- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1279 Culés
Gorące dyskusje
Faro
11
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
35 odpowiedzi
DariaFCB
42
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
14 odpowiedzi
Zoker
1
Ostatnie wezwanie do ligi typerów MŚ. Ktoś jeszcze chętny? Mamy na razie 49 uczestników.
26 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1279 Culés
6
Popularny truizm - pieniądze niszczą sport, jest jednocześnie smutną rzeczywistością. Nawet nie wiem od jakiej strony chwycić ten temat. Ostatnio internety wyśmiewały wypowiedź Hummelsa w odniesieniu do niepowołania Sane, ale moim zdaniem nie powiedział nic zdrożnego.
Umówmy się: sport od dawna przesiąknięty był cynizmem, wyrachowaniem i oszustwem. Doping obecny był już w latach 50-60, niekoniecznie w takiej postaci jak dzisiaj. Sprzedawanie spotkań również nie należy do nowości. Ale taki napływ i taka skala wtłaczania pieniędzy w sport? Tego wcześniej nie było, nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę inflację. Ludzie zachłysnęli się argumentem o spadku wartości pieniądza i machają nim aż do przesady. Ok, transfer Neymara naruszył pewne fundamenty, ale litości... nie sprawił, że nagle wszyscy oszaleli. To jest powolny i regularnie postępujący proces. Jak taki młodziak może czuć pokorę i ambitnie podchodzić do zawodu, jeśli na starcie, będąc absolutnym noname`em otrzymuje takie pieniądze? I obojętnie czy mówimy o prawdopodobnym transferze wyhajpowanego Rodrygo, czy o Dembele (Mbappe). Transfer pieniądza z krajów "ropnych", wejście na rynek futbolu amerykańskich, chińskich konsorcjów czy też spółek zniszczyło cud i zrobiło z niego brzydkie kaczątko.
Motywacja jest z reguły krótkotrwała. W sporcie główną determinantą motywacji jest rywalizacja, prestiż i pieniądze (wartości materialne). Każdy z tych młokosów mając naście lat osiąga praktycznie wszystko, robiąc znacznie mniej, niż kiedyś. Chciałoby się wam popylać na treningach wiedząc, że wasz status nakreślony przez marketing ustawia was wyżej niż innych? Co interesuje młodego? Nie chcę rzucać stereotypami, ale wszyscy byliśmy dzieciakami: seks, znajomi, imprezy. Sport w pewnym momencie przestaje cieszyć, ale z takimi zarobkami myślę, że zdecydowanie szybciej.
Jeszcze jako tako to wygląda. Wprawdzie nie bez przyczyny główną siłą napędową stają się kraje biedniejsze, głównie imigranci żyjący we Francji czy w Niemczech (wystarczy spojrzeć na kadrę Francji, Niemiec, Anglii), ale za jakiś czas, kiedy stopa życiowa podniesie się i w krajach Afryki, może być znacznie gorzej. Luksus i dobrobyt są wrogami motywacji i ambicji. Nie zawsze - vide Bill Gates - ale często. Transfer pieniądza nie ustanie. Wszystko zaczyna nabierać takiego brudnego posmaku w futbolu. Coraz ważniejsze stają się zobowiązania sponsorskie, instagramy czy inne rozrywki.
A jak wy to widzicie? Sport się obroni, czy raczej konsekwentnie stacza się ku beznadziei?
0
@Dep_del_Hasage Dwa dni w serwisie i już takie wypracowania. Szacun
19
@Wawrzyszewski A co będę się w tańcu pier****.
1
@Dep_del_Hasage Zawsze mnie zastanawia mimo wszystko miłość do sportu tych zawodników. Zarabiasz wielkie pieniądze, jesteś młodym człowiekiem a idziesz na trening i zapierdzielasz na maksa. Przecież taki Ronaldo Messi i setki innych piłkarzy dawno mogliby być na emeryturze. A jednak jest ta chęć rywalizacji ta adrenalina która musi być ciągle pobudzana by żyć. I to się jeszcze broni natomiast zarobki są przeogromne i psują ludzi ale tego się nie zmieni.
11
@Dep_del_Hasage Ale tak od razu z grubej rury?, jakieś konwenanse wypadałoby zachować, wpierw zapytanie na jakim kanale będzie transmisja meczu Barcy, albo o której będzie godzinie, potem gdzie znajdę 3 odcinek drugiego sezonu domu z papieru i dopiero potem można takie teksty składać.
3
@Bobo25 Zapytałbym o to, ale: najbliższy mecz Barcy dopiero za 1,5 miesiąca, a odcinek znalazłem przypadkowo na netflixie. Tym samym zburzyłem stereotyp świeżaka na la rambli panie bobo.
1
@Bobo25 To jestem jakiś opóźniony w rozwoju bo po 3 latach dalej utknąłem na etapie domu z papieru :/
0
@Dep_del_Hasage Skoro ktoś im tyle płaci, to widocznie mu się to opłaca. Dlaczego mieliby tyle nie płacić?? W dzisiejszych czasach zrobienie filmu kosztuje po 300 mln, aktorzy też zgarniają wielkie pieniądze, ale to się po prostu wszystkim opłaca, więc nie widzę żadnego problemu. Co do rozpieszczania na starcie, to jeśli ktoś jest faktycznie ambitny, to będzie to tylko motywwtor do cięższej pracy. Jak chce się tylko dorobić, to będzie robił na tyle, by mu się zgadzał hajs i tyle ;)
1
@Dep_del_Hasage Chapeau bas za ten komentarz. Trafiłeś w punkt. Smutny punkt...
1
@Dep_del_Hasage Obroni. Teraz mamy dobrą koniunkturę, ale ona się zaraz skończy. Pomału widać tego zaczątki. A wtedy pieniędzy trochę odejdzie. Wiele klubów pewnie dostanie obuchem w łeb, bo banki mocniej zaczną dopominać się o długi. Ale sytuacje ekonomicznie się unormuje. Prezesi się trochę zastanowią nad wydaniem 100 mln.
A co do moralności, to nie wiem. Nie wydaje mi się, aby dzisiejsi piłkarze byli gorsi pod tym względem. Nie oszukujmy się, to dziwne, trochę zdegenerowane towarzystwo. Patrząc tak ogólnie. Piłkarze jak Pirlo, Iniesta od zawsze byli małym promilem tego "społeczeństwa". Jak ktoś myśli, iż kiedyś, to piłka nożna była na pierwszym miejscu i klub jest najważniejszy, to jest bardzo naiwny. Albo ma amnezje.
Dzisiaj mamy, jednak większą profesjonalizacje. Co raz więcej się słyszy o studiujących piłkarzach, ich poziom wypowiedzi wzrósł, rygorystyczne przestrzeganie diety, większa dyscyplina. I to nie robią, tylko seniorzy. Tak się już traktuje juniorów. Jak to się utrzyma, to pod tym względem piłka można urosnąć.
0
@Striker Jeśli jesteś opóźniony w rozwoju, to wszystkie piękne chwile jeszcze przed tobą :D
0
@Dep_del_Hasage Dobrodziejstwa wolnego rynku dotknęły piłki nożnej - wygrywa ten kto więcej zapłaci. Jasne, kluby mają ugruntowaną pozycję, na którą latami pracowały, ale im dłużej to będzie trwało, tym większe będzie znaczenie pieniądza, a owe kluby będą się musiały dostosować albo zginąć. Zresztą to już teraz się dzieje, no bo jaki sygnał dla młodych piłkarzy, przywiązanych do klubu od dziecka, wysyła się płacąc po kilkadziesiąt milionów za nastolatka z Brazylii? Dlaczego w takiej sytuacji on miałby zostać w klubie i liczyć że dostanie szansę, jeśli w Anglii od ręki dadzą mu worek z kasą?
Niestety w takim kierunku zmierza piłka nożna i skoro się zaczęło, to się tego nie zatrzyma. Już wkrótce wielkie tradycje, wzniosłe hasła i piękne hymny będą jak eksponaty, których ktoś zapomniał zamknąć do muzeum, a na które patrzysz trochę z tęsknotą, trochę z zażenowaniem.
1
@sebasek99 Słuszna uwaga, profesjonalizacja rzeczywiście jest na bardziej zaawansowanym etapie niż np.. w latach 90`. Z koniunkturą też się zgodzę, jestem tylko ciekaw kiedy i w jakich okolicznościach nastąpi jej pogorszenie. Najpóźniej za kilkadziesiąt lat, gdy ropę znajdziemy już tylko na Wikipedii :D
2
@Dep_del_Hasage Dlaczego zarobki piłkarzy tak wzrosły? Technologia, technologia i jeszcze raz technologia. Kiedyś nie było tylu transmisji w telewizji, internecie, reklam, całej tej medialnej otoczki. Od momentu rozprzestrzenienia się mediów na skalę globalną zyski z oglądalności wzrosły niebotycznie. Zawodnicy nie są już w większości bohaterami, tylko celebrytami. Na murawie pojawiają się przeróżne fryzurki, cieszynki i temu podobne pierdoły. Obcykiwanie się, wrzucanie fotek na instagramy i inne portale. Kibice idą za trendami, więc sami napędzają konsumpcję. Futbol od zawsze był zawodem, ale uważam, że kiedyś miał w sobie dozę swego rodzaju sportowego mistycyzmu, marzeń. Teraz spowszedniał. Do piłki nożnej wkracza nierzadko polityka. Gdzieś po drodze zatracono piękno tego sportu, a pozostała kapitalistyczna maszynka do robienia kasy. Ze świecą szukać drużyn (Athletic Bilbao), w których spora część kadry to miejscowe chłopaki, z danego regionu, związani z kulturą, historią klubu, w którym grają. Nie ma wśród nich przywiązania do barw. Nawet FC Barcelona. Przecież gdyby Busquets, Messi czy inny piłkarz nie dostał takiej podwyżki, jaką chce, już dawno poleciałby np. do Anglii. Pamiętam, jak czytałem o Kubali. Wychodząc z treningu, kopał pod Les Corts/Camp Nou z dzieciakami piłkę, a biednym nierzadko potrafił rozdać połowę i więcej swojej pensji. Nie chcę tutaj wychodzić z punktu "kiedyś to było", ale faktycznie, inaczej podchodzono do sportowej filozofii. Był w tym wszystkim jakiś romantyzm, emocjonalność.
0
@Dep_del_Hasage Też chciałbym to wiedzieć. Oczywiści z ciekawości, bo to nieetyczne dorabiać się na ludzkich niepowodzeniach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
0
@Cochise Ale kiedyś faktycznie było lepiej... pod pewnymi względami. Pod innymi już gorzej. Także w odniesieniu do wybranych dziedzin można śmiało opiniować, że kiedyś to było. Fajna sprawa z tym Kubalą. A dla Bilbao dozgonny szacunek za waleczność, lojalność i sprawne zarządzanie umożliwiające im rywalizację z najlepszymi w Hiszpanii.
1
@sebasek99 A wtedy odrzucą Bentleye, kaszmirowe chusteczki i zwrócą się ponownie ku odrzuconym wielbłądom xd