La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1118 Culés

8

Muzyczna batalia #87 - nawiaznie do cyklu @8stoichkov8
poprzedni https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16951953#comment-16951953
glosowanie: https://strawpoll.com/eNg6vapxRgA
------------------------------------------------
GEORGE BENSON – „Take Five” (1986, Album: Live at Montreux 1986) | Gatunek: Jazz / Hard Bop


George Benson to wirtuoz gitary i wokalista, którego muzyczny stempel to unikalna technika kostkowania i jednoczesne śpiewanie (scat) granych przez siebie solówek. Jego kariera to ciągły balans między jazzową elitą a komercyjnym popem. Ogromny sukces list przebojów w latach 70. i 80. ściągnął na niego falę ostrej krytyki ze strony jazzowych purystów, oskarżających go o zdradę gatunku na rzecz muzyki rozrywkowej. Występ na festiwalu w Montreux w 1986 roku był dla niego symbolicznym powrotem do korzeni i bezkompromisowym udowodnieniem niedowiarkom wirtuozerskiej biegłości.

Kompozycja opiera się na słynnym, asymetrycznym metrum 5/4, które napędza dynamiczna, swingująca sekcja rytmiczna. Słychać tu niesamowitą gęstość dźwięków i błyskawiczne, kaskadowe pasaże gitary. Utwór buduje nastrój instrumentalnego napięcia, w którym klasyczny temat płynnie przechodzi w długą, agresywną improwizację. Całość charakteryzuje się surową, koncertową energią, całkowicie pozbawioną studyjnych upiększeń.

Ciekawostki
Solówka Bensona z tego koncertu uchodzi za jedno z najbardziej wymagających technicznie wykonań w historii gitary jazzowej. Współcześni transkrybenci i edukatorzy muzyczni (jak popularny na YouTube Levi Clay) określają ją jako ekstremalnie trudną do rozpisania i zagrania ze względu na zawrotne tempo, skomplikowane podziały rytmiczne i nieprzewidywalne akcenty. Benson zagrał ten utwór – oryginalnie skomponowany przez Paula Desmonda dla kwartetu Dave'a Brubecka – z niespotykaną perkusyjną ostrością.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
HERBIE HANCOCK, PAT METHENY, DAVE HOLLAND, JACK DEJOHNETTE – „Cantaloupe Island” (1990, Album: Live at Mellon Jazz Festival 1990) | Gatunek: Post-Bop / Jazz Fusion

Ten jednorazowy kwartet to absolutna supergrupa, w której spotkali się giganci współczesnego jazzu. Ich muzyczny stempel to wirtuozerska wolność i płynne łączenie akustycznego fundamentu z nowoczesnym brzmieniem. Trasa z 1990 roku była pokłosiem współpracy przy płycie „Parallel Realities” Jacka DeJohnette'a. Każdy z tych muzyków miał za sobą historię rewolucjonizowania gatunku. Pat Metheny, wprowadzając do jazzu unikalne, przestrzenne brzmienie, nierzadko stawał w opozycji do konserwatywnego establishmentu, co wymagało od niego ciągłego udowadniania swojej artystycznej wizji i bezkompromisowego podejścia do improwizacji na scenie.

Kompozycja buduje nastrój swobodnego, pulsującego groove'u. Słychać tu charakterystyczny, powtarzalny riff fortepianu, wokół którego początkowo owija się miękka, przestrzenna gitara z mocnym efektem chorusa. Utwór opiera się na otwartej strukturze, dającej każdemu instrumentowi ogromną przestrzeń do ekspresji. Całość płynnie balansuje między klasycznym, akustycznym jazzem a dynamicznym, synkopowanym pulsem, w którym napięcie rośnie wraz z każdą kolejną frazą.

Ciekawostki
W tej koncertowej wersji solówka Pata Metheny'ego to absolutny pokaz jego unikalnego, niemożliwego do podrobienia stylu. Gitarzysta konstruuje improwizację w sposób iście architektoniczny. Rozpoczyna od oszczędnych, przestrzennych zagrywek, by w punkcie kulminacyjnym przejść do swojej firmowej techniki – morderczo szybkiego, gęstego kostkowania i zawiłych, chromatycznych przebiegów. Metheny nie ucieka się tu do rockowych przesterów, lecz wykorzystuje swoją nieprawdopodobną wytrzymałość rytmiczną. Wchodzi w intensywny, polirytmiczny dialog z perkusją DeJohnette'a, udowadniając, że potrafi wygenerować na gitarze napięcie i dynamikę równą rozpędzonej sekcji dętej.
--------------
@JimMorrisonFCB @Coutinho007 @mientusek1407 @patataj
@iksajotien @don'T.R.I.P.e @kazbychu @shaun @Safrani i inni muzykoholicy
, Draqulius, kamyk_23, ,Comentateiro

1

@Colon akurat Pata właśnie słucham, a konkretnie krążka "Offramp" :)

No i wybieram „Cantaloupe Island”

2

@JimMorrisonFCB Offramp - obledna plyta.

1

@Colon
GEORGE BENSON – „Take Five" no kozackie wykonanie. Super.

0

@Colon Are you going with me tak mi siedzi, że masakra

0

@Colon Ciężki wybór - ale Pat raz już wygrał i Hancock też, zatem czas na Bensona - wygrywa za szczyptę bluesa w jazzowym standardzie.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: