La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1014 Culés

2

Niestety za bardzo się tym nie interesowałem i nie zagłębiałem się w szczegóły (wcześniej też nie było za bardzo po co) ale może mi ktoś wyjaśnić dlaczego Dani Olmo podpisując kontrakt z Barceloną do 2030 roku może sobie teraz odejść?

Przecież zarejestrowanie piłkarza do gry to jedno, a kontrakt (niby) obowiązujący z klubem to drugie. Barcelona za niego zapłaciła bodajże 55 mln euro, płaci pensję więc dlaczego teraz może odejść?
Taki był zapis w kontrakcie czy przepisy są tak głupie, że przy braku rejestracji do gry piłkarz staje się wolnym agentem?

2

@Stinger_ Jedno i drugie

8

@Stinger_ Podobno taki ma zapis w kontrakcie, że może odejść za darmo, jeśli Barcelona nie będzie mogła go zarejestrować w La Liga.

3

@Pawlak1992 Całkiem rozsądnie patrząc na to tutaj się dzieje xD

1

@Stinger_ co to znaczy głupie przepisy? To nie jest sprzedawca w Biedronce :D klub mu płaci ale również zapewnia możliwość gry na najwyższym poziomie. Tym między innymi Barcelona zawsze przyciągała najlepszych piłkarzy. Najwyższy poziom i renoma. Nie może być tak że kupujemy sobie Olmo i sadzamy go na trybunach na 6 lat bo przecież płacimy mu pensję

1

@Stinger_ Prawo pracy stoi nad umową piłkarza z klubem. On przychodzi do pracy, zgłasza gotowość do gry, my mu jej nie dajemy. Bez tego zapisu w kontrakcie mógłby iść do sądu i wygrać, pamiętasz jak PSG odsunęło Mbappe od treningów i federacja im pogroziła i szybciutko go przywrócili?
Jeśli nie zarejestrujemy go (a prawnie już leżymy) to chłop ma pełne prawo odejść za darmo. A z podpisanej umowy i tak należy mu się wynagrodzenie, to jest dyscyplinarka dla pracodawcy.

1

@Bykunn Dlaczego tak być nie może? Ja nie mówię, że tak musi być ale jeśli ktoś kogoś zatrudnia (kupuje) i płaci mu pensję to poniekąd "zarządza" tym co ma robić.
Pamiętaj, że to jest przede wszystkim jego praca i jeśli Barcelona mu wypłaca pensję ale ma jakiś głupi pomysł trzymania go na ławce/trybunach (powody mogą być naprawdę różne) to on przynajmniej w teorii musi się dostosować.

Oczywiście to wszystko w sytuacji kiedy nie ma specjalnych praw względem kontraktu - ja tego nie wiem więc pytam.
Mimo wszystko uważam, że jeśli nie ma żadnych specjalnych zapisów w kontrakcie to dlaczego nagle staje się wolnym zawodnikiem skoro Barcelona za niego zapłaciła i dała kontrakt na określony czasz?

Jeśli był taki zapis, że jeśli nie uda się go zarejestrować to będzie mógł odejść za darmo to nie ma pytania ale jeśli takiego zapisu nie było to z jakiej paki?
I wybacz ale tłumaczenie, że Barcelona zawsze przyciągała najlepszych piłkarzy jest trochę bez sensu. Czyli jak przyjdzie piłkarz słaby to już jego pewne obowiązki nie obowiązuje czy jak?

PS pomijam już fakt, że sprzedawca w Biedronce przychodzi za darmo, Barca jednak zapłaciła za danego pracownika daną ilości pieniędzy.

1

@RoberDzik Ok rozumiem. Ale taki zapis w umowie musi być czy po prostu tak się dzieje niezależnie od sytuacji gdzie się pracuje?
Pytam nie tylko ze względu na Olmo tylko ogóle czy tyczy się to wszystkich rodzajów pracy czy tylko piłkarza/sportowca?

3

@Stinger_ Ja nie jestem prawnikiem, musiałbyś spytać Michała Gajdka, pamiętajmy że hiszpańskie prawo nie musi być jota w jotę jak polskie
Z grubsza: nie każda umowa ma taką klauzulę, Olmo o to poprosił wiedząc jaka jest sytuacja. Pau Víctor takiego zapisu nie ma, dlatego musiałby iść z Barceloną do sądu. To się tyczy wszystkich rodzajów pracy, ty masz obowiązek świadczenia pracy wynikający z umowy, a pracodawca ma obowiązek umożliwić ci jej wykonywanie. Jak jesteś mechanikiem a w zakładzie nie ma prądu przez tydzień to ty zgłaszasz gotowość do podjęcia pracy i to pracodawca ma problem i musi ci normalnie płacić.

3

@Stinger_ "ale ma jakiś głupi pomysł trzymania go na ławce/trybunach (powody mogą być naprawdę różne) to on przynajmniej w teorii musi się dostosować."
Jeszcze odnośnie tego, to nie prawda. Ponownie casus jak z Mbappe, wchodzi na drogę prawną i nas niszczy.

0

@RoberDzik Dzięki za pewne wyjaśnia bo nigdy specjalnie się w to nie zagłębiałem, a właściwie teraz bardzo mnie to interesowało. Pytałem ogólnie (nie tylko ze względu na Olmo) bo to dla mnie osobiście teraz też jest ważne.

2

@Stinger_ Jak na laickiego nosa, powiedziałbym, ze zakupienie zawodnika, zapłacenie mu kontraktu, bez możliwości realizacji tego kontraktu, pachnie łamaniem prawa zawodnika do rozwoju swojej kariery, czyli łamaniem jego prawa wynikającego z bycia piłkarzem.
Nie wiem jak to jest z piłkarzami w kontekście innych zawodów, ale wyobrażasz sobie sytuację, że klub trzyma zawodnika przez 4 lata bez gry?
Wyobraź sobie, że pracujesz w kancelarii prawnej przez 5 lat, gdzie dostajesz kupę kasy ale nie pracujesz, potem wchodzisz na rynek pracy bez zdobytych doświadczeń, co ustawia cię z miejsca na przegranej pozycji w stosunku do prawników, którzy w tym czasie się rozwijali zawodowo. Nie wyobrażam sobie, że taki pracownik w sądzie nie wygrałby sprawy przeciw swojej kancelarii.

Z drugiej strony, przypomnę słynny klub kokosa, w którym chciano łamać zawodnika, nie chcącego ulec woli klubu i rozwiązać kontraktu.

2

@Stinger_ Piłkarz nie jest „kupowany” w sensie dosłownym – klub płaci za rozwiązanie jego poprzedniego kontraktu i prawo do podpisania nowego. To fundamentalna różnica.
Zawodnik jest pracownikiem klubu, a kontrakt określa wzajemne prawa i obowiązki, ale nie daje klubowi prawa do „zarządzania” piłkarzem jak przedmiotem.
Nawet jeśli Barcelona płaci Olmo pensję, nie oznacza to, że może go „trzymać na ławce/trybunach”, jeśli łamie to jego prawa jako pracownika.

1

@Stinger_ Dlatego piłkarze są jak pączki w maśle. Każdy kontrakt powinien mieć zapis o wypowiedzeniu umowy. Potem dochodzi do sytuacji że trzymamy kaleki typu FdJ tyle lat. W normalnym świecie ze słabym pracownikiem wypowiadamy umowę/zrywamy kontrakt.

W koszykówce w ciągu sezonu normalna rzeczą jest zerwanie kontraktu jeśli koszykarz nie spełnia oczekiwań

0

@pt9 dlatego czyli dlaczego? Bo nie rozumiem połączenia z tematem Olmo.

Jeśli Barcelona jest niestabilnym klubem i od kilku lat ma problem z rejestrowaniem piłkarzy, to wydaje mi się całkiem naturalne, że rynek na to reaguje i zawodnicy zabezpieczają swoje kariery na wypadek takiej wpadki ze strony klubu.

Temat de Jonga jest bardziej skomplikowany ze względu na odroczenie przez niego pensji w 2020 roku. Jeśli klub mu nadal wisi jego pieniądze, to dlaczego miałby odchodzić, skoro nie dostał tego, co odroczył?
Do tego sezonu de Jong był ceniony i ważny dla każdego poprzedniego trenera, więc jak mu udowodnić, że nie spełniał oczekiwań? Znajdziesz bardziej wiarygodnego arbitra do oceniania piłkarza niż jego własny trener?

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: