- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 623 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
50
Dobrze, że Anka ma wsparcie, bo też nie wiem co zrobiłbym w tak trudnej... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
EzioAuditoreDF
2
Nie rozumiem fenomenu Haalanda. Czy według Was jest technicznie jakiś gorszy piłkarz od niego?... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
Sysia11
11
5 spotkań w 16 dni no to nieźle. (Oczywiście jeżeli będziemy przechodzić do kolejnych... » Czytaj dalej
49 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 623 Culés
8
“Copa Centenario Revolución de Mayo”:
Pierwszy nieoficjalny turniej Copa America odbył się na przełomie maja i czerwca 1910 r. na cześć 100. rocznicy rewolucji majowej oraz powołania pierwszego autonomicznego rządu Argentyny. Wcześniej w jedynych międzynarodowych zawodach w Ameryce Południowej rywalizowały wyłącznie reprezentacje narodowe Urugwaju i Argentyny. Były to m.in. “Copa Newton”, “Copa Lipton”, “Copa Premier Honor Argentino” i “Copa Premier Honor Uruguayo”. Argentyńska Federacja zorganizowała(jak się później okazało) nieoficjalny turniej Copa America. Brazylia wprawdzie odrzuciła zaproszenie ale Chile i Urugwaj przysłały swoje drużyny na imprezę, która była wówczas najbardziej znaczącym turniejem międzynarodowym na świecie obok „British Home Championship”. W meczu otwarcia(29 maja 1910 r.) Argentyna zagrała z Chile. Gospodarze odnieśli pewne zwycięstwo 3:1 a jednego z goli strzelił Arnoldo Watson Hutton, syn Alexandra, ojca argentyńskiego futbolu. Jednak znaczące okazały się dwa inne szczegóły. Pierwszy: w relacji „Heralda” można było przeczytać że pani Ferguson roznosiła herbatę, była to więc wciąż zdecydowanie brytyjska okoliczność towarzyska. Drugi: Argentyńczycy nie wykorzystali rzutu karnego. Podyktowano go w kontrowersyjnych okolicznościach, publiczność domagała się więc aby strzelec po prostu wykopał piłkę poza boisko. Dziś nie sposób już powiedzieć czy faktycznie spudłował celowo ale nawet jeśli próbował strzelić gola okrzyki tłumu wiele mówiły o panujących wówczas obyczajach i o tym jak postrzegano zasadę fair play. Duch „Fair Play” ucierpiał z pewnością, kiedy ogłoszono skład Urugwaju na mecz z Chile i okazało się że znajdują się w nim Buck i Harley, dwaj zawodnicy urodzeni w Zjednoczonym Królestwie. Jakkolwiek na brytyjskie nazwiska można było natrafić także w kadrze gospodarzy, wszyscy jej członkowie przyszli na świat w Argentynie. Widownię ze względu na sąsiedzką rywalizację niechętną Urugwajowi rozwścieczyło to dodatkowo: w zdecydowanej większości dopingowała ona Chile, wyjąc z obrzydzenia, gdy sędzia nie uznał dwóch goli ich ulubieńców. Urugwaj wygrał 3:1 ale to chilijskiego bramkarza znoszono z boiska na ramionach. Finał pomiędzy Argentyną a Urugwajem, jak oznajmiał „Herald” w przedmeczowej zapowiedzi był „najważniejszym piłkarskim meczem związkowym rozgrywanym w tym kraju". 1000 widzów zapłaciło za bilety a tysiąc kolejnych przyglądało się spotkaniu z nasypu „Kompanii Kolejowej Argentyny Centralnej”, będąc świadkiem zwycięstwa Argentyny 4:1. Gole dla „Albicelestes” strzelali: Jose Viale, Juan Enrique Hayes oraz Arnoldo Watson Hutton. Królem strzelców imprezy został Harry Hayes z 3 golami.
@Adran360
@AssisMoreira
@Bernard777
@Gary
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@misterio
@Ogorinho1974
@Sysia11
@Symson