- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 502 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 502 Culés
3
Ciekawi mnie ta ochrona zawodów przed AI i kto za to zapłaci. Już są tacy jedni, których państwo chroni - przed zamknięciem kopalń - i generują miliardowe straty.
3
@kanver_ pytanie co tańsze, ochrona przed AI czy wypłacanie powszechnej minimalnej pensji bezrobotnym w przyszłości.
1
@kanver_ Takie głosy pojawiają się nie tylko u nas - ciekawe w jakim kierunku to podąży- na pewno ta technologia wymaga jakiegoś unormowania.
0
@chosenone Z zasady sytuacja, w której rząd wybierze sobie, które zawody zasługują na ochronę, a które można spisać na straty, jest skrajnie nieuczciwa i nie powinna się wydarzyć. Docelowo raczej bez dochodu podstawowego się nie obejdzie, ja osobiście nie widzę, gdzie AI miałoby tworzyć te nowe miejsca pracy po okresie przejściowym.
1
@kanver_ XD Nawet szkoda to komentować. No po prostu debile. Co mają powiedzieć programiści np. frontend albo graficy którzy już tracą pracę? W nich wy*ebane bo nie są z kasty górników, rolników, nauczycieli i lekarzy.
0
@Lucerfi Problem nie istnieje, dopóki nie dotknie kogoś znajomego :) Klasyczny polski rząd.
0
@kanver_ Co bardziej rozgarnięte społeczeństwa dostosują się do zmian analogicznie do powstania samochodów, taśmy Forda, czy elektryczności. AI to kolejna rewolucja przemysłowa która zakończy dziesiątki zawodów i stworzy dziesiątki nowych, w których większe znaczenie będzie miało abstrakcyjne myślenie i planowanie (czyli ponownie idziemy w większą wygodę). Ale w Polsce klasa polityczna mentalnością z PRLu będzie utrzymywać wymarłe zawody bo tak XD Człowiek się budzi z rana i wie, że większego debilizmu niż ta minister być może tego dnia nie zobaczy. A Polacy bardzo lubią tworzenie kast zawodowych. Wolałbym iść do agenta AI żeby mi przepisał receptę niż do skur**syna który bierze 500 zł za 10 minutową konsultację. No a dochód gwarantowany to jeszcze nie to, długo jeszcze potrwa ta droga. Każdy kto realnie pracuje z AI wie jak olbrzymie są jej ograniczenia.
1
@kanver_ zamiast być innowacyjnym, wprowadzać AI i wspierać kolejną rewolucję przemysłową to my będziemy chronić zawody xD
Cała Europa, Azja nas zje i wypluje.
0
@Lucerfi Ja za bardzo nie widzę tego tworzenia nowych zawodów. Przede wszystkim dlatego, że AI to nie jest zwykłe narzędzie. To jest algorytm myślenia, zgeneralizowany system, zdolny do wykonywania różnorodnych zadań na przestrzeni wszystkich dziedzin. Mówię tutaj o LLM'ach rzecz jasna.
Analogia do powstania samochodów jest trafna, ale to my padamy jej łupem. Przed samochodami były konie, ale powstało rozwiązanie szybsze i skuteczniejsze. Konie poszły w odstawkę i obecnie nie ma żadnych realnych zadań, które koń zrobi lepiej od maszyny. Podobnie jest z AI i człowiekiem, tylko tutaj zamiast zastępować siłę mięsni i zdolność przewożenia, zastępujemy naszą najmocniejszą stronę, inteligencję samą w sobie.
0
@kanver_ Jak zwykli (ale też wysoko wykształceni) pracownicy zapłacą za niekontrolowany rozwój AI, oparty o kradzież własności intelektualnej całej ludzkości, to jest luzik - wystarczy się przebranżowić.
Wystarczy zostawić ludzi w spokoju i sami sobie poradzą przy 25% bezrobociu w walce z konkurencją w postaci centrów obliczeniowych dobudowywanych co roku za +- budżet Polski. Będzie git
0
@kanver_ Ja tu widzę analogię do woźnicy, konie poszły w odstawkę i co? Zawód woźnicy umarł. Ale narodził się zawód kierowcy, bardziej skomplikowany bo dostosowany do nowego narzędzia, ale nie jest to najcięższa dzisiaj profesja. LLMy to narzędzie do automatyzacji, firma która postanowi zwolnić 50% załogi bo wdroży agentic AI będzie musiała mieć zespół ludzi który pracę tych agentów zaprojektują, stworzą architekturę, będą tą pracę nadzorować i dostosowywać do wymagań biznesowych. Ja mam wrażenie że ta cała narracja o zastępowaniu ludzi AI polega na jakimś dziwnym przeświadczeniu, że AI będzie zatrudniać AI a człowiek będzie bezrobotny. Przypominam że każda firma która wdroży AI zwalniając ludzi ma zarząd, dział od marketingu czy ludzi którzy zamiast klepać całe BI czy kod będą klepać prompt do załogi agentów. Praca łatwiejsza, bardziej kreatywna i bardziej nastawiona na planowanie a nie wykonywanie powtarzalnych czynności (jak np. programowanie CRUDów). Jednym słowem mówiąc kolejna automatyzacja. Rewolucja przemysłowa oparta na powstaniu internetu i rozpowszechnieniu komputerów stworzyła mnóstwo zawodów które polegały na wykonywaniu tych właśnie powtarzalnych czynności a AI to zautomatyzuje. Co nie zmienia faktu że powstanie mnóstwo zawodów o których teraz nie słyszymy, a na studiach będą uczyć jak promptować żeby zespół agentów cię zrozumiał a nie będą kazać pisać kod na kartkach na zajęciach z programowania. A no i zapomniałem wspomnieć o kolejnym zjawisku które najpewniej będzie mieć miejsce, czyli np. wynagradzanie że CZŁOWIEK zaprojektuje grafikę a nie AI, że CZŁOWIEK napisze tekst a nie AI... Więc wiele zawodów które dzisiaj idą w odstawkę w końcu przeżyją renesans bo ludziom się powtarzalność AI po prostu znudzi, w szczególności w branżach kreatywnych. No a zawody w których AI po prostu przyśpieszy workflow to zostanie, i dobrze.
1
@Lucerfi Przykład woźnicy jest ciekawy, bo idealnie pokazuje na jakiej zasadzie AI zastąpi człowieka. Na początku woźnica korzystał z narzędzia - konia, w celu przewozu. Później powstały lepsze narzędzia - samochody, busy, pociągi itd. Woźnica wciąż był potrzebny, a nawet w większej ilości niż dawniej, bo zwiększyła się efektywność i dostępność narzędzi. I teraz na scenę wchodzi AI. Już to widzimy - samojezdne taxi w USA, samojezdne dostawczaki w Chinach - to się dzieje. Co zrobi teraz woźnica? Istnieje coś, co korzysta z narzędzi taniej i efektywniej niż on. Został zastąpiony i tyle, koniec. Nie ma nowego, bardziej zautomatyzowanego zawodu dla kierowcy, bo człowiek został wykluczony z pętli. Szersza implementacja w tej dziedzinie to kwestia czasu.
0
@kanver_ Błagam niech ona się już za nic nie bierze. Przez jej idiotyczną reformę prawa pracy musieliśmy choćby zwolnić super stażystę (firma państwowa), któremu zatrudnienie na umowie zlecenie pasowało ze względu na studiowanie, a teraz została bez pracy ...
1
@kanver_ Przechodzimy od powtarzalnych zadań do bardziej wyspecjalizowanych. Będzie się wymagać od kolejnych pokoleń nie tego, że będą umieć jeździć autem tylko tego, że będą umieć programować modele autonomiczne w robo-taxi itd. To się nazywa postęp technologiczny. Jak ktoś będzie chciał przejechać się z człowiekiem to się przyda ten człowiek. Jak usługa będzie tak samo dobra albo lepsza (co jest możliwe jak powstanie skoordynowana duża sieć robotaksówek) to nie będzie ten człowiek potrzebny. Ale to właśnie my w dobie postępu technologicznego ulepszyliśmy kolejną sferę życia, zautomatyzowaliśmy i ułatwiliśmy do minimum. Ilu traciło na powstaniu samolotów... No cóż:)