- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 954 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
1
macie jakieś sposoby które pomogą mi przekonać moich dzaiadkow żeby oglądać dzisiaj goata ?... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
Jakchcesz
62
Ale mnie to denerwuje jak po ciężkim tygodniu chce się napić piwka, odpocząć, obejrzeć... » Czytaj dalej
8 odpowiedzi
Adi123456789
0
Ile macie wzrostu?
38 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 954 Culés
10
Koncert ,,Ebiego”:
11 października 2006 r. Polacy zaczarowali boisko w Chorzowie! Bohaterem został Ebi Smolarek, który strzelił 2 gole i sprawił, że niemożliwe stało się możliwe. Polska wygrała z Portugalią 2:1 i dopisała 3 bardzo cenne punkty w eliminacjach Euro 2008. Zamieszanie pod bramką Ricardo rozpoczęło się od podania Żurawskiego do Rasiaka. Ten stojąc tyłem do bramki odegrał piłkę do Lewandowskiego, który uderzył w kierunku bramki Portugalczyków. Ricardo jednak obronił, ale przy dobitce Smolarka musiał skapitulować. 8 minut później znów Ricardo musiał wyjmować piłke z bramki po strzale Smolarka. Tym razem asystę zaliczył Rasiak. Z pewnością nawet najwięksi fani polskiej reprezentacji oglądali pierwszą połowę meczu z szeroko otwartymi oczami. Pomijając bowiem cenne gole, biało-czerwoni zagrali świetnie. Portugalia była cieniem samej siebie, nie tworzyła w ogóle sytuacji podbramkowych. Polska mogłaby prowadzić wyżej. Po strzale Macieja Żurawskiego piłka odbiła się od Ricardo i trafiła w wewnętrzną część słupka. W drugiej połowie Portugalia wzięła się w garść i zaczęła zagrażać bramce Kowalewskiego. Jednak polscy obrońcy i sam Wojciech Kowalewski bardzo długo spisywali się świetnie. Biało-czerwoni byli czujni i gdy tylko natrafiała się okazja, wyprowadzali groźne kontry. Jednak w doliczonym czasie gry gola Polakom strzelił Nuno Gomes. Mimo to wniosek po meczu jest jeden: Leo Beenhakker nie do poznania odmienił polską reprezentację. Mecz w Chorzowie oglądało 40 tysięcy kibiców.
Polska zagrała w składzie: 1-Wojciech Kowalewski - 4-Paweł Golański, 6-Jacek Bąk, 16- Arkadiusz Radomski, 3-Grzegorz Bronowicki -5-Jakub Błaszczykowski, 18-Mariusz Lewandowski, 14-Radosław Sobolewski, 7-Euzebiusz Smolarek - 9-Maciej Żurawski, 11-Grzegorz Rasiak.
@Sensible
@patataj
@Pawel13sz
@Ogorinho1974
@Mixtape
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Kessie
@AssisMoreira
@Arkon
1
@FCBparasiempre oj pamiętam tamten mecz, Polaków się przyjemnie oglądało.
2
@FCBparasiempre Wtedy już byłem na świecie
1
@Messibestplayerintheworld Zgadza się. Chyba cała Polska była pod ogromnym wrażeniem zwycięstwa, gdyż chyba mało kto stawiał na wygraną. Pamiętam jak dziś że zaprosiłem kumpla z miasta na wieś na ten mecz i skakaliśmy z radości jak małe dzieci. Niezapomniane wspomnienia, no i oczywiście jeszcze jednocześnie nagrywałem ten mecz na płytke dvd, wprawdzie w jakości analogowej ale ja się wtedy tym absolutnie nie przejmowałem. Najważniejsze że jest pamiątka do końca życia!
1
@FCBparasiempre Najlepsze spotkanie reprezentacji Polski tamtej generacji,żal zmarnowanej szansy na mundialu 2006 głównie przez te powołania Janasa..
0
@MesQueUnClub96 Oj kolego, to ile ty masz lat?
0
@FCBparasiempre nieważne :F
1
@MesQueUnClub96 Nie no spokojnie, przecież nie zmuszam cię do odpowiedzi na to pytanie. To w końcu twoja prywatna sprawa...