- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 694 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 694 Culés
14
Barcunia na „piatke!”:
13 marca 2019 r. w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów FC Barcelona rozbiła u siebie Olympique Lyon 5:1 (2:0). Wielką formę potwierdził Leo Messi, który strzelił dwa gole i zaliczył dwie asysty. Spotkanie prowadził polski sędzia, Szymon Marciniak. Od trzech lat FC Barcelona nie wygrała meczu na wyjeździe w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Dopóki nie zacznie tego robić, będzie musiała dobierać się do skóry przeciwników na Camp Nou. Tam jest silna i często bezlitosna dla swoich przeciwników. Przekonał się o tym Olympique Lyon, którego nadzieje pokładane w rewanżu w Katalonii, zostały rozwiane przez Blaugranę. Surowi gospodarze nie zostawili Francuzom złudzeń. FC Barcelona ruszyła po swoje. Z Lionelem Messim, Luisem Suarezem i Philippem Coutinho na desancie nie schodziła z połowy przeciwnika. Minęły dwa kwadranse i każdy z wymienionych południowców, miał na koncie albo gola, albo asystę. Doprowadzili oni do wyniku 2:0 po pierwszej połowie. Ustawienie pięciu obrońców z tyłu nic gościom nie dało. Byłoby ich więcej a i tak byłoby trudno zatrzymać dobrze dysponowanego faworyta. W 18. minucie FC Barcelona strzeliła pierwszego gola. Lionel Messi spoliczkował Anthony'ego Lopesa delikatnym strzałem z rzutu karnego. Jedenastka została odgwizdana za faul Jasona Denayera na Luisie Suarezie. Obrońca Lyonu ruszył z brawurowym wślizgiem, bez większych szans na trafienie w piłkę, pod okiem Szymona Marciniaka. To nawet nie była sytuacja, po której elegancko było protestować. Akcja bramkowa na 2:0 w 31. minucie była koronkowa. Piłka powędrowała jak po sznurku od Ivana Rakiticia, przez Luisa Suareza, do Philippa Coutinho. Brazylijczyk miał najłatwiejsze zadanie, ponieważ pozostało kopnąć futbolówkę z bliska do pustej bramki. Olympique jeszcze poderwał się do walki w drugiej połowie. W 58. minucie Lucas Tousart zasiał ziarno niepewności w Blaugranie golem kontaktowym na 1:2. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego opanował piłkę i pokonał Marca-Andre ter Stegena strzałem z 10 metrów. Tousart zdobył pierwszą w karierze bramkę w Lidze Mistrzów. Jednocześnie ostatnią dla francuskiego zespołu w tej edycji. Reakcją Barçy na gola przeciwnika były aż trzy trafienia w ostatnim kwadransie. Rywalizacja została ostatecznie rozstrzygnięta golami Lionela Messiego, Gerarda Pique i Ousmane'a Dembele po których zrobiło się aż 5:1. To była piłkarska egzekucja i potwierdzenie wyższości gospodarzy nad przeciwnikiem.
Autor dubletu i dwóch asyst - Messi zagrał z gracją i widowiskowo. Nawet jeżeli jego rywalizacja z Cristiano Ronaldo straciła temperaturę po wyprowadzce Portugalczyka z Hiszpanii, zawsze będzie ekscytować. We wtorek Ronaldo był bohaterem wieczoru. Messi natychmiast odpowiedział na to popisowym występem w środę. Lyonowi strzelił czwartego i piątego gola w karierze a w dwumeczach o awans do ćwierćfinału zdobył ich 26. To o trzy więcej niż Ronaldo. W klasyfikacji snajperów tamtej edycji Ligi Mistrzów gwiazdor Barçy był liderem z ośmioma golami na koncie. FC Barcelona obroniła honor Primera Division. Nieobecność przedstawiciela ligi hiszpańskiej w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów byłaby upokorzeniem. Primera Division jest na pierwszym miejscu w rankingu UEFA, a w dotychczasowych rundach elitarnych rozgrywek straciła Valencię, Real i Atletico. Gdyby nie ekipa z Katalonii, liga miałaby mniej przedstawicieli w ósemce niż portugalska. Do kataklizmu w Hiszpanii jednak nie doszło.
@Sysia11
@Ogorinho1974
@misterio
@Marusek
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Kapitan hawk
@Gary
@Bernard777
@Adran360
1
@FCBparasiempre Tak czytam wstęp i sobie myślę a kiedy legendarny Messi nie potwierdził wspaniałej formy. Bestia! :D