La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1699 Culés

24

Wypowiedź Tomasza Ćwiąkały odnośnie tego zamieszania z Lewym, Bayernem i rynkiem transferowym. Uważam, że bardzo fajnie napisane, więc może ktoś skusi się przeczytać.

Za nami okienko transferowe wszech czasów. Transfer Neymara i kilka innych ruchów po nim wywołało takie trzęsienie ziemi, że dziś niemal każdy klub klasy średniej narzeka na brutalne zachwianie rynku i powolne wprowadzanie dyktatury piłkarzy. Dembele uznał, że skoro chce go Barcelona, to przestaje trenować. Sancho podał rękę Guardioli deklarując pozostanie w City, by Pep po chwili zobaczył go w koszulce Borussii. Coutinho miał wypłakiwać się na zgrupowaniu Brazylii, że Liverpool nie puścił go do Barcy, a Seri - na wieść, że Nicea odrzuciła ofertę z Katalonii - niemal zdemolował biuro prezesa klubu. Żeby nie szukać daleko, nawet Vadis i Prijović odeszli z Legii po buncie.
Nie wszyscy chcą w tym uczestniczyć. Zdaniem Arsene’a Wengera ceny skoczyły tak niebotycznie, że za moment piłkarze będą po prostu zmuszeni do wypełniania kontraktów. Bawić nie chce się też Bayern, który pobił swój rekord dzięki Tolisso na ledwie 40 baniek z hakiem, czyli prawie dychę mniej niż Everton przed chwilą wyłożył na Sigurdssona. Parafrazując Pablo Escobara - kluby z Premier League, PSG, Barcelona, Juventus czy wcześniej Real wydają tyle na gumki do zwijania banknotów co Bayern na transfery. To też nie podoba się Robertowi Lewandowskiemu, który odpalił taką bombę w „Der Spiegel”, że działaczom Bayernu z wrażenia powypadały pieniądze z szuflad.
Akurat, gdy miało być spokojnie. Akurat, gdy Bayern uznał, że mając taką gwiazdę w ataku nie potrzebuje nawet dla niej zmiennika. Akurat, gdy Mario Gomez wykluczył przejście do Monachium, bo z góry wiedział, że z Lewandowskim nie ma szans, sam Robert wyciąga karabin i zaczyna strzelać w kierunku klubu. Pierwszy sygnał, że coś mu w duszy nie gra, dał już pod koniec sezonu, gdy narzekał, że koledzy nie podają mu z Freiburgiem. Drugi - co pewnie wielu osobom umknęło - gdy w rozmowie z Eleven podczas wyścigu F1 tak bardzo uciekał od tematu transferu, że prawie wybiegł poza kamerę. Mowa ciała przekazywała wtedy więcej niż słowa. Trzeci - gdy zebrał już wszystkie argumenty i między wierszami wyjaśnił, dlaczego sprzykrzyła mu się gra w Bayernie.
Moim zdaniem Lewandowski, który w tym samym wywiadzie wykłada wprost, że liczy się albo sukces i pieniądze („przestańmy zasypywać piłkę takimi emocjonalnymi hasłami jak lojalność”), nie robi tego dla dobra Bawarczyków czy tym bardziej Bundesligi. Nie wierzę, że robi to z czystej frustracji, która wylała się po zamknięciu okienka. Wie, że łączy go z Bayernem kontrakt aż do 2021, do którego nie mógł wpisać klauzuli, bo takowych ten klub nie stosuje, więc rozpoczął bunt. Bunt kulturalny, do pewnych granic dyplomatyczny. Bunt w białych rękawiczkach, ale jednak bunt. Nie narobi takiego harmideru jak Dembele i nie spakuje walizek przy paparazzich „Bilda” - sam mówi, że chowanie się przed klubem jest nie w porządku wobec kolegów - ale daje do zrozumienia, że w Bundeslidze doleciał do sufitu finansowego, a prawdopodobnie też sportowego. Przy tym widzi, co dzieje się u konkurentów. Dostrzega choćby, jak potężnie wzmacnia się PSG, do którego zresztą niedawno nie chciał trafić. Rekord Katarczyków jest ponad pięć razy wyższy niż kwota, jaką Bayern wpłacił za Tolisso, a do tego w jednym okienku dorzucają Yuriego, Alvesa i Mbappe pytając po drodze o Oblaka za kolejnych 100 baniek.
Robert Lewandowski swoim wywiadem nie wskazuje drogi Bayernowi czy Bundeslidze - za parę lat to nie będzie jego biznes - tylko łapie za klamkę i wysuwa pierwszą stopę. Na razie Rummenigge zatrzaskuje drzwi przypominając o kontrakcie, ale lawina już ruszyła. Pytanie tylko, gdzie ten „Lewy” miałby trafić, ale tutaj jedynie możemy pobawić się w spekulacje. Czy zmienił zdanie na temat Paryża po ostatniej ekspansji i widziałby swój wizerunek na Wieży Eiffla? Czy Real mający jednego, średnio skutecznego napastnika zdecyduje się na kolejną szarżę? Czy Guardiola uzna, że skoro Lewandowski jest największym profesjonalistą, z jakim pracował, to warto go dorzucić do Gabriela Jesusa? Chelsea? A może Mourinho - czując, że na rynku nieoczekiwanie pojawił się „galactico”- zapomni, że przed momentem rozbił bank za Lukaku?
Chyba nie ma przypadku w tym, że Lewandowski wymienia w legendarnym już wywiadzie właśnie dwie nazwy. „Bayern nie urósł w ostatnich latach na rynku tak, jak Real czy United. Teraz różnica w porównaniu do tych najwyższych stawek jest już ogromna”. Może - jak kiedyś napisał sam zainteresowany - czasem trzeba umieć czytać między wierszami? Nie czarujmy się - tu nie chodzi o troskę o Bayern.

konto usunięte

16

@SayMyName Jeśli to jest wypowiedz Cwiakaly to czemu ja całą kopiujesz, a nie wstawiasz linka do jego profilu, na którym to napisał, aby oddać autorowi co jego?
Wiadomo, zielone muszą się zgadzać

1

@oleka222 Mniej kliknięć jest. Mi tam pasuje. Gorzej jakby nie napisał, że to Ćwiąkiego.

1

@SayMyName Ewidentnie Lewemu znudziła się Bundesliga. Gdyby trafił do Realu, oglądanie meczy z moim tatą nabrałoby jeszcze większych rumieńców. Ja kibicuje Barcelonie, a on Lewemu.

1

@SayMyName Nie trzeba być wielkim geniusze, żeby wiedzieć po co i dlaczego Lewandowski tak jasno i zdecydowanie recenzuje poczynania swojego klubu. Bayern zrobił się za mały dla Lewego i tyle. Chłopak ma już swoje lata i chciałby wreszcie odnieść jakiś sukces klubowy na arenie międzynarodowej. Ile razy można wygrywać krajowe mistrzostwo?

0

@oleka222 Jeżeli wstawiłby linka, to dostałby zielone za linka, więc drugi argument kiepski.

0

@SayMyName Ciekawe kto do tego Bayernu będzie chciał przyjść, skoro oni deklarują że nie zamierzają kupować gwiazd i z założenia będą niezbyt mocni.

konto usunięte

1

@sebasek99 Ale właśnie z tych kliknięć żyją strony. One właśnie dostają pieniądze za to, ze ktoś wszedł na ich domenę oraz zobaczył reklamę. O ile do tego nic nie mam, bo kolega zrobił to raz, w dodatku ze strony (FB) na której nie ma tak dużej monetyzacji



To o działania polegające na przeklejaniu CAŁYCH artykułów w liczbie kilkunastu co dzień wywołują u mnie ból dupy. Pomijając fakt, ze są one skopiowane kilkanaście godzin po powstaniu i wiele osób już je czytało, to takie działanie sprawia, ze osoby które kliknęłyby w ten artykuł już tego nie zrobią. Tym samym portale nie dostaną kasy za wykonaną robotę.



Poza tym, jakbyś ty się czuł, kiedy twoje dzieło było skopiowane i umieszczone na innej stronie tylko z twoim imieniem i nazwiskiem? Ty byś za to nie dostał kasy, a zbieralaby ją inna platforma.

0

@killingjoker101 Czyli jak zakończy karierę to przestanie interesować się piłką? ;)

0

@SayMyName Będzie ciekawie. O kontaktach Lewego z Realem mówi się już od dawna, a po tym sezonie i odejściu Moraty nowy napastnik w Madrycie jest rzeczą nieodzowną. Ilość dobrych napastników na rynku jest bardzo mała. Ciekawe ile Real będzie w stanie wyłożyć za 30-letniego Lewandowskiego.
A my musimy szybko zaklepać Griezmanna. W dzisiejszych czasach 100 mln za takiego gracza to promocja.

0

@oleka222 Ale to post z fb, który Ćwiąkała przekleił jeszcze na twittera. Hajsu za to nie dostanie.

0

@Jordi10 "Bayern się zrobił za mały dla Lewego"... Jeżeli na prawdę, choć przez chwilę, Lewy tak myślał to szczerze gratuluję... Tak samo każdemu kto myśli podobnie.

0

@oleka222 Połowa tu takich mordo

konto usunięte

0

@jakub9611 Przeklejenie krótkiej, 140znakowej, informacji z tweetera, na którym nie ma monetyzacji nie jest równoważne z skopiowaniem całego artykułu z portalu, który żyje z wyświetleń i reklam na stronie

0

@Quve Uważam po prosu, że ma swoje ambicje i aspiracje, których Bayern w obecnej sytuacji nie jest w stanie pomóc mu zrealizować i tyle. Czy Robert tak myśli? Oczywiście nie wiem ale mam prawo wyrazić swój pogląd na ten temat tak jak każda inna osoba.

0

@Jordi10 Ja tylko mówię, że jeżeli Robert na prawdę tak myśli to źle się zaczyna z nim dziać. Tak samo, jeżeli ktoś postronny tak uważa. Jeżeli takie jest Twoje zdanie, to trudno. Brzmi to jednak trochę śmiesznie.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: