La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1697 Culés

7

Polecam obejrzeć odcinek Historii Realnej z Bartosiakiem.
Naprawdę konkretny i pozwala spojrzeć szerzej na pewne rzeczy.

A nawiasem mówiąc my się módlmy o to, by Chiny nie zaatakowały USA lub na odwrót. USA wtedy porzuci na 90% kierunek Europejski.
Ukraina zostanie praktycznie sama, a my...nie mniej sami. Francji i Niemcom ufać nie można...
Konflikt na wschodzie (Tajwan) raczej wybuchnie. Oby nie w tym i przyszłym roku. Rosja musi najpierw spaść z rowerka.

2

@michal26 Oglądany był. Irytował mnie kilka miesięcy temu ale teraz jakby spokorniał.

1

@Emhyr emocje wtedy były. Wiesz o co chodzi. Wszystko nowe, musiał analizować wszystko na szybko, mętlik w głowie i pozorny chaos. Teraz więcej czasu i spokoju jest.

2

@michal26 Nie oglądam Bartosiaka, #teamWolski

PS to nie jest kwestia emocji i mętliku tylko tego, że próbował się wypowiadać na tematy, na których się nie zna.

11

@Aragorn33 jak można mówić o gościu, który przewidział wiele wątków w kwestii geopolityki, że się nie zna xD
Ja w żadnym teamie nie jestem. I jednego i drugiego lubię.
O Wolskim też mogę napisać "widzi tylko czołgi i artylerię i nic poza tym". Próbuje teraz o geopolityce mówić i co? Powtarza zasadniczo to, co mówi Bartosiak, tylko innymi słowami.
Jeden jest fachowcem od zbrojeń, a drugi od geopolityki.

9

@michal26 konfliktu o Tajwan w najbliższej przyszłości nie będzie, a tym bardziej ataku USA na Chiny lub na odwrót.

USA jest to niepotrzebne bo i tak mają przewagę na morzu i budują koalicję antychińską, a Chińczycy nie zaatakują, nie mając pewności wygranej.
Gdyby Rosja łyknęła Ukrainę w kilka dni to NATO pokazałoby swoją słabość i rozbicie - i w takim scenariuszu Chiny mogłyby spróbować zgarnąć Tajwan. Natomiast obecnie, gdy NATO jest najbardziej skonsolidowane od lat, a ofensywa Rosji zakończyła się klapą (zamiast całego kraju zdobyli trochę terytorium i obecnie martwią się czy Ukraina będzie kontratakować) to chińczycy byliby idiotami, próbując zdobyć Tajwan.

USA też nie porzuci Europy bo straciłoby wiarygodność w oczach sojuszników. Już ich reputacja ucierpiała, gdy opuścili Afganistan. Gdyby teraz porzucili Europę Środkowowschodnią przed pokonaniem Rosji to jakim cudem mieliby utrzymać wiarygodność wobec partnerów azjatyckich? Natomiast wśród ekspertów zaczyna krążyć teoria, że te nasze zakupy to nie jest jakiś szalony populizm PiSu tylko plan USA sprowadzający się do uzbrojenia Europy Środkowej "po zęby" poprzez wzmocnienie naszej armii, co pozwoliłoby Amerykanom ograniczyć bezpośrednią obecność do minimum.

9

@michal26 ale co przewidział? Twierdził, że powinniśmy liczyć na siebie bo jak Rosja zaatakuje Ukrainę to my i państwa bałtyckie będziemy następni a NATO nikomu nie pomoże bo się będzie bało rosyjskich atomówek i w ogóle NATO jest tworem teoretycznym.
Tymaczasem jak Rosja zaatakowała Ukrainę to się okazało, że NATO przygotowywało Ukrainę od lat do wojny + tuż przed wojną dostarczyło jej masę lekkiego sprzętu (przewidując działania rajdowe wojsk rosyjskich i możliwość działań partyzanckich ze strony Ukrainy) + już po rozpoczęciu wojny udzielało Ukrainie pełnego wsparcia wywiadowczego + doszło do konsolidacji NATO a większość członków udzieliło Ukrainie bezpośredniego wsparcia.

Już nie mówiąc o jego Armii Nowego Wzoru, która jest do zaorania po konflikcie w Ukrainie :)

10

@Aragorn33 Wolski nie ma kompetencji w geopolityce. Ich obu nie można traktować rywalizacyjnie, bo to inne obszary wiedzy.
Wolski to analityk sprzętowy, inna profesja.
Najgłupsza rzecz, jaką wymyślił polski internet, to
rzekoma rywalizacja Bartosiak-Wolski.
I nie, JB nie spokorniał, szczególnie, że sprawdzają się jego przewidywania. Po prostu robi się niewesoło, jest wojna, koniec zabawy, to i narracja jest inna.


1

@michal26 tu polecam fajną rozmowę o Rzeczpospolitej z udziałem Jacka Bartosiaka:)

https://youtu.be/SaPSIkjLUBI

https://youtu.be/15vgceUnAb4

8

@RosjaninBut ale to Bartosiak się wcina w tematy, o których nie ma pojęcia - przecież jego ANW to nie jest geopolityka tylko tematy wojskowe, które już dawno zostały zaorane przez prawdziwych ekspertów (w tym Wolskiego), a co najważniejsze - zostały zaorane podczas walk na Ukrainie :)

Co do tez geopolitycznych Bartosiaka - także się nie sprawdziły - choćby ta najważniesza, że USA porzucą nas na rzecz walki na Pacyfiku i zostawią na pastwę Rosjan. Minęło kilka miesięcy i Rosja m.in. dzięki USA jest niezdolna do jakiejkolwiek ofensywy na nas przez najbliższe kilkanaście lat, a Amerykanie nie tylko byli gotowi walczyć za państwa NATO, ale wręcz dopilnowali, by Rosjanie utknęli na Ukrainie ;) i nikt się rosyjskich atomówek nie bał, jak twierdził Bartosiak.

0

@michal26 nie sądze aby rosja przez najbliższe 5 kat była wstanie do polski wrjść w wyniku zniszczęnia sprzętu ovecnie nie są wstanie powyżej 300km tak na oko zaoewnić sobue dostaw mogą sprobować z rzucić atom a wtedy zrzucą na nich brytyjczycy francuzi czy szwedzi. amerykanie.Pozaxtym bardzo mocni szwedzi wraz z finami.Brytyjczycy mają f35 w tej chwili nie ma opcji sby i z tym sorzętem wygrały a broń hipersonicznej mają nardzi niewiele.Na mój gust cekem jest wyrwać cokolwiek z ukrainy i niszczenie magazynów broni mostow kompletnie ich dezorganizuje to samo zniszczenie lotnictwa na krymie.Oamiętajmy że wojsja nato są wypoczęte.Mają ogromne zasoby oficerów w orzeciwieństwie do ruskich.

1

@Kamilos84 obejrzę sobie jutro :)

1

@RosjaninBut Dla mnie spokorniał bo wcześniej wypowiadał się tak jakby on wiedział najlepiej że tak będzie i nie interesowała go narracja innych ludzi. Teraz bardziej da się go słuchać.

3

@Aragorn33 moim zdaniem źle patrzysz na to wszystko. Jest konflikt supermocarstw i to jest fakt. Wg Ciebie to wygląda tak, jak trochę pojedynek MMA. Kiedy widzisz, że rywala boli lewa noga, to atakujesz tak, by to wykorzystać. Kopiesz go po lewym piszczelu, itp.
Natomiast tutaj jest dużo szerszą sprawa. Dochodzi wiele czynników zewnętrznych i wewnętrznych. USA musi jak najszybciej pokonać w jakikolwiek sposób Chiny. Co im po koalicji antychinskiej? Złożonej z kogo? Z umierającej Europy, czy starzejących się Japonii i Korei? Bądźmy poważni. Europa to jest rynek zbytu. Nigdzie nie ma tyle klasy średniej co tutaj.
Chiny dysponują technologią i liczba rąk na produkcji. Rosną w tempie astronomicznym. Już są dużo silniejszym przeciwnikiem i gospodarczo zdominowali świat.
Chiny raczej to widzą w ten sposób, że USA nie jest zdolne do walki na dwa fronty i mogą to wykorzystać i właśnie teraz zaatakować. Im ten Tajwan jest potrzebny do zdobycia całkowitej kontroli technologicznej. Poza tym będą walczyli praktycznie u siebie. Co USA daje przewaga na morzu. Wytłumacz mi. Chiny mają totalna przewagę w tamtym rejonie, bo dysponują artyleria ziemia powietrze i ziemia woda.
Przecież to jest bardzo istotna sprawa. Dodatkowo nie wiadomo po jakiej stronie stanie Iran oraz Indie. Nie wykluczone, że po chińskiej. Zwłaszcza Iran...
Rosja-Ukraina to preludium prawdziwego konfliktu i módlmy się, by to nie nastąpiło niebawem.
Swoją drogą...wizyta Pelosi na Tajwanie, to albo sabotaż amerykański, albo wyjątkowo perfidna taktyka departamentu USA. Czysta i niepotrzebna prowokacja.

0

@Aragorn33 kiedy tak powiedział? Mógł co najwyżej powiedzieć, że powinniśmy liczyć na siebie, bo nie wiemy jak zareaguje USA i że nie możemy wiecznie liczyć na to,.że ktoś nam pomoże i nas uratuje. To mówił, a nie to, co Ty tu piszesz.
I ma rację. Dalej tak twierdzę. Wystarczy konflikt na Tajwanie i zobaczysz jakie są priorytety Amerykanów. Polacy wiecznie myślą, że są w centrum świata, a tak nie jest
To jest wojna USA-Chiny. Tylko te mocarstwa się liczą. Rosja-Nato - ten konflikt jest tylko preludium i to zasadniczo mówił Bartosiak.
Nie mam dzisiaj już sił na szersze debaty w tym aspekcie.
Jestem jednak ciekaw, którą wersję ANW przeczytałeś. W PDFie czy w papierowej wersji.

1

@Borneo zgadzam się, ale mimo wszystko konflikty różnie mogą się potoczyć. Patrz II WS. Tam jedna decyzja zaważyła o losach wojny. Naziści mogli bez problemu pokonać Sowietów. Wystarczyło albo szybciej zaatakować, albo później. Wybrali zły moment. Tak samo nie powinni atakować Anglii. Przecież gdyby po zajęciu Francji się wycofali. Na południu zostawili sobie Franco i Mussoliniego, a na północy zostawili ostatecznie status quo, to zasadniczo mogli by więcej sił przerzucić na wschód. To byłoby po Stalinie. Wystarczyło wojnę przedłużyć o 2 lata i mieliby by broń jądrową do dyspozycji...nawet szybciej, bo rakiety mieli (V2) a przecież niemieccy naukowcy chwilę później zrobili Japonii jUmanji.
Także nie byłbym taki pewny spokoju zza nasza wschodnią granicą. Też uważam, że Rosja się długo nie podniesie, ale nie wiemy jaki jest stan faktyczny

15

@michal26 No i tutaj wychodzi bartosiakowe idealizowanie Chin i ignorowanie ich problemów.
I żeby wyprowadzić Cię z błędu - ja w tym momencie nie wyrażam własnego zdania tylko opieram się na innych ekspertach (w moim odczuciu znacznie lepszych od Bartosiaka bo zajmujących się tematem Pacyfiku od lat).

Chiny wcale nie są monolitem, mają coraz poważniejszy kryzys gospodarczy (cała branża nieruchomości się im wali, mają problem z korupcją na poziomie lokalnym w związku z działalnością lokalnych banków + ich strategia walki z covidem sprowadzająca się do zamykania milionowych miast sprawia, że mają permanentny problem z utrzymywaniem stałej produkcji).

Ignorowanie Japonii i jednoczesne gloryfikowanie siły wojskowej Chin jest absurdalne - tym bardziej, że wskazywane przez Ciebie Indie same mają spory terytorialne z Chinami i na 100% nie pasowałoby im uzyskanie dominacji przez najbliższego sąsiada, który jest dla nich zagrożeniem.
Poza tym oprócz Japonii, Korei i Indii są jeszcze inne lokalne siły jak choćby Australia czy Filipiny (wszyscy sąsiedzi morscy Chin mają z nimi konflikt dotyczący wpływów na morzu południowochińskim).
Chińczycy nie mają żadnych sojuszników i przesadzasz także z ich potęgą wojskową (nawet jeżeli mają silne siły lądowe to jednak jakoś musieliby je spokojnie przerzucić desantem na wyspę, która jest na to gotowa i która mogłaby liczyć na wsparcie sojuszników).
Dodatkowo (co również ignorujesz za Bartosiakiem) Chiny nie są samowystarczalne jeszcze - to kluczowe bo w przypadku ewentualnego konfliku blokada morska będzie dla nich zabójcza, gdyż będzie oznaczała nie tylko zablokowanie praktycznie całego eksportu, ale także uniemożliwi zaspokajanie podstawowych potrzeb.
Tak więc straszenie wojną jest bartosiakową bzdurą i Chiny nie zaatakują Tajwanu, dopóki nie będą mieć pewności, że tę wojnę wygrają bez większych strat.

7

@michal26 i tu Cię mam - twierdził wprost, że Europa nie będzie chciała walczyć i Amerykanie też - a nawet jeżeli Amerykanie podejmą walkę to Rosja ma tak duże siły, że jest w stanie pokonać nie tylko Ukrainę wspieraną z niechęcią przez USA, ale jest także w stanie zdobyć Polskę i państwa bałtyckie - i jeszcze buńczucznie pouczał, że liczby wojsk w wikipedii a faktyczna gotowość bojowa Rosjan to dwie różne sprawy.
Wojna to zweryfikowała i dlatego przestałem go słuchać. Obecnie tak samo przecenia Chiny.
Powtarza ten sam schemat w przypadku Chin co wcześniej z Rosją.
Wcześniej zapowiadał konflikt Rosja-NATO, który miał być wygrany dla Rosji ze względu na potęgę wojskową Rosji - skończyło się na wojnie na Ukrainie, którą Rosjanie przegrali, gdzie żołnierze NATO nie musieli oddać nawet jednego strzału.
Dzisiaj znowu słyszymy o konflikcie NATO/USA- Chiny i znowu powtarza swoje hipotezy o monolitycznych Chinach z potężną armią, której USA nie będzie w stanie się przeciwstawić i znowu ignoruje wewnętrzene problemy Chin, brak doświadczenia chińskiej armii, brak chińskich sojuszników w regionie Pacyfiku oraz amerykańskich sojuszników w regionie, których interesy są sprzeczne z tymi chińskimi :)

0

@Aragorn33 kiedy i gdzie to powiedział
Jakikolwiek link proszę podaj.

8

@michal26 wypowiedź z 26 lutego dla PAP:

"PAP: Można się więc teraz spodziewać jakichś ruchów chińskich w rejonie azjatyckim?



J.B. Nie daj Boże, bo będziemy mieli wojnę światową, gdyż Amerykanie pójdą wtedy na wojnę na pewno. O Ukrainę nie chcieli iść, ale o Tajwan pójdą. Problem w tym, że Rosjanie, zresztą słusznie, uznali, że Amerykanie nie będą bronić Ukrainy, gdyż inaczej wybuchłby ogólnoświatowy konflikt. I jeszcze, że mają zlokalizowaną przewagę nad Amerykanami. Jednak Tajwanu Amerykanie nie mogą odpuścić, bo gdyby to zrobili, to by ich już nie było w Euroazji."

Innych cytatów nie wrzucę bo rozwijał te tezy w filmikach, m.in. w rozmowach z Zychowiczem na początku roku.

8

@Aragorn33 nareszcie głos rozsądku. Ludzie się podniecają dwoma youtuberami traktując ich niczym wyrocznię, podczas gdy wystarczy trochę samemu poczytać, by dojść do takich samych, a nawet głębszych wniosków.
I jeszcze ten Tajwan. Jak niby Chiny mają go zdobyć? Wyspa twierdza wspierana przez najpotężniejszą flotę świata, gdzie w odwodzie jest jeszcze potężna armia Japonii i Korei Pd.
Czerwoni będą machać szabelką jeszcze długi czas, nic nie zrobią. Co najwyżej mogą się przepychać z hindusami na granicy.
No i jeszcze Iran wraca do BARJAM.
Ano i jeszcze Chińczycy umacniają się w Azji Środkowej kosztem ruskich, atak na Tajwan wyjątkowo nie po drodze.

1

@michal26 Tu masz choćby link do rozmowy z grudnia, gdzie poklepywał się po plecach z Gontarczykiem, podważając udział USA w konflikcie w Europie: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-12-23/gosc-wydarzen-23-12/

1

@michal26 ten filmik sobie obejrzyj, zobaczysz jaki jest wiarygodny Bartosiak (i nie skupiaj się na cytowaniu przez niego innych tylko na jego własnych wnioskach i tezach): https://www.youtube.com/watch?v=SdeUG1f64x0&ab_channel=HISTORIAREALNA

2

@michal26 dla celów dyskusji przeglądnąłem kawałek tego wywiadu z Bartosiakiem - dla mnie też jest ciekawy, ale pod względem alternatywnej rzeczywistości.
Np. w ocenie Bartosiaka i jego SF postawa Niemiec w tej wojnie wskazuje, że Niemcy rzekomo są bliżej porzucenia projekty transatlantyckiego na rzecz projektu kontynentalnego i wybiorą tanie surowce z Rosji kosztem obecnych sojuszników (gdzie jak wiadomo handel Niemiec z Rosją to ułamek handlu Niemiec z samą Polską, nie mówiąc już o Europie Środkowowschodniej).

Pomijając już tę abstrakcję jaką jest teza o porzuceniu przez Niemców demokratycznych sojuszników i wybranie interesów z Rosją (po Buczy, zbrodniach wojennych Rosjan, nastawieniu własnej opinii społecznej itd.), to obecne podejście Niemców do rosyjskich surowców wygląda tak: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Niemcy-wyraznie-zredukowali-zaleznosc-od-rosyjskich-surowcow-8330199.html

5

@michal26 ta już to widzę jak Indie wsparłyby Chiny.

1

@Aragorn33 +1 , zgadzam się we wszystkim, bartosiak stał się celebryta a nie poważnym geopolitykiem , plecie farmazony i łapie się za rzeczy o których nie ma pojęcia. Zychowicz z Historii realnej też jest specyficzny taki z niego historyk jak z koziej dupy trąba. Od czasu wojny o kryzysu zamiast zająć się merytoryka poszedł w stronę clicbaitow i żeby się "mówiło" O nim

1

@Seledynowy tylko Zychowicz potrafi zaprosić ciekawych gości, którzy się znają na swojej dziedzinie np. prof. Góralczyka w kwestii Chin.

1

@michal26 a tu masz odpowiedź profesora Góralczyka co do potencjalnego konfliktu: https://youtu.be/W02P2u6apYg?t=989

1

@michal26 chiny to taka sama potęga jak rosja. A nawet gorzej bo na wspolnych cwiczeniach wypadali gorzej od kacapow. W dodatku maja bron od nich albo na ich podstawie - przypominam ze pare himmarsow wstrzymalo ruska ofensywe. A gdzie lotnictwo i marynarka xD

Chiny jakby byly mocne to by zestrzelili pelosi, ale dobrze wiedza ze poza szczekaniem g00wno moga.

1

@michal26 tzn oni popełnili błąd mówię tu o ruskich że zaczęli tą wojne nie przygotowani.Tzn przygotowali się że wjadą w galowych mundurach a nie na ciężką wojnę na dodatek okazało się że są słabo wyszkoleni ze słabą bronią i armią i z ambitnym wodzem który inwestuje w to jak widać do końca do zniszczenia w praktyce własnej armii
W tej chwili to co zarobiają. Na europie wpuszczają w wojne im dłużej to trwa tym mniej będą mieć kasy na odrobienie wojennych strat.Każdy wojenny dzień jest dla nas dobry.Tylko europa musi inwestować na potęge w oze aby jak najmniej od nich kupować.Jeśli ta wojna będzie trwać do kwietnia przyszłego roku to już spiro inwretycji na następny rok powinno powstać choć z kpo i nie mówię tu u nas.

1

@Chaoss tak jak ZSRR wspólnie działały z Wielką Brytania czy USA?

0

@FioletoweOczy ale po co mieli zestrzelić Pelosi. Jaki argument za tym? Jakbym był Jinpingiem to bym, albo unikał wojny (jeśli im się nie opłaca), albo jeśli stwierdzają "dobra. Teraz jesteśmy w stanie pokonać USA i zgarnąć cały świat dla siebie" (to co USA uznało w latach 40. XX wieku i uzyskali De facto 70 lat całkowitej dominacji na świecie), to wtedy zrobić tak, by przekonać inne kraje, że to USA dąży do wojny i wcale to Japonii, Indiom czy Iranowi się nie musi opłacać. To, jaka potęga gospodarczą są Chiny niedługo odczujemy. Zresztą pandemia pokazała jak ich rynek uzależnił Europę od dostaw...o czym my w ogóle piszemy. Chiny są bardzo niedoceniane. Mówi się "problemy wewnętrzne". Oczywiście, że mają. Jak każdy kraj. U nich to potęgowane, bo mają prawie półtora miliarda ludzi. USA to jest jedna szósta tego. Amerykanie nie mają? Problem bezrobocia i bezdomności, różnice klas i ras. Problem braku wykształconej kadry oraz to, że wiele zakładów zostało przeniesionych do Indii czy Chin, czy gdzie indziej do Azji. A dodatkowo kryzys imigracyjny, pandemia, etc.
Inne mocarstwa też mają problemy.
A najśmieszniejsze jest dyskredytowanie armii chińskiej. No po prostu nóż w kieszeni się otwiera. Przecież oni mają własny przemysł zbrojeniowy. Owszem - mają też sprzęt poradziecki, ale to nie tak, że nie produkują własnych, niekiedy bardzo dobrej jakości sprzętu wojskowego. Dodatkowo mają najliczniejszą armie na świecie. To nie jest kwestia wysłania 100k żołnierzy jak Rosja (bo ruscy więcej niż takie 250k nie mają w praktyce), tylko kwestia wysłania i mobilizacji wielomilionowej armii. To jest w ogóle bez porównania z USA czy innymi krajami. I tak - ma to znaczenie, bo chociażby okrętów wojskowych mają więcej od Amerykanów. Tam masz miliony inżynierów. A nie jak w USA na jedno stanowisko 2-3 chętnych
Tam nie dość, ze stanowisk 20 razy więcej, to jeszcze na każde po 50 inżynierów stoi w kolejce. To chociażby Jarek Wolski podawał

0

@Aragorn33 napisałeś:
"J.B. Nie daj Boże, bo będziemy mieli wojnę światową, gdyż Amerykanie pójdą wtedy na wojnę na pewno. O Ukrainę nie chcieli iść, ale o Tajwan pójdą. Problem w tym, że Rosjanie, zresztą słusznie, uznali, że Amerykanie nie będą bronić Ukrainy, gdyż inaczej wybuchłby ogólnoświatowy konflikt. I jeszcze, że mają zlokalizowaną przewagę nad Amerykanami. Jednak Tajwanu Amerykanie nie mogą odpuścić, bo gdyby to zrobili, to by ich już nie było w Euroazji."
"

No i czego tu nie rozumiesz. Pokaż mi wojska amerykańskie na Ukrainie. Gdyby Amerykanie chcieli się bić tutaj, to by wysłali swoje wojska na front, a tego nie zrobili. Jest zasadnicza różnica. Jeśli nie rozumiesz różnicy między wspieraniem a braniem udziału w konflikcie to pozdro. Z całym szacunkiem, ale tutaj totalnie źle interpretujesz jego słowa.
Ameryka nie chce brać tutaj udziału i wspiera maksimum jak może. Bartosiak i tak później przyznał, że i tak jest zaskoczony skalą udziału USA, bo myślał, że odpuszcza całkowicie.

Poza tym jakie były fakty? Co wyszło? Po 3-4 dniach jak Ukraina zaczęła odpierać SAMA ataki, przy jedynie udziale bardzo cennego wywiadu (ale bez zachodniego sprzętu), to dopiero wtedy podjęto decyzję o wsparciu militarnym. Gdyby Ukraina padła i sama się nie broniła, to nie byłoby tematu w ogóle

0

@Mistrzu888 a po co zdobywać. To 1930 rok, by coś siła nacierać? Odetną Tajwan od dostaw, zablokują wody i powietrza dla ruchu samolotów i będą zestrzeliwać każdy cel. Nikt się nie odważy wkraczać. Tajwan bedzie zmuszony do kapitulacji.
Strasznie bagatelizujecie możliwości chińskiej armii. Ja rozumiem, że niektórzy w drugą stronę idą, ale uwierzcie, że mądrzejsi od Was ustalili, że Chiny naprawdę mają dobrą armie. W przypadku Rosji - ich ranking podnosi bardzo mocno potencjał nuklearny.
Jedynie naprawdę dobra armia, to USA i może Turcja. Chiny sama liczebności sprzętu i ludzi powodują zagrożenie. Poza tym mentalność azjatycka jest jaka jest.
I już widzę Japonię i Koreę, która ochoczo wkracza do wojny. Tam naprawdę mogą być "ciekawe" rozgrywki na szczeblu dyplomatycznym.

0

@Aragorn33 oglądałem ten odcinek. Z przyjemnością obejrzę jeszcze raz, by na nowo spojrzeć na tą sytuację. W sensie ten z Goralslczykiem

6

@michal26 a kto konkretnie ustalił, że armia chińska jest naprawdę dobra? Ta armia nie walczyła od lat 70-tych ;p cała koncepcja pasa i szlaku wynika z faktu, że Chińczycy zdają sobie sprawę z morskiej przewagi anglosasów i wiedzą, że na morzu nie wygrają, więc o jakiej realnej blokadzie piszesz?
Tak, atak na Tajwan, gdzie produkowane są półprzewodniki to bezpośrednie uderzenie w całą technologiczną gospodarkę Japonii i Korei Płd., to by były pierwsze kraje gotowe do wspólnego odblokowania Tajwanu :)

Dobrze, że jeszcze raz obejrzysz odcinek z Góralczykiem, on w przeciwieństwie do Bartosiaka zna się na Chinach i Pacyfiku.

0

@Aragorn33 wybiórczo bierzesz pod uwagę wypowiedzi Bartosiaka. Tutaj cytat z linku z Polsatu News, który podeslales:
"Jak zauważył Jacek Bartosiak, Amerykanie mogą jednak chcieć walczyć z Rosją, ponieważ dla USA taka możliwość to "być albo nie być" globalnym mocarstwem. - Problem polega na tym, że lokalnie, zwłaszcza na Ukrainie, Amerykanie nie mogą być silniejsi niż Rosja - zauważył. - Rosjanie mogą amerykański blef sprawdzić tak, jak Amerykanie teraz myślą, że to jest blef rosyjski. Wojny wybuchają z powodu złej percepcji, kto kogo blefuje - dodał, zauważając, że Rosjanie mają głęboką przewagę układu sił. - Co innego liczby w Wikipedii, a co innego gotowość bojowa i gotowość do walki z przeciwnikiem, który ma broń atomową - powiedział Bartosiak, oceniając gotowość Europy do ewentualnej wojny z Rosją"
Przewidział, że USA może pójść na konflikt? Przewidział. W sensie, że mogą chcieć walczyć.
Nikt nie jest w stanie w 100% przewidzieć. Nawet nie jest w stanie przewidzieć większości, bo nie wiesz nigdy jak potoczy się wojna. Eksperci do dzisiaj debatują, czy jakby Hitler zaatakował rok wcześniej Sowietów, to czy by to była wygrana, a co jeśli rok później? I takie gdybanie.
Tutaj Bartosiak trafnie przewidział. Z niczym tam nie można się nie zgodzić, bo każda teza się akurat broni.
Nie masz amerykańskich oddziałów i mieć NIE BEDZIESZ. I tu jest problem. Na Tajwanie, to już Amerykanie będą się bili sami. To jest ta subtelna różnica.

0

@Aragorn33 ale to Wy twierdzicie, że nie jest dobra, a to nie jest udowadnialne, póki nie ma konfliktu faktycznego, a jedynie jakieś wypierdki militarne, typu manewry.

Ja oceniam potencjał militarny, który sugeruje, że armia chińska jest bardzo dobra. Wy zakładacie z góry, że u nich jest taki sam burdel jak w Rosji (czego nikt nie przewidział, że na taką skalę) i że sprzęt jest niesprawny (też jak w armii rosyjskiej). Tymczasem Chiny mają więcej tego sprzętu i ludzi naprawdę mnogo. Porównałbym to do Sowietów, ale z okresu II WŚ z tymże Chiny mają naprawdę dobra technologie. Ja bym naprawdę był ostrożny.

P.S. zaraz odpowiem na pozostałe 2-3 wpisy, bo tyle mi chyba zostało, a chce Ci na każdy odpisac

0

@Aragorn33 a jeszcze odnośnie ataku na Tajwan.
Wystarczy, że przekonają Japonię i Koreę, że nie chcą tam amerykańskich wojsk. Po prostu. Zablokują dla nich ruch morski i powietrzny. To naprawdę pokaże mocnego króla karo dla Amerykanów i albo wyciągną asa, albo będzie naprawdę ciekawie.
Nie wiem. Nie widzę tego, by Amerykanie w odległości kilkunastu tysięcy kilometrów od swojego kraju (cały Pacyfik...) Byli w stanie rozwiązać temat logistyki i zaopatrzenia na pełnoprawną wojnę. Nie wiem w jaki sposób by to zrobili. Tajwan jest blisko kontynentu i Chiny mają tutaj przewagę.

6

@michal26 kiedy Bartosiak snuł swoje teorie o rosyjskim blefie to specjaliści już od kilku miesięcy wiedzieli, że rosyjskie działania nie są blefem tylko realnym przygotowaniem do wojny bo Rosjanie podciągnęli oprócz wojsk także logistykę "wojenną".

Prawda jest taka, że Bartosiak ma ograniczoną wiedzę i ograniczone źródła wiedzy co do aktualnych działań i dlatego jego tezy to zwykłe gdybanie, a nie żadna geopolityka.

Co do walki Amerykanów - czyli jego geniusz sprowadzał się do stwierdzenia, że Amerykanie nie będą chcieli walczyć, ale może będą chcieli bo będą musieli - tak to każdy może być geopolitykiem ;p i faktycznie masz rację, wypowiadając się w ten sposób zawsze masz rację ;p

Ja też jestem wielkim geopolitykiem bo w styczniu stwierdziłem, że Rosjanie mogą zaatakować Polskę, ale może się to nie wydarzy bo zabraknie im sił? Trafnie przewidziałem, że atak na nas się nie wydarzy bo zabraknie im sił? Trafnie ;p i tyle by było z bartosiakowego geopolitykowania :)

Fakt jest taki, że jednoznacznie stwierdził, że Amerykanie lokalnie nie mają szans z Rosjanami w naszej części świata - a wyszło na to, że Amerykanie, korzystając tylko ze swojego zwiadu, doradztwa i szkolenia armii ukraińskiej i drobnej dostawie zachodniego sprzętu byli w stanie ten potencjał rosyjski porozbijać :)

Analogicznie jest z oceną potencjału chińskiego - znowu słyszymy o wielkiej wojnie i wielkich problemach USA, które zmierzą się z monolitycznymi i potężnymi Chinami, których armia ostatni raz walczyła 40 lat temu :) ALE ALE trzeba też pamiętać, że może wojny nie będzie - i tym samym nieważne czy wojna będzie czy nie, ale Bartosiak trafnie przewidział ;p

5

@michal26 nie, to Bartosiak twierdzi, że do konfliktu USA-Chiny dojdzie bo Chiny mają potężną armię i są do wojny gotowe - udowodnij. Najpierw powołujesz się na rzekomych ekspertów, którzy już dawno wykazali siłę chińskiej armii a jak proszę o podanie konkretnych ekspertów to nagle przyjmujesz tezę z sufitu, że armia chińska jest mocna i mi każesz tę tezę obalać ;p

Konkretnie, jaki potencjał militarny mają Chiny w porównaniu z USA i jaką technologię bo z tego co kojarzę to technologia Chińczyków opiera się głównie na nielicencjonowanych kopiach zachodniego sprzętu, który akurat wpadł im w ręce w jakimś okresie - ale do najnowszej technologii nie mają dostępu :)

Akurat dzisiaj Wolski wypuścił materiał o porównaniu potencjału pancernego.

7

@michal26 ale Japończycy i Koreańczycy postrzegają Chiny jako zagrożenie bo Chiny nigdy nie szukały przyjaciół ;p gdybyś zapoznał się z nastrojami społecznymi choćby w Korei to byś wiedział, że wszyscy tam nie cierpi Chińczyków, którzy ostatnio w ramach dobrosąsiedzkiej współpracy nałożyli na Koreę de facto sankcje, uderzając w koreańską gospodarkę :)
Korea i Japonia (a także Filipiny i inne państwa regionu) mają spinę z Chinami o wpływy na morzu południowochińskim - i teraz twierdzisz, że mieliby rezygnować ze współpracy z USA (gdzie nie mają z USA żadnych spornych interesów) by pozwolić Chińczykom na pozbycie się Amerykanów z regionu czego skutkiem byłoby to, że nie miałby kto Chińczyków samodzielnie zatrzymać przed zagarnięciem wpływów w regionie (w tym Tajwanu).

1

@michal26 Ale jak Ty chcesz odciąć wyspę od zaopatrzenia? Chiny są tam same, nie liczę Filipin i Korei Płn.
Sama flota Pacyfiku USA jest większa niż marynarka Chin, a do tego masz jeszcze Japonię i Koreę. Tajwan też nie jest bezbronny. Nie pamiętam, czy Australia też jest w tym pakcie defensywnym, ale to nie ma znaczenia. Wystarczą same Stany i Tajwan, Chiny nie mają żadnych możliwości by jakkolwiek dokonać blokady wyspy. Nie mają przewagi w powietrzu (lotniskowce US) i na wodzie.
Poza tym tak jak pisałeś, oni chcą przejąć wyspę, a nie ją zgruzować, a to jest jedyne co mogą zrobić. Cisnąć artylerią z kontynentu.
Chiny nie zrobią nic. Opierają swoją strategię na wywołaniu strachu, czego miałeś przykład przy okazji przylotu Pelosi. I co się stało po wizycie? Nic.
Dodatkowo jeszcze gospodarka im się sypie. Wybuch wojny by ich zrujnował.
To co napisałeś to science-fiction, które się nie wydarzy, bo Chiny nie mają takiej mocy. Tak jak często się z Tobą zgadzam, tak tu myślimy totalnie inaczej, pozdro.

0

@Aragorn33 Góralczyk w tym wywiadzie "Na wschodzie mamy taką wojnę, jaka żeście z Bartosiakiem zapowiadali" xD

0

@Mistrzu888 Chiny działają niestandardowo. To bardzo cierpliwy naród. Oni mogą odłożyć coś w czasie.
Chiny to druga armia świata w tym momencie. Polecam obejrzeć specjalistę w tej dziedzinie, czyli prof. Góralczyka (kolega @Aragorn33 wrzucił wyżej link). Wyraźnie zaznaczył, że Chiny BEZAPELACYJNIE na drugim miejscu.
Dodatkowo zobaczcie na mapę. Oni jako jedyni mają możliwość atakowania strefy przybrzeżnej pociskami ziemia woda.

0

@Aragorn33 zgadzam się w stopro, poza Filipinami, gdzie zmieniła się władza nastawiona na prochiński kierunek. Tylko, że ten "syndykat", czyli rodzina Marcosów to skorumpowane typki. Sypniesz więcej hajsu i zmienią politykę o 180 stopni.
Zresztą, czy Filipiny trzymają z USA, czy z Chinami, to i tak nic to nie zmienia w regionie. Ot kolejny gracz o niewielkim znaczeniu, dodatkowo mający ogromne problemy wewnętrzne.

0

@michal26 a przed chwilą mi zarzucałeś wyrywanie z kontekstu :) wojnę handlową to przewidzieli wszyscy już dawno temu i powoływanie się na Bartosiaka i Zychowicza to uprzejmość ze strony Góralczyka :)

A teraz wracając do poważnej dyskusji - zacytuj konkretną wypowiedź Góralczyka o możliwej wojnie w najbliższym czasie :) w skrócie: nie bo problemy wewnętrzne, nie bo Rosja dostała w dupę, nie bo nie są pewni wygranej :) i to jest najlepsze podsumowanie Bartosiaka, gdy odejmiemy uprzejmości i zostawimy konkrety.

1

@michal26 profesor Góralczyk jest specjalistą od Pacyfiku, ale niekoniecznie od samej wojskowości - zarzucałeś mi, że próbuję powoływać się na Wolskiego w kwestii geopolityki, a teraz sam powołujesz się na geopolityka w kwestii oceny potencjału militarnego ;p
I co tymi pociskami mieliby zdziałać? Całą wyspę przykryją ogniem? Gdzie sam Tajwan ma zapewnioną obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową + będzie wsparty amerykańską flotą? :)

1

@michal26
Pamiętam jak Wolski 2 miesiace temu piał, że kontrofensywa będzie na Lipiec - Sierpień.
Teraz mówi, że za rok Rosja zdechnie gospodarczo.
Bardzo smuci mnie to, że tak zapatrzony jest w NATO.

5

@draxidox Tak, a później się okazało, że politycy próbowali sie wpieprzyć w obronę Siewierodoniecka i ukraińskie siły przygotowane do kontrofensywy musiały ratować sytuację w Doniecku. To nie była kwestia oceny tylko stwierdzania faktów - fakt był taki, że Ukraińcy szykowali siły do ataku, fakt jest taki, że w obronie Siewierodoniecka włączyli się politycy, którzy kazali przerwać odwrót w połowie jego trwania i faktem jest, że te siły gotowe do ataku zostały rzucone w rejon Doniecka.
Analogicznie Rosjanie przygotowali ok. 20 tys. wojska do dalszej ofensywy w Doniecku i musieli je przerzucić na południe za Chersoniem po tym jak Ukraińcy zaczęli atakować mosty i izolować Chersoń.
Coś jeszcze jest dla Ciebie smutnego?

1

@michal26 No nie jedyni bo z Tajwanu też możesz i jak pewnie się domyślasz takich pocisków jest tam masa. Dzięki za link, ale podziękuję. Śledzę i czytam na bieżąco co się dzieje w regionie.
Tu masz porównanie flot Chin i Tajwanu https://militarywatchmagazine.com/forceapp/naval/comparecountries/china_v_taiwan
Dodaj do tego marynarkę Korei Pd. i Japonii i już masz przewagę. Jak wjedzie flota Pacyfiku z Pearl Harbor to nie będzie czego zbierać z Chin.
Wiem, że Chińczycy są uważani za drugą armię świata, ale co to za armia bez doświadczenia bojowego? Ujarzmianie cywili, to nie desant na wyspę twierdzę.
No i odkładają ten Tajwan w czasie i będą to robić cały czas, bo nie mają siły by coś zrobić.
Dlatego od paru ładnych lat budują niszczyciele na potęgę. I tu też jest haczyk. Bo co z tego, że budują je ultra szybko, skoro do niczego się nie przydadzą? Jest coraz więcej przecieków (hehe dosłownie w sumie), że jakość tych okrętów jest porównywalna do stanu chińskiego budownictwa. To nie wróży niczego dobrego.
Jak miałbym już obstawiać przyszłość to powiem Ci, że chińską armię zobaczysz szybciej w akcji podczas tłumienia protestów własnych obywateli, niż w walce o Tajwan.
Przypominam, bańka mieszkaniowa w Chinach pęka, a to jest dla nas bardziej niebezpieczne od nierealnej inwazji.

0

@Aragorn33 Nie zarzucałem. Po prostu uważam, że geopolitycy znają się na geopolityce, a specjaliści w zakresie zbrojeń - na armiach, itp.
Wielu specjalistów podkreśla jaką armię mają Chiny. Kiedyś śmiano się z Chińskiej gospodarki, że za miskę ryżu robią. Pamiętasz? tam panuje unikalny system - kapitalistyczno-komunistyczny. Zamordyzm oparty o prywatne firmy. Niesamowite to jest ile można osiągnąć wolnym rynkiem i tyranią.
Dzisiaj Chińczyk średnio statystycznie zarabia więcej od Polaka. Dalej są rejony biedy, ale to nie to samo, co 50 lat temu.
Z armii się ludzie śmieją, że chińskie myśliwce itp., a prawda jest taka, że technologicznie ich sprzęt pod wieloma względami dorównuje amerykańskiemu.

Aż ciekaw jestem tego odcinka o czołgach w wykonaniu Wolskiego, bo na tym się znam i tutaj jest to dla mnie autorytet. Poza tym. Kurde. Ja szunuję Wolskiego, ale jak każdy analityk myli się w niektórych rzeczach. Tak samo Bartosiak.

0

@Aragorn33 A co do artylerii - mogą strzelać do celów militarnych/okrętów, etc/?

0

@Aragorn33 a co do przewidywania wojny - Góralczyk mówił o tym, że Bartosiak z Zychowiczem przewidzieli konflikt militarny, że niedługo wybuchnie, bo na to się od lat zapowiadało. No, a to że Rosja nie doceniła Zachodu, to inna kwestia.

Zobaczymy jednak jak wojna się potoczy zimą. Zobaczymy jaki jest stan faktyczny. Dalej jest wojna informacyjna, która nam przeszkadza.

1

@michal26 "Nie wiem. Nie widzę tego, by Amerykanie w odległości kilkunastu tysięcy kilometrów od swojego kraju (cały Pacyfik...) Byli w stanie rozwiązać temat logistyki i zaopatrzenia na pełnoprawną wojnę."
Zobacz gdzie jest Okinawa, zobacz gdzie jest Guam i jak blisko stamtąd na Tajwan. Amerykanie mają pierdyliard baz wojskowych na Pacyfiku i de facto go kontrolują.

0

@Mistrzu888 no 1000 km od Tajwanu.. nie wiem. Moim zdaniem jednak to, że w najbliższej odległości jest 150km z Chin do Tajwanu, a do najdalszego - 350-400 km ma ogromne znaczenie, bo cały Tajwan i wody terytorialne są w zasięgu pocisków średniego zasięgu. Tego nie powiedz o Okinawie, czy też tym bardziej Guamu, który jest jakieś 3k km od Tajwanu jak nie dalej.

1

@Mistrzu888 a co do tłumienia własnych obywateli, to więcej niż pewne ;) tego nie neguje. Oni mają mnóstwo wewnętrznych problemów.
Niemniej bagatelizowanie chińskiej armii jest ostatnio modne. Jak jest - obyśmy nigdy nie musieli się przekonywać.
Natomiast zauważam gloryfikowanie USA, Japonii, UK, Korei, czy ostatnio Ukrainy, a deprecjonowanie Chin, Korei PŁN. Czy Rosji.
Sam uważam, że wojna weryfikuje pewne rzeczy, ale to też nie jest tak zero jedynkowo i różowo

3

@michal26 sam sobie zaprzeczasz - twierdzisz, że o armiach powinni się wypowiadać specjaliści, a później powołujesz się na profesora Góralczyka, który akurat ekspertem od zbrojeń nie jest - i jeszcze żebyś podał jakieś konkretne argumenty, które miałyby sprawić, że Chiny są w stanie wygrać, ale nie - najlepszym argumentem jest to, że Chiny to druga armia świata ;p ale że budżet obronny Chin jest 10x mniejszy od amerykańskiego to jakoś dziwnym trafem zapominasz.
Tak mogą rakietami celować w cele wojskowe - ale najpierw muszą te cele namierzyć - wojskiem się nie da bo desantu nie zrobią. Drony - Tajwan ma gotową obronę przeciwlotniczą. I kwestia najważniejsza - zdajesz sobie sprawę, że obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa będzie bronić właśnie obiektów wojskowych?

Dlaczego zachowujesz się jak Bartosiak? ;p on też rzuca ogólnikami a później zmienia temat.
"Z armii się ludzie śmieją, że chińskie myśliwce itp., a prawda jest taka, że technologicznie ich sprzęt pod wieloma względami dorównuje amerykańskiemu." Piękny wstęp do konkretnego argumentu, który zapewne rozwiniesz? :)

Co do profesora Góralczyka - odnalazłem ten fragment (41 minuta nagrania) - on się tam odnosi do wojny na Ukrainie, więc co to za argument? ;p To była tylko uprzejmość. Ja śledziłem Bartosiaka przed wojną i kiedy on snuł sobie rozważania na temat tego czy Rosjanie wejdą na Ukrainę czy nie wejdą, czy pójdą dalej czy nie pójdą, czy USA będzie walczyć czy się przestraszy - to prawdziwi specjaliści już diagnozowali przygotowania Rosji do realnej wojny oraz wiedzieli o wsparciu Ukrainy przez anglosasów ;p
Właśnie dlatego przestałem Bartosiaka słuchać bo gadał głupoty, które się nie sprawdzały.
Co do Chin i USA - profesor Góralczyk wprost zaprzeczył teoriom Bartosiaka :)

0

@Aragorn33 podał dokładnie jakie źródła świadczą o tym, że chińska armia jest drugą armią świata.

0

@michal26 w którym momencie (nie chce mi się znowu odsłuchiwać całego) - poza tym co to za argument, że są drugą armią skoro Bartosiak zapowiada starcie z 1 armią świata i jej sojusznikami ;p W jaki sposób zmienia to opinię prof. Góralczyka, który wprost zaprzecza temu co forsuje Bartosiak?

Jeszcze gdyby Rosja wojnę na Ukrainie wygrała albo bylibyśmy przed wojną - ok, wtedy można byłoby zakładać, że po skutecznym ataku Rosji na Ukrainę Chiny ruszą na Tajwan, wykorzystując chaos na Zachodzie. Natomiast obecnie tezy Bartosiaka nie są ciekawe (jak wskazałeś w pierwszym komentarzu) tylko absurdalne.

0

@Aragorn33 w momencie, kiedy mówiono o tym która armia świata jest armia chińska. Zychowicz podawał nam wszystkim znany ranking GlobalFire Ranking a Góralczyk podał zupełnie inny, który w jego opinii jest bardziej rzetelny.
Co wynika z filmiku Wolskiego (Obejrzałem właśnie)?
A no to, że Armia Chińska posiada ok. 3k czołgów z czego niektóre ok. 1k jest podobne do zachodniej technologii. OCZYWISCIE Amerykanie posiadają tutaj przewagę i tylko głupek mógłby temu zaprzeczyć. Niemniej - USA wszystkich czołgów na Tajwan nie wyślę, bo to logistycznie wręcz niemożliwe. Czekam na zapowiedziany odcinek, właśnie o logistyce.
Bardzo chętnie jednak poczekam do omówienia lotnictwa oraz artylerii, bo tutaj Chiny najbardziej zainwestowały.
Ogólnie zauważyłem u Ciebie nieobiektywność. W twojej opinii Bartosiak plecie trzy po trzy. Ja tak nie twierdzę. Uważam, że częściowo ma rację, nawet w większości, i jak KAZDY ANALITYK po prostu też się myli.
Czy wojna wybuchła z powodów interesów? Oczywiście, że tak. Czy jak na Tajwanie wybuchnie, to też z tego powodu? Oczywiście, że tak. Co do zasady chyba temu nie zaprzeczysz? No chyba, że dalej wierzysz np. w to, że Putin zaatakował, bo najważniejsze dla niego to zdobyć terytorium i odbudować związek sowiecki?
Rosja upada i przyznam się szczerze - nie widziałem tego. Z roku na rok zachód i Chiny odjeżdżają i to ostatnia chwila była, aby rozpocząć konflikt. Zresztą nie ważne. Wchodzę na kolejny wątek niepotrzebnie.

Uważam, że Bartosiak zwyczajnie w wielu aspektach ma rację i mówi mądrze. Wolski oczywiście też. Obaj znają się na swoich branżach, ale...obaj też wiedzą jak wykorzystać marketing. Zychowicz to samo. No tak jest po prostu.
Wolski gloryfikuje NATO aż się czasem nie dobrze robi.
No i gdzie to wojsko USA w Wietnamie, Iraku czy Afganistanie było? Co z tego, że wygrali jakieś tam bitwy, jak przegrali te wojny?
Pycha krąży przed upadkiem. To gubi Rosjan i to zgubi USA, bądź Chiny, jak mądrze nie rozegrają konfliktu, a do wojny dojdzie tak czy siak, bo musi dojść. Zdziwiłem się wojna na Ukrainie, bo dla mnie to było nielogiczne.

1

@michal26 na samej Okinawie jest 31 instalacji wojskowych w tym dwie bazy lotnicze, to wystarczy by zapewnić logistykę potrzebną w obronie Tajwanu. Na morzu to wygląda inaczej niż na lądzie, te odległości nie są tak duże, jak na to wskazują, lotnictwo z marynarką zapewnią co potrzeba potencjalnym obrońcom. Zresztą po to wybudowano te bazy, do tego jeszcze dwa lotniskowce US w pobliżu Tajwanu. Cokolwiek nie napiszesz o potędze Chin, to sytuacji nie zmienisz. https://libguides.gwu.edu/okinawa/militarybases/maps - bazy wojskowe USA na Okinawie

A baza w Guam, na południe od Tajwanu (idealnie dla US) która zajmuje 16k hektarów, to już w ogóle cierń w oku każdego chińskiego generała.
https://en.wikipedia.org/wiki/Naval_Base_Guam

Dlatego między innymi Chińczycy starają się wznieść swoje instalacje wojskowe na wyspach Salomona, tak się boją Guam.
Chiny przez najbliższe 5-10 lat nie będą miały możliwości ataku i tyle.

Co do tego "Moim zdaniem jednak to, że w najbliższej odległości jest 150km z Chin do Tajwanu, a do najdalszego - 350-400 km ma ogromne znaczenie, bo cały Tajwan i wody terytorialne są w zasięgu pocisków średniego zasięgu", to jest broń obosieczna. Jedni i drudzy są w swoim zasięgu, problemem Chin jest to, że musieliby korzystać z precyzyjnych uderzeń rakietami, nie mogą i nie chcą zniszczyć wyspy, a jeżeli Chińczycy zrobią desant przez cieśninę Tajwańską, to narażą się na potężny ostrzał, wroga, łatwiej jest ciskać pociskami w chmarę floty płynącej obok siebie. Tajwan jest na to wszystko przygotowany. Artykułów o obronie wyspy jest chmara w sieci. No i jeszcze są te miny, których nie ominą, ani nie rozbroją. Nie ma szans, po prostu nie ma szans na inwazję w tym momencie. No, ale przyznam, że gdyby Chińczycy efektywnie zniszczyli lotnictwem i artylerią obronę wybrzeża wyspy, unieszkodliwili systemy przeciwlotnicze, oraz jakimś cudem zajęli się lotnictwem i marynarką sprzymierzeńców, to wtedy byłoby nieciekawie. Tylko, sęk tkwi w tym, że nie mają jak tego zrobić, a bez desantu wyspy nie zajmą i wracamy do punktu wyjścia.

Wrzucam herb za Twój drugi post, ale z Twoją drugą częścią wypowiedzi też się nie zgadzam xD

"Natomiast zauważam gloryfikowanie USA, Japonii, UK, Korei, czy ostatnio Ukrainy, a deprecjonowanie Chin, Korei PŁN. Czy Rosji."

Za tym stoją suche fakty. Lubię zawsze przytoczyć tu bitwę o Dajr az Zaur między 20-30 żołnierzami z USA wspieranych przez kurdów i paru lokalsów, a setkami wagnerowców rosyjskich i syryjskich, tu jest fajnie opisany przebieg walk: https://bezpieczenstwoistrategia.com/prywatne-firmy-wojskowe-w-rosji-jak-wyglada-tamtejszy-rynek-i-dlaczego-doszlo-do-bitwy-pod-dajr-al-zaur/ Przepaść między USA/NATO, a resztą świata jest ogromny.

No i właśnie, jak jest z kondycją ruskiej armii wiemy. Koreańczycy z północy nie mają żadnej siły bojowej z tej swojej zgrai. Pomijam fakt przestarzałego wyposażenia, a napiszę po prostu, że żołnierz który waży 40-55 kg to nie żołnierz, a chodzący trup. Te ich rakiety balistyczne są warte coś tylko w reżimowych nagraniach, a Chiny? Tu jest większy znak zapytania, ale z wszelakich sensownych źródeł, no i tego co pisałem wcześniej, nie obawiam się ich wcale.

No nie dojdziemy do porozumienia w tej kwestii ;)

3

@michal26 chodziło mi o minutę nagrania, żeby znaleźć wypowiedź o rankingach dalej musiałbym przejrzeć całe nagranie.

Co do reszty można to podsumować to tak, że nie przedstawiłeś argumentów, nie odpowiedziałeś na moje, zignorowałeś nierzetelności i niespójności, które Ci wytknąłem, ale... pozostaję nieobiektywny a Bartosiak zna się na rzeczy ;pp

Spróbuję jeszcze raz - pokaż mi chociaż jedną tezę Bartosiaka, która nie opierała się albo na oczywistościach albo nie była w stylu "może będzie tak a może będzie inaczej i ogólnie wszystko się może zdarzyć" :)

Nie uważam Bartosiaka za słabe źródło bo raz czy dwa się pomylił, ale dlatego, że ignoruje niewygodne dla niego fakty a jego analizy są po prostu płytkie i wskazują, że nie zna się na uwarunkowaniach geopolitycznych w krajach, o których się wypowiada :) choćby powyżej masz szczegółową analizę sytuacji Chin (potwierdzającą to co pisałem i co mówił też prof. Góralczyk) jasno wskazującą, dlaczego Chiny nie zaatakują.

Co do końcówki to się nie wypowiem bo postanowiłeś się zabawić w symetrystyczny bełkot. Tak, Wolskiemu też zdarzy się pomylić, ale on wprost to przyznaje, wskazuje przyczyny pomyłki i przede wszystkim bazuje na dostępnych dla niego danych osintowych, a nie na swoim wróżeniu z fusów jak to robi Bartosiak.

4

@michal26 i żeby nie było - nie dziwię się, że Bartosiak brzmi dla Ciebie ciekawie i mówi mądrze bo Ty się zachowujesz dokładnie jak on - rzucasz ogólnikami bez konkretów, ignorujesz niewygodne dla siebie kwestie i na koniec stwierdzasz, że w wielu kwestiach masz rację :)

0

@michal26
Michale lepiej już nie wróż
Już włożyłeś przed wojna na Ukrainie ze jej nie będzie :)

2

@michal26 Jest tam coś nowego? Przeczytałem już książkę "Nadchodzi III wojna światowa" od niego i Zychowicza, ogólnie ciekawa i sporo dobrej analizy geopolitycznej ale i także historycznej. Z pewnością bardzo dobra ocena polskich możliwości i mentalności polskich elit politycznych. Lekki zawód, że rozmowy okazały się być zapisami z rozmów na YT. Wracając do pytania, trochę Bartosiaka się już nasłuchałem, przeczytałem i nie wiem czy warto marnować tę godzinkę na usłyszenie tego samego, tzn. amerykański pivot na Pacyfik, zostaniemy sami itd. Zychowicz też sobie po prostu znalazł dobry biznes

0

@AbelKabel ale co wróżę? Ja z Zychowiczem debatuje, czy Bartosiak?
Poza tym ja się gówno znam, a jedynie analizuje z zamiłowania, bo ciekawi mnie to co się na świecie dzieje ;)

0

@Aragorn33 no to kolego jak tak chcesz konkretami.
Podaj mi konkretny sposób rozwiązania napięcia między Chinami a USA. Co musi się stać, by między USA a Chinami nie doszło do wojny? Ja nie widzę takiego rozwiązania, bo albo USA, albo Chiny musiałyby porzucić myślenie imperialistyczne i "to my jesteśmy najlepsi na świecie". Nie może być dwóch królów. Ktoś musi spaść z tronu.
Ja twierdzę, że wojna na Ukrainie jest przedłużeniem tylko preludium do prawdziwej wojny na Pacyfiku. Miejscem będzie najprawdopodobniej Tajwan.

0

@michal26
Złe analizy czytasz :)

« Powrót do wszystkich komentarzy