La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1365 Culés

11

Hokejowy wynik z Wartą:

15 sierpnia 1937 r. Ruch Hajduki Wielkie podejmował Warte Poznań w 10 kolejce pierwszej ligi Polski. Gospodarze zagrali w identycznym składzie jak w poprzednim derbowym meczu a AKS-em. W ataku ponownie pojawił się Wiechoczek, na tyle jeszcze nieznany że przez niektóre gazety nazwany został Piechoczkiem. W bramce swój drugi ligowy mecz rozegrał legendarny Walter Brom, który, choć zdarzały mu się pewne błędy, został oceniony bardzo pozytywnie. Pierwsza połowa mogła co bardziej nerwowych kibiców Ruchu kosztować wiele zdrowia. Już w 2, 3 lub 5 minucie(brak dokładnych danych) poznaniacy wyszli na prowadzenie, około 5 minut później Peterek wyrównał w swoim stylu, czyli główką. Po około 5 kolejnych minutach goście znów znaleźli się na prowadzeniu. Tym razem na odpowiedź Ruchu i wyrównanie należało poczekać mniej więcej 2 minuty dłużej. Kilka świetnych dryblingów ,,Ezegio” nie przyniosło skutków, gdyż piłka przelatywała nad poprzeczką. W końcu Wilimowski po podaniu Wodarza pięknym strzałem wyrównał stan gry. Tym razem gospodarze nie pozwolili już gościom wrócić na prowadzenie. Ruch poszedł za ciosem i w okolicach 25 minuty Peterek trafił na 3:2. Ruch nie odpuszczał a efektem był gol samobójczy, który po dośrodkowaniu Kubisza strzelił sam sobie niefortunnym piąstkowaniem bramkarz Warty Fontowicz. Przed przerwą Warta trafiła trzeci raz i pierwsza odsłona zakończyła się więc prowadzeniem Ruchu 4:3. Na drugą połowe ,,Warciarze” wyszli zmobilizowani zdobyciem gola kontaktowego i początkowo spychali Ruch do defensywy, jednak to szybko się zmieniło i inicjatywa przeszła z powrotem na ,,Niebieskich”, czego efektem były dwa kolejne trafienia na ich koncie. Według większości gazet łupem bramkowym podzielili się Kubisz i Wodarz. Ostateczny wynik 6:3 dla Ruchu. Zwycięstwo w meczu z Wartą pozwoliło Ruchowi zbliżyć się do prowadzącego w tabeli AKS-u na 5 punktów. Ruch miał jednak jeden mecz więcej do rozegrania, więc szanse na obrone mistrzowskiego tytułu były nadal realne. Ciekawe czy w meczu z Wartą obowiązywały już nowe przepisy? 15 sierpnia wchodziły w życie uchwalone wcześniej zasady, m.in. nakazujące bramkarzowi przy obronie rzutu karnego trwanie na linii bramkowej aż do oddania strzału oraz nakazano wytyczyć charakterystyczny półokrąg o promieniu 9,15 metra od punktu, z którego oddaje się rzut karny a którego nie mogli przekroczyć gracze przed uderzeniem piłki.



@Adran360
@Arkon
@FcPortoFan1999
@Lionel_Messi10
@Mixtape
@NeroTFP1
@Ogorinho1974
@Pawel13sz
@patataj
@Symson

1

@FCBparasiempre Szalony wynik.Niemniej w sierpniu 2010(co prawda nie w Ekstraklasie) na otwarciu obecnego stadionu Legii to taki Arsenal wygrał właśnie z Warszawą wynikiem 6:5 ;)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?