na Anoeta, zmiennicy w końcu wnoszą coś do gry, Rakitić, Alba, Iniesta, MaTS grają jedne z najlepszych sezonów w życiu - wszystko fajnie. Czy nie?

Szczerze mówiąc tak pragmatycznej Barcy nie widziałem jeszcze nigdy. Valverde ustawia zespół pod rywala, zespół spełnia zadania i po tym stara się nie przemęczać - tak wyglądało ~90% meczy w tym sezonie. Pełen profesjonalizm, brak zbędnych ruchów. Okazuje się jednak, że taka gra (mimo, że piekielnie skuteczna) może być drażniąca i budzić niechęć wśród kibiców. Barca nauczyła się grać defensywnie i jest za to karcona i bita po łapkach.

Powiem wam jednak, że ostatnie sezony kiedy często przegrywaliśmy sromotnie (Bilbao 2x, Celta, PSG, Juve itd) po czym próbowaliśmy heroicznie odrobić straty strasznie mnie irytowały. Nigdy nie rozumiałem dlaczego Barca nie może grać w sposób bardziej wyrachowany tak, aby nie musieć bawić się później w "Wielkie powroty". Powroty które najczęściej niczego nie wnosiły.

Zapewne każdy zapamięta 6-1 z PSG - piękny mecz, który nie dał nam absolutnie nic. Ja bardziej będę pamiętał rozgoryczenie przy porażce z Juve kilkanaście dni później. Rozumiem wielu kibiców tutaj bo obecna Barca jest szokująca nie tylko dla nas ale także dla całego świata. Zaryzykuję jednak tezę, że tego właśnie potrzebowała drużyna - spokojnego, analitycznego i pragmatycznego podejścia.

Nie bez przyczyny daje ono takie efekty.

Osobiście miałem już dość patrzenia na dryblingi Neymara, które kończyły się wycofaniem piłki. Sztuka dla sztuki.



PS Odnośnie zarządzania kadrą przez Ernesto myślę, że czas na oceny przyjdzie pod koniec sezonu. W tedy okaże się, czy w najważniejszych meczach Barca będzie odpowiednio wypoczęta.

104

Real chce kupić Neya, Ronaldo czuje się niedoceniony a trenera wciąż brak. Wydaje mi się, że idealnym wyjściem z tego impasu będzie zatrudnienie CRa jako grającego trenera. Wszyscy wiemy jak wspaniale poprowadził Portugalię na Euro a w finale szczególnie wykazał się trenerskim kunsztem. Ney mógłby być w tedy największym ego w szatni bo ego Ronaldo wyjdzie poza jej okowy.

Ronaldo ma naturalny talent do machania rękami (co przecież głównie robił Zidane, jak czytam wypowiedzi internetowych ekspertów) a do tego mógłby promować swoje kolekcje ubrań przy linii bocznej.

W razie niekorzystnego wyniku Ronaldo mógłby rozerwać swój garnitur marki CR by Ronaldo for Cristiano i niczym superman wejść na ratunek.

Nie widzę lepszej opcji tbh

Edit: Komentarz ma charakter satyryczny. Zbieżność osób i nazwisk jest przypadkowa.

100

Fajnie ogląda się ławkę rezerwowych która nie jest już ławką ostateczności a możliwości.

95

Liga Europy została stworzona po to, aby na pytanie żony:
– Dzisiaj znowu mecze?!
Odpowiadać:
– Tak, dzisiaj znowu, ale dla ciebie kochanie odpuszczę.

Nie wiem czy było ale mnie zniszczyło :D

Media

Sonda

Komu kibicujesz w finale mundialu?