- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1409 Culés
Gorące dyskusje
QQL5
0
No i część SAFE pójdzie na rzecz Ukrainy.Powie mi ktoś dlaczego mamy spłacać kredyt za... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
gumaz
4
https://x.com/DudekPL4/status/2065364735575351595no zapraszam do rozmowy.
20 odpowiedzi
Kgorecki2500
10
Dzisiaj na obiadek miska ryżu ala Morawiecki premium:https://zapodaj.net/plik-ZHdVg2hympAzjaci... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1409 Culés
7
Zastanówcie się, czemu akurat kibicujecie Barcelonie? Pewnie, że można powiedzieć że to po prostu miłość do najlepszego Klubu na świecie, ale taka odpowiedź jest płytka i popularna. Wyobraźcie sobie, że coś w waszym życiu kiedyś potoczyłoby się inaczej, i siedzielibyście teraz w pokoju, otoczeni plakatami Ronaldo fascynując się jego grą. Zobaczcie, że jeden moment, może zmienić coś, co ma wpływ na nasze życie.. Dobra, idę spać. Dobranoc:)
14
@xwiktoriax W moim życiu tym momentem było dostanie w dzieciństwie koszulki Rivaldo. Kto wie, czy gdybym dostał trykot Zidana, czy Raula, nie byłbym teraz kibicem Realu... Miałbym zacofaną technicznie stronę internetową swojego klubu... :/ Brrr, aż ciarki po plecach przeszły.
0
@xwiktoriax Może dlatego kibicuje Barcy bo to " więcej niż klub" teraz dużo się już zmienia kiedyś barca miała w swoim składzie w 6 czy 7 wychowankow w pierwszej 11 w dzisiejszym meczu bylo ich 4, kiedys rezerwy Barcelony bez żadnego problemu wygrywali z Bate w tym momecie nie mamy żadnych rezerw. Szkoda, że coraz bardziej wygląda to tak jak w realu co roku wielki transfer wielkie pieniadze złote pokolenie u nas sie konczy i to jest przykre
5
@xwiktoriax Ja oglądałem wiele zespołów, wszystkie szanowałem i nie przywiązywałem się do żadnego, aż pewnego razu pojawił się pewien brazylijczyk w trykocie Blaugrany i ze zwykłej kopaniny i gry od bramki do bramki stworzył prawdziwy spektakl - magiczne show.
2
@baja1899 Ale z drugiej strony, taki Xavi, Messi czy Iniesta nie rodzi się co rok. Wszystko się kiedyś kończy. Jestem pewna, że kiedyś doczekamy się godnych następców naszych perełek, co prawda, drugiego Messiego nie będzie, ale wierze że będzie jeszcze dużo świetnych pokoleń.
4
@Toretto Ja byłam jako mała dziewczynka zafascynowana grą Realu, z bratem każdy mecz oglądałam.. Jedno spojrzenie na Barcelone, i wszystko się zmieniło:)
4
@xwiktoriax Ja tam nie będę owijał w bawełnę, nie kibicuję Barcelonie bo to więcej niż klub czy coś takiego, a to z prostej przyczyny. Kiedy zaczynałem się interesować nożną i kiedy "wybrałem" zespół do kibicowania tak na prawdę nawet nie wiedziałem o takich rzeczach.
Jakoś to tak samo się stało że obejrzałem mecz Barcy i... już. Zostałem kibicem tej drużyny, równie dobrze mogło to się stać po oglądnięciu meczu Realu, Bayernu czy Chelsea ale jakoś tak samo się stało i nie wiem z czego to się wzięło.
0
@xwiktoriax ja także jak kolega wyżej,dostałem koszulkę.... Ronaldinho,do dziś ją mam mimo że jest w stanie jakim jest,bo dzienie się w niej grało na placu ale to taki mój talizman,fakt że z tą koszulką dostałem również trykot Cecha z Chelsea,ale jakoś od razu mi ona nie pasowała :D no i 1 mecz ,2005 rok mecz z Chelsea w 1/8,pamiętam jak w rewanżu w końcówce terry trafił z rogu na 4-2,to było smutne ale wiedziałem że to jest ten klub któremu należy kibicować :))
0
@Toretto Strzelam, że masz na myśli Ronaldinho ? :)
1
@WisniaKala Jasna sprawa :)
0
@xwiktoriax Pamiętam te czasy kiedy o wynikach Barcy dowiadywalem się z gazet albo od mamy która szukała mi wyników w internecie. Byłem wielkim fanem Ronaldinho i pamiętam jak Francja wygrała z Brazylia na mistrzostwach świata w 2006. Wtedy chyba pierwszy raz popłakałem się przy meczu, miałem wtedy 7 lat i zaczynałem trenować piłkę która trenuje nadal. Mecze Barcy mam nawet na kasetach m.in. finał LM z Arsenalem. I właśnie dzięki Brazylijczykowi pokochałem Barce
0
@xwiktoriax Ja dostałam od taty plasikowy kubek z Barcy a miałam może ze 4 latka. Bracia dostali z Borussii i Bayernu i tak nam zostało. Ja jeszcze nie kapując o co chodzi zapytałam taty co to w ogóle jest FC Barcelona, zobaczyliśmy później kilka meczy razem i kurcze zakochałam się na zabój ;) w dodatku Patrick Kluivert tak mnie uwiódł, że już nie dało się skupić na żadnym innym klubie, hehe.
0
@xwiktoriax Mojego przypadku nie nazwałbym kibicowaniem w sensie jakiegoś poważnego utożsamiania się z całym klubem, ponieważ każdy inny aspekt poza tym boiskowym mam w głębokim poważaniu.. powiedzmy zatem, że bardziej interesuję się zespołem, niż mu sympatyzuję :v
0
@boojan27 Moja pierwsza koszulka też była koszulka Barcy Rivaldo ;-)
0
@Toretto Pamiętam jak kiedyś dostałem jego koszulkę i się biegało po boisku z bratem i wiadomo jak to dzieci każdy mówił jakim piłkarzem i się tak grało :). Ech to były czasy :)
1
@WisniaKala O tak. Jak mi tata przywiózł nowe Nike zza granicy to grałem w nich codziennie nawet jak już były dziurawe :) Czasy w których karą było pozostanie w domu, a nie czasy w których karą jest wyjście na zewnątrz..
0
@Toretto Dokładnie ;). Mi mama zawsze kupowała najtańsze korki abym mógł tylko grać w piłkę :) Gdy dostałem pierwsze Nike T-90 to czułem się jak gwiazda futbolu i latało się do nocnych godzin tylko aby robić to co się Kocha :)
0
@xwiktoriax Ja zaczęłam kibicować Barcy trochę z głupich powodów. Mój tata i brat od zawsze kibicowali Realowi, a ja jako wredna gówniara stwierdziłam: "a co tam, będę na złość kibicować Barcelonie" :D Oczywiście prawdziwym kibicowaniem tego nazwać nie było można, bo miałam chyba z osiem lat i piłki nienawidziłam z całego serca, bo w weekendy cały czas leciały mecze na Canal +, a ja nie mogłam oglądać kreskówek i tylko czekałam, aż tata wreszcie skończy i odstąpi telewizor :P Od czasu do czasu podpytywałam, jak tam Barcelona i takie tam, wciskałam bratu paczkę laysów z Ronaldinho na opakowaniu, ale to wszystko. Potem mi się to wszystko znudziło, czas sobie leciał aż nadszedł przegrany mecz z Chelsea, którego wynik śledziłam w Internecie. Pamiętam, że zasmuciłam się tym wynikiem, ale to jeszcze nie był moment, kiedy kibicowałam Barcelonie tak na serio. To nastąpiło dopiero w czasie Euro12. Cała ta piłkarska gorączka w kraju udzieliła się także mnie. Wtedy dostrzegłam, jakim fajnym sportem jest piłka nożna i przysięgłam sobie, że wrócę do kibicowania Barcelonie i będę oglądać każdy mecz w telewizji. No i tak zrobiłam, gdy tylko zaczął się sezon 2012/2013. Od tego momentu wsiąknęłam na dobre i zaraz obok ukochanego serialu, Barcelona stała się ważną częścią mojego życia. Kto wie, może gdyby tata i brat kibicowali Barcy, teraz kibicowałabym Realowi, bo jako mała gówniara chciałabym im zrobić na złość :P
0
@xwiktoriax Dlaczego Barca? Ponieważ, zawsze kiedy miałem okazje oglądać Blaugrane, wiedziałem że nie mogę spuścić wzroku z ekranu nawet na moment, bo w każdej chwili może paść gol. Potem do zespołu dołączył Ronaldinho i po prostu uwielbiałem jego spontaniczność w grze. Za każdym razem kiedy był przy piłce, czekałem na coś nowego i spektakularnego, żeby potem nauczyć się tego na podwórku. Podczas, gdy Ronaldinho hasał po Camp Nou, mój piłkarski idol grał w Arsenalu. Był nim oczywiście Thierry Henry. Kiedy w 2007 roku przeszedł do Barcelony byłem po prostu w niebie :D. Ulubiony piłkarz w ulubionej drużynie. To musiało się dobrze skończyć. Barcelona jest dla mnie przede wszystkim klubem innym niż wszystkie. Kocham styl gry Barcy, a do tego grali i grają tu moi ulubieni piłkarze.
0
@kLVeB No właśnie. Kiedy się zostało fanem Barcy? Chyba wtedy jak tata oglądał mecz LM Barca Chelsea i R10 strzelił bramkę na 3:2 wtedy jako łebek nic nadzwyczajnego w tej bramce nie widziałem, ale tata powiedział że ten strzał to było coś niesamowitego. No i od tego czasu zacząłem oglądać "niesamowitych"