- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 588 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 588 Culés
126
Dla mnie to jest żałosne co niektórzy tu wypisują :D Od zawsze pretensje do piłkarzy o słaby mental, a sami mają mentalność przegrywów. Piękna hipokryzja. Porównali sobie dwa składy i się poddali na starcie sezonu :D Kompletnie żadnego ducha walki i charakteru. To, że ktoś ogląda każdy mecz danego klubu od X lat to jeszcze nie czyni go kibicem. Jeżeli kogoś nie stać na odrobinę wiary w zespół, który jest obecnie w trochę gorszej sytuacji to powiedzcie mi - po UJ klubowi tacy malkontenci? Przecież to nie wsparcie, a zbędny balast. Biali muszą mieć niezły polew i satysfakcję jak wchodzą tu na stronę i widzą upodlonych kibiców Barcelony na kolanach. Co za wstyd :D
11
@MesQueUnClub_87 piękny komentarz :)
11
@MesQueUnClub_87 dokładnie, niektórzy powinni dać sobie spokój z tą dyscypliną sportu i się przerzucić na coś innego
10
@MesQueUnClub_87 Jeden z najlepszych komentarzy jakie tu widziałem w ostatnim czasie. Każde słowo w punkt.
6
@MesQueUnClub_87 Biali białymi ale tu już nawet kibice Atletico mogą mieć polew bo z nimi też Barcelona nie ma szans już :D
8
@MesQueUnClub_87 Kibice Liverpoolu czekali 30 lat na mistrzostwo a u nas na La Rambli po słabszym meczu albo dobrym Realu jest wywieszana biała flaga.
2
@MesQueUnClub_87 true true.
5
@MesQueUnClub_87 Zawsze będę miał wiarę w ten klub jako drużynę. Ale mnie już po prostu zmęczyło to co się dzieje w okół tego klubu jeśli chodzi o zarządzanie. Większość ludzi z naszego zarządu to nieudacznicy. Laporta kłamie nawet kiedy mówi „dzień dobry”, każdy kolejny artykuł w którym pojawia się słowo „optymizm” powoduje u mnie odruchy wymiotne. Nawet ta sytuacja z ojcem Yamala, nasz nowy generacyjny piłkarz, a jego stary zostaje dźgnięty nożem. Dlaczego takie rzeczy, takie rozpraszacze itd. dzieją się zawsze w okół Barcelony? To samo właśnie też z prezydentami, każdy poprzedni z jakąś aferą i widmem więzienia nad głową. Po prostu to wszystko sprawia, że czasami się pojawia obojętność i aktualnie to czuję, ale pewnie się ona zmieni z pierwszym meczem jak zawsze. Zwyczajnie najbardziej pragnę normalności w tym klubie jeśli chodzi o zarządzanie itd.
2
@MesQueUnClub_87 super piękny komentarz
8
@MesQueUnClub_87 Mamy ch*jowy skład i jeszcze gorszy zarząd.
Robimy fatalne ruchy transferowe.
Mamy emeryta na 9.
W środku pola same kontuzje i dziura na DMF którą zasypujemy kompletnym żółtodziobem.
Jest na co narzekać i będe narzekać bo jak jest ch*jowo to mówie że jest ch*jowo a jak jest dobrze to mówie że jest dobrze.
Zobaczymy co będzie w pierwszym meczu z Valencią bo to będzie mega dobry sprawdzian ale dobrze się to nie zapowiada.
Tak czy siak podchodzenie na zasadzie "trza wierzyć kurła, idziemy po LM" jest nacechowane myśleniem "prosto z serca" i to szanuje ale dla mnie trzeba być niespełna rozumu żeby tak myśleć.
13
@don'T.R.I.P.e @partymaker Ale mi nie chodzi o narzekanie. Sam nie raz narzekam bo widzę co się dzieje i jak klub coś robić źle to o tym mówię. Jednak NIGDY nie napisałem, że sezon jest już przegrany i to jeszcze przed pierwszym meczem ligowym. Takie podejście jest dla mnie zwykłym frajerstwem i będę piętnował takich kibiców Barcy dopóki będę na tej stronie. Piłka to jest sport, gdzie nie ma pewnych scenariuszy i wszystko można sobie wywalczyć, a niektórym się wydaje, że wszystko wiedzą z góry.
Przecież JEDEN błąd indywidualny zadecydował o tym, że nie graliśmy w półfinale LM i przed sezonem też pewnie było takie stękanie, że "uuu można sobie mówić, że trza wierzyć kurła". To nawet nie jest realizm tylko czysty pesymizm. Powiem więcej, to jest nastawienie, które nas ogranicza w życiu i sprawia, że nasz sufit jest bardzo nisko bo jak pojawia się masa przeciwności na drodze to pierwsza myśl jest taka, że się nie uda.
6
@MesQueUnClub_87
Zgadzam się ze wszystkim, bardzo trafny komentarz.
Natomiast nie rozumiem po co piszesz o tym, że „jeden błąd indywidualny zadecydował o tym, że nie graliśmy w półfinale LM”.
To bzdura i nawet nie pasuje do tego co napisałeś ogólnie..
5
@SawneyBean Uzasadnij... Przecież wygraliśmy pierwszy mecz na wyjeździe 2:3, w rewanżu pierwsi strzeliliśmy bramkę. Mieliśmy wynik w dwumeczu 4:2 i przewagę własnego boiska. Mało prawdopodobne, że grając 11vs11 odpadlibyśmy z LM.
6
@KamQiX
Kolega @MesQueUnClub_87 w pewnym sensie sam to uzasadnił w swoim komentarzu. Dlatego się dziwiłem, gdyż sam napisał:
"Piłka to jest sport, gdzie nie ma pewnych scenariuszy i wszystko można sobie wywalczyć, a niektórym się wydaje, że wszystko wiedzą z góry."
Więc masz rację, wygraliśmy pierwszy mecz na wyjeździe. Masz rację, w rewanżu pierwsi strzeliliśmy bramkę. Masz rację, mieliśmy przewagę własnego boiska.
Ale to piłka nożna, gdzie nie ma pewnych scenariuszy i Barcelona przekonała się o tym wielokrotnie (podobnie jak rywale Barcelony, którzy też myśleli że już mają pewny awans/zwycięstwo). O innych klubach chyba nie muszę wspominać.
3
@SawneyBean Ok, ma to sens, czaję o co chodziło :)
2
@MesQueUnClub_87 trochę odleciałeś
"To, że ktoś ogląda każdy mecz danego klubu od X lat to jeszcze nie czyni go kibicem" To kim go czyni? Dla mnie kibicowanie to przede wszystkim wiara w zwycięstwo zespółu który śledzisz. A co robią ci wszyscy ludzie którzy co tydzień poświęcają 90 minut na oglądanie meczu? Jeśli WIEDZĄ, że ich zespół przegra to po co oglądać mecz i marnować czas? To już świadczy o tym że jednak w klub wierzą.
Nie przejmuj się aż tak tymi ludźmi którzy stracili już wiarę bo sami od oglądania meczy odejdą.
Aż tak przejmujesz się opinią białych??? Upodlonych kibiców bo widzą że ich zespół na papierze jest gorszy od ich największego rywala?
"Od zawsze pretensje do piłkarzy o słaby mental, a sami mają mentalność przegrywów. Piękna hipokryzja." Jeśli napiszę opinię że nasza drużyna wyraźnie poddała się w końcowe meczu to znaczy, że ja też jestem przegrywem? Skąd takie wnioski? Czemu wszystkich wrzuciłeś do jednego wora? "Sam nie raz narzekam" ????? Pisanie o słabym mentalu piłkarzy to przypadkiem nie też narzekanie? "Przecież JEDEN błąd indywidualny zadecydował o tym, że nie graliśmy w półfinale LM" Jak jeden indywidualny błąd? Mecz głównie opiera się na wielu błędach indywidualnych nie na jednym szczególnie że był to był dwumecz. Czy predykcje o tym że sezon wygra Real świadczy o pesymizmie? To spójrz na nowy artykuł redakcji o typowniu wyników na koniec sezonu. Uwaga! Jest to przed jego rozpoczęciem. Nazwiesz tych ludzi że nie są kibicami?
Gratulację za zielone.
2
@MesQueUnClub_87 Rozumiem o co Ci chodzi ale jako kibice nie mamy mocy sprawczej jeśli chodzi wyniki naszego klubu więc nie wiem czy ma to jakiekolwiek znaczenie że ktoś zakłada z góry przegrany sezon a ktoś nie.
Moim zdaniem pesymizm to jest po prostu mechanizm obronny bo po latach kompromitacji bezpieczniej powiedzieć sobie że znowu będzie słabo niż robić sobie nadzieje i być załamanym i dostać w cymbał znowu.
No różnie ludzie podchodzą, rozumiem obie strony medalu i mimo że nie spisuje sezonu na straty (chociaż zakladam raczej walke o PK i niewiele więcej) to raczej mi bliżej pesymizmu w chwili obecnej.
Jestem bardziej takim Wojtkiem Kowalczykiem niż Gerardem Romero.
1
@MesQueUnClub_87 mi nie płacą milionów za ducha walki i charakter, w przeciwieństwie do piłkarzy, którzy i tak go nie okazują. Co więcej, nikt mi nie płaci za uszczerbek na zdrowiu psychicznym spowodowanym przez wiarę w tych piłkarzy bez ducha walki i charakteru.
0
@MesQueUnClub_87 powiedziałbym, że odrobiną farta sprawiła, że Real wygrał LM. Gdyby oni mieli tak podchodzić, to w połowie meczu z City by poszli do domu.
1
@MesQueUnClub_87 a jak ogladam kazdy mecz od 20 lat, jeżdzę na mecze, kupuje merch klubowy etc. Ale obecnie narzekam, bo gdzies od 2016 roku jestesmy kolebką chaosu, nieudacznictwa i mentalu przegrywów (chodzi mi o piłkarzy i trenerów - kibice są już zmęczeni stąd uprawiana jest taka a nie inna retoryka) + mi sie nie podoba to ze real i my to obecnie wyscig dwoch predkosci to jestem kibicem czy nie? Kibicem jest ten kto ślepo wierzy i godzi się jak mu decydenci klubu i pilkarze plują w morde?
0
Tutaj płacz, przepychanki, a Real Madrid już z następnym pucharem. :)
Wyluzujcie, to jest sport, karta się obróci prędzej, czy później i Barcelona znowu zacznie coś wygrywać.
Zresztą ligę Barcelona wygrała nie tak dawno temu.
Popatrzcie choćby na Real z lat 2003 - 2010, dopóki Mourinho nie przyszedł.
Nie było kolorowo.
Aktualne zarządzanie klubem jest beznadziejne, ale po beznadziejnym musi przyjść lepsze, czy nie?
0
@MesQueUnClub_87 To samo chciałem napisać odkąd tu jestem ale mi się nie chciało xD
Stwierdziłem, że to i tak by nic nie dało, nie dałoby nic.
0
@AxelF odrobina?
0
@SawneyBean to jest akurat fakt nie zapezeczalny
0
@MesQueUnClub_87 Nie wiem, do jakich dokładnie komentarzy się odnosisz, ogólnie bardzo mądry i fajny wpis.
Jednocześnie patrząc trzeźwo na sytuację obu klubów, jestem mocno zmartwiony. Real wygląda, niestety, na każdej stopie lepiej od nas. Jest klubem mądrzej zarządzanym, o dużo większej stabilności ekonomicznej i instytucjonalnej, z poukładanym zarządem, z lepszym składem i z większą ilością trofeów, a w meczu z Atalantą pokazali, że będą bardzo groźni.
Czy oznacza to, że nie wierzę w naszych? Nie, wierzę - oczywiście, że możemy nawiązać walkę. Ale nie ma sensu malować trawy na zielono i mówić, że jest super, bo nie jest - nasz klub od lat jest w trudnej sytuacji. Przyjście Laporty niestety nie wyciągnęło go z dołka tak, jak liczyliśmy. Mało tego - uważam, że przy jego odważnych i ryzykownych ruchach, również nie przyniosło oczekiwanych efektów finansowych i sportowych.
Na pewno czekają nas trudne lata, na to się po prostu trzeba nastawić i tyle. Ale jednocześnie mam przekonanie, że Barca w ciągu kilku lat się podniesie i pewnie w ciągu najbliższych 5 zdobędzie LM. A to może być ważny punkt zwrotny w obecnej sytuacji klubu.
0
@SawneyBean To już są Twoje indywidualne odczucia, a ja napisałem to ponieważ mam odmienne zdanie na ten temat. Czerwona karta Araujo po pierwsze wpłynęła na morale zespołu, po drugie sprawiła, że rywal grał w przewadze, a po trzecie rywal poczuł krew jak rekin w wodzie i siedli na nas jak szpak na czereśni. Oczywiste rzeczy, a nie bzdura, ale każdy niech tam uważa co uważa.
"Kolega @MesQueUnClub_87 w pewnym sensie sam to uzasadnił w swoim komentarzu"
@KamQiX No właśnie nie ma sensu to on tu napisał.
Można WYWALCZYĆ, ale grając tę samą ilością zawodników. Naprawdę uważasz @SawneyBean , że 11 na 10 gra się w piłkę tak samo ??? Przecież to ma KOLOSALNE znaczenie. Jedno proste pytanie - Grałeś kiedyś mecz z przewagą jednego zawodnika? Nawet na podwórku.
Nadal podtrzymuje, że JEDEN błąd indywidualny odmienił całkowicie oblicze spotkania i wpłynął na wynik końcowy.
0
@J4no Z Tobą to nie rozmawiam. Rozwinąłem z ciekawości, ale genaralnie mam Cię w ignorowanych bo uważam, że nie jesteś zbyt bystry.
0
@MesQueUnClub_87 No różnie można myśleć, bo jak @SawneyBean zauważył, napisałeś:
"Piłka to jest sport, gdzie nie ma pewnych scenariuszy i wszystko można sobie wywalczyć, a niektórym się wydaje, że wszystko wiedzą z góry."
Czyli tym samym gdyby Araujo nie dostał czerwonej kartki, to PSG mogłoby sobie i tak wywalczyć awans. Nasze zwycięstwo w dwumeczu nie byłoby pewnym scenariuszem. Z drugiej zaś strony oczywiście ten błąd indywidualny Urugwajczyka diametralnie wpłynął na grę obu zespołów i trudno mówić o tym, że nie był decydujący. Stoję bardziej po Twojej stronie, ale rozumiem również poniekąd tok myślenia SawneyBean :D
0
@MesQueUnClub_87
"Przecież JEDEN błąd indywidualny zadecydował o tym, że nie graliśmy w półfinale LM"
A to nie są indywidualne odczucia? ;-) Są, takie jak moje. To tylko Twoje zdanie i nic więcej.
Nie wiem też, dlaczego teraz zmieniasz narrację i już nie piszesz o tym, że jeden błąd zdecydował o braku półfinału, tylko piszesz, że ..... jeden błąd odmienił całkowicie oblicze spotkania :-)
To jest ogromna różnica i akurat z tym tekstem w pełni się zgadzam. Zawsze gra 11 na 10 będzie robić różnicę.
Natomiast jak sam napisałeś:
"Piłka to jest sport, gdzie nie ma pewnych scenariuszy i wszystko można sobie wywalczyć, a niektórym się wydaje, że wszystko wiedzą z góry."
I właśnie ten tekst ma zastosowanie do tego o czym piszemy :-) Przewaga była, ale wciąż to nie oznacza żadnego pewnego scenariusza i nie można pisać o tym, że jeden błąd sprawił, że nie było półfinału. To bzdura.
0
@MesQueUnClub_87 edytowałeś komentarz 10 minut, boli?