- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 729 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
Co sądzicie o pomyśle, w którym piłkarze i kluby piłkarskie przeznaczaliby obligatoryjnie 5... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Kozinho.
8
Kurka, chyba jestem jedynym Polakiem z pokolenia lat 90, który nigdy nie odpalił Gotika :v
26 odpowiedzi
Luciano99
20
Na zmianę tematu już po razu drugi mój Tybetański Mastif, który specjalnie ma tak zakryte... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 729 Culés
14
Seria o seryjnych #59
Richard Trenton Chase – amerykański seryjny morderca, nekrofil oraz kanibal, znany jako ''Wampir z Sacramento''
Richard urodził się w Santa Clara w Kalifornii. Nie był szczęśliwym dzieckiem. Podczas gdy w domu dochodziło do awantur, które głównie wszczynał jego ojciec. Mały chłopiec znajdował spokój i odreagowywał znęcając się nad zwierzętami. Gdy miał 10 lat zabił kota. Sprawiło mu to ogromną satysfakcję od tego czasu zabijał i maltretował kolejne zwierzęta. Jako nastolatek wyprowadził się z domu jednak żaden z jego współlokatorów nie był w stanie z nim długo mieszkać. Głównym problemem Richarda był nałóg narkotykowy. Pod wpływem narkotyków często wmawiał sobie różne rzeczy, przypadłości, które miały go trapić. Tak na przykład pewnego dnia wmówił sobie, że wychodzi mu kość z tyłu głowy. Innym razem narzekał na zatrzymanie akcji serca. W końcu trafił do szpitala psychiatrycznego, gdzie lekarze podejrzewali, że Richard choruje na schizofrenię paranoidalną. Po wyjściu ze szpitala Chase znalazł sobie nowe ''hobby''- Zabijanie królików i obdzieranie ich ze skóry. Wtedy też odkrył w sobie pierwsze akty uzależnienia od picia krwi. Pił krew zwierząt, a ich wnętrza zjadał na surowo. Zdarzało mu się też zabijać ptaki. Mimo wyraźnych zaburzeń psychicznych nikt specjalnie nie interesował się chorobą mężczyzny. Jeśli trafiał już do szpitala psychiatrycznego, to szybko z niego uciekał. Jego matka, która sprawowała opiekę nad dorosłym już Richardem, także bagatelizowała problem syna. Sugerując mu, aby ten odstawił lekki i wziął się za robotę. Do niecodziennego zdarzenia doszło w 1977 roku. Wtedy to policję zainteresował samochód Richarda w środku auto było całe we krwi znaleziono też wiadro pełne krwi i ''flaki'' pływające w środku wiadra. Tak tłumaczył policjantom tą sytuację:
''To moja krew... Wypłynęła przez skórę'' - Policjanci uznali go za wariata i puścili do domu. Wnętrzności pływające w wiadrze należały do krowy. W końcu 29 grudzień 1977 roku nadarzyła się pierwsza okazja zabicia człowieka. Ofiarą padł 51-letni Ambrose Griffin. Miał żonę i dwóch synów. Tego dnia wracali z zakupów. Gdy wnosili pakunki do domu, pani Griffin usłyszała dziwne odgłosy. Zaraz potem jej mąż upadł. Wyglądało jakby miał atak serca. Po chwili okazało się, że Ambrose został postrzelony. Jeden z synów państwa Griffin zeznał, że widział w sąsiedztwie mężczyznę z karabinem. Wezwano policję. Okazało się, że broń owego mężczyzny nie była narzędziem zbrodni.
Następnego dnia niedaleko domu Griffinów znaleziono łuski po nabojach. Detektywi zauważyli też podejrzanie często przejeżdżający samochód, jednak nie udało się ustalić żadnych szczegółów. W dniu, w którym strzelano do pana Griffina, 12-letni chłopiec zeznał, że widział po południu młodego mężczyznę strzelającego ze swojego samochodu, brązowego Pontiaca Trans Am. Chłopiec jeździł niedaleko na rowerze. Mężczyzna był młody, miał dwadzieścia kilka lat, ciemne włosy. Świadka poddano hipnozie i dzięki niej przypomniał sobie nr rejestracyjny samochodu: 219EEP. Policja sprawdziła również zawiadomienie otrzymane od pewnej kobiety. Zeznała, że 27 grudnia ktoś strzelał w kierunku jej domu, znajdującego się w okolicy domu państwa Griffin. Przeszukano posesję i w kuchni znaleziono nabój kaliber 22. Ten sam typ naboi zabił Ambrose Griffina. Jednak i to odkrycie nie wniosło do sprawy niczego nowego. Ślady się urwały. 13 stycznia 1978 roku Dawn Larson spotkała Richarda. Byli sąsiadami od pół roku. Mieszkali w tym samym budynku przy Watt Avenue, we wschodnim Sacramento. Dawn często widziała, jak Richard – mimo zakazu – przynosił do domu różne zwierzęta. Żadnego z nich już potem nie widziała. Tego dnia Richard poprosił ją o papierosa. Poczęstowała go jednym, jednak on nie pozwolił jej odejść, dopóki nie oddała mu całej paczki.
Niecałe dwa tygodnie później, 23 stycznia, Jeanne Layton zauważyła mężczyznę zbliżającego się do jej domu. Młodzieniec z dłuższymi włosami starał się dostać do domu przez drzwi na patio, ale były zamknięte. Próbował wejść przez okno. Bez rezultatu. Wrócił więc do drzwi prowadzących na patio. Tam stanął twarzą w twarz z Jeanne Layton. Nieznajomy nie okazał żadnych emocji, po prostu przyglądał się kobiecie po drugiej stronie szyby. W końcu odwrócił się, zapalił papierosa i odszedł. Robert i Barbara Edwards właśnie wrócili z zakupów i wnosili je do mieszkania, kiedy usłyszeli hałas w kuchni. Najwidoczniej intruz usłyszał ich i chciał uciec. Trzasnęło okno na tyłach domu, a wtedy jakiś młody rozczochrany człowiek pojawił się naprzeciwko nich. Państwo Edwards chcieli go zatrzymać, lecz udało mu się wybiec z domu. Gonili go do momentu, gdy mężczyzna przeskoczył ogrodzenie i zniknął. Wezwani policjanci zastali w domu bałagan, który wskazywał na włamanie w celu rabunkowym. Jednak napastnik, poza zabraniem biżuterii, oddał mocz do szuflady z ubraniami dziecka państwa Edwards i pobrudził kałem jego łóżeczko. Działał bez zastanowienia, spontanicznie wybierając domy. W końcu trafił na ten przy 2360 Tioga Way. Już po zatrzymaniu Richard wyznał śledczym na jakiej podstawie wybierał swoje ofiary.
''Podchodziłem do drzwi domów i łapałem za klamkę. Jak było zamknięte to odchodziłem i szukałem dalej'' - Zanim jednak został zatrzymany zabił 6 osób. Najbardziej wstrząsające zdarzenie miało miejsce 27 stycznia 1978 roku. Miejsce zbrodni przypominało rzeźnie i tak: Mężczyzna Danny Meredith 51-latek zginął od rany postrzałowej w głowę. Evelyn Miroth 38 latka znaleziona naga, pozbawiona organów wewnętrznych między innymi nerek i kawałka piersi. Pośmiertnie prawdopodobnie zgwałcona. Morderca także wypił jej krew. Jason Miroth 6-latek został znaleziony martwy za łóżkiem, zastrzelony przez Richarda. Ostatnią ofiarą tej masakry był David Ferreira niespełna 2-letni chłopiec w jego łóżeczku znaleziono ślady krwi po postrzale. Zwłoki dziecka odnaleziono jednak dopiero 2 miesiące po morderstwie w pudle niedaleko kościoła. Jak udało się ustalić Richard Chase po śmierci dziecka wyjął z jego ciała organy wewnętrzne i zjadł... Policji udało się ustalić, że sprawcą jest młody około 22-letni szczupły mężczyzna, typ samotnika. Tak krok po kroku policji udało się zatrzymać Richarda. Z zeznań świadków, którzy na portrecie pamięciowym rozpoznali Richarda Chasea udało się ustalić adres jego zamieszkania. Policja udała się pod dom psychopaty. W wyniku przeszukania znaleziono przy nim pistolet kaliber 22, oraz portfel jednej z ofiar. Należał on do Danna Meredith'a. W mieszkaniu Chasea niemal wszystko było umazane krwią. Co do reszty pogrążyło mężczyznę. W lodówce odnaleziono mózg ukryty w pojemniku. Ze względu na lokalny rozgłos, proces przeniesiono dwieście kilometrów na południe. Richarda przebadało wielu psychiatrów. Jednemu z nich przyznał się do lęku przed uśmierceniem ofiar, ponieważ obawiał się, że przyjdą po niego po śmierci. Nie było dowodów na to, by Richard czuł się do czegoś zmuszany. Po prostu uważał, że krew ma działanie lecznicze. Psychiatrzy uznali go za osobę antyspołeczną, ale nie schizofrenika. Jego proces myślowy był prawidłowy, miał też świadomość, że to, co robi jest złe.
2 stycznia 1979 roku rozpoczął się właściwy proces. Richard Chase został oskarżony o popełnienie sześciu morderstw. Prokurator często powtarzał, że oskarżony mógł wybrać i wiedział o tym. Częste zabieranie ze sobą gumowych rękawiczek wyraźnie wskazywało, że mężczyzna planował owe morderstwa. W czasie procesu przedstawiono około 250 dowodów. 4 miesiące później zapadł wyrok. Jednak zanim sędzia ogłosił wyrok w ostatnim słowie głos zabrał Wampir z Sacramento:
''Przykro mi z powodu zabójstw, choć mało z nich pamiętam. Tyle, że piłem krew, aby mieć zdrowe serce. Zabiłem dziecko, dlaczego to zrobiłem? Może dlatego, że miałem problemy z seksem w okresie dojrzewania, sam nie wiem...''
8 mają 1979 roku został uznany winnym popełnienia 6 morderstw. Skazano go na kare śmierci w komorze gazowej. Kary śmierci jednak nie doczekał. 26 grudnia 1980 roku znaleziono go martwego w swojej celi. Przyczyną śmierci było samobójstwo w wyniku przedawkowania leków. Richard Trenton Chase w chwili śmierci miał zaledwie 30 lat.
Więcej o sprawie''Wampira z Sacramento'' tutaj...
@LS @MesQueUnClub96 @Sztywno @Shroud @Objectivo @VenoM @victor @Fenyx @PatrykBarca @PatrykBarcelona i inni zainteresowani.
1
@AmigoBlancos Wydaje mi się, że tego zwyrola już opisywałeś. Staram się śledzić i chyba nie przegapiłem żadnego wpisu ;)
0
@Stanio87 Ja też dosyć mocno śledzę i też od razu wydało mi się że już był ten opis.
1
@Golaselo @Stanio87
Był, bo Alicja dała go tutaj jako propozycje do kolejnego mordercy ;) u mnie w serii pojawił się dopiero teraz ;)
0
@AmigoBlancos spoko, tak czy siak faktycznie chyba najbardziej porypana postać z dotychczas opisanych...niepojęte to jest dla mnie jak można być taką bestią. Nawet biorąc pod uwagę choroby psychiczne.
0
@Stanio87
Choroba psychiczna usprawiedliwia, bo nie panujesz nad tym co się stało, co robisz. Nie bronie go, ale był chory.