La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 668 Culés

48

Awanse Realu to składowa wielu rzeczy. Wielkich indywidualności, mentalności, ale też i szczęścia. Nie rozumiem, dlaczego wiele ludzi tak się burzy, że ludzie to wypominają. Ciężko sprecyzować te wszystkie wygrane Realu, bo one nie są logiczne. Nie można powiedzieć, że Real był po prostu najlepszy w tych wszystkich spotkaniach. Oprócz rzeczy piłkarskich jak indywidualności, zadziałała magia, szczęście i coś bliżej nieokreślonego, wręcz mitycznego.

O tym mówił Kręcidło z Piechotą po meczu z Chelsea, a dziś pisze na newonce tytułując swój artykuł jasno: "Nie szukajcie w piłce logiki. Real Madryt podpisał cyrograf na Ligę Mistrzów.", wtórując mu Przemysław Rudzki.

Tak, Real ma wielkie indywidualności. Tak, Real ma charakter. Ale również tak - Real ma szczęście i bliżej nieopisane i niesprecyzowane "coś" co pozwala mu awansować nie będąc najlepszą drużyną na boisku.

10

@macio_944 W punkt, a nie debatowanie czy to mental czy szczęście.
Wszystko gdzieś pośrodku.

13

@macio_944 po pierwsze ludzie tu piszą tylko o szczęściu (niektórzy) i o paktach z diabłem a nie o szczęściu jako dodatku do wszystkich innych czynników. A po drugie, jeśli od kilku lat zawsze w najważniejszych meczach się spinają i wyciągają te końcówki to nie sposób mówić o farcie. Tak to po prostu nie działa

3

@macio_944 tak, w tym sezonie to szczęście, czary, umiejętności, doświadczenie to prawda. Ale nie porównujmy tego do sezonów w których odbywały się jawne oszustwa, szwindle i szponty.

konto usunięte

13

@macio_944 Szczęściu trzeba pomóc i Real to robi doskonale. Oni już sami chyba z tego mają beke, że zawsze w końcówkach coś wciskają i przeciwnik siada całkowicie.

28

@Bykunn Pakty z diabłem są formą humoru. A szczęście jest wybitnie wysokie. Jest dodatkiem do reszty, ale jest po prostu wybitnie wysokie. Nie znam innej drużyny z taką dozą szczęścia.

6

@macio_944 a z drugiej strony, nie ma co mówić tylko o szczęściu Realu, ale także o frajerstwie przeciwników. Bo inaczej nie da się nazwać tego co zrobiło wczoraj City, jak nie frajerstwem. Jak można stracić dwie bramki w doliczonym czasie gry, mając kilka minut do awansu. To jest szczyt frajerstwa. O błędach Donnarumy czy obrońców Chelsea nie mówię, bo piłka nożna to gra błędów, ale też trzeba umieć wymusić te błędy na przeciwniku. Real zawsze idzie do wysokiego pressingu na obrońców czy bramkarza i prowokuje ich do błędu. To też trzeba docenić. A wszyscy, którzy mówią, że Real grał dobrze przez kilka minut z Chelsea i City to pieprzą farmazony. Skoro Real grał słabo, to co stało na przeszkodzie, żeby City, Chelsea czy PSG strzeliło więcej bramek i miało pokaźną zaliczkę? Duży udział w awansach Realu maja przeciwnicy, którzy nie potrafią wykorzystać słabości przeciwnika.

8

@Bykunn
Jest wiele klubów który ma mental, ale to jak dla Realu zawsze się wszystko perfekcyjne układa to jest nie do uwierzenia.

4

@Kidd Frajerstwo przeciwnika to też forma szczęścia :)
Może po prostu inaczej rozumiemy definicję tego słowa, ale to, że przeciwnik marnuje mnóstwo sytuacji jest Twoim fartem. To, że Ty marnujesz mnóstwo sytuacji jest Twoim pechem wynikającym z nieskuteczności.

Po prostu - trzeba mieć również pewną dozę szczęścia w sporcie, czy w życiu. Real ma tego w sporcie bardzo, bardzo dużo.

1

@macio_944
Według mnie to się zaczęło z przyjściem Zidane. Mogę się mylić, ale z Mourinho i wcześniej tego totalnie nie było.

4

@ObiektywnyKibic121 Z Mourinho tego nie było. Mieli więcej pecha. Ogólnie drużyna Mourinho było absolutnie wielka. Mam ogromny szacunek do tej drużyny teraz po latach. Jak już wygrywali, to nie było żadnej polemiki.

Podobnie Real Ancelottiego 13/14, również był moim zdaniem wielki. A dzisiejszy Real czy Real Zidane'a? Cóż, szanuję za 3x LM, ale jednak totalnie nie myślę o nich jako o wielkiej drużynie co jest wysoce znamienne.

0

@ObiektywnyKibic121 no ja po prostu nie jestem z tych którzy wierzą w szczęście i nadprzyrodzone zbiegi okoliczności ;)

1

@Bykunn Okej, ale w horoskopy chyba wierzysz, co nie?
;)

3

@macio_944 Chelsea 2011/2012 bije na głowę obecny Real pod względem szczęścia. To był akurat fart niepoparty prawie niczym więcej xD

Natomiast pomijając ten wyjątek, pełna zgoda. Real po prostu ma "to coś" ale jest to jednak tylko jedna ze składowych ich sukcesów.

Aaaa no i jak już o Realu Zidana - w 2017 roku był fantastyczny, szkoda że tylko w nim.

5

@macio_944
Ja tak samo, dla mnie Real Mourinho był lepszy niż ten teraz, niż ten co wygrywał 3x LM. Dla mnie teraz to więcej szczęścia niż rozumu.

1

@macio_944 +1 Jeśli myślę o wielkich triumfach w LM w ostatnich latach to widzę Barcelonę, Bayern, Real 2014. Nigdy nie drużyny Zidane, której 3x LM z rzędu trzeba oddać, bo to wielkie ale to bardzo solidna drużyna, z patentem na przepychanie spotkań w tych rozgrywkach.
W futbolu jak w życiu, istnieją różne dziwne zjawiska. I tak nie wiem jak to możliwe ale dostajemy od paru lat, regularnie goleadę w Lidze Mistrzów, Real robi sobie z niej swoje rozgrywki, a Pep jak co roku bije głową w mur. Absolutnie niezrozumiałe i fenomenalne zjawiska.

0

@macio_944 szczęście tak, ale nie jest to fart. Nie gdy dzieje się to tyle razy

3

@macio_944 to chyba faktycznie inaczej rozumiemy to słowo, bo np. dla mnie jak Benzema z xG 5 wyciąga 15 goli w LM, a jakiś Grealish czy Gabriel Jesus marnują większość akcji w meczu i potrzebują 3x setki do gola to dla mnie nie jest szczęście i pech a po prostu lepsze umiejętności wykończenia. Takie same umiejętności jak każde inne które się szlifuje na boisku treningowym.

3

@macio_944
Dani Alves napisał iż to nie szczęście tylko zdominowanie rywala.
I taka jest prawda przy 1-1 Real zdominował City jak średniaka z niższej klasy ligowej.
To pokazuje jakim żałosnym klubem i zespołem jest City.
Powinni utrzymać to 1-1, a mogło być nawet 3-1 bez dogrywki.

Carletto stworzył zespół który w tamtym roku nie istniał. Stworzył zespół pełen wiary i pasji.
Odbudował niektórych graczy i powili robi z Viniciusa grajka ze hoho.
Wszyscy się z niego śmiali jak się płatał i nic nie trafiał
Obecnie u nas się śmieją z Ferrana, a to tez młody gracz !

A to ze Real nie gra 90 min na maxa i daje się zdominować i wysłałeś to przecież tez taktyka. Jednak jakoś niektórym to trudno ogarnąć :)
Nie da się grać całego sezonu wszystkich meczów i dominować :) próbuje to Pep i dupa :)
Poza tym Modric, Kroos maja swoje lata i Carleeto wie o tym i umie zarządzać ich wydolnością.

0

@TheNekro94
Przeciwnik się wypytuje w te 70min i potem nie jest w stanie wyjść z pola swoje karnego jak go przycisną .
To jest tez taktyka

2

@aleksandrowielki
"a Pep jak co roku bije głową w mur. Absolutnie niezrozumiałe i fenomenalne zjawiska"
Niezrozumiałe?
Barcelona miała fenomenalne, wprost nieprawdopodobne szczęście że w jednej chwili eksplodowały w niej talenty z prowadzonej przez nią szkoły piłkarskiej.
Przez kilka lat ci chłopcy nie musieli mieć żadnego trenera, oni sami wygrywali co chcieli.
W ich blasku Pep został uznany za najlepszego trenera świata.
Czy to prawda pokazały dwie następne drużyny które prowadził.

0

@pluszek ojj odleciałeś srogo.

1

@macio_944 Niesprecyzowane coś mityczne, oszaleliscie ludzie. Po prostu nie odpuścili.

1

@macio_944 "Jak już wygrywali, to nie było żadnej polemiki."
No tu bym już polemizował :
https://web.archive.org/web/20171010091231/http://www.goal.com/en-india/news/2292/editorials/2012/02/18/2913366/the-real-liga-table-with-correct-refereeing-decisions
Real Mourinho to drużyna gier psychologicznych trenera. Nacisku na sędziów, posuwająca się za granicę szacunku dla rywala, elementarnej przyzwoitości (w której piłkarz nie zrobi umyślnie krzywdy rywalowi, bo zna konsekwencję potencjalnego przerwania mu kariery).
Nigdy kszty szacunku do Mourinho i do jego Realu czy Interu mieć nie będę.

1

@pluszek uprzedzenia. LM to rozgrywki w których o zwycięstwie decyduje odrobina szczęścia/dyspozycja dnia/błąd sędziego/poprzeczka/kilka centymetrów/losowanie rywali. To po prostu zbyt losowy i krótki dystans.
Tymczasem Liga to są rozgrywki na 38 kolejek. Grasz z każdym. Błędy możesz poprawić, taktykę doszlifować. Tu wychodzi przygotowanie drużyny do gry przeciw każdemu typowi rywali, na każdym boisku, przy różnych warunkach jakie stawiają sędziowie.
Zwykle nie wygrywa się ich fartem, bo nawet wtedy o miejscu w czubie decyduje wysiłek całego sezonu.
Guardiola zdominował BPL, Ligę niemiecką a Ty twierdzisz że to słaby trener i wygrywał bo miał dobrych piłkarzy, a tak to se mogą grać sami.
Jakoś LM udaje się wygrać 1 trenerowi rocznie i według twojej teorii reszta to dno i ma samograje. Nikt poważny w te bzdury już nie wierzy, bo kluby nie płaciłyby 20 mln za sezon dla maskotki klubowej.

3

@macio_944 Trzeba przyznać 2 rzeczy. Że jedną sprawą jest stracić bramkę, ale grać dobrze i mieć podstawy by wierzyć w rezultat i to Barca jeszcze umie robić. Jak z Interem, Chelsea w 2012 - grała dobrze, przegrywała, ale widać było wiarę.
Real umie coś trudniejszego. Ma wiarę w ostateczny rezultat, nawet kiedy gra padakę. To nie sprawia że poszczególni zawodnicy przestają gonić każdą piłkę, że odpuszczają krycie, że nie wybiegną. To jest ta mentalność i ta różnica, bo jak nie idzie, to jednak trzeba wiary. Często w Realu bywali bohaterami Ci nieoczywiści zawodnicy. W Barcelonie, jak gwiazdy bywały wyłączone przez rywala, to nikt nie potrafił dać drużynie nadziei szalonym rajdem, bramką na kontakt zazwyczaj.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: