- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1149 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
7
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
51 odpowiedzi
martusiaaaa
1
nie ma to jak czytać wpisów z la rambli z przed 5/6 lat hahahah
23 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1149 Culés
5
Czemu większość ludzi nie ma własnego gustu?
Takie o to pytanie sobie zadałem w głowie widząc po raz n-ty ogólnikowe prośby o propozycje ciekawego filmu czy serialu. Gdyby ktoś kogo nie znam by mnie bezpośrednio poprosił o podanie jakiegoś interesującego tytułu filmu na wieczór to pierwsze co to bym się go zapytał, a co cie interesuje, przy jakim gatunku filmu bawisz się najlepiej. Każdy z nas jest inny, każdy ma swoje upodobania i to co bawi nas niekoniecznie będzie ciekawe dla kogoś innego. Rozumiem, że nie każdy jest fanem kina, fanem seriali, nie interesuje się tym na co dzień, ale no nie wierzę, że ludziom nie robi różnicy co właściwie obejrzy. Jeżeli ktoś odpowiada,że obojętnie, byleby było dobre to znowu zahaczamy tak naprawdę o upodobania. To co jest dla mnie dobre, niekoniecznie będzie dobre dla kogo innego.
Chyba najlepszym przykładem w kontekście seriali jest The Wire. Dla mnie to arcydzieło, którego prawdopodobnie żaden serial nigdy nie przebije, a wiem, że większość użytkowników tej strony prawdopodobnie zanudziłaby się na nim, bo nie wyciągnęłaby z tego serialu tego czego powinna i nie jest to serial dla nich. Inne czasy, inni ludzie i jest jak jest. Tak samo z tymi bardziej popularnymi serialami. Przykładowo z seriali widniejących wysoko na listach rankingów: Narcos, Twin Peaks czy House of Cards. Seriale odmienne, w innym gatunku i znowu nie dla każdego. Co z tego, że są wysoko w rankingach skoro tematyka serialu nie każdemu będzie odpowiadać. No to zahaczmy w takim razie o te inne seriale, które często polecają użytkownicy La Rambli i powiedzmy są z gatunku tych co mają odprężać i nie wymagają za dużo myślenia, przykładowo Dom z Papieru, Dexter, TWD, czy Banshee. Owszem znajdzie się tu dużo większa liczba odbiorców, którym te seriale akurat się spodobają, ale znowu jeden odbierze Dom z Papieru jednak jako naiwną bajeczkę,drugi uzna to za fenomen, w TWD uzna, że zombie są spoko, a drugi powie, że nuda i powielane są ciągle te same schematy.
Tu dochodzę do miejsca, w którym się zastanawiam po co w ogóle zadawać takie ogólne pytania? Dostając odpowiedzi tytułów zapewne większość i tak jest weryfikowana na filmwebie gdzie sprawdzany jest gatunek produkcji, ocena i o czym ona jest. I następuje jakiś wybór na podstawie tego co nas interesuje, zaciekawi. To czy nie łatwiej jednak samemu sobie wyfiltrować dany rodzaj serialu/filmu chociażby na filmwebie(bo nie wierze, że znajdzie się tu ktoś kto nie zna tej strony jeśli pyta o takie rzeczy) lub też odpalić ranking i zobaczyć co jest w top 100-200, bo większość podanych tytułów na la rambli się w niej znajduje. Niczego odkrywczego w odpowiedziach na nasze zapytanie i tak nie dostaniemy. Sytuacja ma się zgoła odmiennie gdy doprecyzujemy nasze pytanie zawierając w nim gatunek. Tyczy się to głównie filmów gdyż sporo perełek jest po prostu niedoceniania i często jest nisko w rankingach lub poza nimi. Z serialami i ich gatunkiem jest o tyle ciężko, że tu najlepiej sugerować się opisami i tematyką, czyli informacją o czym dany serial opowiada. Choć w dużej mierze wybór serialu oparty jest na jego popularności. Najlepszym przykładem jest tu chyba Dom z Papieru czy Gra o Tron. Choć i tak prawie nikt nie ogląda tego w ciemno tylko najpierw znowu przeczyta opis i uzna czy jest to dla niego ciekawe już z samego opisu. Dobrze wiem, że sporo ludzi nie przepada za fantasy i nie ruszy Gry tak czy tak.
Nie rozumiem tego typu pytań po prostu i chciałbym wiedzieć czego właściwie oczekują osoby je zadające i w jaki sposób dokonują potem wyboru.
10
@shinthps Chyba się komuś nudzi.
3
@Qlewer z pewnością nie mi biorąc pod uwagę częstotliwość pisania komentarzy na stronie. Od czasu do czasu lubię napisać coś dłuższego, głównie dla siebie.
3
@shinthps W pełni się z Tobą zgadzam i osobiście mnie cholernie denerwuje kiedy słyszę odpowiedź (bez względu na to, czego dotyczy) "obojętne mi". Uważam to za ogólnie absurdalną odpowiedź. Co chcesz zjeść? - obojętnie. Obojętnie? Czyli co, nawet wafelek z masłem orzechowym, smalcem, bekonem, śliwką i cukrem pudrem? No raczej nie. Dla przykładu, moja mama ogląda tylko filmy z gatunku "thriller", "sensacyjny" i dla niej dosłownie jest obojętny tytuł, obsada, ogólny zarys fabularny. "Dawid, poleć mi jakiś thriller". Oczywiście jest to o niebo lepsze niżeli "obojętne mi" ponieważ dzięki nakierowaniu na gatunek mamy bardzo ułatwioną sprawę. Dziwne, że "obojętne mi" może dotyczyć chyba każdej rzeczy, która nam w życiu towarzyszy. Z czego to wynika? Naprawdę komuś jest obojętne? Jakieś braki w sprecyzowaniu swoim preferencji? Cholera wie. Przecież ludzie wiedzą na co mają ochotę w danym momencie (chyba, że jestem w błędzie i są ludzie, którzy nie wiedzą czego chcą). Nie wiesz co zjeść? Pomyśl na jaki składnik masz ochotę i posuwamy się dalej. Nie wiesz co obejrzeć? Pomyśl o gatunku, może aktorze/aktorach, których chciałbyś zobaczyć, et cetera, et cetera, et cetera...
12
@shinthps Myślę że niektórzy zadając takie pytanie po prostu przejrzy tytuły z odpowiedzi i może trafi na coś co akurat się jej spodoba. Sam kiedyś zadałem pytanie o mniej znane filmy, które można nazwać perełkami. Podano mi kilkanaście tytułów które przejrzałem i niektóre mnie zaciekawiły. Inna sytuacja to znowu jak ktoś się po prostu nudzi i pomyśli sobie że pierwszy tytuł z polecenia obejrzy. Nigdy nie miałeś tak że włączyłeś jakiś film co nie był typowo w Twoim guście, ale po prostu polecono Ci go i chcesz się przekonać sam czy faktycznie dobry?
Plus za opinię o The Wire, który uważam za najlepszy serial w historii ;)
1
@kamilo0066 Mam w swoim życiu 2 osoby, które jeżeli polecają mi film, serial lub książkę, to w ciemno biorę. Ich gust jest tak dobry (czytaj: tak cholernie podobny do mojego), że nie weryfikuję propozycji. Aczkolwiek, obejrzałem bardzo dużo filmów w życiu, które były polecane, a już po 15 minutach czułem, że to nie moja bajka. Większość z nich obejrzałem z bólem aby mieć swoje zdanie, ale obecnie byłoby mi szkoda czasu.
Notabene, dzięki Wam ("shinthps" i "kamilo0066") na pewno spróbuję The Wire. Gatunek jak najbardziej pożądany. Poza tym, jesień się czai i zakrada, a to czas dla mnie na seriale i książki.
0
@kamilo0066 Co do polecenia przez kogoś jakiegoś filmu to i tak w tym kontekście jestem mocno wybredny. Kino, seriale, książki to ogólnie moja zainteresowania od lat. Raczej bym poszedł tu w kierunku wyboru filmu do obejrzenia, który wypadałoby obejrzeć. Przykładowo nie jestem jakoś fanem filmów wojennych. Po prostu temat wojny, żołnierzy jakoś nigdy specjalnie mnie nie kręcił. Jako fan kina przykładowo Czas Apokalipsy był dla mnie filmem z serii „Must see”.
Ogólnie nie mam tak, że ktoś mi coś poleci i obejrze to tylko dlatego, że komuś się spodobalo. Najpierw i tak film sprawdzę, z opisu, gatunku, zdjęć i podejmę wybór. Jedynym takim filmem, który przychodzi mi na myśl, którego bym pewnie sam nie włączył gdyby mi nie polecono to Siódma Pieczęć z 1957 roku. Możliwe, żeby się coś jeszcze znalazło, ale nie mogę sobie przypomnieć. Jeśli tak było, że obejrzałem coś z polecenia, co nie do końca odpowiadało mojemu gustowi to były to z pewnością sporadyczne przypadki.
Co do The Wire to pamiętam Cię i wiem, że to Twój ulubiony serial ;)Nadal mam w głowie pomysł porównania The Wire z Breaking Bad i napisania recenzji na ten temat. Wiem, że chcąc to zrobić musiałbym oba seriale obejrzeć jeszcze raz i notować spostrzeżenia, a to wymaga jednak trochę czasu. Nie chciałbym pisać ogólnikowych rzeczy na podstawie tego co pamiętam, gdyż wiele niezbędnych rzeczy bym po prostu pominął. Może kiedyś.
1
@Dejwol no i miejmy nadzieję, że The Wire okaże się świetnym wyborem w Twoim przypadku ;) mam nadzieję, że nie oglądasz filmów, seriali z lektorem. Nie rób tego z The Wire absolutnie :)
1
@shinthps Oj, panie kolego, żadnego lektora! Ostatni raz obejrzałem film z lektorem mając chyba 15 lat. Lektor mi nie przeszkadza tylko w filmach dokumentalnych. Podzielę się później opinią o serialu ;)
1
@shinthps Mnie to akurat nie dziwi . Ludzie zdają sie na opinie innych z naszego forum . Gatunek to mimo wszystko wymysl katalogowy , tak samo w muzyce, a ja film i muzykę dzielę na dobrą i złą.
Lubię czasem obejrzeć sobie cos danego reżysera , producenta , aktora - niezależnie od gatunek .
Twoje „wkurzenie „ kieruje się bardziej na bezsensowne cyferki w ocenach na filmwebie, a nie na użytkowników , którzy chcą mieć polecone cos dobrego.
Przykład - polecam film „Przełamując fale „ czy „ Mifune „ bo to arcydzieła, als zaznaczam , ze nie ma tam pościgów samochodowych oraz wymagają skupienia podczas seansu .
1
@shinthps Rozumiem Cię i zgadzam się poniekąd. Jednak nie zawsze jest to bez sensu. W serialach nie chodzi o to, że musisz oglądać tematykę, którą lubisz lub się interesujesz, dlatego może niektórym obojętne. Seriale mają to do siebie, że każdy Cię wciągnie - niektórzy oglądają z nudów po prostu. Ja uwielbiam wiele serialów o przeróżnej tematyce, np: Prison Break, Wspaniałe Stulecie, Dexter, Spartacus, GoT, Gorzka Zemsta - tak lubię telenowele ;) Dlatego jeżeli ktoś by mnie zapytał jaki gatunek to odpowiedziałbym, że obojętne. Niekoniecznie jest to bez sensu ;)
0
@Colon osobiście nie kieruję się cyferkami, bo często nijak mają się one do jakości danego dzieła. Też często oglądam filmy nie tylko bazując na gatunku, ale z czyjej ręki ono pochodzi. Najpopularniejszym przykładem jest chyba Tarantino. Nie ważne co zrobi, nie ważne jaki gatunek to i tak człowiek wie, że wcześniej czy później to obejrzy. Po prostu coś w nas w danej osobie, czy dzieł jakie wychodzą z pracy danej osoby nas przyciągają, a to też właśnie zahacza o kwestie gustu.
1
@NGRonnie10 Hmm... i tak i nie. Możesz zawsze zamiast "obojętne" odpowiedzieć "lubię telenowele/tasiemce typu Prison Break". To bardzo dużo już mówi i można cholernie zawęzić teren poszukiwań. Mnie bardziej chodzi o to, że przecież ludzie wiedzą czego chcą, ale jakby niektórzy nie chcieli swoich preferencji przedstawić choćby w bardzo ogólny sposób.
1
@shinthps Zabieram sie za The Wire.
Moim faworytem jest „Przystanek Alaska” . Nie ma w nim napięcia i przemocy , a mimo to, oglada sie za każdym razem niezmiennie ciekawie , odkrywając nowe smaczki .
0
@NGRonnie10 dlatego dodałem, że z serialami jest problem gatunkowy i tutaj nie ma co się zbytnio tym sugerować :) Sam oglądam seriale różnej maści o różnorakiej tematyce. Jednak wybór nie następuje po łebkach, bo seriale to akurat masakryczny złodziej czasu i nie ma co oglądać wszystkiego tylko dlatego,że jest popularne. Jakiejś tam selekcji się dokonuje. Sam ostatnio u siebie zauważyłem niesamowite zmiany w wyborze tego co oglądam. Kiedyś lubiłem oglądać bardziej ambitne rzeczy, teraz z biegiem czasu gdy człowiek coraz starszy to lubię się po prostu zrelaksować przy mniej wymagających produkcjach.
0
@Colon Przystanek Alaska! Ale przypomniałeś! Jakie dzieciństwo!
W ogóle, ktoś tutaj lubi bądź uwielbia "Lost"? Pamiętam jak ponad 10 lat temu był szał na ten serial i dostawałem gorączki jak od kolejnej osoby słyszałem o "Loście". Lata mijały, kolejne sezony powstawały, a ja wciąż pozostawałem daleki od obejrzenia. W końcu przyszedł ten dzień (chyba z 6 lat temu), w którym stwierdziłem, że to już chyba najwyższa pora żeby sprawdzić co to ten "Lost".
Jak zobaczyłem, że facet (chyba jeden z głównych bohaterów, który przejmuje inicjatywę na samym początku serialu - pomaga rozbitkom po katastrofie samolotu), który przed chwilą zobaczył jak chyba 70-100m drzewa w dżungli są łamane jak zapałki, mówi, że idzie to sprawdzić, to mnie się odechciało. Nie znoszę takich jednoosobowych hero-of-the-day. Moja przygoda z "Lostem" zakończyła się bodajże na 20-30 minucie pierwszego odcinka.
0
@Dejwol losty są specyficzne. Prawdopodobnie gdyby nie to, że zapoczątkowały jakaś erę seriali, które znamy obecnie (poprawi mnie ktoś jeśli się mylę, ale losty były chyba przełomowe jeśli chodzi o sezonowe seriale) to nie byłyby tak popularne i nie miały tylu fanów. Serial ma swój urok i momentami ogląda się go naprawdę przyjemnie, ale jest serialem zbyt przekombinowanym co czyni go również dla mnie ciut męczącym. Jak da mnie jest dużo lepszych produkcji, na które warto poświęcić swój czas.
0
@shinthps Po pierwsze dziękuję Ci za rozpoczęcie wartościowej dyskusji, a po drugie chciałbym zapytać czy warto jest oglądać serial Better Call Saul po obejrzeniu BB? Jestem w trakcie 4sezonu i ciągle się zastanawiam.
0
@Lamora miło mi :) co do BCS nie pomogę zbytnio. Dotychczas obejrzałem 1 sezon, który średnio mi się podobał. Choć trzyma swój poziom i rozumiem potrzebę jego konwencji. Słyszałem, że czym dalej tym lepiej, no ale to dopiero zweryfikuję za jakiś czas. Najlepiej jak założysz temat z własnym zapytaniem to pewnie ludzie Ci pomogą w tej kwestii :)
0
@Lamora Zdecydowanie warto, ale możesz sobie zrobić przerwę po BB, żeby się trochę stęsknić za bohaterami i za tym fantastycznym klimatem. Początek Better Call Saul jest dość spokojny, podobnie jak w przypadku BB, ale potem się rozkręca i jest to moim zdaniem poziom Breaking Bad, a może i nawet wyższy.
0
@Lamora BCS rozkręca się i jest bardzo dobry. Swietnie przedstawione relacje rodzinne . Saul Goodman z innej perspektywy bryluje . Nie warto porównywać z BB.
0
@Colon Dzięki wszystkim za odpowiedź.!