Następny mecz:  Cartagena  -  Barcelona     ·  środa, 13 listopada 19:00  ·  Towarzyski   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz
Informacje ogólne

Miasto:

Wrocław

Zainteresowania:

Taktyka i analiza danych w piłce nożnej, narciarstwo, muzyka

Ulubiony zawodnik:

Busquets, Xavi

Ulubione zespoły:

Brak informacji

Barcelonie kibicuję od:

2007

Kontakt
Statystyki

Data rejestracji

19 maja 2011

Dni w serwisie

3099

Liczba komentarzy

2137

Ocena komentarzy

+8984

Najlepiej oceniane komentarze
  • nabial
    Polecają 114

    Cholera siedzę sobie przy późnym obiedzie, w spokoju zajadam sobie krokieta zapijając go barszczem. Nic nie mąci tej ikonicznej chwili. A tu nagle słyszę jak potężny trzask zabił całą ciszę i spokój! Nie wiem co się dzieje, rozglądam się po kuchnii, patrzę za okno ale nic dziwnego nie znajduję. Biorę telefon do ręki, przesuwam paluchem umoczonym w barszczu by go odblokować i szukam jakichkolwiek informacji. Po chwili moje przypuszczenia okazały się słuszne i olbrzymi huk spowodowały pękające dupy tych, którzy zobaczyli Gomesa w składzie. W spokoju więc spojrzałem na zegarek - 55 minut do meczu. Pomyślałem jedynie "kruca ale ten barszcz dobry".

  • nabial
    Polecają 108

    No i co, pierwszy półfinał od 2015 roku zdobyty na luzie, przewaga w lidze komfortowa, czekamy na finał PK a wszystko to na zupełnym spokoju. #Łatwo?

    Patrząc na ten sezon można stwierdzić, że Barcelona spełnia oczekiwania, nawet te wygórowane. Pokonaliśmy Real 3-0, wygraliśmy na Anoeta, zmiennicy w końcu wnoszą coś do gry, Rakitić, Alba, Iniesta, MaTS grają jedne z najlepszych sezonów w życiu - wszystko fajnie. Czy nie?

    Szczerze mówiąc tak pragmatycznej Barcy nie widziałem jeszcze nigdy. Valverde ustawia zespół pod rywala, zespół spełnia zadania i po tym stara się nie przemęczać - tak wyglądało ~90% meczy w tym sezonie. Pełen profesjonalizm, brak zbędnych ruchów. Okazuje się jednak, że taka gra (mimo, że piekielnie skuteczna) może być drażniąca i budzić niechęć wśród kibiców. Barca nauczyła się grać defensywnie i jest za to karcona i bita po łapkach.

    Powiem wam jednak, że ostatnie sezony kiedy często przegrywaliśmy sromotnie (Bilbao 2x, Celta, PSG, Juve itd) po czym próbowaliśmy heroicznie odrobić straty strasznie mnie irytowały. Nigdy nie rozumiałem dlaczego Barca nie może grać w sposób bardziej wyrachowany tak, aby nie musieć bawić się później w "Wielkie powroty". Powroty które najczęściej niczego nie wnosiły.

    Zapewne każdy zapamięta 6-1 z PSG - piękny mecz, który nie dał nam absolutnie nic. Ja bardziej będę pamiętał rozgoryczenie przy porażce z Juve kilkanaście dni później. Rozumiem wielu kibiców tutaj bo obecna Barca jest szokująca nie tylko dla nas ale także dla całego świata. Zaryzykuję jednak tezę, że tego właśnie potrzebowała drużyna - spokojnego, analitycznego i pragmatycznego podejścia.

    Nie bez przyczyny daje ono takie efekty.

    Osobiście miałem już dość patrzenia na dryblingi Neymara, które kończyły się wycofaniem piłki. Sztuka dla sztuki.



    PS Odnośnie zarządzania kadrą przez Ernesto myślę, że czas na oceny przyjdzie pod koniec sezonu. W tedy okaże się, czy w najważniejszych meczach Barca będzie odpowiednio wypoczęta.

Ostatnie wystawione oceny

2. kolejka La Liga Niedziela, 25 sierpnia 21:00 Transmisja: Canal + Sport 2

Gorące tematy