La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1541 Culés

73

Moja Kicia która jest ze mną od 7 lat ma w czwrtek operację usunięcia guza nowotworowego w okolicach karku. Nie moge przestać o tym myśleć, sprawę utrudnia fakt, że po operacji będzie do piatku pod opieką moich rodziców, bo aktaulnie pracuję w innym mieście i wracam dopiero w piatek wieczorem. Wiem że dla niektórych tutaj może sie to wydawać śmieszne, ale mam łzy w oczach jak pomyślę, że coś może pójść nie tak :(

30

@ViscaElBarca98 trzymaj się tam, a to że jest ci przykro i się boisz o zwierzaka to nic dziwnego

39

@ViscaElBarca98 Zwierzę domowe jest jak członek rodziny i to normalne, że jest silna więź emocjonalna ze zwierzakiem.

3

@ViscaElBarca98 jak kiedyś poleciały mi łzy ,kiedy sie dowiedziałem u weterynarza ,że mój roczny pies może nie przeżyć operacji , to też patrzyli na mnie jak na UFO. Znieczulica i brak empatii do teraz norma

19

@ViscaElBarca98 nikomu normalnemu nie wydaje się to śmieszne, raczej naturalne jak przez wiele lat masz zwierzaka to staje on się członkiem rodziny. Trzymam kciuki żeby wszystko przebiegło bez komplikacji:) mimo że jestem psiarzem:D

12

@ViscaElBarca98 Ktoś kto ma trochę empatii doskonale cię zrozumie. Zwierzaki to są niemal członkowie rodziny. Ja po stracie kota byłem psychicznie rozbity przez dłuższy czas. Trzymaj się tam, będzie dobrze :)

6

@MesQueUnClub_87 a to jest bardzo domowy kotek, który śpi z każdym z domowników i towarzyszy nam na każdym kroku. Dodatkowo to dzięki Buni zaczął sie mój zwiazek, bo kot wyjątkowo polubił moją drugą połowę i początkowa wersja wyglądała tak, że było odwiedziny kota ;)

2

@Kinginiesta psiaka też mam, ale bestia zdrowa i silna. Nie do zdarcia. A Z Bunią od początku przygody :/

3

@ViscaElBarca98 Ja po tym, jak musiałem oddać psa do uśpienia, bo mial raka tarczycy też nie mogłem przestać myśleć. 15 lat dzień w dzień zabawy z nim było i nagle pustka

15

@ViscaElBarca98 Mój piesek dziś w nocy odszedł ode mnie po 17-stu wspólnych latach.. Nie życzę nikomu tego samego. To tak bardzo boli..

1

@WisniaKala współczuję, trzymaj się tak samo

1

@Quarhodron ja pierwszego psiaka musiałam uśpić po 6 latach, też długo nie mogłam sie pozbierać, chyba dopiero po roku zdecydowaliśmy się na kolejnego, a teraz jeszcze Kicia, która też nie jest przecież w wieku odpowiednim na takie problemy. Smutne to bardzo, ale będzie ją operował jeden z najlepszych weterynarzy w mieście i wierzę, że się wszystko uda. Bardziej się boję samej rekonwalescencji niż zabiegu

0

@WisniaKala trzymaj się mocno. 17 lat to bardzo długa wspólna historia

2

@ViscaElBarca98 Najgorsze uczucie na świecie jest wtedy, kiedy twój pupil, patrzy tymi swoimi błagającymi oczkami, które proszą o ratunek... a ty nic nie możesz zrobić. Ale głowa do góry, wszystko się uda.

1

@ViscaElBarca98 daj znać jak będzie przebiegała rekonwalescencja, to robimy zrzutem na whiskasa czy inną shebę ;)

P.S. innej myśli niż dochodzenie do siebie po operacji nie dopuszczamy ;)

1

@ViscaElBarca98 trzymam kciuki że będzie dobrze, dawaj znać jak już będzie po i już z nią będzie wszystko git :)

0

@Messiah10 mam nadzieję że na majówce będę mogła wrzucić zdjecie mojej kuli :D chyba że będzie wyglądać bardzo biednie to znajdziemy jakieś ładniejsze ;)

2

@Dasty @ViscaElBarca98 Dziękuję Panowie.. Łatwo nie jest, tłumaczę to sobie w ten sposób, że piesek już nie cierpi i po prostu jest jej lepiej. 17 lat kawał pięknej historii, wychowałem się z nią

9

@kolomen2 @Messiah10 @Dasty @sebo939 @MesQueUnClub_87 @darek60 dzieki wszystkim, miło zobaczyć jak dużo jest tutaj empatycznych ludzi. Mam nadzieję że na majówce wrócę z dobrymi wieściami. Prosze trzymać kciuki w czwartek za Bunię! ;)

1

@ViscaElBarca98 my wszyscy też trzymamy kciuki, żeby było dobrze

1

@ViscaElBarca98 ja ci się byku nie dziwie. Zdrowia tam i powodzenia!

2

@ViscaElBarca98 Śmieszne? Trzeba być niezłą odkleją żeby kogoś to śmieszyło, zdrówka dla kici

1

@ViscaElBarca98 zdrowka dla kici, na pewno wszystko pojdzie dobrze. Ja oplakuje swojego, ktory prawdopodobnie zginal w sobote :( mam 6 wolnozyjacych pod opieka, stworzylem im swego rodzaju dom. Jednego z nich nie ma od 3 dni a wiem, ze znaleziono martwego kotka w sobote, ktorego opis sie zgadza :( zyje jeszcze nadzieja, ze to nie on ale ciezko...

1

@malicinho kurcze a nie da się jakoś sprawdzić żeby mieć pewność? 3 dni to jeszcze nie tak długo dla kota. Mojej Buni nie było najdłużej prawie 3 tygodnie, a zawsze trzymała sie blisko domu, już sie pogodziliśmy, że nie wróci. Tymczasem wróciła na rękach mojego znajomego, cała i zdrowa tylko przestraszona, bo sie okazało, że się komuś spodobała (ma specjalną obrożę, nie można jej wziąć za bezpańskiego kota) i znalazła sie na zupełnie innym osiedlu.

1

@ViscaElBarca98 Będzie dobrze - zobaczysz. Najważniejsze że diagnoza poszła w miarę szybko. Będzie stres i trochę pracy przy kici po zabiegu - ale zobaczysz że wszystko skończy się dobrze. Daj znać jak już będzie po zabiegu!

0

@Mario96w też tak uważam, ale ludzie potrafią być okrutni, dla niektorych zwierze to tylko zwierze...

1

@ViscaElBarca98 przeżywałam dwa lata temu to samo, tylko to nie był nowotwór ale też operacja i to pieska który ma 10 lat. Trzymam kciuki za kicię! Będzie dobrze

0

@clyde dzięki! musi być

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

@ViscaElBarca98 Nie martw się! Tylko dla ludzi pozbawionych empatii to jest śmieszne.

1

@ViscaElBarca98, trzymajcie się tam! Będzie dobrze!

konto usunięte

0

@ViscaElBarca98 ma początku myślałem, że piszesz o swojej dziewczynie. Ja bym kota uśpił, po co zwierzak ma się męczyć.

Tak, przeżyłem kilka psów i kotów w swoim życiu.

2

@ViscaElBarca98
Mają rację, zwierze to tylko zwierze!
By ci uświadomić jak niektórym ludziom odbija szajba, opiszę ci widzianą kiedyś sytuację:
- miasto, duże osiedle, wakacje, godzina około 14. Matka z niewielką siateczką wraca do domu, z daleka zobaczyły ją bawiące się z psem dzieci. Biegną do niej, krzyczą - mama! - ale mamuśka ma je w nosie. Dla niej najważniejszy był pies, rzuciła torbę, padła na kolana, zaczęła psa całować po mordzie i go pieścić. Dzieci wyglądały jakby im ktoś dał w twarz, były nieważne!
Miałem jej powiedzieć parę słów ale dzieci były za blisko.
Jak trzeba zgłupieć by tak pomylić co jest istotne w życiu człowieka!

0

@mleczkoo dlaczego mam ją uśpić skoro poza guzem nie ma jeszcze żadnych objawów? Jest to zmiana nowotworowa łagodna zakwalifikowana do wycięcia, nie dająca narazie żadnych objawów poza tym że ostatnio rozrosła i zaczyna Kici przeszkadzać w przechodzeniu pod czymś bo sobie zahacza. Najgorsza rada jaką można dać człowiekowi nie znając sytuacji.

0

@pluszek to są skrajności, które istnieją w dwie strony, można przesadzać z brakiem empatii jak i jej nadmiarem i to sie tyczy każdego stworzenia, nie tylko zwierzęcia. Nie zmienia to faktu, że dla mnie zwierzę to przyjaciel, stworzenie, które po okazaniu mu serca i życzliwości staje się najwiernieszym kompanem w życiu i jeśli ktoś uważa, że to też jest zgłupienie, to mam to serdecznie gdzieś :)

1

@ViscaElBarca98 Współczuje i życzę udanej operacji kotka. Dla niektórych zwierzęta to bardzo ważna część życia, więc mam nadzieję, że nie będziesz musiał jeszcze doświadczyć tego smutnego rozstania.

0

@sintesox dzięki, też mam taką nadzieję

konto usunięte

1

@ViscaElBarca98 Żeby było jasne, mam nadzieję, że operacja zakończy się pozytywnie, lecz ciekaw jestem czemu się tym dzielisz na forum?

1

@J4no chyba dlatego że nie daje mi to spokoju odkąd znam termin operacji, a nie mam za wiele osób w życiu które są w stanie zrozumieć jak bardzo mnie ta sytuacja stresuje. A skoro tutaj można pisać wszystko (teoretycznie) to czemu akurat nie to? Chyba już dość Lewandowskiej i nieudanych podbojów miłosnych xd. Pozwoliło mi się to o dziwo trochę uspokoić. Nie podejrzewałam też że tak dużo ludzi tutaj to rozumie. Myślałam że niewiele osób zwróci uwagę na ten post

konto usunięte

0

@ViscaElBarca98 no to skoro to taki łagodny przypadek, to nie ma się czym przejmować.

0

@mleczkoo no właśnie a jak pomyślę o tym jaka będzie bidą po operacji to się martwię heh...

2

@ViscaElBarca98 to nie jest śmieszne. To jest całkowicie zrozumiałe, sam mam 3 psy i jak tylko coś jest nie tak z którymś to od razu jestem w stresie i załatwiam najlepszą możliwą opiekę. Zwierzęta, które z nami mieszkają są członkami rodziny, przyjaciółmi więc to całkowicie normalne, że się martwimy. Wszystko będzie dobrze.

0

@kulig dzięki, no każda operacja to ryzyko, sama narkoza przecież jest inwazyjna dla ziwerzaka a co dopiero cięcia. A tu problem jest taki że guz jest łagodny, ale dość rozlany i doktor powiedział, że musi dużo wyciąć stąd też Kicia będzie mieć na pewno dren w ranie po zabiegu. Nienawidzę patrzeć na ból bezbronnych istot, czy to dzieci czy zwierzątek

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: