- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1129 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
21
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
43 odpowiedzi
Roobo
0
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
28 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1129 Culés
14
Może trochę wyśrodkujmy ten temat, bo ani nie jest tak, że homoseksualizm to hurr durr wielki grzech i trzeba ich spalić bo Bóg tak chce, ani też to nie jest super, wspaniałe zachowanie bez wad i najlepiej wszyscy zostańmy homosiami. Otóż jakby nie zamydlać oczu i nie powoływać się na badania zachodnich naukowców, to powiedzmy sobie szczerze- homoseksualizm jest w naturze aberracją, czyli sporym odstępstwem od normy.
Z punktu widzenia biologii i ewolucji najważniejszą cechą organizmu jest zdolność do rozmnażania się- bez tego gatunek nie może przetrwać, więc jakby nie patrzeć homoseksualizm jest biologicznie szkodliwy. Jednak tak samo jest z bezpłodnością, a teoretycznie dla danego gatunku jest to zjawisko szkodliwe, ale przecież nie gardzimy osobami bezpłodnymi, tylko ich żałujemy i tak samo powinno być z homoseksualistami. Są oni jak wszyscy, ale niestety mieli tego pecha, że pewna dysfunkcja ich organizmu sprawiła, że nie mogą mieć dzieci ze swoim partnerem, co nie pozbawia ich prawa do mimo wszystko, normalnego życia.
Druga kwestia to małżeństwa jednopłciowe. Sprawa jest prosta, prawo to dyscyplina bardzo techniczna, która ma za zadanie promować zachowania sprzyjające społeczeństwu, stąd różnego rodzaju profilaktyki, kampanie zdrowotne, obostrzenia oraz nakazy i zakazy. Jak wiadomo dobrze jest dla społeczeństwa gdy ludzie mają dużo dzieci, które później będą płacić podatki i składki emerytalne, a same dzieci są wykształcone (obowiązek edukacyjny), zdrowe (nakaz szczepień) i odpowiednio ukształtowane. I stąd właśnie instytucja małżeństwa, gdyż wychodząc z założenia, że posiadanie dzieci jest bardzo korzystne, to ich rodzicom należy się pewien rodzaj stabilizacji i trwałości, co mają zapewniać niektóre małżeńskie przywileje i rozwiązania. I tu mogą pojawić się zarzuty, że przecież zmiana przepisów i legalizacja małżeństw jednopłciowych nikomu nie zaszkodzi, można to dla nich zrobić, no ale nie do końca. Spójrzmy prawdzie w oczy. Jest multum grup, które odczuwają pewien dyskomfort w społeczeństwie ze względu na swoją inność, ale nie możemy dostosować się do wszystkich bo to jest niemożliwe. W tym kraju są tysiące daltonistów, karłów, mańkutów i innych ludzi, którzy mają w życiu trudniej, ale nie rezygnujemy przez to z kolorowych sygnalizacji, wysokich schodów, albo klamek z prawej strony. Żyjemy w czasach, w których nie pali się już czarownic, nie poddaje homosiów wstrząsom elektrycznym, ani nie przekłada na siłę dziecku długopisu do prawej ręki, więc można powiedzieć, że wreszcie dożyliśmy cywilizowanego wieku. Jednak musimy zaakceptować fakt, że pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć i że niektórzy ludzie różnią się od innych w sposób niepozwalający im funkcjonować w 100% normalnie. Myślę, że brak świstka w Urzędzie Stanu Cywilnego to nic w porównaniu ze spędzeniem życia na wózku, ale o dziwo homoseksualiści są grupą najbardziej krzykliwą, a jakoś wielu głosów rozczarowań, że miejsca publiczne są nieprzystosowane dla osób niepełnosprawnych to nie słychać. Niestety mocno roszczeniowa postawa nie sprzyja w tym względzie wiadomym środowiskom, a ludzie na ogół nie lubią krzykaczy. Nie mam jakiejś wielkiej nadziei, że ktoś wychowany w obozie LGB albo ONR przemyśli tę kwestię i da sobie trochę luzu, bo człowiek z natury lubi sobie szukać konfliktów i udowadniać wyższość swojego zdanie, ale może po prostu nie róbmy sobie na siłę kłopotów i nie psujmy humorów jakimiś walkami bo i tak każdy z nas ma w życiu wystarczająco dużo problemów.
0
@ProMILs Chyba Ci się nudzi...
0
@VamosRakieta Bingo proszę Pana!
0
@ProMILs "Z punktu widzenia biologii i ewolucji najważniejszą cechą organizmu jest zdolność do rozmnażania się- bez tego gatunek nie może przetrwać"- nauka dąży do takiego rozwoju że człowiek prędzej czy później stanie się maszyną, to raczej nieuniknione
0
@ProMILs Przeczytał jak z książki ;).
1
@Chwytliwy Jak stanie się maszyną to już go biologia nie będzie dotyczyła :D
0
@ProMILs a bo ja wiem, jednak będzie posiadał mózg mimo wszystko, ale tak jak pisałem, zapewne tylko mózg, reszta będzie po prostu sztuczna
Albo jak nie maszyna, to wymiana genów na nowe
0
@ProMILs w punkt.
1
@Chwytliwy Ja bym stawiał jednak na transfer świadomości do innego, trwalszego nośnika, niż utrzymywanie w sprawności biologicznego mózgu, ale może zdarzyć się dosłownie wszystko, ciężko wróżyć z moją jedynie hobbystyczną wiedzą na temat nowych i przyszłych technologii.
3
@ProMILs ale kto powiedzial ze gej nie moze miec dziecka? geje z urzedu slepakami strzelaja? gej moze zaplodnic kobiete tak samo jak kazdy inny hetero. Jest surogatka ktora rodzi dzieci Crowi to i geje moga miec surogatki i przyczyniac sie do przyrostu demograficznego.
2
@barteq Nie mówię, że nie mogą w ogóle, tylko nie mogą ze swoim partnerem. Jest sporo konfiguracji, w których mogą być rodzicami, nawet bez tej tak pożądanej przez LGBT adopcji, dlatego piszę, że jest to po prostu uciążliwe, ale nie jakieś tragiczne.
0
@ProMILs "homoseksualizm jest w naturze aberracją, czyli sporym odstępstwem od normy." Jest to mniejszość (ale nie taka spora i w naturze występuje normalnie przez miliony lat), ale tak samo jak rudowłosi. Im się jakoś nie odmawia podstawowych praw obywatelskich.
"Z punktu widzenia biologii i ewolucji najważniejszą cechą organizmu jest zdolność do rozmnażania się- bez tego gatunek nie może przetrwać, więc jakby nie patrzeć homoseksualizm jest biologicznie szkodliwy"
Niby tak, jednakże homoseksualizm w przedłużaniu gatunku jakoś się spełnia. Pomijając in vitro, to u surykatek na przykład takie osobniki często biorą pod opiekę sieroty czy zastępują rodziców, gdy oni nie mogą "zostać w domu". Według mnie to się społecznie wyrównuję. Geje i lesbijki w naszym gatunków mogą brać do siebie "odrzuty" (to strasznie brzmi, lecz nie mam pomysłu jak inaczej, to określić. Mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi) i dać im nowe, lepsze życie. Profit.
Ważny jest też aspekt kulturowy. No my - ludzie - jesteśmy na takim poziome, że nam wyginięcie poprzez brak rozmnażania nie zagraża. Seks stał się czymś więcej niż okazją na przedłużenie gatunku. Jest masę małżeństw bezdzietnych. Czemu więc homoseksualistom, to zabraniać? Trochę hipokryzja. Zwłaszcza, że co mamy robić? Przymusić ich do współżycia z kobietą, by powstało jakieś dziecko? Okrutne dla obu stron.
" Jest multum grup, które odczuwają pewien dyskomfort w społeczeństwie ze względu na swoją inność, ale nie możemy dostosować się do wszystkich bo to jest niemożliwe. W tym kraju są tysiące daltonistów, karłów, mańkutów i innych ludzi, którzy mają w życiu trudniej, ale nie rezygnujemy przez to z kolorowych sygnalizacji, wysokich schodów, albo klamek z prawej strony. "
Oni mogą się dostosować (i to robią). Homoseksualista, który nie może odwiedzić swojego partnera w szpitalu czy uzyskać jakiś tam kredyt dla małżeństw, zapisać coś w spadku dla partnera lub rozliczyć tak PIT nie za bardzo może to obejść. Właściwie to dostanie tylko po dupie. Więc nie za bardzo kupuję ten argument.
"Jednak musimy zaakceptować fakt, że pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć i że niektórzy ludzie różnią się od innych w sposób niepozwalający im funkcjonować w 100% normalnie."
??? Co robią nienormalnego? No i czemu to że w łóżku preferują coś innego ma im zamknąć drogę do czegoś? Zwłaszcza, że to systemu nie rozwali. Jest to głównie moralna kwestia.
"Myślę, że brak świstka w Urzędzie Stanu Cywilnego to nic w porównaniu ze spędzeniem życia na wózku"
xDD Są dyskryminowani i mają nie marudzić, bo dzieci w Afryce nie mają co jeść? No to że osoby niepełnosprawne mają nadal ciężko w niektórych aspektach życia nie sprawia, że można homoseksualistów źle traktować. Jak byś się poczuł gdybyś stracił pracę (daj Boże nie życzę ci tego) i nie daliby ci zasiłku, bo "Panie Pan nie marudzi chociaż nogi ma Pan zdrowę". Absurd.
0
@sebasek99 To po kolei.
Czy homoseksualistom odmawia się prawa do życia, do edukacji, wolności słowa, wolności wyznania, opieki medycznej i innych praw obywatelskich? Bo to "rudym się jakoś praw obywatelskich nie odmawia" brzmi jakby homo byli trędowatymi wyrzuconymi poza ramy społeczeństwa, a po prostu nie mogą zalegalizować swojego związku. To, że pary jednopłciowe mogą adoptować sieroty to jeszcze nie znaczy, że wypełniają tym swoje "główne przeznaczenie biologiczne". Uwierz, że niechcianych dzieci nikt nie utylizuje i też są wychowywane na normalnych ludzi nawet bez udziału par homo. No chyba, że jesteś po szkole Pani Płatek, która uważa, że w związkach jednopłciowych rodzi się więcej dzieci niż w dwupłciowych, no ale takiej głupoty to Ci nie będę zarzucał, szanujmy się.
Co do seksu to nikt im niczego nie nakazuje, w końcu wolnoć Tomku, ale to nie my zamykamy im drogę do czegoś- to natura zamyka drogę do rozmnażania podczas homoseksualnego stosunku, więc skąd jakiś zarzut do społeczeństwa.
Skoro twierdzisz, że inne grupy potrafią się się dostosowywać i robią to na każdym kroku to dlaczego homosie nie mogą? Przecież w testamencie możesz umieścić każdego, upoważnienie do wszelakich czynności medycznych możesz wystawić każdemu (nawet ostatnio miałem w ręce taki formularz i zaręczam, że można tam wpisać dowolną osobę), do ubezpieczenia możesz dopisać każdego, kredyt możesz wziąć na spółkę cywilną założoną ze swoim partnerem, więc wciąż masz takie samo pole manewru jak ten przykładowy karzeł, który musi sobie radzić wspinając się po schodach. Jak już mówiłem, małżeństwo ma swoją doniosłość, rodzi korzyści i wymaga dużego w kładu w "produkcję" dobrych obywateli, więc dzięki temu ma pewne przywileje, więc nie można powiedzieć, że jestem dyskryminowany skoro nie mogę wziąć dotacji na firmę, skoro nie mam firmy. Wiadomo, że tacy ludzie miewają nieprzyjemności, bo jednak wciąż są osoby, które nie mają szacunku do innych albo jakaś bzdurna wiara wmawia im, że obcych trzeba gnębić za to, że są inni. Taką patologię trzeba tępić, ale nie tylko gdy pobiją geja, ale też gdy znęcają się nad starszymi, młodszymi, czy biedniejszymi, ale twierdzenie, że w dzisiejszych czasach system prawny kogoś dyskryminuje, czy piętnuje to zdecydowana przesada.
0
@ProMILs " po prostu nie mogą zalegalizować swojego związku. "
Czyli jednak jakąś wolność tracą. I to dużą, bo zalegalizowanie związku niesie ze sobą dużą ilość praw, jaką oni tracą. Spadki, renty po partnerze, ubezpieczeń, wspólnych rozliczeń o których pisałem wcześniej, ale też masę innych "szczegółów" (przychodzi mi na myśl np. pogrzeb partnera), które potrafią uprzykrzyć życie.
To, że mają jakieś prawa (ta twoja wyliczanka na początku) nie znaczy, że można im odebrać wyżej wymienione rzeczy. Kobietom też byś odmówił prawa wyborczego, bo w końcu mają wolność wyznania?
"To, że pary jednopłciowe mogą adoptować sieroty to jeszcze nie znaczy, że wypełniają tym swoje "główne przeznaczenie biologiczne". "
Czemu? In vitro i korzystanie z surygatek albo właśnie adoptowanie i wychowywanie kolejnych przykładnych obywateli. Gatunek dzięki temu wychodzi na plus, więc niejako, to spełniają.
"Uwierz, że niechcianych dzieci nikt nie utylizuje i też są wychowywane na normalnych ludzi nawet bez udziału par homo."
Gdzie tak piszę? Rozchodzi mi się o to, że dzięki temu zwiększa się pula potencjalnych rodzin zastępczych, co zmniejszy populacje sierocińców.
"Co do seksu to nikt im niczego nie nakazuje, w końcu wolnoć Tomku, ale to nie my zamykamy im drogę do czegoś- to natura zamyka drogę do rozmnażania podczas homoseksualnego stosunku, więc skąd jakiś zarzut do społeczeństwa."
Nie piszę o samym seksie, tylko wymaganiu aby prowadził on do rozmnażania. Nie wszystkie zdrowe pary heteroseksualne, tak go traktują, więc czemu używać tego argumentu do par homoseksualnych?
"Skoro twierdzisz, że inne grupy potrafią się się dostosowywać i robią to na każdym kroku to dlaczego homosie nie mogą? "
Bo prawo, to coś więcej niż znalezienie miejsca, gdzie może wjechać wózek?
"Przecież w testamencie możesz umieścić każdego, upoważnienie do wszelakich czynności medycznych możesz wystawić każdemu "
A bez testamentu? Dostanie wtedy rodzina, a nie partner, co jest już mała dyskryminacją.
"do ubezpieczenia możesz dopisać każdego"
E, nie? Nie możesz. Zwłaszcza płacić za niego składki.
"kredyt możesz wziąć na spółkę cywilną założoną ze swoim partnerem"
Tyle kombinowania i też pewnie nie zawsze ceny będą tak korzystne jak w przypadku normalnego małżeństwa.
I też co mają zrobić w przypadku rozliczeń podatkowych, różnorakich rent, zasiłków, prawa pochówku, czy banalnego, lecz nadal ważnego prawa do odebrania wynagrodzenia za partnera, czy głupiej korespondencji?
Trudno w tym wypadku nie mówić o dyskryminacji. Jak pisałem wcześniej - zalegalizowanie małżeństw jednopłciowych nie rozwali naszego systemu prawnego, nie stworzy milion precedensów. Jest tylko plusem dla społeczeństwa, bo w końcu normalni obywatele mogą w pełni korzystać z ulg i praw, które im się należą.
0
@sebasek99 No skoro tak uważasz to nie będę się kłócił, bo po co sobie robić krucjaty w internecie, skoro i tak nie mamy żadnego wpływu na ustawodawstwo. Staram się tylko wytłumaczyć czym kierują się systemy prawne uznające za małżeństwo tylko związek obu płci, a póki co jest to zdecydowana większość.
0
@ProMILs Jasne. Ja wiem czemu, tylko tego nie akceptuję. Według mnie większość tych argumentów jest sprzecznych z zasadą, że prawo jest dla obywatela i ma go chronić. W tych wypadkach zdecydowanie się reguła nie sprawdza. Wręcz przeciwnie.