- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1226 Culés
Gorące dyskusje
KamQiX
88
Czerwona kartka za zasłanianie ust to najbardziej absurdalny przepis jaki wprowadzono w tym... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Kgorecki2500
0
Kolejni nadają paczki InPostem:https://x.com/tvp_info/status/2068393694672179546
33 odpowiedzi
heniusss
44
Macie czasami tak, że czytacie czyjś post i zaczynacie pisać odpowiedź po czym myślicie “po... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1226 Culés
24
Seria o seryjnych #15
Ion Rîmaru – rumuński seryjny morderca, zwany ''Wampirem z Bukaresztu''.
Urodził się w mieście Caracal jako najstarszy z trójki dzieci. Jego dzieciństwo trudno uznać za szczęśliwe. Ojciec regularnie bił matkę, a w końcu opuścił rodzinę i wyjechał do Bukaresztu. W szkole natomiast powtarzał klasę i wywołał skandal obyczajowy, gdy okazało się, że obcował płciowo z młodszą córką swojego nauczyciela. W wieku osiemnastu lat został skazany za kradzież. Mimo tego w szkole średniej miał dobre oceny z zachowania. Wstąpił na wydział weterynarii uniwersytetu rolniczego w Bukareszcie. Powtarzał drugi rok studiów, a w chwili aresztowania był bliski powtórki trzeciego z powodu nieobecności i słabych stopni. Jeden z jego profesorów opisał go jako nieśmiałego półanalfabetę z małym zasobem słownictwa i wąskim zakresem zainteresowań. Koledzy unikali go, ponieważ ich zdaniem, zachowywał się dziwnie. Gdy wpadał w szał, dokonywał samookaleczenia. Miał niekontrolowany popęd seksualny. Jeden ze studentów zeznał, że Rîmaru całą noc czatował pod drzwiami innego studenta, wiedząc, że przyszła do niego koleżanka. W 1967 lekarze stwierdzili u niego problemy ze zdrowiem i to zarówno fizycznym jak i psychicznym. Na przełomie 1970 i 1971 w Bukareszcie doszło do kilkunastu napadów na kobiety. Sprawca śledził je, a następnie atakował i pozbawiał przytomności za pomocą młotka, siekiery, metalowego pręta lub noża. Wiele z ofiar zostało zgwałconych, często brutalnie. Cztery ofiary zmarły. Sprawca często odrywał kawałki ubrań, a nawet obnażał całe ciała. Dochodziło również do aktów kanibalizmu, ponieważ sprawca odgryzał fragmenty piersi bądź genitaliów, a jednej z ofiar wypił krew. Można również mówić o elementach nekrofilii, ponieważ gwałcił ofiary, gdy te już zmarły. Sprawca dokonywał swoich czynów w trudnych warunkach atmosferycznych jak burza, śnieżyca, mgła bądź silne wiatry. Kobiety bały się same wychodzić z domu. Niechęć władz do ujawniania informacji spowodowała rozprzestrzenianie się plotek, często absurdalnych. Po kilku przestępstwach władze zauważyły, że mają do czynienia z seryjnym mordercą. Zmobilizowano tysiące policjantów, agentów Securitate, a także lekarzy, kierowców autobusów, motorniczych, kelnerów i recepcjonistów. Przełom nastąpił w maju 1971, gdy przy trzeciej ofierze znaleziono ślady włosów sprawcy i diagnozę choroby, która stwierdzała okresową epilepsję. Dokument był zamoczony i jedyne co było widoczne to nagłówek. Wystawiono go w studenckim szpitalu. Po kilku dniach udało się odczytać dokument. Okazało się, że wystawił go dr Octavian Ienişte w marcu tego samego roku. Lekarz zeznał że badał 83 studentów, a 15 nie złożyło dokumentów władzom uniwersytetu. Rîmaru był jednym z nich. Policja zaczęła obserwację podejrzanych. 27 maja policja weszła do akademika i zaczęła przeszukanie. Wtedy Rîmaru wrócił i został aresztowany, po tym jak odkryto w jego torbie siekierę i nóż. Jego włosy i uzębienie zostało porównane z tymi znalezionymi na miejscu zbrodni, były identyczne. Śledczy tak opisali jedna z pierwszych zbrodni, ofiarą była Elena:
''Kobieta zginęła od kilkunastu ciosów w głowę tępym narzędziem. Już po śmierci została brutalnie zgwałcona, a w okolicach genitaliów brakowało odgryzionego kawałka skóry'' - To opis zbrodni popełnionej w latach 40-tych prawdopodobnie przez ojca Iona Rîmaru. Można więc stwierdzić, że jaki ojciec, taki syn. Podczas procesu Ion symulował chorobę psychiczną. Jednak, gdy biegli sądowi stwierdzili, że ten udaje morderca kompletnie zamknął się w sobie. Patrząc w jeden punkt nie odpowiadał nawet na pytania swojego obrońcy. Ostatecznie został skazany na kare śmierci za 4 morderstwa i liczne gwałty. Sąd po odwołaniu Rîmaru podtrzymał wyrok. 23 października 1971 został przewieziony do więzienia w Jilavie i tam stracony. Ostatnie słowa jakie wypowiedział przed śmiercią brzmiały:
'' Zadzwońcie po mojego ojca!! Niech przyjedzie i zobaczy co się ze mną dzieje!! To on jest winny!! Tylko on!! Chcę żyć!!!'' - Ion Rîmaru w chwili egzekucji miał 25 lat.
Więcej o sprawie ''Wampira z Bukaresztu'' tutaj...
@MesQueUnClub96 @PatrykBarca @PatrykBarcelona @Sztywno @Fenyx @victor @LS @Shroud @VenoM @Chaoss i inni zainteresowani.
1
@AmigoBlancos i mówi się, że jak chcesz to wyjdziesz z bagna, które miałeś w domu. Tylko ułamek ludzi jest w stanie poradzić sobie i przezwyciężyć to jak wychowali / traktowali cię rodzice. Bardzo dużo ludzi to bagatelizuje. Oczywiście tutaj mamy do czynienia ze skrajnym przypadkiem, ale chyba wiadomo jakie jest przesłanie mojej wiadomości. Bardzo fajny cykl.
3
@Kurkmen
Tuchlin, Knychała, Kolanowski to tylko przykłady z Polski, że dzieciństwo naznacza choroby i kształtuje późniejszych morderców. Zgadzam się w 100%.
0
@AmigoBlancos w dużej mierze rodzina i szkoła. Niestety, ale jak dzieci podłapią temat, to nie ma zmiłuj.