- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1403 Culés
Gorące dyskusje
ArcziArtt
0
Rano trening siłowy zrobiony, a teraz 5km lekkiego biegania na sen :) wjeżdżasz zeroweczka i... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
LAMC_10
8
Nie ma takiego dowodu, że @martusiaaaa jest czternastoletnią dziewczyną, jest nagroda 4 harnasi... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
tbas
8
:)) Ta 80 milionów :D chyba jenów. https://x.com/BarcaZoneHub/status/2073422884551143814
14 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1403 Culés
7
Żywe legendy polskiego futbolu:
@Sensible
@patataj
@Pawel13sz
@Ogorinho1974
@Mixtape
@MesQueUnClub96
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@AssisMoreira
@Arkon
7
@FCBparasiempre
23 października 1957 r. urodził się Adam Nawałka, pomocnik oraz trener. Z taką datą urodzenia ciężko pomyśleć o innej drodze niż piłkarskie boisko. Tego dnia urodziny świętują także Pele, Deyna czy Bulzacki. Były selekcjoner reprezentacji Polski w przeciwieństwie do tego tercetu, nie zdobył medalu Mistrzostw Świata. U schyłku tej dekady był jednak jednym z najlepszych środkowych pomocników w Europie, choć ledwie przekroczył wtedy 20 rok życia. Kiedy Gmoch jechał na mundial w 1978, wróżono mu co najmniej powtórke wyczynu reprezentacji Kazimierza Górskiego. Nowy selekcjoner miał do dyspozycji prawie wszystkich(poza Gadochą) bohaterów niemieckich zmagań: Deyne, Late, Szarmacha, Tomaszewskiego, Gorgonia, Kasperczaka, do tego powracającego po kontuzji Lubańskiego a także zastęp młodych zdolnych piłkarzy na czele z Bońkiem, Iwanem i właśnie Nawałką. Ten ostatni okazał się najmocniejszym ogniwem w talii Gmocha. ,,Wierzę w zwycięstwo. Pracowaliśmy solidnie i praca ta powinna przynieść owoce. Jeśli idzie o Brazylijczyków to myśle że diabeł nie jest taki straszny jak go malują.”- mówił Nawałka przed decydującym starciem z Canarinhos. W składzie ,,All Stars” po tym turnieju umieściła go amerykańska agencja prasowa Associated Press. Elegancki, bardzo pracowity, sumienny i waleczny zawodnik podbił argentyńskie boiska. Po jednym z meczów mundialu austriacka agencja prasowa napisała o nim że wprost szalał w drugiej linii. Przede wszystkim jednak grał bardzo zespołowo. Nie silił się na strzały, za to znakomicie obsługiwał podaniami swoich kolegów z drużyny. Dla Polaków zachwyt nad grą Nawałki nie był niczym dziwnym. Na pół roku przed mundialem uznany został Odkryciem Roku 1977 według ,,Piłki Nożnej”. Taką pozycje dała mu świetna gra w kadrze narodowej, gdy w debiucie przeciwko Węgrom strzelił wyrównującego gola a także nie zawiódł w decydujących starciach z Danią i Portugalią. W tym drugim meczu otrzymał zadanie wyłączenia z gry najgroźniejszego zawodnika przeciwników – Joao Resende Alcesa. Nawałka został jego osobistym opiekunem. ,,Alves to bardzo dobry piłkarz, jednak nawet najlepszy kiedy ma swojego opiekuna, niewiele może zdziałać. Cieszę się że wypełniłem powierzone mi zadanie, choć przyznaje że było ono ciężkie. Alves to uciążliwy rywal, nienagannie wyszkolony technicznie.”- opisywał środkowy pomocnik. Dzięki temu Nawałka mógł świętować awans z drużyną narodową na argentyński mundial, gdzie został prawdziwą gwiazdą. Także w drużynie klubowej przeżywał w tym czasie swe najlepsze chwile. Jako młodziutki lider drugiej linii poprowadził w 1978 Białą Gwiazde do pierwszego mistrzowskiego tytułu od 28 lat. Miał nawet swój udział w golu decydującym o mistrzowskim tytule. Po solowym rajdzie wymanewrował całą obrone Arki Gdynia. Z okolic linii pola karnego mocno przymierzył, lecz piłka trafiła o wewnętrzną część poprzeczki, spadła na ziemie i wyszła poza linięDla pewności dobił ją jeszcze czatujący w pobliżu Kmiecik. Ostatecznie to jemu zaliczono trafienie, które dało mu korone króla strzelców. Prawdopodobnie jednak już strzał Nawałki przekroczył linię bramkowa. Kilka miesięcy potem w ćwierćfinale Pucharu Europy przeciwko Mamö FF to on wyrównał stan spotkania, sprytnie umieszczając piłke pomiędzy rosłymi obrońcami rywala. ,,Zagraliśmy ,,swoją” piłke, opartą przede wszystkim na technice a na twardą gre rywala odpowiedzieliśmy tym samym i okazało się że nie jesteśmy gorsi.”- tak mówił. Wisła wygrała ten mecz ale w rewanżu przegrała 4:1 i odpadła. Ćwierćfinał jednak pozostał jego największym sukcesem na kontynentalnej arenie oraz największym sukcesem w europejskich pucharach Nawałki. Wcześiej wraz z kolegami wyeliminował Club Brugge i Zbrojovke Brno. ,,Byłem graczem dynamicznym, walczącym, w związku z czym często faulowałem ale zawsze, nawet w najbardziej dramatycznych momentach usiłowałem zachować spokój.”- mówił sam o sobie. Miał wszelkie predyspozycje by w przyszłości poprowadzić Wisłe Kraków jeszcze wyżej a samemu ugruntować pozycje czołowego rozgrywającego Europy. Na drodze stanęła mu jednak poważna kontuzja. W sezonach 1980/81 i 1981/82 a więc bezpośrednio przed mundialem w Hiszpanii – rozegrał łącznie tylko 11 spotkań. Uraz akurat tego zawodnika był sporym zaskoczeniem bo Nawałka słynął chyba z najbardziej sportowego trybu życia wśród wszystkich ligowców. Stronił od alkoholu, dużą wage przykładał do odnowy biologicznej a na zgrupowania zabierał ze sobą nawet… sokowirówkę! W Ekstraklasie pozostał wierny barwom Wisły. Białą Gwiazde opuścił w 1985 i wyjechał do USA, gdzie grał Eagle Yonkers New York. Został po latach członkiem Jedenastki Stulecia Wisły. Po powrocie do kraju zajął się trenowaniem. Z Wisłą wywalczył mistrzostwo Polski w 2002 r., wicemistrzostwo rok wcześniej oraz Puchar Ligi. W Ekstraklasie prowadził też Zagłębie Lubin. Najdłużej pracował jednak w Górniku Zabrze. Do lata 2018 r. piastował stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski. Jest jedynym trenerem w historii, który wprowadził ją zarówno na ME, jak i MŚ. Został też trzecim Polakiem, po Pawle Janasie i Henryku Kasperczaku, z udziałem w mundialu w roli piłkarza oraz szkoleniowca. Nie ma natomiast nikogo innego kto uczestniczył w MŚ jako piłkarz i jako trener oraz w ME w jednej z tych ról. Po odpadnięciu z grupy na mundialu w Rosji został zwolniony. Jako selekcjoner i trener Ekstraklasowy zasłynął z rozlicznych przesądów. Okazuje się jednak że skłonność do nich przejawiał już w czasach kariery piłkarskiej. ,,Kiedy sędzia ustawiał piłke na 11 metrze przed rzutem karnym Deyny zamknąłem oczy. Bałem się że niewykorzystamy tej szansy. Trudno sobie wyobrazić, jak olbrzymie napięcie towarzyszy grze odbywającej się w nieustannym wrzasku czterdziestotysięcznej widowni.”- opowiadał po meczu z Argentyną. Tym razem jednak zaklęcia nic nie pomogły bo ,,Kaka” zmarnował te okazje.