- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1427 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
24
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
17 odpowiedzi
LAMC_10
12
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
22 odpowiedzi
ferdas_rawa
2
@Karol145 Ale jaką masz pokorę? Ty jedyny co piszesz to ad personam :-) od pierwszego Twojego... » Czytaj dalej
169 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1427 Culés
1
Macie coś w rodzaju presji związanej z tym, że przez to że wasi znajomi albo ludzi na insta dodają relacje z wyjazdów zagranicznych to Wy przez to, że to widzicie albo podczas rozmowy ze znajomymi czujecie takie jakby wyrzuty sumienia jak nigdzie nie pojedziecie.
Presja to może średnie określenie, ale nie wiem co by pasowało lepiej. Czy macie przez to takie uczucie, że przynajmniej raz w roku wypada gdzieś pojechać?
Ja byłem w tym roku na wakacjach za granicą, natomiast teraz miałem urlop dłuższy i nigdzie nie pojechałem i mam takie uczucie, że trochę ten urlop zmarnowałem
Tak, wiem - problemy pierwszego świata, proszę nie krytykować xd
1
@tomek256 Nawet nie patrząc na znajomych mam ochotę minimum raz do roku wyjechać z tego kraju :P
1
@tomek256 jak dobrze jest nie mieć tych insta i innych, tyle stresu niepotrzebnego odchodzi...
0
@tomek256 Absolutnie takiej presji nie mam jednak często mi smutno jak znajomych stać ma rzeczy które też chciałbym mieć jednak są inne wydatki i nie stać mnie na rzeczy typu nowa konsola.
10
@tomek256 Nie XD
Życie w mediach społecznościowych, a prawdziwe życie to zupełnie co innego. Znam osoby, które są po prostu patologią, bo inaczej się tego nazwać nie da, a na fejsbuka wstawiają zdjęcia z właśnie wycieczek czy jakieś miłosne wyznania. Szkoda, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej, bo mają mnóstwo problemów, kłócą się, zdradzają i wcale nie zarabiają dużej kasy.
Tak jak wspomniał @Arn3th, ja raz, dwa razy w roku robię sobie wakacje, bo mam po prostu ochotę. Nigdzie tego nie udostępniam, a wszystkie zdjęcia i filmy trzymam na dysku.
1
@tomek256 to brzmi bardziej jak zazdrość niż presja
0
@tomek256 Nie mam czegoś takiego. Nie jeżdzę, by jezdzic gdziekolwiek, tylko tam, gdzie chce jechać (wyjazdy zagraniczne) i mam w głowie liste miejsc, które chce zwiedzić. Wiec nie mam parcia, by gdzies jechać tylko z tego powodu, że ktoś też gdzieś był. Jak sytuacja pozwala, to po prostu w danym roku jadę. ;)
4
@tomek256 coś Ty xD znam ludzi którzy z jednego wyjazdu wrzucają zdjęcia przez 2 miesiące żeby było wrażenie że ciągle gdzieś są :D fajne jak widzę koleżankę która mieszka w Szwajcarii to lekkie zazdro ale no co sama do tego doszła swoimi wyborami w życiu więc tylko pogratulować a nie się denerwować ;)
1
@tomek256 Nie. Ja ogólnie także lubię gdzieś pojechać, coś zobaczyć, zwiedzić czy po prostu odpocząć ale nie licytuję się tym ze znajomymi, a mam ich różnych. Jeden pojedzie do Chorwacji, drugi do Dubaju, a trzeciemu zostaje Zakopane albo inny Kołobrzeg i wiesz co? Nawet jeśli w danym czasie mam więcej pieniędzy to i tak jadę tam gdzie mam ochotę (czasem po prostu zostaje w domu i tutaj odpoczywam), a nie tam gdzie ktoś pojechał by też się pochwalić, że byłem w Dubaju czy innej Japonii.
1
@tomek256
Nie mam. Rozumiem że wakacje za granicą to synonim luksusu teraz:) wiesz jeden moze pojechać w to samo miejsce za 6 tysięcy drugi za 12 tysięcy. Niby miejsce to samo a standardy różne. Jeden moze pojechać na wakacje wrzucić na fejs a potem resztę roku jesc chleb z masłem i zupki chińskie a drugiego to nie ruszy w ogóle.
Żyj jak chcesz żyć i nie patrz na innych. Bo czyjesc szczęścia czy nieszczęście nie ma wpływu na Ciebie a jeśli tak to współczuję. A co dłuższych wolnych to zawsze wtedy gdzies jeżdżę dla zmiany klimatu otoczenia bo inaczej bym się zanudził.