La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1288 Culés

12

Nie wiem czy ktoś myśli podobnie jak ja, ale moim zdaniem czas Messiego w Barcy po prostu się skończył - nie kilka dni temu, nie miesiąc albo pół roku, tylko może i sezon lub dwa temu. Messi jest genialny, to najlepszy piłkarz w historii i długo będziemy czekać na godnego następcę, czy to w Barcy, czy w piłce w ogóle. Problem w tym, że piłka nożna to gra zespołowa, w dodatku nie jak np. w koszykówce czy siatkówce, gdzie zawodników jest po prostu mniej i jedna megagwiazda może mieć wielki wpływ w zasadzie co mecz. Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu brakowało tego czegoś, tej iskry - za co również mam 'pretensje' do naszego kapitana. No właśnie, w Barcy od lat wszystko zdaje się stać na głowie. Wielkie zarobki, nietrafione transfery, słaby zarząd, w końcu piłkarze, często bez charakteru, umiejętności, odpowiedniego skupienia w trakcie meczu, determinacji, woli walki. W Barcy tego nie ma, ile razy przegrywaliśmy mecz w lidze po frajerskim błędzie w obronie, nie wykorzystaniu stuprocentowej sytuacji, albo co gorsza, jednym spotkaniem zaprzepaszczając kilka miesięcy wymagającej pogoni za rywalami w tabeli. Patrzyłem na naszych zawodników i nie widziałem drużyny (oprócz kilku momentów). To tylko zbiór indywidualności - oglądaliśmy mecze licząc na to, że a może Ansu coś wymyśli i wpadnie gol, a może Messi z wolnego, a może ktoś inny strzeli gola po indywidualnej akcji - wystarczył lepiej zorganizowany rywal i to był nasz koniec. Ile meczów w ostatnich latach przegraliśmy przez brak odpowiedniego nastawienia? Ile razy doznawaliśmy wstydliwej porażki w sytuacji, zdawałoby się, niemożliwej do odwrócenia? Wiele przykładów, z których te bardzo bolesne w LM - Roma, Liverpool, Bayern. Za każdym razem przegrywaliśmy z drużynami przez duże D, zespołami w których poszczególni zawodnicy rzadko kiedy mogli równać się umiejętnościami z naszymi, a jednak to oni awansowali, gryźli trawę (oprócz Bayernu, który po prostu pokazał nam miejsce w szeregu), przy okazji nas masakrując, wprawiając w osłupienie fanów i stając się światowym pośmiewiskiem. W każdym z tych przykładów Messi grał po naszej stronie, najlepszy piłkarz, żywa legenda i wciąż przegrywaliśmy. Nie mówie o tym, że Messi powinien wygrywać nam każdy mecz, albo że powinien wykorzystywać każdą sytuację, ale moim zdaniem to nie jest ten sam zawodnik co kiedyś - to naturalne, jest coraz starszy, zmienia się jego styl, ale my jako Barca w ogóle tego nie wykorzystaliśmy. Nie zgadzam się również z tym, że Messi nie ma z kim grać, oczywiście to prawda, że wiele transferów było nietrafionych, ale nie możemy usprawiedliwiać Messiego tylko za to, że jest Messim - nie wiem czy jestem odosobnionym przypadkiem, ale jego człapanie mocno mnie irytowało i naprawdę nie znajduję racjonalnego wytłumaczenia, dlaczego tak postępował. Może to głupie, ale śmiem twierdzić, że pomysł Guardioli wiele lat temu był właściwy - trzeba było zacząć czyścić zespół, szukać młodszych, utalentowanych i głodnych sukcesów zawodników. Dziś jesteśmy w niezbyt ciekawej sytuacji - ze składem, w którym mamy mnóstwo wypalonych graczy, nietransferowalnych ze względu na zarobki i absolutny regres w kwestii umiejętności pokazywanych na boisku (bo przecież nie zapomnieli, jak się gra, prawda?). Barca w ostatnich latach stała się tym, czym nigdy nie powinna, klubem milionerów, z którego nikt nie chce odchodzić, bo to wygodne i komfortowe. Błędy Bartomeu każdy zna, nie ma sensu pisać po raz N-ty tego samego, obecna sytuacja jest najlepszym podsumowaniem. Jako kibicowi Barcy od najmłodszych lat jest mi zwyczajnie przykro, bo to co się dzieje z naszym klubem w ostatnich latach to prawdziwy koszmar. Wybaczcie dłuższy wywód, ale moment w którym przeczytałem komunikat Klubu był dla mnie taki jak ten, w którym się dowiedziałem, że zmarł Maradona. Pustka, smutek, nie tak to powinno wyglądać i błędy popełnione w ostatnich latach mogą odbijać nam się czkawką przez wiele lat. Zdjęcie naszych zawodników na treningu dosadnie podsumowuje atmosferę w Klubie jak i wsród kibiców. Obawiam się, że ten sezon będzie zwyczajnie spisany na straty, jak ten po odejściu Neymara, całkowita dezorganizacja składu, rozpad strzępków drużyny, wewnętrzne konflikty i niesnaski, które ze względu na odejście Messiego tylko się pogłębią. Pozostaje mi życzyć Wam i sobie wytrwałości, bo jak mówią, po burzy wychodzi słońce, żeby tylko nie trwała zbyt długo.

1

@darksider czas pokaże, ja jestem ciekawy jak będzie wyglądała drużyna kiedy jedynastu zawodników będzie biegać za piłką i nie będą mieli bezpiecznej opcji zagrania do Leo.

2

@darksider szkoda, ze w 2019 nie sprzedaliśmy go za np. 100 mln euro

0

@busquets5 Też na to czekam, przede wszystkim na pewno 'jest życie po Messim', tyle że mieliśmy dużo czasu żeby się na to przygotować. Po odejściu Neymara mieliśmy przynajmniej trochę kasy (którą wtopiliśmy), teraz jest nieporównywalnie gorzej.

5

@darksider ten artykuł wyjaśni Ci dlaczego Messi "człapał".
https://www.fcbarca.com/66090-okiem-kibica-messi-znowu-czlapal.html

To, że nie było w ostatnich latach drużyny nie jest winą Messiego. Głównie przez nieudane transfery i coroczne odejścia ważnych piłkarzy Barcelona przestała być zgraną ekipą. Dyrekcja sportowa zawiodła, bo z Messim da się stworzyć wielką drużynę lecz oni nie potrafili.
Dzięki obecności Leo nie było aż tak tego widać po wynikach, że Barca nie ma wielkiej ekipy, bo dzięki swoim wielkim umiejętnościom tuszował wiele braków, robił gole z niczego, wygrywał mecze itp. Obecność Messiego w takich okolicznościach była ogromnym szczęściem i przywilejem.

1

@darksider wystarczyło Messiego otoczyć dobrymi graczami. Transfery były nietrafione, zapowiadały się dobrze, a finalnie to byli słabi gracze. Nie było wystarczającego zaangażowania w kluczowych meczach. Bez Messiego da się grać i może się okazać, że zespół na tym zyska i będzie dobrze. Szkoda tylko sposobu w jakim to odejście zostało ogłoszone i jak to się odbyło. Wystarczyło mu dać pożegnanie na ostatnim meczu na Camp Nou i nie mylić oczu przez 3 miesiące, że kontrakt zostanie przedłużony.

0

Dolegliwość Messiego to jedna sprawa, powód jest ważny, oczywiście, ale liczy się jeszcze skutek. Wyobrażasz sobie skuteczny pressing w ataku podczas gdy np. na boisku jest Roberto, Dembele i właśnie niemogący tego robić Messi? Tak naprawdę wystarczy jeden zawodnik i pressing nie ma sensu, a u nas z bieganiem, szczególnie bez piłki, jest problem nie od dziś.
Zgadzam się, że brak drużyny nie jest winą Messiego, a przynajmniej nie tylko jego, tyle że piłkarze również biorą w tym wszystkim udział. Wszyscy chwalą się nawzajem, w wywiadach mówią, że trener X jest w sumie super, z uśmiechem podpisują nowe kontrakty, a potem się okazuje, że jednak transfery be, trener też zły, a zarząd najgorszy. Możesz na to odpowiedzieć, że 'jak dają to trzeba brać' i masz rację, tyle że chyba nikt z nas nie traktuje Messiego jak każdego innego piłkarza, jak zwykłego pracownika klubu. Ma specjalne traktowanie, a przez ciąży na nim większa odpowiedzialność. W klubie brakowało (i może wciąż brakuje) pewnej odwagi, odwagi żeby odsunąć starych, zasłużonych zawodników, dać wejść młodym, skończyć się cackać, zresztą tak samo było wobec Messiego. Mam wrażenie, że trenerzy i zarząd bali się w ogóle dopuścić do siebie myśl, że można inaczej zbudować zespół. A potem skutek jest taki, że Messi jest kryty przez pół zespołu, a reszta piłkarzy Barcy nie ma pojęcia co zrobić.
Kończąc wywód chciałbym jeszcze wspomnieć o tym, że nasz ostatni spektakularny sukces, czyli tryplet, tak naprawdę w znaczący sposób przyczynił się do tego, co jest dziś. Zawodnicy i trener uratowali Bartomeu, a resztę historii znamy - co za ironia losu, nie?

konto usunięte

0

@darksider dokładnie koleś ma juz 34 lata. Sam też jest świadom ze juz blizej niz dalej końca kariery. Moze chce spróbować jeszcze czegoś innego. Zrobil swoje. Powodzenia, niech mu się wiedzie!

0

@darksider zgadzam się niemal ze wszystkim :)
Myślę, że ten sezon nie będzie spisany na straty i wbrew czarnowidztwu chłopaki dadzą nam sporo radości.

Co do czlapania Messiego w pełni się zgadzam i nie przekonuje mnie ten artykuł. Mam dziesiątki przykładów gdzie człapanie Messiego powodowało u nas katastrofę, oraz sporo przykładów gdzie nie biegał dużo, a mimo to gryzł trawę o to wpływało na cały zespół. Popatrzcie na CA. Czy Messi biegał dużo? Nie. Czy człapał po boisku? Też nie. Gryzł trawę, był aktywny, zmotywowany i po prostu tam gdzie powinien startował do pressingu i pomagał odbierać piłkę. W ostatnich latach w Barcelonie nie potrafił często wykonać minimalnego ruchu do przeciwnika tylko zwieszal głowę a przeciwnik przebiegał doslownie obok niego

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: