- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1146 Culés
Gorące dyskusje
Aragorn33
19
Nie wiem jak to się stało, że po 4 latach wojny ruscy mają w Polsce w sondażach prawie 8%. To... » Czytaj dalej
43 odpowiedzi
gumaz
4
https://x.com/DudekPL4/status/2065364735575351595no zapraszam do rozmowy.
16 odpowiedzi
MirusAmisz
12
Nie wiem jak Wy ale ja od zawsze byłem wielkim fanem reprezentacji Korei, tak... » Czytaj dalej
10 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1146 Culés
12
Seria o seryjnych #14 (sezon 2)
Marcelo Costa de Andrade - brazylijski seryjny morderca znany jako ''Wampir z Niterói''
Marcelo urodził się w Rio de Janeiro. Miał trudne dzieciństwo jego matka była maltretowana przez męża. Jako młody chłopak został odesłany na wychowanie do dziadków. Przynajmniej na jakiś czas, aby zaznać trochę spokoju. Niestety tam też nie zaznał spokoju. Jednak podczas pobytu udało mu się, jak sam wspominał całkiem dobrze zarobić. Nie mieszkał tam zbyt długo i został odesłany ponownie do swojego domu w Rio. Po powrocie okazało się, że rodzice Marcelo rozstali się. Chłopiec mimo to nie zaznał spokoju i miał być nawet wykorzystywany seksualnie przez jednego z mężczyzn, który odwiedzał jego matkę.
Dalsza część, czyli zbrodnie jakich dopuszczał się Marcelo Costa de Andrade w odpowiedzi poniżej zgodnie z sugestią medoratorów.
@LS @PatrykBarca @PatrykBarcelona @MesQueUnClub96 @Kidd @Objectivo @Fenyx @Sztywno @Danyys @Don-Corleone i inni zainteresowani.
3
@AmigoBlancos
16 grudnia 1991 roku. 10-letni Altair Medeiros de Abreu wraz ze swoim bratem Ivanem znajdowali się na dworcu, gdzie spotkali Marcelo de Andrade. Mężczyzna miał złożyć propozycje. Oferował im 4 tysiące cruzeiro była to wówczas waluta w Brazylii. Wszystko w zamian za odbycie wspólnie religijnego rytuału. Chwilę później całą trójka wsiadła do autobusu, gdy wysiedli udali się w miejsce rytuału katolickiego. Marcelo nagle próbował pocałować 10-letniego Altaira. Przestraszony chłopiec próbował uciec jednak Marcelo dogonił go i powalił na ziemię. Następnie na oczach chłopca zgwałcił jego brata Ivana i dusząc go pozbawił życia. Po wszystkim miał powiedzieć do sparaliżowanego strachem Altaira:
''Twój brat tylko spi''
Marcelo Costa de Andrade zabrał chłopca na pobliską stacje benzynową tam opatrzył jego ranę głowy pozwoliło to w pewien sposób zaufać, że Marcelo nie zabije go jak brata. Niestety 10-latek jeszcze tej samej nocy został wielokrotnie wykorzystany seksualnie przez mordercę. Marcelo postanowił także wykorzystać chłopca do pracy, która polegała na roznoszeniu ulotek. Na terenie centrum handlowego znajdującego się w Rio de Janeiro. W pewnym momencie uśpił czujność de Andre i udało mu się uciec od swojego oprawcy.
Gdy chłopiec wrócił do domu nie wspomniał nic o uprowadzeniu, ani o tym, że jego brat nie żyje. Z czasem gdy policja odnalazła zwłoki drugiego chłopca, który zmarł w wyniku gwałtu i uduszenia Altair wyznał na komisariacie prawdę. Po zeznaniach chłopca policja rozpoczęła patrolowanie okolicy w poszukiwaniu Marcelo. 18 grudnia 1991 roku Altair rozpoznanał Marcelo, który został zatrzymany.
Podczas przesłuchań bardzo szybko przyznał się do zarzucanych mu czynów uzupełniając zeznania o to, że zabił w podobny sposób 14 chłopców. Tak opowiadał o jednym ze swoich pierwszych morderstw. Według niego, w czerwcu 1991 roku właśnie wysiadł z autobusu, gdy zobaczył 11-letniego Odaira Jose Muniz dos Santosa, błagającego o jałmużnę na ulicy. Udało mu się przekonać chłopca, że pójdzie z nim do domu ciotki i dostanie około 3000 cruzeiros. Ale w rzeczywistości zwabił Odaira na boisko do piłki nożnej, gdzie próbował go wykorzystać, a kiedy nie mógł, udusił chłopca:
''Nie zauważyłem, czy był żywy, czy martwy, kiedy go gwałciłem. Nie mogłem się zaspokoić i jeszcze raz ścisnąłem jego gardło, aby upewnić się, że jego dusza poszła do nieba.''
Tego samego dnia wrócił na miejsce zbrodni, aby rozczłonkować ciało młodego chłopca maczetą.
Motywacja tego morderstwa było to czego sam doświadczył w dzieciństwie i szkole z internatem. Była to swego rodzaju zemsta za to co go spotkało. Ofiary ''Wampira z Niterói'' miały od 6 do 13 lat. Wszystkie morderstwa miały miejsce w 1991 roku. Z zeznań wynika również, że z jednej ze swoich ofiar upuścił nieco krwi do naczynia po czym wypił ową krew.
Lekarze badający poczytalność mordercy zdiagnozowali u Marcelo de Andrade postępującą schizofrenimie. Wskazywać mógł na to fakt, że pytany o swoje zbrodnie za każdym razem reagował niekontrolowanym śmiechem.
Marcelo Costa de Andrade został uznany przez sąd za niepoczytalnego i umieszczony w szpitalu psychiatrycznym. 24 stycznia 1997 roku według informacji medialnych udało mu się uciec ze szpitala. Policja wyznaczyła nagrodę za pomoc w ujęciu Marcelo. Niedługo później został ponownie schwytany i umieszczony w szpitalu psychiatrycznym. Gdzie przebywa do dziś. Marcelo Costa de Andrade bowiem wciąż żyje i dziś ma 55 lat.
Więcej o sprawie ''Wampira z Niterói'' tutaj...