La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1512 Culés

7

Grzech porażki:

Futbol kreuje swoje bóstwa, po czym wystawia je na zemste wyznawców. Z futbolówką u nogi i barwami narodowymi na piersi piłkarz ucieleśnia naród i maszeruje na podbój nowych terytoriów. Kiedy wraca pokonany, wojownik staje się upadłym aniołem. W 1958 r. na lotnisku Ezeiza ludzie rzucali monetami w piłkarzy reprezentacji Argentyny, którzy nie popisali się na mistrzostwach świata w Szwecji. Z kolei w 1982 r. Carlos Caszely przestrzelił karnego a kibice w Chile zamienili jego życie w piekło. Dziesięć lat później kilku etiopskich zawodników poprosiło ONZ o udzielenie im azylu politycznego po przegranej 1:6 z Egiptem. Istniejemy, dopóki wygrywamy. Gdy przegrywamy, przestajemy istnieć. Reprezentacyjna koszulka stała się najbardziej przekonującym symbolem zbiorowej tożsamości, nie tylko w małych lub biednych krajach, dla których piłka nożna jest jedynym sposobem zaistnienia na mapie świata. Kiedy w 1994 r. Anglia odpadła w eliminacjach mistrzostw świata, ,,Daily Mirror” dał na pierwszej stronie taki nagłówek: ,,KONIEC ŚWIATA!”. W futbolu, podobnie jak w innych dziedzinach życia, zabrania się przegrywać. Pod koniec XX wieku porażka jest jedynym grzechem, którego się nie wybacza. Podczas mundialu w USA grupka fanatyków spaliła dom oskarżonego o przegraną bramkarza Kamerunu Josepha Bella a kolumbijski piłkarz Andres Escobar zginał od kul w Medellin. Jego pech polegał na tym że wbił samobója, co było niewybaczalną zdradą ojczyzny.

Czy to wina futbolu, kultu sukcesu czy też może systemu władzy, którego piłka nożna stanowi integralną część i wierne odbicie? Jako sport futbol nie jest skazany na podsycanie przemocy, choć ta niekiedy wykorzystuje go jako wentyl bezpieczeństwa. Nie przypadkiem zabójstwo Escobara wydarzyło się w jednym z krajów najbardziej naznaczonych przemocą. Przemocą, która nie leży w naturze Kolumbijczyków, narodu celebrującego życie, zakochanego w muzyce i piłce. Przemoc jest chorobą, na którą zapadło społeczeństwo kolumbijskie a nie nieusuwalnym znakiem szpecącym jego oblicze. System władzy natomiast jest z pewnością czynnikiem sprzyjającym przemocy: podobnie jak w całej Ameryce Łacińskiej, niesprawiedliwość i upokorzenia zatruwają dusze narodu a jego hierarchia wartości preferuje jednostki pozbawione skrupułów. Tradycyjna bezkarność stymuluje przestępczość i zamienia ją w zwyczaj narodowy. Kilka miesięcy przed mundialem w USA ,,Amnesty International” opublikowała raport, w którym ujawniono że w 1993 r. w Kolumbii ,,ofiarami skrytobójczych mordów dokonanych przez armie i jej paramilitarnych sojuszników padły setki osób. Większość ofiar tajnych egzekucji stanowiły osoby bez znaczących powiązań politycznych”. Raport Amnesty ujawnił także rolę, jaką kolumbijska policja odegrała w operacjach nazywanych ,,czystkami społecznymi”. Pod tym eufemizmem kryła się systematyczna eksterminacja homoseksualistów, prostytutek, żebraków, narkomanów, chorych psychicznie i dzieci ulicy. Społeczeństwo nazywa ich ,,zbędnymi”, co znaczy ni mniej, ni więcej: ludzkie śmieci zasługujące na śmierć.

W świecie piętnującym porażke tacy ludzie są zawsze przegrani.


@AssisMoreira
@DaPidejpi
@Lionel_Messi10
@MesQueUnClub96
@Ogorinho1974
@Pawel13sz
@patataj
@Roni/VEB
@Sensible
@Symson

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?