- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1366 Culés
Gorące dyskusje
Bykunn
1
@martusiaaaa zgadza się ;)
111 odpowiedzi
Laminedependencia
9
Pokierowałem właśnie kobietę bo nie wiedziała jak wyjechać zaparkowanym autem bo ją... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Peciak
4
To, że ta cała europejskość szeroko rozumiana przez elity liberalne zaszła już zdecydowanie... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1366 Culés
33
Maradona dla reprezentacji:
- 90 występów;
- 34 bramki (średnio 0,38 bramki na mecz).
Maradona z reprezentacją:
- złoto na Mistrzostwach Świata U-20 w 1979;
- złoto na Mistrzostwach Świata 1986;
- srebro na Mistrzostwach Świata 1990.
Maradona dla klubów w występach ligowych:
- 492 występy;
- 259 bramek (średnio 0,53 bramki na mecz).
Maradona z klubami:
- 1x mistrzostwo Argentyny (Boca Juniors);
- 1x Puchar Hiszpanii (Barcelona);
- 1x Superpuchar Hiszpanii (Barcelona);
- 1x Puchar Ligi Hiszpańskiej (Barcelona);
- 2x mistrzostwo Włoch (Napoli);
- 1x Puchar Włoch (Napoli);
- 1x Superpuchar Włoch (Napoli);
- 1x Puchar UEFA (Napoli);
- ŁĄCZNIE 9 pucharów.
Messi dla reprezentacji:
- 123 występy;
- 61 bramek (średnio 0,49 bramki na mecz).
Messi z reprezentacją:
- złoto na Mistrzsotwach Świata U-20 w 2005;
- złoto na Igrzyskach Olimpisjkich w 2008;
- srebro na Mistrzostwach Świata w 2014;
- srebro na Copa America w 2015;
- srebro na Copa America w 2016.
Messi dla Barcelony w występach ligowych:
- 410 występów;
- 374 bramki (średnio 0,91 bramki na mecz).
Messi z Barceloną:
- 4x Liga Mistrzów;
- 8x mistrzostwo Hiszpanii;
- 5x Puchar Hiszpanii;
- 7x Superpuchar Hiszpanii;
- 3x Klubowe Mistrzostwa Świata;
- 3x Superpuchar Europy.
- ŁĄCZNIE 30 pucharów.
Według mnie tu nawet nie ma czego porównywać. Messi kompletnie zjadł Maradonę swoimi dokonaniami. A w Argentynie nadal trwa dyskusja, który z nich jest/był lepszy i mnóstwo osób wciąż wskazuje na Diego, bo przecież mundial w 86. Już nie wspominając nawet o fakcie, że Leo nadal gra w piłkę i wszystkie te wyniki może jeszcze bardzo mocno wyśrubować.
0
@hen0x aby ślepaki się zastanawiają
12
@hen0x Maradona dał Argentyńczykom to co jest najważniejszym osiągnięciem w piłce nożnej czyli Mistrzostwo Świata dla ich kraju.
Czy myślisz, że dla nich ważniejsze jest co zdobyli ci piłkarze z Napoli czy Barceloną?
Chyba faktycznie tak myślisz wypisując jakieś statystyki. Z tym, że ze statystykami jest tak jak z golami Ronaldo. Gdy ich miał mało w tym sezonie to porównywaliście zdobycze Messiego i Ronaldo. Gdy Portugalczyk zaczął strzelać to narracja, że bramki są nieważne bo ważniejsze są udane dryblingi.
Jakie statystyki pasują pod swoją tezę to takie wybieracie. Koniec końców liczą się w piłce osiągnięcia i zwycięstwa z drużyną bo to ciągle jest przede wszystkim sport drużynowy.
Minie 30 lat, statystyki Messiego zostaną zapomniane, a każdy Argentyńczyk będzie pamiętał w pierwszej kolejności Maradonę i upragniony tytuł MŚ.
5
@_Deco_10 Koniec końców liczą się osiągnięcia i zwycięstwa z drużyną, ale statystyka, która pokazuje, że Messi, który nadal gra w piłkę, wygrał w karierze trzy razy więcej pucharów niż Maradona nic nie znaczy?
0
@_Deco_10 To niech sobie Argentyna pamięta Maradonę a my będziemy pamiętać Messiego. Proste i logiczne.
2
@hen0x Sam sobie odpowiedz na pytanie czy kolejny Puchar Króla dla Barcelony wpłynie na to co argentyński kibic będzie myślał o rywalizacji Messi vs Maradona.
0
@hen0x to że Messi zjadł Mardaonne to wiadomo nie od dziś... Niestety kazdy wypomina mu trofea z reprezentacją, a jak wiadomo sam on nie wygra wszystkich meczów.
3
@_Deco_10 Na opinię na jego temat wpływać powinno wszystko, co osiągnął. Tylko ignorant może na nich patrzeć przez pryzmat jedynie mistrzostw świata. Równie dobrze można powiedzieć, że Grzegorz Lato był lepszym zawodnikiem niż Robert Lewandowski, bo dwukrotnie zajmował trzecie miejsce na mundialu. Takiej polityki jakoś jednak w Polsce nie ma.
1
@hen0x Tylko ignorant może myśleć, że będąc kibicem Barcelony jest się obiektywnym oceniając innych piłkarzy względem Messiego.
Twoja analogia jest bezsensu, gdyż Lato nie był żadnym liderem tamtego zespołu. Messi i Maradona są/byli absolutnymi liderami swoich zespołów.
1
@_Deco_10 I tylko ignorant może myśleć, że wie, co siedzi w głowach innych ludzi i jakimi kategoriami dokonują porównań. Poza tym podałem inny tego typu przykład, ale nie raczyłeś się nawet odnieść. Mniejsza, urywam dyskusję, bo zmierza w złym kierunku, więc nie warto jej ciągnąć.
Dobra, jednak się odniosłeś, więc też jeszcze dorzucę edycję: Lato został królem strzelców mundialu w 1974 (zdobył wtedy 7 bramek), kiedy Polska sięgała po trzecie miejsce. Ciężko tego nie nazwać bycia liderem lub przynajmniej kluczowym elementem drużyny.
1
@_Deco_10 Problem w tym, że Messi absolutnie prowadził Argentynę do MŚ w 2014, jednak indolencja jego niektórych kolegów znacznie przeszkadzała. Twierdzisz, że piłka to sport drużynowy, jednak nie widzisz tej analogii przy porównywaniu zespołów Argentyny z 86 i z 14. Czyli może jednak Maradona sam wygrał Mundial...
0
@hen0x myślę, że lepszym przykładem opisującym ten dziwny tok myślowy byłoby Wojciech Fortuna > Adam Małysz bo ten 1szy ma złoto olimpijskie
0
@mindbender84 Podobny przykład, choć muszę szczerze przyznać, że akurat nie miałem okazji się z nim spotkać.
1
@hen0x Poważnie chcesz ze swoją argumentacją iść w kierunku, że Lato był dla reprezentacji Polski kimś takim jak Messi i Maradona w kadrze Argentyny? :)
To jest nie do obronienia.
2
@hen0x Dodam tylko do tego co napisał @_deco_10 że jakby nie patrzeć to Maradona trafił do przeciętnego klubu we Włoszech i zrobił z niego czołową drużynę i rękę dam sobie uciąć że dla starych kibiców Napoli Maradona zjadał jak to piszecie Messiego. To trochę jak pisanie o Lewandowskim jako najlepszym, czy za 30 lat ktoś dalej będzie tak twierdził skoro nic nie wygrał dla reprezentacji. czy jednak dalej będziemy się odwoływać do herosów Górskiego.
1
@hen0x 3 miejsce na Mundialu nie jest jakimś wyznacznikiem żeby wspominać danego piłkarza przez pryzmat właśnie tego wyczynu. 3 miejsce to jest bądź co bądź przegrana, jest to wielkie osiągnięcie, które należy doceniać ale niestety to jest z punktu widzenia czy kibica czy tym bardziej piłkarza przegrana. Dojście tak daleko bez zwycięstwa boli bardziej niż odpadnięcie po fazie grupowej czy niezakwalifikowanie się do turnieju. Dlatego kibice Argentyny mają prawo wymieniać Maradonę przed Messim bez względu na indywidualną jakość, chociaż przecież przepaści wielkiej tak naprawdę nie ma, a Polacy Grzegorza Lato przed Lewym już nie za bardzo.
0
@Junngeas Lato może nie, ale Deynę, Bońka czy Lubańskiego jak najbardziej.
0
@Gall Diego dostał też szansę w Barcelonie, ale z niej za bardzo nie skorzystał. Jego mentalność najwidoczniej pozwalała jedynie na to, żeby grał właśnie w "średnim" klubie jak Napoli.
No a Lewandowski to w sumie głównie zestawiany jest już tylko z Bońkiem. Przede wszystkim pewnie dlatego, że jako jedyni (wśród graczy z pola) spędzili piękne lata w topowych klubach Europy.
1
@Junngeas Dla Polaków, którzy nadal mówią o remisie z Anglią w kontekście historycznego wyczynu, trzecie miejsce zdaje się jednak być wybitnym osiągnięciem. Więcej się naszym piłkarzom wygrać nie udało. No chyba, że wyżej oceniamy zdobycie złota olimpijskiego.
1
@hen0x Myślę że to spore uproszczenie zwłaszcza gdy mówi się o Diego, czy Henry też mentalnie był za słaby na Juve ale w przeciętnych klubikach pokroju Arsenalu i Barcelony dawał radę?
1
@Gall Teraz to już dokonujesz jakiejś pokręconej nadinterpretacji. Henry nie bez powodu dostał szansę w trzech klubach z topu, a nie w jednym. Czemu po Maradonę nie sięgnęło nic wielkiego, kiedy odchodził z Barcelony, a "tylko" Napoli? Może nikt inny nie chciał mieć u siebie krnąbrnego ćpuna i imprezowicza. No i to właśnie był problem jego mentalności.